Dodaj do ulubionych

olej czy lakier na drewnianą podłogę?

IP: 213.17.161.* 21.03.07, 09:51
Słuchajcie jestem w trakcie szukania najlepszego rozwiązania na derwnianą
podłogę mój problem polakierować i zapomnieć czy poolejować i pamiętać o
specjalnych płynach do mycia, uzupełnianiu oleju co jakiś czas itp.

Co wy wybraliście i jakie sa waszym zdaniem za i przeciw lakier vs olej

Obserwuj wątek
    • ib_13 Re: olej czy lakier na drewnianą podłogę? 21.03.07, 11:07
      lakier, pół-mat, wygląda zawsze czysto
      olejowane sa piękne, ale niezwykle trudne w utrzymaniu czystości, zwłaszcza gdy
      masz dzieci, psa, ładnie wyglądają zaraz po czyszczeniu i natarciu specyfikami,
      a nie daj Boże, gdy się coś na nie wyleje, załamka, niezbędna staje się
      froterka, pozdrawiam
    • Gość: mak Re: olej czy lakier na drewnianą podłogę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 12:02
      Zobacz na forum muratordom, tam był bardzo wyczerpujacy watek na ten temat -
      chyba kilkaset postów, o kazdym mozliwym rodzaju drewna, były tez fotki. PS.Ja
      mam olej na deskach modrzewiowych.Decyzja zapadła po przeczytaniu tamtego
      forum, cie znaczy że tam ta opcja była górą.Każdy ma swój indywidualny gust i
      potrzeby, najwazniejsze to znac wady i zalety obu rozwiązań - wtedy łatwiej
      podjąć decyzję tak, by nie żałować.
      • roxy361 Re: olej czy lakier na drewnianą podłogę? 19.04.07, 22:26
        w sumie to chyba najlepsze wyjście bo to samodzielne uzupełnianie oleju wcale
        nie jest takie proste,ja mam już dośc po roku podłoga owszem zaraz po wygląda
        bosko ale nie będe smarowała olejem co tydzień zmywam takim specjalnym płynem i
        juz a do tego pamietaj że aby pokryć olejem ( uzupełnić) to najpeirw musisz tą
        podłoge odtłuścic specjalnym płynem, potem go zmyc czysta woda i dopiero jak
        wyschnie nakłądac olej- zabawa na cały dzien.
        • Gość: JK Re: olej czy lakier na drewnianą podłogę? IP: *.aster.pl 30.04.07, 21:32
          Mam olejowany parkiet dębowy w całym mieszkaniu 100 m.kw., włącznie ze schodami
          (tu akurat nie parkiet, ale też dąb olejowany), kuchnią i przedpokojem (nie mam
          tylko w łazienkach). Mieszkam czwarty rok, zaliczyłam trzy własnoręczne
          olejowania i naprawdę nie widzę problemu. Fakt, nie mam brudzących małych
          dzieci ani psa. Ale mieszkanie jest normalnie używane. Czasem się coś wyleje
          czy upadnie czy zabrudzi w inny sposób - to się wyciera i nie ma problemu.
          Dokładnie tak samo robiłabym przy terakocie czy lakierowanym parkiecie. Podłogę
          normalnie odkurzam (chodnik mam tylko w przedpokoju i kawałek przy zlewozmywaku
          w kuchni, reszta podłogi - goły parkiet). Raz na rok olejuję całość sama
          osobiście, gdy mąż jest w pracy, żeby mi nie przeszkadzał - gdy wraca
          popołudniu, można już po podłodze chodzić. Fakt, rozkładam to na dwa dni, bo
          tak mi wygodniej (dwa poziomy), ale w dalszym ciągu to jest praca na kilka
          godzin (nie cały dzień), włącznie z przygotowaniem, wcale nie bawię się tym
          tak, jak opisała roxy361. W ogóle tak naprawdę nie bardzo przejmuję się tą
          podłogą, nie robię jej żadnych szczególnych zabiegów, tylko to samo, co przy
          każdej innej.
          Czytam te opinie nt. olejowanych podłóg i widzę, że ludzie się strasznie męczą.
          Dla mnie taka podłoga jest OK, raz na rok mogę się 'poświęcić'. Nie widzę w
          niej żadnego problemu. Opisuję po prostu swoje (bardzo pozytywne)
          doświadczenia. Natomiast nie mam zamiaru nikogo do takiej podłogi namawiać, bo
          rzeczywiście niektórzy chyba jakoś nadmiernie się przejmują i potem się męczą.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka