Dodaj do ulubionych

baterie KFA i Paffoni - opinie

18.04.07, 22:42
Czy możecie coś więcej powiedzieć na temat baterii tych firm? Niestety nigdy
wcześniej nie miałam z nimi do czynienia i nie wiem, czy się na nie
zdecydować. Kuszą cenami. Ale nie zawsze to co tanie jest dobre...

O KFA wiem tylko, że to polska firma, zdaje się, że szerzej znana jako
Armatura z Krakowa.
O Paffoni nie wiem nic:-(

Będę wdzięczna za wszelkie opinie i pomoc.
Obserwuj wątek
      • lw73 Re: baterie KFA i Paffoni - opinie 03.05.07, 13:02
        Polecam Paffoni. Baterie KFA są w tej chwili na poziomie Hansgrohe(cenowym) a
        jak wiadomo nie powinno sie stawiać znaku równości pomiędzy Kfa i HG.
        Jeśli chodzi o RAF to jest tylko składany w naszym kraju
    • Gość: gg Re: baterie KFA i Paffoni - opinie IP: *.aster.pl 03.05.07, 13:00
      KFA armatura wiekszosc produkowana w CHINACH dosyc miernej jakośći.Tylko
      droższe modele ceramiczne glowice produkowane w POLSCE. Jak dla mnie jakosc
      jest umiarkowana tak jak i cena. Mam KFA wannowa w domu i nie polecam, dobrze
      dzialala przez 6 miesiecy, po pewnym czasie znacznie gorzej reguluje sie wodę.
      Dodatkowo juz troche pewnie wewnatrz zaszla kamieniem i sa problemy z
      przelaczeniem cycka na prysznic, trzeba sie naszarpac.
      Polecam firme Deante troszke drozsza ale jakosc znacznie lepsza.
      • Gość: end Re: baterie KFA i Paffoni - opinie IP: *.idzik.pl 04.05.07, 20:11
        Wiedziony chyba głupotą podpuszczony przez sprzedawcę kupiłem baterię wannową
        KFA. Po niespełna czterech miesiącach głowica zaczęła reagować tak jakby była
        wykonana "z gumy" t.zn. rączka sobie głowica z oporami sobie. Są zainstalowane
        filtry więc to nie kamień, zresztą NIE PO TAKIM CZASIE UŻYTKOWANIA. Zaczynam
        się utwierdzać w przekonaniu, że zamiast głowicy ceramicznej ma głowicę ....z
        gumy. Ponieważ nie da się tego g.... dalej używać zamówiłem na Allegro baterię
        Kludi, po jej zainstalowaniu, odkręcę to "dzieło" KFA i jeśli się okaże, że mam
        rację i głowica jest rzeczywiście z gumy (w co nie chce mi się wierzyć) zrobię
        z tego faktu PASKUDNY użytek. Niestety dla producenta "mam możliwości". Coś mi
        się wydaje, że środek armatur made in KFA robiony jest w Chinach lub Indiach.
        Z innej beczki ale w temacie, bateria KLUDI którą zamontowałem przy umywalce
        pracuje niemalże non stop od 1996 roku BEZ ZARZUTU. Bateria zlewozmywakowa
        GROHE czy HANSGROHE już nie pamiętam a napis się zatarł pracuje od 1995 roku
        BEZ ZARZUTU. POPIERAJ KRAJOWE...he he he
        • zielony_listek Re: baterie KFA i Paffoni - opinie 07.05.07, 10:56
          End, skąd tyle w Tobie złości?
          "Zrobie PASKUDNY uzytek", "mam mozliwości"...
          A próbowałeś zwyczajnie reklamowac te baterię? Byc może to nic nie da, ale
          chyba warto od tego zacząć?

          Ja akurat krakowską baterię kuchenna z wyciaganą wylewką uzytkowałam z 10 lat,
          a woda zażelaziona i zakamieniona. Wymieniłam ją w tym roku przy okazji remontu
          kuchni.

          Pozdrawiam
          zielony_listek
      • allija Re: baterie KFA i Paffoni - opinie 09.06.07, 21:28
        To bardzo interesujące co piszesz, 26 lat to, o ile umiem odejmowac, rok 1981?
        O czym my w ogóle mówimy, toz to zupełnie inne czasy, inna firma, nie jestem
        nawet pewna czy KFA, inna technologia, inny kapitał i właściciel. To nie jest
        ta sama firma co obecnie więc twojej baterii nie mozna w żaden sposób uznac za
        jakąs gwarancję obecnej produkcji. A ta obecna jest do niczego i nie chcę
        wnikac w przyczyny, fakt jest faktem. Baterię KFA zaczęłam użytkować po KLUDI i
        od razu dało sie zauważyć różnicę. Bateria mieszalnikowa, o ile w KLUDI zakres
        regulacji temperatury był na całej długości obrotu o tyle w KFA w zasadzie
        można było ustawić wodę albo gorącą albo zimną, wszystkie pośrednie wymagały
        aptekarskiej dokladności, cierpliwości i czasu, ktorego przy porannym prysznicu
        zwyczajowo brakuje. Takze uzywanie samego, jak to ktoś nazwał "cycka" od
        prysznica wymagało siły a od kobiet na pewno krótkich paznokci, bowiem i tak
        bardzo szybko ulegały one zniszczeniu na tymże "cycku".
        Tak wiec, w mojej baterii nic nie przeciekało, z baterii leciała woda ciepła i
        zimna więc niby ok ale i tak wszystko było do tak zwanych czterech liter.
        A sama bateria padła juz całkowicie po ok 2 latach. Zważywszy, ze KLUDI
        odmmówiła pracy po ok 6 latach to biorąc wszystkie plusy i minusy obu baterii i
        tak bardziej opłaca się KLUDI.
    • koszmarekopalek Re: baterie KFA i Paffoni - opinie 17.05.07, 08:45
      paffoni nie znam, natomiast bardzo dobrze znam kfa - tanie modele, nie wiem,
      czy to ja mam pecha, ale co któryś kran kupie, wyopbraźcie sobie, cieknie od
      strony rączki. po prostu wodę wybija górą (mówię o tych regulowanych od góry
      wajchą). kupiłem tak ze trzy kolejne modele i więcej mówię - nie. mam dość
      potopów pod umywalką i ciągłych obaw, że zaleje całe mieszkanie. wiem teraz, że
      są wkłady wymienne do tych kfa (nie wiedziałem wcześniej)- jak ktoś chce się w
      to bawić, lubi pływać, to rekomenduję kfa.
    • Gość: wiosna007 Re: baterie KFA i Paffoni - opinie IP: *.aster.pl 08.06.07, 16:09
      mam baterię Paffoni. Od lat 7 wszystko z nią ok. Tylko niestety rączka
      prysznicowa zaszła kamieniem i zaczęla przeciekac, ale to nie tyle wina firmy
      co wody... bardzo twadra.... mam wersję sartnową i jest o wiele łatwiejsza w
      utrzymanu niz te na wysoki połysk.... dodatkowo ma warstwę czegoś
      zabezpieczajcego za zew. ze nie ma sladów kamienia na niej. Batria umywalkowa
      od 7 lat nawet jednej uszczelki nie miała wymienianej, podobnie wannowa....
      tylko ta nieszczęsna raczka od prysznica.... ale zamówiłam na wymianę w
      sklepie, przywiezli wymienialm i juz z rok działa ok.
      jestem ogólnie zadowolona. W drugim meszkaniu mam armature krakowską, jest to
      nowe mieszkanie wiec nie wiem jak bedzie po kilku latach ale na razie jest ok.
      Jestem zadowolona.
      Zreszta na głowiece armatura kraków na 100 letnią gwarancję więc jak coś się z
      nimi stanie to wymienią baterię. Nie naprawiają starych tylko daja od razu
      nowe.... mam znajomą sprzedająca miiędzy innymi te baterie i powiedziala mi ze
      malo która firma tak robi a armatura krakowska własnie tak robi....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka