Dodaj do ulubionych

czy pralka ładowana od góry to dobry wybór?

26.11.07, 15:49
tak się zastanawiam bo mam bało małą łazienkę i bym chciała zaoszczędzić
trochę miejsca, ale zarazem bym chciała mieć dobrą, pojemna pralkę, no ale tak
to by każdy chciał… do sedna zastanawiam się czy pralka ładowana od góry to
dobra opcja
Obserwuj wątek
    • nenes22 Re: czy pralka ładowana od góry to dobry wybór? 26.11.07, 16:18
      Używam od ponad 3 latach i nie wiem, czy teraz tak chętnie bym się
      przeżuciła na zwykłą.
      To z pewnościa kwestia przyzwyczajenia, jednak...
      Oszczędność miejsca, możliwość dorzucenia czegoś (rzadko z tego
      korzystam, jednak czasem sie zdarza) po tym, jak pralka rozpocznie
      pracę. W zwykłej jest to niemożliwe po pewnym czasie, bo woda po
      ptostu by się wylała :)
      Minus jest - wkurza mnie dozowniki na drzwiczkach. Jak się nie
      wypłucze wszystko, to muszę to sama jakoś "rozbić" przy kolejnym
      praniu. Minusem jest także to, że po skończonym praniu trzeba
      otworzyć pralkę, a tym samym nic na niej nie postawisz. Jeżeli
      jednak zrobisz to na noc, to praktycznie problem znika.
      Ja osobiście polecam! Gorąco!
    • 2andzia Re: czy pralka ładowana od góry to dobry wybór? 26.11.07, 23:50
      Miałam podobny problem: ładowana od góry czy zwykła!Wybrałam zwykłą
      (Boscha),bo wszyscy sprzedawcy twierdzili ,że w zwykłej jest lepszy
      bęben (że nie opada jak w tych ładowanych od góry),wogóle mam
      dodatkowe miejsce na pralce na koszyczki ,w których trzymam
      kosmetyki a to plus przy małych łazienkach.
    • Gość: se Re: czy pralka ładowana od góry to dobry wybór? IP: *.3.cust.bredband2.com 27.11.07, 07:34
      Jesli tylko masz miejsce na pelnowymiarowa pralke ladowana od frontu-
      kup taka. Pralka ladowana od gory jest dobra alternatywa przy
      absolutnym braku miejsca na tradycyjne urzadzenie. Nie biore tu pod
      uwage mozliwosci wstawienia malutkiej mikro-praleczki na 3kg, bo to
      nieporozumienie IMHO. Zwlaszcza, ze te male to przede wszystkim
      Candy, to ja juz wole whirlpool lunb bosch ladowany od gory, niz
      candy jaka by nie byla ladna. Nie mam zastrzezen do dzialania czy
      awaryjnosci pralki ladowanej od gory (mam bardzo dobre doswiadczenia
      w tym wzgledzie), ale ergonomia takich pralek pozostawia wiele do
      zyczenia.
    • gore007 Re: czy pralka ładowana od góry to dobry wybór? 27.11.07, 21:27
      Witam
      Pralkę ładowaną od góry posiadamy od czterech lat i jesteśmy bardzo
      zadowoleni. Kupiliśmy ze względu na małą łazienkę. Postawiliśmy
      wtedy na Elektroluxa - chyba najwyższy model. Co do firmy Elektrolux
      to mogę z czystym sumieniem polecić tylko przy wyborze nie dajcie
      się wpędzić w cyferki a mianowicie: liczba obrotów, liczba programów
      itd. Przez cztery lata oprócz programu Flash 30 czyli pranie
      skrócone z wirowaniem 700 obr/min nie stosowaliśmy nic innego ....
      ale mamy. No i co z tego ... Tu właśnie zbędnie wydane pieniądze ale
      jest nauczka na przyszłość. A jeżeli chodzi o zakupy w internecie to
      polecam. Można sporo zaoszczędzić. Jeżeli masz obawy w jakim stanie
      dojedzie towar to znajdź sprzedającego blisko Ciebie i odbierz
      osobiście.

      Pozdrawiam
      Przemo
      • zuko3 Re: czy pralka ładowana od góry to dobry wybór? 28.11.07, 21:39
        No dokładnie, podtrzymuje moją wcześniejszą opinie, że lepsze są zwykłe, a
        odnośnie internetu to zamówiłem swoją pralke na hoopla.pl i nie miałem żadnych
        problemów, zakupy jak w zwyczajnym sklepie, a i tak musiałbym zapłacić za
        transport, jak będę robił remont kuchni też pewnie tak będę kupował AGD bo po
        prostu wychodzi taniej
      • kamw1807 Re: czy pralka ładowana od góry to dobry wybór? 06.02.08, 13:50
        faktycznie po pierwszym roku to chwalisz zobaczymy co powiesz za 5
        lat stojac w kolejce po nowa pralke..to jest wielki siajs.sprawdza
        sie gdy ktos naprawde nie ma miejsca no to to lepsze niz pozostanie
        bez pralki.ja w lazience nie mam miejsca bo jest mikroskopijnej
        wielkosci i mam pralke w kuchni gdzie tez jest ciasno ale i tak
        zdecydowalem sie na ta standardowa
    • turzyca Re: czy pralka ładowana od góry to dobry wybór? 29.11.07, 23:42
      Moja Mama uzywa wylacznie pralek ladowanych od gory, Babcia wylacznie ladowanych
      z przodu. Przez kilka lat mieszkalismy z Babcia i z ulga odetchnelismy, gdy
      przeprowadzilismy sie na swoje i moglismy kupic pralke ladowana od gory.
      Doceniamy mozliwosc dorzucenia zapomnianej bluzki do pioracego sie juz prania.
      Duzo latwiej wykrochmalic posciel. No i pranie latwiej sie wyciaga i mozna
      jednym spojrzeniem oka stwierdzic, czy na pewno sie nie zaplatala gdzies jakas
      pojedyncza skarpetka - w tych ladowanych od przodu uwielbiaja sie chowac kolo
      kolnierza.

      Jesli chodzi o cichosc, "dopranie" prania - i tu i tu zalezy to od modelu.
      Uzyteczny jest program "przepierka" i oddzielny program do welny - szczegolnie
      jesli mozna ustawic rownoczesnie bardzo slabe wirowanie (300 obrotow) lub tylko
      odpompowanie wody. No i bajecznym wynalazkiem jest suszarka. :)
      Tych wynalazkow najbardziej mi brakuje w pralce, ktorej teraz uzywam. Niestety
      nie ja ja wybieralam.

      PS pralka stoi w rogu, odgrodzona wysoka szafka, nad pralka, pomiedzy szafka i
      sciana, zamontowane sa polki - im wyzej tym glebsze - a nad nimi niewielka
      szafka na proszki, plyny i inna chemie. W nieustawnej i malej lazience zysk z
      blatu uzyskanego na wierzchu pralki ladowanej od przodu zniweczylaby strata
      miejsca, na ktorym stoi wysoka szafka.
      • ms49 Re: czy pralka ładowana od góry to dobry wybór? 02.12.07, 00:54
        Od ponad ośmiu lat korzystam z pralki ładowanej od góry. Jestem z
        niej zadowolona. Zamykam pralkę nigdy nie jest otwarta. Jedyną wadą
        jest to,że nie mogę na niej nic postawić, Przy chorym kręgosłupie,
        kiedy trudno się schylać jest to naprawdę wygodne. Mam zmywarkę i
        wiem co to znaczy - nie lubię się schylać i ładować do niej brudnych
        naczyń albo wyjmować suchych. Często wolę zmyć tradycyjnie byle się
        nie schylać. Jednym słowem jestem ze swojej praleczki zasowolona,
        mam tez małą łazienkę.
    • Gość: maja Re: czy pralka ładowana od góry to dobry wybór? IP: *.acn.waw.pl 04.12.07, 13:55
      pralka ladowana od gory to pomysl bdb szczegolnie jesli nie masz salonu
      kapielowego tylko mala lazienke.Juz po kilku praniach docenisz opcje z
      mozliwoscia dorzucania rzeczy w ciagu pierwszych 10 min.prania.Ja mam pralke
      otwarta caly czas.W zupelnosci wystarczy jednak zostawic na noc po
      praniu.Inaczej Twoja pralka bedzie domkiem dla grzyba.Ubrania beda 'pachniec'
      stechlizna a sama pralka od wewnatrz bedzie wygladala malo estetycznie.
      Jezeli mozesz przeznaczyc troche wiekszy budzet na zakup pralki to polecam
      Elektrolux'a EWT 13921 W.(ok.2500zl)Cicha,elegancki minimalizm a jednak z
      bajerami.A co najwazniejsze 'kieszonke' jako jedna z niewielu ma pozioma i w
      razie potrzeby wyczyscisz 100%.
    • ala.ked Re: czy pralka ładowana od góry to dobry wybór? 06.12.07, 10:30
      Ja zdecydowanie polecam pralkę ładowaną od góry - używam od 7 lat i
      nigdy mnie jeszcze nie zawiodła: wygodniej się wyciąga i wkłada
      pranie, pojemniki na proszek można z łatwością wyciągnąć i umyć - na
      pewno w modelach Elektroluxa. Mam oddzielne pomieszczenie do prania
      i suszenia jednak i zamieniłabym mojej pralki na inny typ.
      Ale tak na prawdę dla mnie najlepszą funkcją (bez znaczenia na typ
      pralki) jest timer - ładuje pranie w jakiejkolwiek wolnej chwili i
      programuje kiedy ma się wyprać. Żyć nie umierać :)
      Życzę owocnych zakupów :)
    • sylwia.ax Re: czy pralka ładowana od góry to dobry wybór? 06.12.07, 13:01
      Przez prawie 8 lat miałam Indesit ładowany od góry; nie mogę
      narzekać; przez te 8 lat trzeba było raz wymienić pasek i pompę; nic
      się poza tym nie działo. Moze rzeczywiście była trochę głośna
      i "tańczyła" przy wirowaniu, ale to pewnie raczej kwestia modelu.
      Teraz od prawie roku mam Electroluxa ładowanego od góry na 5,5 kg
      prania, czyli prawie tyle co zwykła pralka od fronu. Jestem
      zadowolona, zwłaszcza przy wyciągnaiu prania :-)I chyba electrolux
      jest bardziej cichy i nie tańćzy - jak robił to stary Indesit.
      pozdrawiam
      • Gość: marta Re: czy pralka ładowana od góry to dobry wybór? IP: *.bph.pl 31.12.07, 14:54
        Mam pytanie do sylwia.ax oraz użytkowników AEG i Electroluxa - masz
        electroluxa, więc zapewne masz wyjmowaną kieszonkę na płyny i
        proszki w poziomie, nad bębnem. Kupiliśmy z mężem AEG-Electrluxa
        Lavamat 46210. Kieszonka jest podzielona na trzy części: w lewej na
        płyny/proszki do prania wstępnego (I), środek na płyn do płykania
        (*), prawa część na płyny/proszki do prania zasadniczego (II). Kiedy
        robiłam jedno z pierwszych prań użyciem płynu, zgodnie z instrukcją
        wlałam płyn do komory prania zasadniczego i trochę do środka bębna
        razem z praniem (w pojemniku). Ale tak naprawdę dodawnie płynu do
        srodka nie miało większego sensu, bo płynn wlany do komory na pranie
        zasadniczeg wyciekł na bęben jeszcze przed uuchomieniem pralki.
        Czy coś jest nie tak z moją pralką, czy też tak ma być? Jeżeli tak
        ma być, jak sobie z tym radzicie? Czasami pranie wstępne jest
        konieczne, zwłaszcza jeśli nie namaczam wczesniej prania. Ale skoro
        ten płyn i tak wycieka, jeszcze przez rozpoczęciem prania
        zasadniczego, to po co dzielić go na wstępne i zasadnicze? Z góry
        dziękuję za rady.
    • Gość: JK Re: czy pralka ładowana od góry to dobry wybór? IP: *.aster.pl 07.12.07, 23:51
      Od ponad 11 lat mam ładowaną od góry Zanussi. Zero problemów,
      nie 'chodzi' po łazience, nie jest głośna, słychać ją co nieco przy
      wirowaniu, ale to raczej normalne, w zasadzie nie ma prioblemów z
      proszkami, bo 1. pojemnik jest wyjmowany i można go płukać pod
      strumieniem wody, 2. i tak używam żelu do prania i płynu do
      płukania, więc łatwo się rozpuszczają. W ciągu tych lat jeden
      raz 'reperowałam' ją, tzn. ze dwa lata temu sama kupiłam w serwisie
      pojemnik na proszki i wymieniłam go. Poza tym wszystko działa (i
      niech tak zostanie:)). Wygodna, cicha, pojemna, mała. Jak dla mnie
      same zalety.
      • Gość: se Re: pewne problemy w pralkach ładowanych od góry IP: *.3.cust.bredband2.com 03.01.08, 13:54
        Nie wiem, gdzie Ty trzymales te pralke? W piwnicy regularnie
        zalewanej wiosennymi potopami? W kabinie prysznicowej? Albo miales
        pecha i trafiles na felerny egzemplarz...Gdybym zrobila zdjecia
        mojego whirlpoola po 7 latach uzytkowania, to z zewnatrz ciagle
        wyglada jak nowa (ani sladu korozji, jedno niewielkie wgniecenie
        obudowy- efekt kilku przeprowadzek i remontow). Jak wyglada teraz-
        nie wiem, poszla w dobre rece.
        • josner Re: pewne problemy w pralkach ładowanych od góry 05.01.08, 19:24
          Gość portalu: se napisał(a):

          > Nie wiem, gdzie Ty trzymales te pralke? W piwnicy regularnie
          > zalewanej wiosennymi potopami? W kabinie prysznicowej? Albo miales
          > pecha i trafiles na felerny egzemplarz...

          Może w twoich stronach ludzie trzymają pralki w kabinach prysznicowych ale w
          Polsce to raczej się nie zdarza.
          Miałem pecha i więcej gówna o nawie Whirlpool nie kupię.

          Jak wyglada teraz- nie wiem, poszla w dobre rece.

          U mnie podobnie. Część pralki - sterowanie z pokrętłami poszła za 100zł do
          jednego gościa który też miał pecha i musiał naprawiać Whirlpoola. Reszta
          wylądowała na śmietniku. Plastiki poszły do osobnego kontenera.
    • Gość: syl Re: czy pralka ładowana od góry to dobry wybór? IP: *.merinet.pl 24.01.08, 16:09
      pytanie czy konieczne jest naprawde teraz uzywanie proszkow i
      plynow do plukania???
      Koncepcje sie zmieniaja a poniewaz jestem otwarta na nowosci -
      sensowne i skuteczne to powiem tak:
      1) wlasnie szukam pralki ladowanej od gory (z tad natrafilam przez
      googla na to forum) ale takiej gdzie beben jest ustuowany poziomo!
      a w srodku jest taki pałąk wystajacy (przepraszam za nietechniczne
      zapewne slownictwo)
      Takie pralki sa powszechne w krajach anglosaskich - tam nie
      widzialam modeli jak u nas
      Powod?
      2)otoz od jakiegos czasu dostrzeglam mozliwoswlasciwie zupelnego
      wyeliminowania chemii z domu i okazalo sie, chociaz po jakims
      czasie i ze spora podejrzliwoscia , ze to mozliwe
      najpierw zaczelam uzywac takich czyscikow co myja sama woda (uwaga
      nie wszystkich firm sa dobre) a w pewnym momencie "doroslam" i
      uslyszalam o kuli magnetycznej co to zmiekcza wode i redukuje
      zuzycie proszku srednio o co najmniej polowe.
      Przyczyna zainteresowania byl zwykly obserwacyjny fakt : odplyw z
      pralki mam podlaczony do kibelka - z tad widac co wyplywa z
      pralki. Przerazilam sie (mysle ze panstwo rowniez byscie mogli
      miec podobne odczucia) gdy dostrzeglam iz po calym cyklu 1,2 i
      plukanie woda wyplywa brudna i pieniaca! Pomyslalam o cho, cos nie
      wyszlo wiec jeszcze raz plukanie -patrze a woda brudna i pieniaca.
      powtorzylam tak jeszcze ze dwa razy i efekt podobny. Dopiero po tym
      zwyklym zabiegu uswiadomilam ile to brudu i chemi zostaje na
      niby "zakonczonym praniu"- czyli ta chemia daje zapach i poczucie
      ze niby wszystko jest ok.
      Przypadkowo dowiedzialam sie ze jest taka kula magnetyczna co
      zmiekcza wode o ktorej wspomnialam - kupila ostatecznie i okazalo
      sie ze rzeczywiscie sypie polowe proszku a pranie jest ok - tylko
      ze ciagle plukam i pukam bo "czego oczy nie widza..." a ja mam
      podglad w kibelku. No ale pomyslalm ze to logiczne - gabke z kuchni
      zeby splukac z plynu calkowicie wizualnie tez trzeba wilokrotnie
      powyciskac. Mimo to bylam bardziej happy ze chociaz sypie mnie
      proszku - a wczesnie to tak cala miarke i sie nawet przyznam nie
      zastanawialam. Aha, na dodatek zniknal po kilku praniach kamien z
      bebna- to mnie przekonalo na maksa ze ta kula jednak cos tam dziala.
      3)lubie byc specjalistka wiec poszukalam w internecie "ekologiczne
      prani" i okazalo sie ze tak naprawde opcje sa nastepujace: a) jakis
      eko-proszek b) wlasnie wspomniana kula jako dodatek c) jakas nowosc
      kula z ceramika do prania bez chemmi lub z bardzo niewielka iloscia
      d)jakies orzechy piorace
      No i masz - podkusilam sie na ta "magiczna" kule z ceramika. Efekt
      zaskoczyl mnie jako sceptyka takich czary mary! bylam w siudmym
      niebie. Ale tak po tygodniu kiedy emocje opadly i zaciekawilo mnie
      gdzie ta kula co jak ( bo z nia pranie musi sie najpierw namoczyc
      lezac sobie spokojnie), otwieram beben ( mam taka pralke z gory
      ladowana i skacze i huczy jak to wielu pisalo ale ona ma juz 10 lat
      a moze tylko...) a tam zaledwie troche wody na dnie - pomyslalam i
      jak to ma sie moczyc? dolewalam wiec prysznicem do polowy bebna i
      efekt byl wprost miodny! Kula ta dodatkowo rozpuscila pozostale
      resztki kamienia! (dodam ze wczesniej sporadycznie uzywalam
      kalgonitu ale nigdy nie widzialam zmian ( a akmien juz byl) wiec
      poprzestalam wydawania kasy -ach te koncerny wysysaja z nas tak
      latwo...
      4) teraz klopot jest jedynie taki ze nie mam ochoty za kazdym
      praniem dolewac wody recznie a przypomnialam sobie ze bedac w
      austaralii, pomimo ich surowych restrykcji) we wszystkich pralkach
      bylo wody po sam brzeg. teraz roumiem ze to ma sens bo przeciez w
      czyms te ciuchy musza sie prac. a te nowe niby ekonomiczne pralki
      to jakis mysle slepy zaulek bo to juz pralnie chemiczne! a pozniej
      te alergie i inne zatrowanie wody , gruntu itd itp.
      Dodam ze w tej metodzie z kula wystarcza jedno pranie tzn jedna
      woda ale ja poki co robie jeszcze dwa plukania... taki niedowiarek
      wiec wody ogolem nie zuzywa sie wcale wiecej, a i oszczednosc pradu
      jaka! ( pralka pracuje tylko jeden cykl i temp np bialych rzeczy do
      gotowania to zaledwie 60st! ) malo tego -likwiduje rozne tam
      bakterie i te slynne pneumokoki - tak pisze na wynikach testow -
      laboratoryjnych

      Tak wiec potrzebuje takiej angielskiej pralki ladowanej od gory ze
      jak sie otworzy klape to widzi sie okrag. w akademiku byly takie
      pamietam przemyslowe duze zwane babelkowe - tyle ze nie wiem czy te
      babelki wspolpracuje z ta kula np, czy oby jej nie zniszcza itd.

      Gdyby wiec ktos wiedzial to prosze o info - jestem z Warszawy , a
      tym czasem sukam dalej
      i widze ze podzielilam sie niemalze doswiadczalnymi odkryciami ale
      mysle ze warto powoli zaczac dbac o srodowisko takze skoro sa
      jakies sensowne metody
      • Gość: ja Re: czy pralka ładowana od góry to dobry wybór? IP: 213.17.223.* 24.01.08, 20:37
        przesadzasz... i to mocno. Ja bym się skupił właśnie na oszczędzaniu wody a nie bezmyślnym jej wylewaniu. Producenciu pralek tak je konstruują, żeby pranie było mokre i woda w bębnie miała objętość około 2l. więcej nie trzeba na wypranie! wiesz - jak się nie sypie całej miarki proszku (boże, ja bym to miał na cztery prania po 4kg) to ciuchy są na serio dobrze wypłukane... w ogóle woda miękka źle wpływa na płukanie - twardawa woda powoduje że ciuchy są lepiej wypłukane-wiem z doświadczenia.

        co do twej cudownej pralki... zapewne chodzi ci o ten głupi amerykański wynalazek co to pomieści 12 kg ciuchów, zużyje 120 litrów wody na cykl (moja zużywa 54), potrzebuje dostępu do zimnej i ciepłej wody i niedopiera... dostępne tylko w australii i usa. mieszkam w NY i te pralki wg mnie to jedno wielkie nieporozumienie. miałem taką jak się wprowadziłem. po tygodniu używaniu tego badziewia wymieniłem na zwykłą pralkę bębnową.
        • Gość: bob Re: czy pralka ładowana od góry to dobry wybór? IP: *.merinet.pl 28.01.08, 22:09
          kolego nie zrozumiales kompletnie tekstu "sly"
          "sly" wyraznie wybiera pranie bez chemii a co za tym idzie wylewa
          wode brudna lecz latwa do oczyszczenia -nawet w prostej przydomowej
          oczyszczalni to ideal -godne nasladowania (pracuje na oczyszczalni
          jedenj z fabryk)
          dodatkowo polecam zastosowanie mikroorganizmow i okolica jest 100%
          bezpieczna a prana odziez naprawde czysta i nietoksyczna. 2l wody
          +proszek? i naprawde Pan wierzy ze to sie wyplukuje.....? ludzie
          poczytajcie o toksycznych domach i o zawrotnym tempie mieszanek
          roznych zwiakow trafiajacych do srodowiska od czasow wojny.
          Oczyszczalnia przy fabryce ktora m.in obsluguje nie jest w stanie
          sobie poradzic z tym co uzywa produkcja(branza spozywcza) a
          niejednokrotnie mamy problemy z dostarczeniem tego scieku do
          miejskiej...no znajomosci, machlojki,podatki zalatwiaja doraznie.
          Kto to sprawdzi.....smutne

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka