julia_wiktor
27.11.07, 11:41
Kupiliśmy z mężem dom z lat 80. kuchnia ma jedną ścianę z pokojem z
którego zrobiliśmy jadalnię i łączymy ją z kuchnią otwartą
przestrzenią na dwóch metrach ( metr to będzie barek, metr
przejście) reszta czyli metr to komin którego ruszyć sie nie da.
Jako że kuchnia to 285 na 315 -mało miejsca na szafki- bo jest
jeszcze okno i na wprost okna drzwi (na krótszych ścianach mniej
więcej po śroku) mąż chce zrezygnować z drzwi do kuchni, wejście do
niej byłoby tylko przez jadalnię a ja mam opory bo uważam, że do
kuchni powinien być bezpośredni dostęp ( mamy dwójkę dzieci 2 i 4
lata)
Może ktoś ma taką kuchnię, mieszkał gdzie taka była i czym to
grozi ;) ? Może ja przesadzam i w codziemmym użyciu nie będzie to
tak uciążliwe na jakie się zanosi a może walczyć dalej z mężem
o "swoje" ? Proszę o jakieś argumenty, o wasze zdanie jak Wy byście
to widzieli...