pokojnr3
07.12.07, 10:07
Witam,
mam w kuchni najzwyczajniejszą białą glazurę- na odcinku 4m.
długości na ok. 1 metr wysokości. Nie chce ich zdzierac, ale
postanowiłam jakos je reanimowac. Rzecz pierwsza- odswieze fuge.
rzecz druga- no własnie... co?
Dwie płytki mają dziury po starym kranie, ale boje sie, ze ich
oddłupanie moze spowodowac pekniecie sasiednich płytek. Mysle o
czyms w rodzaju plaskorzezb, którymi mogłabym zakleic fatalne
płytki. (ale z czego? Gdzie to zdobyc?)
Czy ktos z was stosował podobne rozwiązania?
Dzieki