Sciana kolo kuchenki.

09.01.08, 11:56
Czym mozna pokryc sciane kolo kuchnenki gazowej? Mam wynajete
mieszkanie i ktos bardzo nie pomyslal robiac kuchnie, bo sciana jest
pomalowana zwykla farba. Jak ja bym zmywala za kazdym razem, jak sie
zachlapie to chyba bym juz do golych scian doszla.

Potrzebuje czegos, co bedze mogla wymieniac/wyczyscic. Myslalam,
zeby kupic kilka kafli, ale boje sie ze po odklejeniu beda dziury w
scianach, a mieszkanie musze oddac w stanie jakim wzielam (pomalowac
sciane ponownie moge, z gipsowaniem dziur juz nie bardzo).
Dodatkowym utrudnieniem jest to, ze sciany sa w kolorze
bladofioletowym, blaty grafitowe a fronty szafek prawdopodobnie
bukowe lub bukopodobne ( jak tu: www.krzesla-
fotele.pl/foto/buk.jpg ).


Macie moze jakies pomysly?
    • xagasam Re: Sciana kolo kuchenki. 10.01.08, 17:48
      zerknij do Ikea mozesz wykorzystac panele ścienne IMPERATIV ze stali
      nierdzewnej lub szkła hartowanego.Montowane są na szynach wiec
      napewno mniej inwazyjnie niz kładzenie kafelek.
      Pozdrawiam
    • Gość: iza Re: Sciana kolo kuchenki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 19:30
      Ja też mieszkam w wynajętym mieszkaniu.Ścianę między szafkami zakryłam
      płytą laminatową w kolorze frontów szafek.Pomierzyłam dokładnie ile mi
      potrzeba,odkręciłam drzwiczki od małej szafki i pojechałam do hurtowni
      sprzedającej taką płytę,znalazłam prawie identyczną jak moje fronty. Tam mi ją
      pocięli tak jak chciałam i wykończyli brzegi PCV.Nie miałam jak tego sama
      przywieźć do domu,to poprosiłam od dostawę do domu.Przywieźli za niewielką
      opłatą.Mąż poprzykręcał tą płytę do ściany małymi wkrętami z kołeczkami.Jak będę
      się wyprowadzać to te dziurki łatwo zakleję szpachlówką (mam już wprawę,bo to
      trzecie mieszkanie) i pomaluję ponownie.Jedyny kłopot sprawiła listwa przy
      blacie.Odkręciliśmy ją i przymocowaliśmy potem ponownie ale do mojej płyty,a nie
      do blatu by nie narobić w nim dziur,bo tych nie da rady potem "załatać".Wyszło
      super.Kuchnia wypiękniała.Od czasu zrobienia tej "modernizacji" minęło prawie
      dwa lata.Wygląda nadal ekstra.Nic się nie dzieje i łatwo utrzymać w
      czystości.Czasem przecieram PRONTO przy wielkich porządkach.Koszty w sumie
      niewielkie.o ile dobrze pamiętam to 160 zł łącznie z przywiezieniem do domu.
      • Gość: iza Re: Sciana kolo kuchenki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 19:41
        Oj zapomniałam napisać,że przy kuchence do tej płyty na ścianie przykręciliśmy
        płytę stalową "z odzysku".To była kiedyś tablica metalowa na notatki przyklejane
        magnesem.Tak,że nie boję się stawiać dużego garnka na palniku przy ścianie i
        fajnie wygląda.Ale mąż mówił,że to wcale nie jest konieczne, bo tam są tylko te
        mniejsze palniki i nie ma siły by ścianę podpalić.Ale ja chciałam,a jak żona się
        uprze to wiadomo :-)
Pełna wersja