Dodaj do ulubionych

nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to działa!!

01.02.09, 15:29
Ostatnio był u mnie sprawdzony i solidny wykonawca robić łazienkę.
Za robociznę zażyczył sobie 4000zł (powiedział, że potrzebuje dwa
tygodnie na wykonanie). 4000 – tyle brał też od znajomych rok temu.
Ale wtedy była hossa i szalone ceny. Wykonawcy mogli szantażować,
czas by ich troszeczkę poszantażować. Zapytałem go dlaczego tak
dużo, przecież jest kryzys, liczba inwestycji drastycznie maleje,
firmy budowlane są zamykane itd. On na to: „Właśnie bo nie mam już
zleceń to muszę dużo brać”. To ja postawiłem sprawę jasno: albo robi
za 2000zł albo w ogóle nie robi. Nie chciałem odpowiedzi –
powiedziałem że za tydzień zadzwonię i zapytam jak zadecydował. Po
tygodniu przyjechał, zrobił, dostał 2000zł i drobny prezent. Ja
zyskałem 2000zł a on miał zlecenie i moim zdaniem nieźle płatne.
Będzie miał dwa takie zlecenia miesięcznie to i tak więcej zarobi
niż kierowca autobusowy, pielęgniarka, policjant, ogrodnik,
nauczyciel itd.
Teraz człowiek robi u mnie schody – zażądał 13tyś. Wytargowałem tym
samym sposobem że zrobi to za 9tyś (50% było niemożliwe, bo koszty
materiałowe są tu znaczne).
Polecam metodę 50%. Gdzieś tyle brali 4-5 lat temu za to samo za co
dziś żądają 100%. Nie widzę powodu by tyle płacić. Nie chce brać
zlecenia? - to wezmę jego konkurenta – coraz więcej fachowców szuka
zlecenia.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Obserwuj wątek
      • nom-is Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 02.02.09, 15:20
        sądzę, że tak. Bo dział "kuchnie i łazienki" nie jest administrowany
        przez moderatora.
        Ps: Co w moim poście jest niezgodnego z regulaminem forum, co
        sprawia że "Moderator rispello" mnie wyrzucił???? Poza tym że
        rispello jest budowlańcem i wielu budowlańców się na mój post złości
        i go obszczekuje??? Niezgodne z regulaminem jest obrażanie innych,
        więc gdyby moderator był objektywny i niestronniczy to by ciebie
        wyrzucił za "ale ty jesteś tępy".
        Pozdrawiam tych , którym zależy na dyskusji i wymianie poglądów.
          • nom-is Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 02.02.09, 20:12
            Ostatni raz tłumaczę, specjalnie dla opornego "fana": Sprzęt AGD i
            chleb ni kosztują dwa razy tyle co 3-4 lata temu. Wręcz przeciwnie.
            Jest kryzys i sprzęt AGD tanieje, są liczne promocje. Sklepy
            radykalnie obniżają swoje marże by nadal coś sprzedać. Jest hossa -
            to ceny rosną. Jest bessa to spadają. Nie zauważyłem by telewizory
            zdrożały, raczej taniały.
            Nie ma uzasadnienia by stawki wykonawców wciąż były takie wysokie
            jak teraz.
            Jeszcze są zlecenia - bo to końcówka rozpoczętych w czasie hossy
            inwestycji. Teraz coraz mniej się buduje. Nie ma kredytów,
            deweloperzy upadają i zwalniają. A ci którzy nawet mają piniądze na
            budowę to się wstrzymują i czekają na niższe ceny. Za kilka miesięcy
            już nie będzie tyle zleceń - czas się już teraz do tego
            przyzwyczaić.
            Radzę wszystkim inwestorom poczekać kilka miesięcy - stawki
            radykalnie spadną.
            Na stacji nie znają mnie tak dobrze, bo paliwo wcale nie jest moim
            zdaniem takie drogie i podlega zasadą rynkowym. Porównaj ceny z tymi
            sprzed roku. Paliwo bardzo staniało. Paliwo odzwierciedla stan
            gospodarek na świecie, stawki wykonawców w Polsce chyba jako jedyne
            nie podlegają wachanią, tylko pną się do góry, albo zostają w
            miejscu.
      • nom-is Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 02.02.09, 20:22
        Załatwianie się gdzie popadnie to domena budowlańców. Ja bym się nie
        załatwiał do kratki ściekowej.
        Widzę że masz mocny argument typu "frajer" i dwa razy "burak" -
        typowy budowlaniec.
        Nie należy dawać zaliczek, to wtedy nie ma ryzyka dla inwestora -
        prosta recepta.
        Dziś może i byś odmówił. Ale za pół roku gdy będzie totalny zastój
        to zapłacę ci 30%
        • Gość: oporny fan Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi IP: *.139.146.97.koba.pl 02.02.09, 21:32
          Ty w swojej branży hossy chyba nie będziesz miał waląc takie byki w nagłówkach. Masz jakieś kompleksy na tle budowlańców. Jesteś rozczarowany widząc ile potrafią zarobić? Za kilka miesięcy napiszesz następny post z żalami, że policjant i pielęgniarka nie zarobi tyle co glazurnik? Lekarze misiu też zarabiają więcej i to sporo więcej niż te różnice, które tu przytaczasz. Jest kryzys, więc pewnie wyleczą cię taniej buahahaa.... Ale z wizyty nie rezygnuj, idź opowiedz im o swoim problemie. Coś poradzą pewnie na taki przypadek.
          • nom-is Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 02.02.09, 22:49
            Do bardzoooo opornego fana:
            Dałem przykład pielęgniarek, że zarabiają mniej niż wykonawcy. Nie
            pisałem o lekarzach - oni zarabiają często więcej. Przypisujesz mi
            coś czego nie napisałem. Dlaczego???
            Nie oczekuję by lekarz mnie wyleczył taniej - znowu coś mi wmawiasz.
            Tak niestety rozmowa będzie niemerytoryczna. Czy ty naprawdę nie
            znasz podstawowych zasad retoryki??? Ludzie i w kryzysie i podczas
            hossy chorują. Budować się jednak buduje bardziej podczas hossy a
            bessa przynosi zastój. Wytłumaczę to jak dla małego dziecka: Nagle
            miliony Polaków zaczeło chorować na wrzody żołądka.(nazwijmy to dla
            ciebie hossą wrzodową) Gastrologów w Polsce jednak byłoby za mało,
            więc bardzo by podnieśli stawki, szpitale by ich utrzymać płacili by
            im krocie itd. Nagle epidemia wrzodowa by ustąpiła (nazwijmy to
            kryzysem wyzdrowień)- automatycznie wynagrodzenie gastrologów by
            wróciło do starego poziomu. Nikt nie miałby zrozumienia dla tych
            stawek skoro wrzody już nie są tak częste a gastrologów
            wystarczającu wielu. To czeka też budowlańców - naturalna kolej
            rzeczy.
            • Gość: fan Do trolla IP: *.139.146.97.koba.pl 02.02.09, 23:47
              Gościu, wg ciebie i tego co skrobiesz, stawki muszą spaść ponieważ ty wytargowałeś u dwóch fachowców zajebisty rabat. Wywnioskowałeś więc, że tak naprawdę wszyscy inwestorzy powinni walczyć do końca, no przynajmniej do tych 50% ceny początkowej majstra. Ja więc ci tłumaczę, że warto powalczyć o stawki lekarzy, które są za wysokie. A wiesz czemu? Bo lekarze wracają z saksów widząc ile ci, którzy niewyemigrowali teraz zarabiają. I nie zmyślam, mam to info z pierwszej ręki, od swojej żony pielęgniarki. Jednak takich mitomanów jak ty nie uświadczysz więcej, nie znajdziesz podobnych postów. To twój wymysł. Co do retoryki, to skopiuj swój post i wrzuć go na forum muratora. Tam pożyje może z dwa dni z prostego powodu. Jest tam mnóstwo wątków o tym jak się targować i jak osiągnąć cel podobny do twojego. Poczytaj to się nauczysz, podpowiadać ci nie będę. aha, twój poniższy wywód z przykładem gastrologów dowodzi tylko jednego. Mamy wolny rynek i takie krzyki jak twój tego nie zmienią.
          • nom-is Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 02.02.09, 22:58
            Spodziewałem się takich komentarzy, liczyłem jednak że czytelnicy
            zrozumieją argument. No cóż to jeszcze raz tłumaczę:
            Na sugestię by inni walczyli o swoje pieniądze i starali się
            utargować 50% pojawiły się komentarze, że co ja bym zrobił gdybym
            zarabiał tylko 50%. Odpowiadem ponownie: te 50% to 100% tego co 5
            lat temu się w tej branży zarabiało. A że nie ma już hossy
            budowlanej to ja nie widzę powodów by nie wróciły stare stawki. Ja
            zaś nie mam problemu z tym że moje wynagrodzenie wróci do stawek
            sprzed lat, bo cały czas jest takie same (może o kilka % się wacha -
            zależnie od roku i nakładu pracy).
            O zazdrości mojej nie chcę tu pisać bo to bez sensu. Ty będziesz
            uważał że jestem zazdrosny (nie mając oczywiście dowodów - wynika to
            tylko z braku innych argumenów) a ja będę uważał, że nie jestem
            zazdrosny. Do niczego by to nie prowadziło (co miałbym ci zeskanować
            swój wyciąg z wynagrodzeniem??? - absurd).
    • nom-is Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 03.02.09, 14:51
      Po licznych atakach i obelgach ze strony wykonawców mam nadzieję że
      oni się już odczepią i zapraszam do merytorycznej dyskusji.
      Popatrzmy na dwie z dzisiejszych wiadomości na pierwszej stronie
      gazeta.pl:(oglądałem stronę koło 13.50)
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6230776,IRG_SGH__spadek_aktywnosci_firm_budowlanych__gorsza.html
      "Wyniki badania koniunktury w budownictwie w IV kwartale 2008 roku
      pokazują dalszy spadek aktywności firm budowlanych....
      Z danych IRG SGH wynika, że sytuacja w budownictwie jest coraz
      gorsza. Jest to siódmy z kolei kwartał, gdy ogólny wskaźnik
      koniunktury zmniejszył się w porównaniu z analogicznym okresem
      sprzed roku. W stosunku do IV kwartału 2007 roku spadek wskaźnika
      wyniósł aż 29 punktów - napisał IRG SGH w komentarzu.
      Pesymistyczne są również przewidywania dotyczące nadchodzącego
      kwartału - napisano.
      "Znacznie zwiększyła się liczba zakładów budowlanych zmuszonych do
      ograniczenia aktywności produkcyjnej z powodu zmniejszającego się
      popytu.
      Ponadto zakłady budowlane coraz łatwiej znajdują potrzebnych
      pracowników zarówno o wysokich, jak i o niskich kwalifikacjach" -
      napisano."

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6229592,Deweloper_zniknal_z_dlugami__klienci_zalamani.html
      "Deweloper zniknął z długami, klienci załamani
      Deweloper, spółka Providentia Invest, zniknął, nie płaci
      podwykonawcy,
      Podwykonawca, u którego deweloper ma milionowe długi, zapowiada, że
      na dniach zgłosi wniosek o upadłość." –

      Z pierwszego tekstu można by wyciągnąć wniosek, że jeżeli wskaźnik w
      budownictwie spadł o 29 punktów to należałoby wymagać od wykonawców
      obniżek o około 30 %. Wskaźnik jednak nie uwzględnia ostatniego
      miesiąca. Myślę że jednak 50% jest bardziej adekwatne, zważywszy na
      prognozy i na to że coraz łatwiej o fachowca bez roboty - jak wynika
      z tekstu.
      Z drugiego tekstu wynika, że coraz więcej deweloperów upada.
      Wykonawcy nie mają zleceń albo mają ale nie wypłaca się im
      uzgodnionej zapłaty z powodu upadków. Lepiej wróbel w garści niż
      gołąb na dachu. Lepiej 50% niż nic.
      PS: proszę wykonawców o wyrozumiałość i o nie atakowanie notorycznie
      mojego postu. Nikt was nie zmusza do obniżenia stawek o 50%. Chcecie
      to obniżacie. Ja jednak piszę w interesie inwestorów, że nadszedł
      czas by się nie targować o jakieś 10-20%, tylko konkretnie. Bo są ku
      temu podstawy.
    • ant777 Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 03.02.09, 15:03
      Akurat nie siedzę w budowlance mimo że jestem uzalęzniony od
      koniunktury w budowlance. Nikt w mojej branży nie zejdzie 50% z
      ceną. Z drugiej strony ceny w branży nie rosły tak szaleńczo jak w
      budowlance.
      Zanim rzucę cenę "za robotę" oceniam zakres prac, stan prawny danego
      tematu no i właściciela. Jeśli rozmawiam z właścicielem domku a nie
      mieszkania, to walę cene o 10-20% wyższą. Jakoś z domków nikt nie
      chciał się targować mimo że miałbym z czego zejść. Zanim przyjmę
      zlecenie zawsze podaję cenę klientowi i proponuję żeby przemyślał
      czy mu pasuje taka cena, żeby popytał sie w branży o ceny. Jeśli
      klient nie może zaakceptować ceny, to też mi to pasuje (panie
      przecież to taka prosta sprawa - jak prosta to zrób sam), bo mam
      wtedy więcej czasu dla rodziny.
      Nic na siłę.
    • nom-is Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 05.02.09, 14:33
      „Wiosną usługi budowlane będą najtańsze od 3 lat”
      kurierbudowlany.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=493&Itemid=1
      „Takich obniżek w budowlance nie było od lat. Za niektóre usługi
      zapłacimy dziś nawet 25 procent mniej niż w listopadzie. Niższe ceny
      oznaczają koniec złotych czasów dla murarzy i tynkarzy. Rok temu ich
      pensje rosły w tempie 30 procent, teraz w najlepszym razie wyjdą na
      zero. W branży deweloperskiej szykują się zwolnienia.
      Wczesną wiosną średnie ceny za położenie tynków będą niższe o 25
      procent w porównaniu z listopadem - wyliczył branżowy portal
      Kurier.budowlany.pl, analizując zlecenia zakontraktowane na pierwszą
      połowę 2009 roku. 20 proc. mniej zapłacimy za ścianki z kartonu-
      gipsu i wykonanie elewacji. Położenie glazury będzie w marcu tańsze
      o 15 procent.
      Aż 58 procent przedsiębiorców straciło właśnie zaplanowane na 2009
      rok zlecenia. Tłumaczenie było zazwyczaj krótkie: kryzys.”

      Myśle że ciekawy tekst. Jednak ja się nie do końca zgadzam z tymi
      25% - to może oficjalne stawki. Myśle ze w praktyce można
      zdecydowanie więcej utargować. Wczesną wiosną 25%, a jesienią co
      najmniej 50%.
    • aina40 Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 05.02.09, 15:20
      Głupoty chłopie wypisujesz i tyle.
      Nie jestem budowlańcem, ale nabyłem sporo dośw. podczas remontów u
      siebie w domu.
      "Fachowcowi", który zeszedł by z ceną do połowy podziękowałbym.
      Zresztą zawsze wynajmuję sprawdzonych, czy to z polecenia czy z
      własnego dośw. fachowców. Znam ich cenę i wiem, że nie bedzie trzeba
      nic po nich poprawiać. Oni tez znają swoją wartość i realia i nie
      rzucają cen z kosmosu - pozostawiając przysłowiowe 10% do
      utargowania dla lepszego samopoczucia klienta.
      Druga kwestia, to forma rozliczenia. Na papier o wiele trudniej
      zejść z ceną. Bez faktury zapewne łatwiej, ale jezeli tak robisz to
      znaczy, że okradasz budżet, z którego są płacone przytaczane przez
      Ciebie pielęgniarki i policjanci. Typowa mentalność Kalego.
      Prędzej, czy póżniej przejedziesz się na tych tanich fachowcach -
      może wreszcie wtedy zmądrzejesz.
      • nom-is Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 05.02.09, 23:51
        Też nie jestem z branży budowlanej, myśle że dziś dobrze zarabiam,
        ale gdybym nie miał zleceń, to bym napewno szedł nawet więcej niż
        50% ze stawki (lepiej to niż nic, zwłaszcza, że te 50% to 100% tego
        co kilka lat temu było).I ja niezależnie od stawki zawsze staram się
        dobrze pracować i jestem pewny, że spora część wykonawcó też.
        (jestem zadowolony z łazienki i schodów zewnętrznych, wiem że nic
        nie trzeba poprawiać mimo iż bardzo dużo utargowałem).
        Nie żądając faktury niewłaściwie postępuję??? Nigdy jeszcze w moim
        życiu wykonawca nie zaproponował mi faktury. Nawet jako dzieciak,
        gdy do rodziców przychodzili rużni majstrowie a ja obserwowałem
        wszystko - nigdy budowlaniec nie wystawiał faktury. Nie znam też
        znajomego, który by się chwalił że zrobił coś na faktirę. Taki
        zwyczaj. Pamiętasz audycję "Usterka" na tvn? Nie pamiętam by
        jakikolwiek majster (no chyba, że po firmę dzwonili) wystawiał
        fakturę. W Polsce nie ma tradycji płacenia podatków za robociznę
        wykonawcy, dlaczego miałbym się wyłamywać.
        "Prędzej, czy póżniej przejedziesz się na tych tanich fachowcach -
        może wreszcie wtedy zmądrzejesz." - nie sądzę. Jak na razie, a
        zrobiłem już sporo, bardzo dobrze na tym wychodzę. Fachowcy są
        sprawdzeni i z polecenia, a ja z nimi wprost rozmawiam: "Chcesz za
        tyle i tyle to masz u mnie robotę, nie chcesz to ja się nie obrażę".
        Ja już zmądrzałem i polecam to innym.
        PS: "głupotę chłopie wypisujesz". Naprawdę nie jesteś budowlańcem???
        Bo język by pasował.

        • Gość: fan Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi IP: *.gprs.plus.pl 06.02.09, 10:05
          Miałem ci trollu już nieodpowiadać, ale ilość powielanych błędów w tytule twoich postów, pisownia wyrazu "różni", zjadanie liter, jawne kręcenie przy niepłaceniu VAT-u, podawanie linka do art. gdzie mówi się o 25-procentowym spadku cen( a nie 50-cio! głąbie), powoduje, że bardzo wątpię, abyś kogokolwiek, gdziekolwiek szkolił, jak się raczyłeś pochwalić na forum. Jeśli tak jest, to sądzę, że to tobie obcięto stawki, gdy ty w tym momecnie próbujesz skończyć budowę. Reszta argumentów znajduje się wyżej i nie próbowałeś na nie odpowiedzieć.
          • Gość: mig Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 11:46
            Dobry fachowiec:
            1.ma zarejestrowaną działalność i na żądanie klienta pokazuje odpowiednie dokumenty.
            2.z_a_w_s_z_e gotów wystawić fakturę za wykonane usługi
            3.ma ustalone stawki na średnim poziomie
            4.nie pobiera zaliczki wyższej niż 20%
            5.gotów pomóc klientowi w doborze materiałów i zna się na nich
            6.dobrze wylicza ilość niezbędnych materiałów (z tolerancją do max 10%)
            7.rozpoczyna i kończy pracę w ustalonym terminie
            8.sprząta po sobie
            9.udziela pisemnej gwarancji.
            itd,itp....
            Taki fachowiec ma huk roboty i nie zejdzie z ceny o 50 %.
            Tylko "paproły", "złote rączki" i inni pseudofachowcy czyli szara strefa gotowi
            są do takich rabatów byle złapać klienta.Najczęściej jedyny z takim "fachowcem"
            to kontakt na komórkę i to taką na kartę.
            Spróbujcie potem go znaleźć w razie ujawnienia się po jakimś czasie wadliwie
            wykonanej usługi.Życzę powodzenia.
            • nom-is Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 06.02.09, 13:15
              W 90% się z tobą zgadzam. Jednak są dwa punkty: "Dobry fachowiec:
              1.ma zarejestrowaną działalność i na żądanie klienta pokazuje
              odpowiednie dokumenty." A co jest z osobami, które mają etat w
              firmie i po godzinach i w weekendy pracują??? Czy to wszystko "złote
              rączki" - taki nam robił całą instalację wodno-kan. i zrobił to
              świetnie. (10 lat temu, ale wiem , że działalności nie miał). Druga
              sprawa, to to że wielu fachowców ma działalność, ale tylko po to by
              mieś zabezpieczenie socjalne (choroba, emerytura itd.), a może na 5%
              usług wystawiają faktury. To wcale nie są partacze.

              "Taki fachowiec ma huk roboty i nie zejdzie z ceny o 50 %" - A mam
              pytanie : Nie zejdzie o 50%? A czy przez ostatnie trzy-cztery lata
              nie poniósł ceny o co najmniej 50%??? Jak mógł podnieść to dlaczego
              nie może zejść???? Podaj proszę argument. Bo argumentem nie jest to
              że ma huk roboty, przecież kiedyś też miał huk roboty - przecież
              jest dobry.

              • Gość: mig Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 15:28
                K_a_ż_d_y kto prowadzi działalność na własny rachunek powinien mieć
                zarejestrowaną działalność.Nie ma znaczenia czy gdzieś jeszcze pracuje czy
                nie.Nikt kto ma dużo zleceń nie podniósł ceny w ciągu 3-4 lat dwa razy tyle co
                przedtem.Czyli wg Ciebie o 100%,a nie jak piszesz o 50%.Wzrost ceny usług jest
                związany ze wzrostem kosztów utrzymania.Choćby ceny
                energii,żywności,benzyny,leków itd,itp.
                Jeśli klient nie chce faktury to nikt jej nie wystawia,ale ja zawsze chcę i
                dostaje bez gadania.Moi wykonawcy płacą należne podatki i nie uzależniają ceny
                od wydania rachunku.Ty rób jak chcesz,targuj się,nie bierz rachunków,Twoja
                sprawa.Tylko nie dziw się,że rośnie oficjalne bezrobocie,a Ty będziesz płacił
                wyższe składki na ZUS,a niedługo wyższe podatki.Nie płacz,że możesz nawet
                stracić źródło dochodu.Jest kryzys.Dopiero się zaczął....skutki odczujemy
                jeszcze w tym roku.Popieraj szarą strefę,a odbije się to na Tobie wcześniej czy
                później.
              • Gość: budowlaniec Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.09, 18:17
                nom-is napisał.
                Coś Ci wyjaśnię.

                2 tygodnie na zrobienie łazienki za 2000 zł to inaczej
                średni dochód brutto za miesiąc 4.500.

                Koszty to
                ZUS ok 650,00
                benzyna,telofon,narzędzia,drobne materiały do wykonania prac,utrzymanie
                samochodu na chodzie + jego amortyzacja
                ubranie do pracy to łacznie srednio miesięcznie 1000-1200 zł.
                Podatek od dochodu 18 % to ok.480-500 zł.

                Czyli dochód netto to ok.2100 - 2000 miesięcznie za ciężką pracę w niełatwych
                warunkach (np.budowa) ,wymagającą wiedzy,wysiłku,umiejętności często uprawnień
                (kosztują) np elektrycznych.

                Za takie pieniądze nie utrzymam czteroosobowej rodziny. Pracuję legalnie i za
                zrobienie Twojej łazienki ( w dwa tygodnie) musiałbym wziąć 4000,00 bo bez
                pomocnika ( 1000 zł) nie dałbym rady wstawić np.wanny.
                Myślę,ze wszyscy fachowcy ze strefy "budowlanej" tak kalkulują wycenę usługi,a
                nie tylko ja.
                Jest to bardzo przyzwoita kalkulacja dająca gwarancję utrzymania rodziny na
                bardzo przeciętnym poziomie.
                Nie narzekam na brak zleceń.Moi klienci polecają mnie jedni drugim.
                Znają moje stawki i nie targują się.
                Od takich jak Ty nie przyjąłbym zlecenia.Bałbym się,że mi nie zapłacisz
                umówionej kwoty wyszukując z lupą urojonych błędów w sztuce.

                • nom-is Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 15.02.09, 12:15
                  Dziękuję za wyliczenia. Nareszcie merytoryczna próba zgłębienia się
                  w temacie.
                  Troszeczkę się jednak z twoimi obliczeniami nie zgodzę: Liczysz 650
                  zł na ZUS i wydatki na telefon, samochód, benzynę, narzędzia itd. A
                  jednocześnie liczysz 18% podatku. Zus i te wydatki wrzucasz przecież
                  w koszty i de facto nie płacisz 18% podatku lecz kilka a jak masz
                  sprawną księgową to nic nie płacisz. Więc zostałoby sporo więcej niż
                  2100zł netto miesięcznie.
                  A nawet gdyby to było 2100zł miesięcznie: Czy naprawdę budowlaniec
                  powinien więcej zarabiać od nauczyciela, pielęgniarki urzędnika
                  średniego szczebla??? Ja mam co do tego wątpliwości.

                  A ostatnia twoja uwaga była niepotrzebna bo miała na celu jedynie
                  atak: "Od takich jak Ty nie przyjąłbym zlecenia.Bałbym się,że mi nie
                  zapłacisz umówionej kwoty wyszukując z lupą urojonych błędów w
                  sztuce"


                  • Gość: budowlaniec Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 19:22
                    nom-is napisał:

                    "Troszeczkę się jednak z twoimi obliczeniami nie zgodzę: Liczysz 650
                    zł na ZUS i wydatki na telefon, samochód, benzynę, narzędzia itd. A
                    jednocześnie liczysz 18% podatku. Zus i te wydatki wrzucasz przecież
                    w koszty i de facto nie płacisz 18% podatku lecz kilka a jak masz
                    sprawną księgową to nic nie płacisz. Więc zostałoby sporo więcej niż
                    2100zł netto miesięcznie."

                    nom-is co ty pleciesz.Naucz sie liczyć.

                    4.500,00 minus ZUS 650,00 minus koszty 1.200,00 = dochód do opodatkowania czyli
                    2.650,00
                    i od tego liczysz podatek 18 % = 477,00 ( do US płacisz 262,00 a na NFZ 215,00 )

                    dochód netto 2.173,00

                    Księgowa to kolejny koszt.
                    Ona może szukać jak zwiększyć koszty by nie było co opodatkować.
                    Wszystkie koszty muszą być faktycznie poniesione i dokumentowane rachunkami.
                    Jak więc Twoim zdaniem zostanie w kieszeni sporo więcej niż 2100 skoro koszty
                    będą wyższe ?
                    Oświeć mnie bo nijak pojąć nie mogę Twojego toku myślenia.Jak sprawna księgowa
                    może spowodować,że zostanie mi więcej w kieszeni? Jej przecież tez trzeba zapłacić.

                    "Czy naprawdę budowlaniec powinien więcej zarabiać od nauczyciela, pielęgniarki
                    urzędnika
                    średniego szczebla???"

                    A niby dlaczego nie ?
                    Dlaczego ktoś kto ciężko pracuje na własny rachunek i musi znać się na tym co
                    robi ma zarabiać mniej niż pracownicy budżetówki opłacani z płaconych przez
                    niego podatków ? W czym jest gorszy od tych,których wymieniasz?
                    Dziś ci budowlańcy też mają wykształcenie,bywa że wyższe.Uważasz,że usługodawcy
                    nie zasługują na godziwe wynagrodzenie?
                    Trochę szacunku dla ludzi bez których nie postawiłbyś swojego domu, bo tego po
                    prostu nie umiesz i nie znasz się na tym.
                  • Gość: michał Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi IP: *.gorzow.insant.pl 17.02.09, 22:29
                    IDIOTA!!!!!! ie jestem zwolennikiem obrażania na ludzi w takich dyskusjach ale
                    nie wytrzymałem wyliczenia z poprzedniego postu na 2100 są jak najbardziej
                    słuszne a Twój komentarz w stylu " czy budowlaniec powinien zarabiać wiecej od
                    nauczyciela " jest co najmniej do d..... odpowiedż brzmi tak powinien
                    1. prowadzi własną działalność w związku z czym ponosi ryzyko z tym związane
                    2 odpowiada za błedy w sztuce (a nuczyciel nie )
                    3 nikt mu nie daje rocznego płatnego urlopu zdrowotnego
                    4 ba jak ma urlop to nie zarabia
                    pracuje w ciężkich warunkach (nosi ciężkie przedmioty, wdycha pył, kurz, farby,
                    silikony itp) to na pewno odbija się na zdrowiu
                    wiec sadzisz że za dużo zarabia??? a gdzie mieści się wynagrodzenie za wiedzę
                    często zdobytą na własnych bęedach????
              • Gość: nom-is Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi IP: 83.2.117.* 08.02.09, 23:18
                > " A co jest z osobami, które mają etat w
                > firmie i po godzinach i w weekendy pracują??? Czy to wszystko "złote
                > rączki" - taki nam robił całą instalację wodno-kan. i zrobił to
                > świetnie. (10 lat temu, ale wiem , że działalności nie miał).

                Podniecasz się że trafiłeś na szarą strefę. Facet nie płaci podatku dorabiając
                na lewo. Kłania się Urząd Skarbowy bo obydwaj przyczyniacie się do okradania
                państwa. A państwo to my, podatnicy uczciwie odprowadzający podatki.
                      • Gość: mam dylemat Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 18:08
                        Zastanawiam się nad moralną stroną płacenia wykonawcom do rączki bez rachunku i
                        umowy.To popieranie okradania skarbu państwa i społeczeństwa
                        czyli także mnie.A co z przykazaniem: "Nie kradnij" ?
                        Chyba jednak będę naiwnym,uczciwym człowiekiem.Zapłacę wykonawcy ustaloną kwotę
                        po wystawieniu przez niego rachunku.Nie będę popierał oszustwa i złodzieja,bo
                        przecież ten co okrada społeczeństwo to przecież jest złodziej.A jak nazwać
                        tego,który dla własnej korzyści ( bo przecież płaci mniej)godzi się na
                        nieujawnianie dochodów przez wykonawcę przed fiskusem ? Mam jedno określenie:
                        też złodziej.Jak to jest możliwe w społeczeństwie gdzie większość twierdzi,że
                        wyznaje wartości chrześcijańskie?
                        Godzimy się na okradanie społeczeństwa,ale nie godzimy się na okradanie nas.Nic
                        z tego nie rozumiem.Skończcie z moralnością Kalego.Płaćcie tylko po wystawieniu
                        rachunku i tyle ile na rachunku jest.Wtedy stawki się ustabilizują,a Wy
                        będziecie mogli powiedzieć o sobie:Jestem uczciwym człowiekiem.
                    • nom-is Tak jestem oszust, już macie argument 15.02.09, 12:01
                      by nie obniżać stawek budowlańcom: no-mis to oszust! Wprawdzie to
                      nie ma nic wspólnego z tematem, jednak odpowiem:
                      Przed egzaminem wstępnym do liceum korzystałem z korepetycji z
                      matematyki, a brat z matematyki i angielskiego. Nauczyciele nie
                      wystawiali nam rachunków. Co nie wystawiali??? Toż oszuści. Ale tak
                      robią wszyscy nauczyciele (ilu ich jest ?? Kilkaset tysięcy). Jako
                      student udzielałem korepetycji, brat i znajomi też - nie
                      wystawialiśmy rachunków. Ilu jest studentów udzielających
                      korepetycje?? (kilkadziesiąt tysięcy) Kilkadziesiąt razy u nas w
                      domu bądź u dziadków przez ostatnie 20 lat byli budowlańcy,
                      mechanicy itd: nikt nie proponował nawet rachunku. Wniosek: W
                      pewnych branżach po prostu jest przyjęte że się nie wystawia
                      rachunków, albo się wystawia na 10% zleceń: Fryzjer, lekarz
                      prywatny, weterynarz, prawnik, ogrodnik, budowlaniec, tłumacz,
                      korepetytor, taxiarze, sprzątaczki.
                      Jak zlecałem zrobienie dwóch projektów budowlanych (warszawscy
                      projektanci) - to jak myślisz, czy wystawili mi rachunek?? Nawet nie
                      zapytali!!
                      Wiem że ty należysz do tych 43 Polaków, którzy gdy brali korepetycje
                      żądali od nauczyciela faktury, a gdy kupują pączka albo kwiaty na
                      ulicy to dzwonią na straż miejską gdy nie otrzymują paragonu.
                      Podziwiam i wierzę, że tak jest!!!!
                  • bunclik Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 13.02.09, 21:57
                    nom-is
                    proszę zdeklaruj czy biorąc 35 zł za położenie 1 m2 terakoty,gresu mam to robić
                    za 17,50 zł, czy z ceny maja spuszczać ci co biorą 150 zł a mogli by brać 75 zł
                    podejrzewam ze jak byś napisał nie płaćcie 150 zł za m2 kafelkowania tylko 75
                    to nie miałbyś takiej jazdy ,na pewno więcej gloso było by za tobą
                    lecz napisałeś 50 % mniej wszystkim budowlańcom to teraz masz takie odpowiedzi
                    ja mam taki sam cennik od dłuższego czasu i nie świrowałem z cenami jak było
                    większe zapotrzebowanie na nasze usługi
                    a co do kryzysu to mam w przyszłym tygodniu 4 terminy w okolicy Inowrocławia i
                    to nie małe robótki tylko konkretne remonty dwa domy jednorodzinne w tym jeden
                    będzie rozbudowywany o jakieś 40 m2,jedna adaptacja strychu na mieszkanie i hala
                    do kafelkowania
                    myślę ze zostanę przy moich cenach a prace będę miał dalej ok mam swoja stronę
                    (to już norma) ale większość zleceń mam z polecenia i będę miał dalej
                    • nom-is Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 15.02.09, 12:34
                      "lecz napisałeś 50 % mniej wszystkim budowlańcom" - gdzie użyłem
                      słowa "wszystkim"??? Napisałem by płacić budowlańcom mniej, co nie
                      znaczy ze wszystkim. Jeżeli stwierdzę, że chińczycy są niscy to nie
                      znaczy że uważam, że wszyscy chińczycy są niscy.
                      Myślę, że z moich wypowiedzi jednoznacznie wynika co mam na myśli:
                      Stawki radykalnie wzrosły, teraz jest czas by radykalnie spadły. Nie
                      widzę potrzeby pisać: "Prawie wszystkie stawki wzrosły, teraz
                      nadszedł czas by prawie wszystkie spadły"
                      Cieszy mnie, że masz zlecenia. I wierzę ci, bo wiem, że są wykonawcy
                      którzy niezależnie od koniunktury będą mieć zlecenia. Ale, jest
                      pewne "ale": To że ktoś ma na następne miesiące zlecenia nie znaczy,
                      że kryzys go nie dotknie. Kryzys dla wykonawców moim zdaniem będzie
                      najdotkliwszy dopiero jesienią/ zimą tego roku. Teraz jest jeszcze
                      stosunkowo sporo zleceń, ponieważ osoby które w 2008 roku przed
                      kryzysem zaczęli budować (tak jak ja) teraz wykańczają mieszkania i
                      ich trzeba obsłużyć. Ale od kilku miesięcy jest właściwie całkowity
                      zastój w nowych inwestycjach budowlanych: Deweloperzy się albo
                      wstrzymują albo bankrutują, a indywidualni inwestorzy nie otrzymują
                      kredytów. Odczuwalne i to bardzo drastycznie to to będzie dopiero za
                      kilka miesięcy
              • Gość: michał Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi IP: *.gorzow.insant.pl 17.02.09, 22:20
                prowadzę małą firmę zajmującą się produkcją mebli na wymiar. takich fachowców
                pracujących po godzinach i osób je zatrudniających bym powiesił
                1. taki "fachowiec" nie płaci zus, podatków dzierżawy za lokal itp
                2. nie daje gwarancji nie zatrudnia ludzi
                3, osoby zatrudniające tych "fachowców" okradają uczciwych rzemieślników, pewnie
                że takiemu wystarczy jak zarobi 500 zł miesięcznie do pensji przecież on nie ma
                żadnych kosztów nawet narzędzie a czasami i materiały nie są jego nic nie
                inwestuje a co z tymi którzy płacą podatki i inne haracze na rzecz państwa????\
                4. winni są tacy jak TY i państwo w jakim przyszło nam życ
          • nom-is Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 06.02.09, 13:03
            Z jakim z twoich argumentów nie polemizowałem? Proszę podaj jeszcze
            raz, bo "głąbie"/"trollu"- to nie jest argument. Nikomu chyba tak
            obszernie odpisywałem jak tobie.
            Jeżeli chodzi o błędy w pisowni to to jest oczywiście argument
            zastępczy. Nie wiem czy ktokolwiek na forach stara się pisać
            poprawnie, nawet ty który masz czelność innych poprawiać
            piszesz "nieodpowiadać" razem i "momecnie".
            Nie pisałem że podaję link o spadku cen w wysokości 50%. Nawet w
            komentarzu napisałem, że tekst opisuje 25% spadki. Podając link
            chciałem zwrócić uwagę, że zjawisko radykalnych spadków stawek jest
            już oficjalne i prognozy też to potwierdzają - tak jest w artykule.

            Niebywałe! Podaję tekst, w którym oficjalnie piszą o tym co już
            wszyscy wiedzą, czyli o spadkach stawek. Dodaję komentarz, że moim
            zdaniem 25% to tylko oficjalne spadki, a wytargować można więcej i
            za to jestem nazywany "głąbem". Gdzie popełniłem błąd w
            rozumowaniu??? Podaj mi proszę. Opisz choć w kilku zdaniach. Nie
            inwektywy, tylko argumenty. Naprawdę bardzo o to proszę
        • Gość: fan Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi IP: *.139.146.97.koba.pl 15.02.09, 17:00
          Oj nomis, dalej nie rozumiesz przekazu. Nawet wiem dlaczego. Ty po prostu wbiłeś sobie do głowy, że stawki z przełomu lat 90-2000 były ok, a teraz są za wysokie, są nie na "polską kieszeń" i "nieadekwatne do warunków". To ci tłumaczę. W Polsce ceny energii, paliwa, usług, podatki, a nawet twoje oczekiwania są również nieadekwatne, niedopasowane i nie na kieszeń polskiego fachowca. Są podyktowane wolnym rynkiem. Na szczęście :). Inaczej tacy jak ty regulowaliby go chętnie.Tak na prawdę masz żal nie o ceny usług, a o wysokość swoich zarobków. Obcięli chyba je o połowę :).
          • nom-is Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 15.02.09, 19:35
            Fan dzięki za twoje liczne komentarze. Nawet mi się podobają, bo są
            bardzo typowe. To znaczy: Twój sposób myślenia i rozmawiania jest
            bardzo powszechny. Pozwól że odpowiem zadając pytania:
            1)Dlaczego z przełomu 90/2000 ? Ja piszę o stawkach dzisiejszych i
            tych sprzed 3-4 lat ( 3-4 lata to lata 2005-07).
            2)Czy w ostatnich 3-4 latach stawki wykonawców skoczyły o
            kilkadziesiąt procent (nie chcę się kłócić ile dokładnie, ale
            drastycznie). Czy było to związane z hossą budowlaną i brakiem
            fachowców na rynku??? Jeżeli "tak", to czy nie logiczną konsekwencją
            bessy budowlanej i dostatecznej liczby fachowców nie powinien być
            powrót w okolice starych stawek??
            3) Czy ceny za prąd, benzynę itd. skoczyły tylko dla budowlańców czy
            dla wszystkich?? Bo jeżeli dla wszystkich, to dlaczego inni nie
            podwyższyli stawek tak drastycznie?? Coś tu nie gra?? Tak, czy nie???
            4) Czy ty wiesz co to znaczy "regulować rynek"?. Czy jak ktoś się
            targuje i nie godzi się na zawyżone stawki albo jak wielu znajomych
            czeka z inwestycją aż wykonawcy obniżą stawki, to to
            jest "regulowanie rynku", czy właśnie zasady "wolnego rynku"???
            5) Czy ty wiesz co to jest "insynuacja"? Pytam, bo ty używasz
            insynuacji: "Tak na prawdę masz żal nie o ceny usług, a o wysokość
            swoich zarobków. Obcięli chyba je o połowę :)" Właściwie w co drugim
            komentarzu do moich wpisów są albo insynuacje albo próby
            obrażania/wulgaryzmy. Zastanawiałeś się dlaczego po nie sięgasz ty i
            inni?? Dla psychologów to jest już od dawna zbadane zjawisko: Osoby,
            które są pewne siebie i nie są zakompleksione nie obrażają i nie
            używają insynuacji wobec innych. Osoba insynuująca i obrażająca
            leczy w taki sposób swoje kompleksy: Myśli "ale mu dokopałem, jestem
            wielki", osoba nie zakompleksiona nie czuje potrzeby "dokopywania".
            Wystarczy napisać "ty głąbie", albo jak ktoś na forum że płacę żonie
            50%, albo jak ty, że mam żal że mi obcięli zarobki o 50%" - po takim
            wpisie odchodzicie od komputera i czujecie się wielcy. "ja jestem
            wielki, dokopałem komuś, on jest mały a ja wielki" - jak zjawiska
            nie znasz - opisane jest w każdej "Psychologii dla początkujących".

            Ps: pisząc o stawkach które nie są na "polską kieszeń" odpowiadałem
            na wpis osoby która uważa, że stawki z zagranicy można przenieść do
            Polski, z czym a się nie zgadzam. Proszę czytać uważnie!
            • Gość: fan Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi IP: *.139.146.97.koba.pl 15.02.09, 22:57
              Ty pytań nie zadawaj, ty czytaj co ci się pisze. Nikt nie zejdzie o 50% z ceny, chyba, że nastąpią dwa przypadki. 1. Gość nie ma co do garnka włożyć i każda złotówka go uratuje(na dłuższą metę skończy się to i tak fuszerką). 2. Cena początkowa w negocjacjach będzie z kosmosu, a końcowa normalna. Czuję, że i tak nie zrozumiesz i dalej będziesz twierdził, że z ciebie taki inwestycyjny D.Copperfield co to za pół ceny chałupę kończy.
              Czemu ty stawek nie popdniosłeś to nie wiem. Może ci rynek nie pozwala.
              Ile płaciłeś kilka lat temu też nie wiem. Może twoja inkwizycja powinna dotyczyć ludzi na których trafiasz w swoim życiu. Już ci pisano, żebyś na tankszteli też powalczył o niższe paliwo. Uwierz, warto i cię nawet poprę, bo przecież koszt samego produktu to grosze.
              Targowanie się różni się chyba od pisania głupot, że stawki 50-cio procentowe w usługach bud. są adekwatne do twoich zarobków.
              Insynuacje to twoja domena, od nich zaczęła się ta dyskusja. Ja, i nie tylko, próbujemy rozwikłać twój problem i przyczyny twoich bredni.
              Często narzekasz na wulgaryzmy, obelgi etc. Chłopie, dyskusje w necie nie są dla ciebie. Zapewniam cię, lepiej poczytaj książkę. Nie baw się w psychologa, nie dociekaj za bardzo kto ci odpowiada bo mógłbyś się ździwić. Widać, że pojmujesz świat na takich inwestorów jak ty i fachmanów z kompleksami.
              Gdy zarzucono ci płacenie wynajętym ludziom stawki netto, dziwnie pominąłeś temat. Przyznasz, że chyba zasadniczy dla kwestii kosztów wykonania usługi. Jeśli tu wrzucisz link do skanu faktury za usługę, która normalnie kosztuje X, a u ciebie kosztowała 50% z X, to tylko ci pogratuluję umiejętności negocjacji.
          • 1riche Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 17.02.09, 22:35
            @no-mis Chlopie, kilka lat temu stawki za wykonane prace wcale nie byly
            wygórowane, owszem ciezko bylo o dobrego fachowca bo wiekszosc pojechła za
            granice i stawki nieznacznie podskoczyły do góry ale wraz z nimi: prad, gaz,
            woda, czynsze, chleb, masło, kefir, smalec ...itp.
            To ze teraz jest ten grubo rozdmuchany krysys to nie znaczy ze wszyscy zuca sie
            na jakakolwiek robote aby tylko przezyc, jesli ciezko Ci to zrozumiec to lepiej
            nic nie pisz
        • bunclik Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 15.02.09, 21:09
          Napisałem to w podobnym temacie ale i tu pasuje.
          A wiec tak co innego jeśli mam zrobić w kafelkach basen lub
          hale 300 m2 a co innego łazienkę 5 m2 w której jest mnóstwo narożników
          ,półeczek,do tego cały biały montaż np.wanny z masażem która kosztuje 4,5 tys.
          zł, muszę to zrobić ostrożnie bo jeśli porysuję czy inaczej uszkodzę, to ja płace
          a nie
          klient, jeśli kładę kafelki które kosztują 150 zł m2(to nie są najdroższe) ,to
          ja biorę odpowiedzialność na siebie ze położę je dobrze i nie będziesz musiał
          ich za tydzień zwalać bo będą źle położone.
          Robiąc basen czy hale to mogę policzyć za metr 20 zł a i tak lepiej zarobie jak
          w tej łazience co ma 5 m2.
          Robię łazienki i inne zlecenia co były robione przed laty i widzę jak są
          zrobione za ta stawkę co kiedyś była (nieporozumienie)i wierzcie mi lub nie sami
          klienci widza i mówią ze jest kolosalna różnica.
          Kiedyś fachowiec wchodził na remont z jakaś kielnią ,szpachelką i drabiną a dziś
          jak, podjeżdża autem dostawczym i wykłada narzędzia czasem i pól dnia jest
          wyładunek narzędzi jak duża inwestycja.
          Dziś masz wiertarki,wkrętarki,strugarki,wyrzynarki,szlifierki
          kontowe,elektryczne maszyny do kafli ,otwornice ,młoty pneumatyczne i
          poziomice(o których kiedyś zwykły Bolek co robił ci remont nawet nie marzył bo
          go nie było stać )i wiele wiele innych o których nawet inwestorzy nie maja
          pojęcia ze takie istnieją , a które kosztują kupę kasy powiem po sobie ja
          musiałem się dorabiać
          porządnego zaplecza narzędziowego prawie 3 lata ,tak 3 lata (takiego profi)i
          podejrzewam ze za ta kasę bym mógł sobie kupić niezłe auto na przykład ,lub
          jechać na urlop z rodzina co roku,
          ale nie kupiłem sobie auta ,nie jeździłem na urlop tylko tyrałem cały rok i co
          myślicie ze teraz zejdę z ceny o 50 % nie ,nie mogę po prostu nie mogę i proszę
          mi nie pisać ze dożo chce za moje usługi chce tyle bym mógł w końcu pojechać na
          urlop z rodzina chociaż na tydzień nad morze (tam są ceny co, ale zapłacę bo
          chce wypocząć).

          Wczoraj bylem na obmiarze u inwestora chce robić adaptacje poddasza na
          mieszkanie 45 m2 komplet po obmiarze
          i wypiciu kawy zapytał ile ma zwrócić za dojazd do niego (7 km) i szacunek dla
          niego za to.
          Oczywiście nie wziąłem nic teraz robię mu projekt i kosztorys wstępny i coś mi
          mówi ze będziemy wszyscy zadowoleni i on i ja
          już wiem ze dam mu upust może 10-15 % będę wiedział po obliczeniach, wiem tez ze
          nie będzie chciał upustu 50 % jak niektórzy tutaj.
          Szacunek dla tych którzy szanują innych.
    • bolo22q Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 15.02.09, 22:50
      nom-is widze że jesteś wykształciuchem który nie może przeboleć że
      człowiek po zawodówce zarabia więcej od ciebie jak chcesz żeby było
      taniej to zrób sobie sam ale pewnie nie potrafisz bo masz 2 lewe
      ręce i tylko czaisz się jak zedrzeć na fachowcu ,aha szacun dla
      bunclika on ci wszystko ładnie opisał
    • stefankawalec Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 16.02.09, 23:18
      Interesujące.
      Też jestem budowlańcem, kładę płytki.
      Przyznam, że bardzo nie lubię takich klientów. Podając swoją cenę zgadzam się na
      5-10 procentowe negocjacje. Gdyby klient postawił sprawę w ten sposób, po prostu
      nie podjąłbym się wykonania.
      Po pierwsze dlatego, że na początku pracy trudno jest skosztorysować dokładną cenę.
      Po drugie klientowi często robi się uprzejmości, wykonując drobne, nie
      uwzględnione wcześniej, prace w ramach ustalonej ceny. Pod warunkiem oczywiście,
      że ta cena jest satysfakcjonująca dla obydwu stron.
      Po trzecie, koszty życia raczej rosną, bez względu na hossy czy bessy. Rośnie
      też oczywiście standard tego życia, ale to temat na inne forum.
      Po czwarte, ja osobiście mam takie same ceny od 6 lat.
      Po piąte, zmieniają się mody na materiały i wykończenie. I bardzo często pracuję
      z materiałem, którego wartość wielokrotnie przekracza moją stawkę za usługę. Nie
      rozumiem więc, dlaczego montaż ceramicznego brodzika za 6000 PLN ma kosztować
      100 PLN a nie 600.
      Po szóste, cena jest sumą pewnych składowych. Są nimi moje doświadczenie,
      umiejętności, zaangażowanie, posiadane (i stale kupowane) specjalistyczne
      narzędzia, GWARANCJA (5 lat na płytki i instalacje z usunięciem na MÓJ koszt
      usterek nie wynikających z użytkowania) na wykonaną pracę.
      Wobec powyższych życzę oczywiście opisanej łazience jak najlepiej, ale nie
      wydaje mi się, że fachowiec, który zgodził się na takie apanaże wypełni warunki
      gwarancji jeśli takowej udzielił :) lub wróci do Pana na następną usługę czy
      poleci Panu inne ekipy.
      Oczywiście, jeśli cytat z fachowca jest dosłowny, to przekonanie, że przy braku
      zleceń należy podnosić ceny, jest co najmniej niewłaściwe. W tej branży, jak w
      każdym uczciwym przedsięwzięciu, to obrót generuje zysk. Nie na odwrót.
      A tak na koniec. Przy jedynej albo jednej z niewielu rzeczy w Pański otoczeniu
      wykonanej ręcznie, według Pańskiego gustu i specjalnie dla Pana, tak agresywnie
      ustala Pan warunki finansowe, chwaląc się przy tym wszem i wobec. A czy kupując
      masowy produkt z taśmy fabrycznej (telewizor, kanapę, panel prysznicowy, namiot
      czy jakikolwiek inny przedmiot o wartości przekraczając pewna sumę) też się Pan
      tak targuje? Jeśli tak, to wracam do trzeciego zdania mojej opinii.
    • Gość: aaa Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 13:57
      czemu wy tak atakujecie tego człowieka. wiadomo, ze w usługach wiele rzeczy
      zależy od negocjacji. jeśli fachowiec zgodzil sie wziac robotę za 2000 zamiast
      za 4000 tzn ze mu sie i tak opłacila. wzial ja na wlasną odpowiedzialnosc,
      pewnie sobie to przekalkulowal. prawdopodobnie nie pracuje w jednym miejscu
      tylko robi tez inne roboty, wiec zarabia wiecej.

      prawda jest tez ze w ostatnich czasach ze wzgledu na olbrzymi popyt praca
      budowlanców byla w cenie i przyzwyczili sie do wysokich zarobkow. w czasach
      popytu bylo to uzasadnione. w czasach recesji oczekiwanie ze przy duzej podazy
      budowlancow i konkurencji na rynku ktos da tyle samo co w czasach kiedy wolny
      termin budowlanca byl na wage zlota jest pomylka.

      przeciez autor posta nikogo nie oszukal, nie ograbil. on tylko wynegocjowal
      korzystna stawke i dzieli sie tym doswiadczeniem z innymi. nie jest to
      specjalnie odkrywcze, ale nie rozumiem tego ataku.

      a co do rejestrowania dzialalnosci, ZUSow itp. to wiekszosc fachowcow nie
      zaklada firmy i nie placi podatkow. i nie to jest kryterium ich zatrudniania.
      zwykle szuka sie ich z polecenia...
      • Gość: piotr.. Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 15:43
        remontuję mieszkanie już 3 miesiąc. o budowlańcach mogę powiedzieć
        jedno że są tempakami burakami itp itd. hydraulik wymieniał
        grzejniki efekt przecieka rura w pionie, grzejnik 1 nie grzeje.
        dostał kasę 3 tyg do niego dzwoniłem, dziś już nie odbiera telefonu,
        gazownik ta sam historia. okna wstawili drzwi balkonowe klamka się
        nie domyka do końca. 3 tyg czekałem na regulację.przyjechali i tak
        nic nie zrobili. ekpia budowlana pierwsze jak zaczeła robić to pani
        architekt kazał im podziękować, druga wczoraj sam zrezygnował ja
        zaczołem zadawć pytania dlaczego ta ściana jak przykłąda poziomicę
        to palec można włożyć w niektórych miejscach, dlaczego sufit popękał
        jak tydzień temu był szpachlowany i gładzony itp itd.
        Wszyscy są mocni w gębach jak zaczynają robtę pożniej czar pryska i
        okazuje się że oni tego nie mówili oni tego nie zrobią, żeby to
        zrobić to trzeba dopłacić.
        Tylko tępić takich baranów i bezmózgów !!!!
        • stefankawalec Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 24.02.09, 22:37
          Najpierw dam Panu próbkę Pańskiego stylu (bez błędów): Zajmuję się remontami od
          10 lat. O klientach narzekających na wszystkie ekipy remontowe mogę powiedzieć,
          że wszyscy są tępi, skąpi, mają rozbuchane ego, IQ na poziomie wylewki i masę
          kompleksów. Nie mają też kasy na opłacenie zleconych prac, więc na siłę szukają
          usterek i doprowadzają do niemerytorycznych sporów...
          Powyższe jest mniej więcej tak samo słuszne i trafne, jak Pańska opinia.
          Twierdzenie o płaskości Ziemi, zimna fuzja, rasizm, wyrokowanie o charakterze na
          podstawie koloru samochodu, dysleksja również mieszczą się w tym pojemnym
          zbiorze uroczych acz nie do końca słusznych "prawd".
          Przy kontakcie z ludźmi proponuję NAJPIERW znaleźć WSPÓLNĄ płaszczyznę
          porozumienia, a dopiero POTEM narzekać. O ile do Pańskich słów pasuje tak
          łagodne określenie.
          Teraz po twojemu, tak żebyś skumał. Zanim się misiek umówisz z fachowcem, to się
          zastanów, czego chcesz. Przenegocjuj to najpierw ze sobą. Ustal swój wewnętrzny
          kompromis. A potem możesz przedstawić te żądania fachowcom. Spisując najlepiej
          umowę. Określ chłopakom swoje standardy, pokaż jakiś katalog, mieszkanie, które
          ci się podoba itp. Dopytaj się o doświadczenie gości, obejrzyj ich prace. A jak
          coś, panie mądry, nie gra to się trzeba dopytać w trakcie, a nie ku...ć po. Ale
          ty dalej nie będziesz zadowolony, więc wylejesz swoją żółć na forum.
          I wracając do bardziej cywilizowanego języka. Myślę, że Pańskie opinie,
          skonfrontowane ze zdaniem opisanych wykonawców, mogłyby wypaść w dość mętnym i
          niekorzystnym świetle. Ale mogę się mylić.

          --

          Infundybuła chronosynklastyczna
          • Gość: piotr.. Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 08:40
            na początku wilki szucunek dla Pana.widzę że nie jest Pan
            budowlaniec z przypadku.
            już Panu odpowiadam. wymiana 2 kaloryferów w bloku za 1200pln,
            przeniesienie piecyka gazowego 1m w bok i wymiana za 600pl, remont
            mieszkania 400pln m2, flaszka dla hydrulików po zakończeniu, piwo
            dla budowlańców żeby zrobili to porządnie...według Pana jest
            skompstwem??? Nadmienie że cen nawt nie negocjowałem. Płaciłem i
            płacę ile mówią tylko warunek jest żeby zrobili to porządnie. O
            efekcje pisałem już wyżej... Partacze i nic więcej.Więc proszę się
            nie dziwić że nie mam szacunku do budowlańców i tak ich
            nazywam...Tyle co mi przysporzyli nerwów, czasu i pieniędzy
            wyrzóconych w błoto na nic innego nie zasługują... Przykre ale
            prawdziew.
            • stefankawalec Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 25.02.09, 14:21
              To jest chyba temat do rozważań dla bardziej światłych ode mnie. Ale wtrącę trzy
              grosze. LUDZIEEEEE, jak nie chcielibyście, żeby Wasze dzieci do szkoły woził
              pijany kierowca, to dlaczego do cholery najczęstszą formą wynagrodzenia
              motywacyjnego dla gości, którzy tak naprawdę stanowią o bezpieczeństwie i
              komforcie Waszego mieszkania, jest alkohol.
              Panu proponuję się zastanowić. Jak gość z ekipy jest ostentacyjnie pijący, to ja
              osobiście nie podejmowałbym z nim współpracy. A zamiast "flaszki" lepiej
              dorzucić jej równowartość.
              • bunclik Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 25.02.09, 16:23
                święte słowa stefankawalec tak właśnie jest ze wchodzisz na robotę a tu klient a
                może piwko a może setkę na dobry początek sami proponują i częstują nie wiem
                dlaczego chyba po to żeby spaprali robotę,
                najważniejsza podstawowa zasada nie tolerujcie pod żadnym pozorem picia
                jakiegokolwiek alkoholu w czasie pracy i nie częstujcie nim po pracy a będziecie
                dużo bardziej zadowoleni z wykonania roboty ,jak już musicie to postawcie dobry
                obiad albo zamówcie pizze ,albo postawcie gar gorącej kiełbasy ,musztardę i
                chleb a na podłogę zgrzewkę coli lub oranżady
                • bunclik Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 25.02.09, 16:32
                  a co do wynagrodzenia motywacyjnego jak ekipa zaczyna robotę to zaraz pierwszego
                  dnia, zaryzykuj i daj każdemu po 50 zł na dobry początek a gwarantuje ci ze będą
                  inaczej robić, dokładnie i sumiennie bo będą wiedzieli ze oprócz wypłaty od
                  szefa mogą jeszcze liczyć na napiwek od ciebie jeśli będzie wszystko dobrze
                  zrobione i to będzie motywacja a nie flaszka wódki
                  • stefankawalec Re: nie płąćcie wykonawcą więcej niż 50% - to dzi 25.02.09, 17:43
                    Nie do końca mogę się zgodzić z propozycjami jedzenia. Po to proponuję klientowi
                    pewną cenę, żeby było mnie stać na jedzenie. I osobiście zawsze łagodnie
                    odmawiam na takie oferty. Poza brudnymi ciuchami i hałasem nasza robota niewiele
                    różni się od takiej w banku czy gdzie indziej. A nie znam zwyczaju, który
                    nakazuje mi (klientowi) oferować pani siedzącej w okienku 4, 6, 8 godzin posiłek.
                    Jak zatrudniam ludzi, to moja w tym głowa, żeby mieli przerwę, jedzenie i coś
                    niealkoholowego do picia.
                    W kwestii 5 dych. Ja poczułbym się troszkę urażony takimi pieniędzmi. Po to
                    kosztorysuję łazienkę na 2, 4, 5 czy ileś tam tysięcy, żeby nie wyciągać od
                    klienta 50 PLN.
                    O "motywacjach" napisałem troszkę z przymrużeniem oka. Jeśli ja akceptuję
                    warunki klienta a klient moje, to nie ma miejsca na żadne motywacyjne podchody.
                    Zobowiązuję się wykonać zlecenie, i to JA mam się zmotywować i być gotowym, pod
                    każdym względem, do jego realizacji.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka