cenzurowanie to nie moderowanie

01.04.04, 11:05
pisze o tym ada08:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11691943&a=11694948
Ulubionym zajeciem Gazety Wyborczej jest robienie ludziom wody z mozgu.
Dotyczy to oczywiscie takze tego forum poczynajac od tytulu "Forum o
moderacji".

Cenzor to odpowiednik wystepujacych wsrod zwierzat scierojadow i gownojadow.
Nie znasz swego miejsca w szeregu TeBe?
    • jenisiej Oczywiście 01.04.04, 11:59
      rycho7 napisał:
      ...
      > Ulubionym zajeciem Gazety Wyborczej jest robienie ludziom wody z mozgu.
      > Dotyczy to oczywiscie takze tego forum poczynajac od tytulu "Forum o
      > moderacji".
      ...

      Na FA powinno wisieć: "To forum cenzuruje Giwi".
      A to forum winno się nazywać "Forum cenzorum".
      Ale GW woli jakieś politpoprawne eufemizmy.

      pozdro
      • oleg3 Oj, Panowie 01.04.04, 12:05
        Toż wywalczyliśmy, zmianę z -opieki- na -moderowanie-. Portal zrobił tyle co
        mógł ;-))
        • rycho7 co to znaczy? 01.04.04, 13:00
          oleg3 napisał:

          > Portal zrobił tyle co mógł ;-))

          Jaka ustawa zakazuje uzywania slow zgodnie z ich znaczeniam?
    • tebe Re: cenzurowanie to nie moderowanie 01.04.04, 13:17
      Ta sprawa była już wyjaśniana. Proszę traktować nazwę umownie.
      Każda inna mogłaby z innych powodów nie pasować. Nie chcemy, by aesi
      cenzurowali, tylko, żeby usuwali spamy. Więcej informacji w dziale Pomoc. Dziś
      postaramy się uszczegółowić niektóre z nich.
      Wielkie Niebieskie Pozdrowienia dla Pana Inżyniera
      • rycho7 Re: cenzurowanie to nie moderowanie 01.04.04, 13:21
        tebe napisał:

        > Proszę traktować nazwę umownie.

        Z kim niby ta umowa?

        > Wielkie Niebieskie Pozdrowienia dla Pana Inżyniera

        A co z ustawa o ochronie danych osobowych? Ja jeszcze nigdy na forum nie
        uzywalem kolorowego slowa.
        • tebe Re: cenzurowanie to nie moderowanie 01.04.04, 13:27
          Pan Inżynier spamuje. Proszę nie wysyłać identycznych postów do różnych wątków.
          Gdyby istniała jakaś wątpliwość co do tego, co praworządny admin powinien
          zrobić w takim wypadku, proszę uważnie przeczytać posty pollaka.
          Pozdrawiam
          • Gość: jacek#jw Tebe, przy okazji. IP: 213.25.190.* 01.04.04, 13:32
            Bo gnębi mnie ta sprawa. Ty programistą jesteś, może Ty powiesz mi w jaki
            sposób wysłany post mógł nie pojawić się na forum.

            Pozdr / Jacek
            • tebe Re: Tebe, przy okazji. 01.04.04, 13:35
              Nie wiem skąd pomysł, że jestem programistą.
              Jest taka maksyma "Sprawdzaj autora Pana Tadeusza". Jeśli dociera do Ciebie
              jakaś informacja, zastanów się, czy jej źródło jest wiarygodne :-)
              W przypadku o którym mówisz: wogóle nie widziałeś tego posta?
              To by znaczyło, że nie udało Ci się go wysłać.
              • Gość: jacek#jw Re: Tebe, przy okazji. IP: 213.25.190.* 01.04.04, 13:46
                Nie widzę postów bezpośrednio po wysłaniu. Działa minuta, rzeczywiście nie
                widziałem wpisu ale widziałem licznik. Było dokładnie tak jak opisywałem. Maas
                twierdzi, że nic nie usuwaliście a ja Wam wierzę, tak jak w tego programistę.
                Jeszcze raz, po wciśnięciu wyślij zwykle otrzymuję listę postów bez swojego
                wpisu, po wyjściu z wątku otrzymuję listę wątków z zaktualizowanym licznikiem.
                Po tym przyjąłem, że wpis został przyjęty. Po 15 min wpisu nie było stąd moje
                pytanie i dociekliwość tu demonstrowana.

                Pozdr / Jacek

                Pozdr / Jacek
                • fdj Re: Tebe, przy okazji. 01.04.04, 13:50
                  O, a Ten drugi Jacek, to kto ;-P ?

                  Jacek:
                  Wiesz co się mogło stać? W tym samym czasie, gdy Ty "wysłałeś" posta, mógł też
                  posta w tym wątku wysłać ktoś inny. Twój jakimś cudem nie przeszedł, a tamten i
                  owszem, więc licznik "drgnął". A Tobie wydawało się, że to spowodował Twój post.

                  TeBe:
                  "Jeśli dociera do Ciebie jakaś informacja, zastanów się, czy jej źródło jest
                  wiarygodne :-)"
                  Dawno nie widziałem lepszej samokrytyki ;-)
                  • Gość: jacek#jw Re: Tebe, przy okazji. IP: 213.25.190.* 01.04.04, 13:55
                    To właśnie próbuje wyjaśnić. Nie jak na razie mam podstaw do snucia innych
                    domysłów a zbieżność w czasie rzeczywiście istnieje. W innych okolicznościach
                    dałbym spokój.

                    Pozdr / Jacek
      • jenisiej Tebe, skoro już tu wpadłeś... 01.04.04, 13:53
        ...powiedz nam, czy będzie jakaś imprezka promocyjna na tym forum? Zajrzą
        koleżanki cenzorki choćby się przywitać? Jedna zajrzała en passant, druga
        podobno wątek ze swoją wypowiedzią przeniosła, ale to chyba wszystko do
        tej pory.

        pozdro
        • tebe Re: Tebe, skoro już tu wpadłeś... 01.04.04, 18:49
          Myślę, że już się pojawiają :-)
      • jenisiej Wszystko jasne, inżynierze z Hydrobudowy 01.04.04, 14:00
        tebe napisał:

        > Ta sprawa była już wyjaśniana. Proszę traktować nazwę umownie.
        > Każda inna mogłaby z innych powodów nie pasować. Nie chcemy, by aesi
        > cenzurowali, tylko, żeby usuwali spamy. Więcej informacji w dziale Pomoc.
        > Dziś postaramy się uszczegółowić niektóre z nich.

        Jeżeli rzeczywistość nie pasuje do modelu, to wina rzeczywistości.

        pozdro
Inne wątki na temat:
Pełna wersja