Sprawa przekonan

15.04.04, 14:31
Moze niech kazdy ma wolnosc do wyrazania swoich przekonan.(Sceptyk sie ze mna
nie zgadza w tym zgledzie)Niech sobie pisza co chca, ja moge sie pod tym
podpisac albo nie.I ja mam mozliwosc wyboru.Nie podpisac sie pod tym co mi
sie serwuje.I za ta mozliwoscia optuje Sceptyku.Niech sobie k 52 pisze co
chce, a ja niech mam prawo do potraktowania tego milczeniem, poparcia tego co
pisze lub zmiany zdania, bo trafi sie ktos rozsadny kto przyjdzie i przekona.
Uwazam, ze lepiej rozsadnie przekonywac niz zakazywac czegokolwiek.
To moje prywatne zdanie, ale mysle, ze np mowienie o psich kupach moze sie
ewentualnie przyczynic do oczyszczenia z nich ulic.
Zakaz mowienia moze doprowadzic do tego, ze ulice beda brzydkie i smierdzace.
Zakazem pisania o psich kupach nie uwolnisz ulic o tychze.
Zakazem pisania k 52 czy innym proxiakom czy kagankom tez nie uwolnisz od
nich swiata.
Zrobisz z nich meczennikow.
A po co?

    • niech Re: Sprawa przekonan 15.04.04, 15:32
      Ja tez zauwazylem ze po usunieciu moich watkow po psich kupach jakos ich
      przybylo na miescie.
      PS. Czesto uzywasz wyrazu "niech". Czy to przypadek?
      • gini Re: Sprawa przekonan 15.04.04, 15:39
        niech napisała:

        > Ja tez zauwazylem ze po usunieciu moich watkow po psich kupach jakos ich
        > przybylo na miescie.
        > PS. Czesto uzywasz wyrazu "niech". Czy to przypadek?

        Przypadek, jak wiesz przypadki chodza po ludziach , trafilo na Ciebie.
        • niech Re: Sprawa przekonan 15.04.04, 15:43
          Przeszlo po mnie? Lekie bylo.
          • gini Re: Sprawa przekonan 15.04.04, 15:47
            Ciesze sie strasznie ,ze lekkie bylo. To wyznanie oszczedzilo mi ciezkich
            wyrzutow sumienia.
    • institoris1 Re: Sprawa przekonan 17.04.04, 23:34
      nic dodac nic ujac:)
      i.
      • sceptyk Ty, Institoris, to jednak jestes lekko przymulony 18.04.04, 00:45
        Albo polemiczny oszust forumowy.

        Ale mniejsza z tym. Podaje Ci pare "pogladow" do dyskusji:

        1. Krzyz to gowno.
        2. Czy mozna hodowac zaby w tabernakulum?
        3. Nasraj na glowe Panu Jezusowi.
        4. Czy mozna narabac na oltarzu?
        5. Sram kobitom w cipy
        6. Rucham psy i dzieci.
        7. Pies wygryzl mi lechtaczke.

        To wszystko "poglady" wielokrotnie prezentowane na portalu. Nie tam jakies
        pojedyncze wybryki. No, bojowniku o wolnosc pogladow i demokracje. Do roboty.
        Dyskutuj. Punkt po punkcie. A ja sobie naleje wina. Dobrego. I wypije. Oraz
        jakas interesujaca ksiazke przejrze. Bez towarzystwa chamow i swirow. I ich
        belkotu.

        Daj znac o wyniku dyskusji. I na ile ludzkosc rozwinela sie od tej dyskusji.
        Badz jedynie od zaznajomienia sie z tymi pogladami. I nie wstydz sie. Masz
        przeciez racje. Mozesz troche dodac i troche ujac.
        • institoris1 a nie moglbys sie zdecydowac na jedno? 18.04.04, 01:56
          bo to wiesz latwiej byloby mi w jednej roli wystepowac.
          To jak bedzie? Oszust czy mul?

          pozdrawiam
          i.

          P.S. jesli mozna- skad Ci w glowie mysl zaswitala, ze zainteresuja mnie tematy,
          ktore tutaj laskawie wymieniles?
          Wiem skadinad, ze przynajmniej ten pierwszy dyskutujesz pasjami, ale, wybacz,
          mnie nawet ten nie bierze...
          • sceptyk Przepraszam Cie, moj drogi filozofie 18.04.04, 11:56
            za niewlasciwe dobranie materialow dyskusyjnych. Ponizej masz kilka nowych.
            Moze tam znajdziesz cos ciekawego dla siebie. I rozwiniesz dyskurs z autorem,
            podnoszac tym samym stan umyslow i rozwijajac demokracje w Polsce.

            Chcialbym ponadto dodac, ze prosilem Cie rowniez bys byl uprzejmy wskazac
            korzysci jakie spoleczenstwo osiaga w wyniku samego zapoznania sie z pogladami
            typ52 (mianem tym okreslam wszystkie bekniecia i stekniecia jakie wariaci i
            chamy uznaja za stosowne zamiescic na Forum). Juz nawet bez dyskusji z Twej
            strony. Skoro popierasz ich publiczne prezentowanie i dzielisz przekonanie, ze
            czemus tam sluza, to masz zapewne jakies uzasadnienie. Nie zachowujesz sie
            chyba na Forum bezmyslnie?


            • l (1) Gość: f 14.04.04, 09:58
            • e (1) Gość: f 14.04.04, 09:58
            • c (1) Gość: c 14.04.04, 09:57
            • m (1) Gość: g 14.04.04, 09:57
            • g (1) Gość: y 14.04.04, 09:57
            • t (1) Gość: g 14.04.04, 09:56
            • z (1) Gość: g 14.04.04, 09:56
            • s (1) Gość: g 14.04.04, 09:55
            • P (1) Gość: G

            Watki te (przeniesione jakzez nieslusznie na osla lawke) w srodku rozbudowane
            sa wedlg nastepujacego schematu:

            l
            Autor: Gość: f IP: *.neonet.gliwice.pl
            Data: 14.04.2004 09:58

            s


            Przesylam pozdrowienia z nadzieja, ze choc raz odpowiesz jak chlop. Bez
            wykretow i unikow.

            sc-k
          • patience Sze\anowny insistorisie 20.04.04, 08:02
            Zaczynam podejrzewac, ze jestes jakims dominikaninem. Gdyby nie ty, groziloby
            mi, ze zostanę pierwszym w dziejach swiata wojujacym agnostykiem...
            • institoris1 Re: Sze\anowny insistorisie 20.04.04, 14:37
              patience napisała:

              > Zaczynam podejrzewac, ze jestes jakims dominikaninem. Gdyby nie ty, groziloby
              > mi, ze zostanę pierwszym w dziejach swiata wojujacym agnostykiem...

              Wielce Szanowna, a mnie mila Patience,

              A po co te podejrzenia?
              Wystarczy zajrzec do pierwszej z brzegu encyklopedii i sprawa wyjasniona:)
              i.

              www.net-lexikon.de/Heinrich-Institoris.html
              P.S.A czy moje (Sprenger to tylko figurant) przeslawne dzielo odnosi sie
              bezposrednio do Ciebie, pozostawiam Twojej ocenie:)
              (ja z kolei podejrzewam, ze, mimo moich wysilkow, troche czarownic sie ostalo)
              • patience Re: Sze\anowny insistorisie 20.04.04, 19:19
                W pomięszaniu głębokiem, chyba lepiej będzie jak zadrę kiecę i dam dyla, zanim
                to wzajemne podejrzenie rozkwitnie w pełni, bo widzę, że sytuacja jest
                poważna:))))

                A tu żem znalazla takiego starego kawalera w przydługiej kiecce, co Bogu nie
                zagląda do rękawa. Szkoda, że Sceptyk go nie znalazł.

                serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2025460.html?as=8&ias=8
    • aniela Re: Sprawa przekonan 18.04.04, 19:01
      gini napisała:

      > Moze niech kazdy ma wolnosc do wyrazania swoich przekonan.(Sceptyk sie ze mna
      > nie zgadza w tym zgledzie)Niech sobie pisza co chca, ja moge sie pod tym
      > podpisac albo nie.

      to juz lepiej "albo nie". w przeciwnym wypadku bylby to plagiat przeciez.
      plagiat jest na tyle bezprawny ze musialby zostac wyciety. i wyszloby na to
      samo. wiec po co przeplacac?

      ps. tylko sie Gini nie irytuj, bo ja sie Ciebie boje :)
      • pejsaty Re: Sprawa przekonan 20.04.04, 08:15
        czemu sie boisz aniolku? ja lubie czytac posty gini. nawet jak sie zlosci na
        kogos, wtedy tak fajnie cytuje posty tej osoby, zeby jej udowodnic ze nie ma
        racji. tak cytuje, ze nie wiadomo co napisala gini, a co ta nieszczesna osoba,
        ktora sie odwazyla zadrzec z gini. :)
        • aniela Re: Sprawa przekonan 20.04.04, 10:25
          boje sie wlasnie tego, ze podrze moj post na strzepy
          • fdj Re: Sprawa przekonan 20.04.04, 10:41
            Psami poszczuje...
    • patience Re: Sprawa przekonan 20.04.04, 01:03
      gini napisała:

      > Moze niech kazdy ma wolnosc do wyrazania swoich przekonan.(Sceptyk sie ze mna
      > nie zgadza w tym zgledzie)Niech sobie pisza co chca, ja moge sie pod tym
      > podpisac albo nie.I ja mam mozliwosc wyboru.Nie podpisac sie pod tym co mi
      > sie serwuje.I za ta mozliwoscia optuje Sceptyku.Niech sobie k 52 pisze co
      > chce, a ja niech mam prawo do potraktowania tego milczeniem, poparcia tego co
      > pisze lub zmiany zdania, bo trafi sie ktos rozsadny kto przyjdzie i przekona.
      > Uwazam, ze lepiej rozsadnie przekonywac niz zakazywac czegokolwiek.

      Ano wlasnie. Popieram wyzej wzmiankowany tok myslenia.
      • miltonia Re: Sprawa przekonan 20.04.04, 19:42
        Alez to nie tok. To erupcja.
        Tym razem wyjatkowo zgadzam sie z Gini.
        • aniela Re: Sprawa przekonan 20.04.04, 22:42
          to ja stane po przeciwnej stronie, zeby symetrie zachowac. albowiem najbardziej
          cenie harmonie i klasyczne piekno.
          • patience Re: Sprawa przekonan 20.04.04, 23:16
            aniela napisała:

            > to ja stane po przeciwnej stronie, zeby symetrie zachowac. albowiem
            > najbardziej cenie harmonie i klasyczne piekno.

            W takim razie nadmienię mimochodem, ze to Insistoris, a nie Sceptyk, posiada
            zapałki... Oraz Młot.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=11998845&a=12104526
          • Gość: Jureek Re: Sprawa przekonan IP: 212.20.131.* 21.04.04, 08:43
            aniela napisała:

            > to ja stane po przeciwnej stronie, zeby symetrie zachowac. albowiem najbardziej
            >
            > cenie harmonie i klasyczne piekno.

            No to będziesz musiała dla zachowania symetrii jeszcze kogoś ściągnąć do pomocy,
            bo i ja popieram Gini w tej sprawie.
            Jura
            • aniela Re: Sprawa przekonan 21.04.04, 18:52
              aha Racje sciagnelam. na nasza sluszna strone

              ps. Pati: nie interesuje mnie sklad osobowy byle letni byl. bo zapalki w rekach
              dziecka to pozar. a mial byc potop (ale to po nas dopiero)
              • patience Re: Sprawa przekonan 21.04.04, 19:53
                Ooooo nie. Gorący jest lepszy niz przechłodzony, a co dopiero przechodzony (po
                wątkach o urodzie nieklasycznej). Gdyz klasyczne piekno i harmonia pochodzą z
                krain gorętszych niż tutejsze.
                • Gość: aniela Re: Sprawa przekonan IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.04.04, 21:16
                  z zimnym spokojem lecz goraco Cie zapewniam (jaka jestem dwubiegunowa, jak
                  konik:) ze na skutek bliskiego juz zamajenia znikna ostatnie przeszkody.
                  i zobaczysz wtedy, ze bedzie to dobre :)
Pełna wersja