Dodaj do ulubionych

Co myślicie o klikaniu w KOSZ ?

24.05.11, 13:00
Postawa obywatelska czy donosicielstwo ?

Obserwuj wątek
          • gat45 Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 13:23
            A ja myślałam, że to moja grzeczność już mnie zbliża do zbytniego ugrzecznienia :) Bo ja nie uprzedzam, kiedy klikam na jakieś ewidentne obrzydlistwo. To jakbym sama wdepnęła w coś nieprzyjemnego i chciała innym tego przykrego kontaktu oszczędzić. Odruch higieniczny.

            A na inne posty niż zanieczyszczenia atmosfery nie klikam.
            • wos9 Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 15:00
              gat45 napisała:

              > A ja myślałam, że to moja grzeczność już mnie zbliża do zbytniego ugrzecznienia
              > :) Bo ja nie uprzedzam, kiedy klikam na jakieś ewidentne obrzydlistwo. To jakb
              > ym sama wdepnęła w coś nieprzyjemnego i chciała innym tego przykrego kontaktu o
              > szczędzić. Odruch higieniczny.
              >
              > A na inne posty niż zanieczyszczenia atmosfery nie klikam.

              To tak, jak ja. Tylko pozostała we mnie konieczność poinformowania "zainteresowanego", że kliknęłam w kosz.
              Choć przyznaję, że są tacy, których nie informuję, bo notorycznie zachowują się jak chamy.
        • sclavus Ale wtedy... 24.05.11, 17:53
          delikwent nie ląduje w koszu - giwi chyba sprawdza wartość, poleconą do kosza...
          BTW - wyklikuwam ;) przede wszystkim spamy... Są, którzy z uporem zakładają wątki na ten sam temat bo im się nikt nie wpisuje... albo powtarzają posty w niemal każdym wątku (z pamięci: był taki, który zapytywał, gdzie tylko się dawało i jeszcze i tam, gdzie się nie dawało: jak nazwać tych...)
          Dawniej - chamstwo też, ale teraz wolę uciekać
    • remez2 Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 13:39
      gat45 napisała:

      > Postawa obywatelska czy donosicielstwo ?
      Odruch obronny. Mam trzy możliwości:
      - nie reagować i oddać pole ...
      - wdać się w "rozmowę". Kiedyś trafiłem na taki egzemplarz ale okazało się, że to również stukacz. W efekcie nie mogłem zakładać wątków ponad rok.
      - kliknąć kosz. Wybieram trzecią.

    • piq nie robiłem tego i nigdy nie zrobię,... 24.05.11, 14:18
      ...bo zasady zobowiązują. Jaka bowiem jest różnica między chamstwem a ostrością formułowania poglądów? Nie ma obiektywnego kryterium, jest to czysto ocenne. Wielu na przykład za chamstwo poczyta same poglądy innego, z uzasadnieniem, że są to poglądy chamskie. Co prowadzi wprost do zatykania wybranym subiektywnie osobom gęby. Albo też kliknięcie w kosz może być powodowane czystą antypatią.

      Jeśli mi się kiedyś zdarzy kliknąć, to może co najwyżej na treści typu "szukam kogoś, kto zabije moją żonę", "lubię 10-latków, oczekuję propozycji ze zdjęciem" albo "sprzedam kody rozpoznawcze polskich myśliwców". Ale jednocześnie zawiadomię odpowiednie organa państwowe.

      Nie będę nigdy zatykał nikomu gęby tylko dlatego, że mi się nie podoba to, co mówi. Łatwo jest przekroczyć granicę, poza którą zaczyna się zamordyzm, uzasadniając to jakimś dobrem. Tak zaczynały praktyczny żywot lewackie idejki: bolszewizm i nazizm, wykwity umysłów ćwierćinteligencji. Właściwością umysłu ćwierćinteligenta jest albowiem przekonanie, że wie lepiej od innych, co dla tych innych jest dobre. Nie jest problemem tzw. przez różnych debili "mowa nienawiści"; problemem jest dopiero zakneblowanie wybranych gąb z powodu tejże "mowy nienawiści", albowiem ten, kto decyduje co jest "mową nienawiści", a co nie jest, zaczyna po niedługim czasie być prawdziwym problemem, gdyż uzurpuje sobie władzę nad innymi w zasadzie pozbawioną kontroli.

      Bystremu dość tyle, reszta (czyli ćwierćinteligenci) niech się jeszcze poduczy.
        • piq nie klikam i już,... 24.05.11, 15:31
          ...taki ktoś sam świadczy o sobie. Usuwanie dowodu na jego buractwo jest działaniem pozbawionym i racji, i rozsądku.

          A ponadto znowu dochodzimy do kwestii: czy coś jest merytoryczne, czy nie, i dlaczego ktoś ma to absolutnie subiektywnie oceniać? Czy odezwanie się "ty zbydlęciały zboczeńcu" jest oceną opartą na obserwacji, czy inwektywą? Albo "ty sqrvvensyński anarchosyndykalisto" jest klasyfikacją ideową, czy wyzwiskiem?

          Jednym słowem: to, co jest ocenne subiektywnie, zastosowane w procedurze niosącej konkretne sankcje - nazwijmy to - administracyjne, prowadzi wprost ku nadużyciom.

          Jestem za sankcjami, ale na zasadzie cywilizowanej, czyli na naruszenie zasad przyzwoitości odpowiadamy albo bojkotem, albo sankcją słowną, albo daniem po mordzie. Wyrywanie języka nie jest cywilizowane.
          Za naruszenie własnych praw i swobód występujemy - jeśli chcemy - na drogę prawną, a nie rozstrzeliwujemy (klikając w kosz) na podstawie własnego przekonania (jak nie przymierzając czekistowskie trojki).
          • gat45 Re: nie klikam i już,... 24.05.11, 15:38
            Wolno Ci tak myśleć i tak postępować. Oczywiście. Nawet te czekistowskie trojki mogą być, chociaż - jak na mój gust - porównanie zdecydowanie na wyrost jak na forumowe realia. Tak się deprecjonuje język i, kiedy trzeba rzeczywiście mocnych słów, nie ma już nic. To też jest problem. Co teraz powiedzieć, kiedy będziemy świadkami czynu rzeczywiście haniebnego ? Słowo zużyte. Trafione, zatopione.
            • hummer Myślę, że koleżanka za dużo filozofuje. 24.05.11, 16:01
              gat45 napisała:

              > Wolno Ci tak myśleć i tak postępować. Oczywiście. Nawet te czekistowskie trojki
              > mogą być, chociaż - jak na mój gust - porównanie zdecydowanie na wyrost jak na
              > forumowe realia. Tak się deprecjonuje język i, kiedy trzeba rzeczywiście mocny
              > ch słów, nie ma już nic. To też jest problem. Co teraz powiedzieć, kiedy będzie
              > my świadkami czynu rzeczywiście haniebnego ? Słowo zużyte. Trafione, zatopione.

              Tak serio. Życie mamy jedno. Albo się żyje, albo wegetuje. Poniżej zżera mnie ciekawość, jak koleżanka reaguje na coś o co zapytałem. Już widzę unik od trudnych tematów.

              Kliknięcie w kosz, jest tym samym. Nie ma problemu. Kliknąłem w kosz (zablokowałem) i jestem oczyszczony. Powodzenia życzę. PIQ naprawdę sensownie odpowiedział. Po drugiej stronie też są ludzie. Mogą być upierdliwi, ale to ludzie. Nie nam oceniać kto jest człowiekiem, a kto nie. Takie przypadki już były i źle się skończyły dla milionów ludzi. Albo ich zabito, albo wygnano.
              • scoutek Re: Myślę, że koleżanka za dużo filozofuje. 24.05.11, 17:45
                hummer napisał:
                > ł. Po drugiej stronie też są ludzie. Mogą być upierdliwi, ale to ludzie. Nie na
                > m oceniać kto jest człowiekiem, a kto nie

                nie oceniam, ale też chamstwa wokół nie znoszę
                tylko w ten sposób mogę zwrócić uwagę, że przekracza granicę
                gdybyśmy zgadzali się, aby każdy bluzgał co chce i jak chce bez groźby wyproszenia (tak czytam kosz) mielibyśmy anarchię
                • hummer Re: Myślę, że koleżanka za dużo filozofuje. 24.05.11, 17:50
                  scoutek napisała:

                  > hummer napisał:
                  > > ł. Po drugiej stronie też są ludzie. Mogą być upierdliwi, ale to ludzie.
                  > Nie na
                  > > m oceniać kto jest człowiekiem, a kto nie
                  >
                  > nie oceniam, ale też chamstwa wokół nie znoszę
                  > tylko w ten sposób mogę zwrócić uwagę, że przekracza granicę
                  > gdybyśmy zgadzali się, aby każdy bluzgał co chce i jak chce bez groźby wyprosze
                  > nia (tak czytam kosz) mielibyśmy anarchię

                  Poniżej padła odpowiedź. Jeśli ktoś łamie prawo. Są inne metody zamykania ust. Patrz wpisy PIQ. Samosąd nigdy dobry nie był.
            • piq "czekistowskie trojki" są jak najbardziej... 24.05.11, 17:09
              ...na miejscu, albowiem dokonuję analizy nie ilościowej, lecz jakościowej. Uznaniowość sankcji (między innymi) znamionuje ustrój totalitarny. A zatem nie deprecjonuję języka, gdyż trojki tak postępowały.

              Jeśli będziemy świadkami czynu rzeczywiście haniebnego, to postępujemy zgodnie z zasadami dla naruszenia zwyczajowych zasad przyzwoitości lub dla naruszenia prawa. Pisałem w poprzednim poście. Proste. I nic nie powiedzieć - lub cokolwiek. Jeśli o coś chodzi, to się działa, a nie szermuje słowami choćby nie wiem jak nadętymi.
      • hummer Nie sądziłem, że coś takiego przeczytam na F28 24.05.11, 15:04
        piq napisał:

        > Nie będę nigdy zatykał nikomu gęby tylko dlatego, że mi się nie podoba to, co m
        > ówi. Łatwo jest przekroczyć granicę, poza którą zaczyna się zamordyzm, uzasadni
        > ając to jakimś dobrem. Tak zaczynały praktyczny żywot lewackie idejki: bolszewi
        > zm i nazizm, wykwity umysłów ćwierćinteligencji. Właściwością umysłu ćwierćinte
        > ligenta jest albowiem przekonanie, że wie lepiej od innych, co dla tych innych
        > jest dobre. Nie jest problemem tzw. przez różnych debili "mowa nienawiści"; pro
        > blemem jest dopiero zakneblowanie wybranych gąb z powodu tejże "mowy nienawiści
        > ", albowiem ten, kto decyduje co jest "mową nienawiści", a co nie jest, zaczyna
        > po niedługim czasie być prawdziwym problemem, gdyż uzurpuje sobie władzę nad i
        > nnymi w zasadzie pozbawioną kontroli.

        >
        > Bystremu dość tyle, reszta (czyli ćwierćinteligenci) niech się jeszcze poduczy.

        Obiektywne spojrzenie na fora. Często klikanie to dowartościowanie ego własnej watahy. Zdarzało się, że na F396 lądowały całkiem niewinne wątki. Zbierze się kilku takich klik i dyskusja pozamiatana. "Muszę kliknąć bo nie jestem dość gruboskórny/a, a tego kogoś nie lubię. To ja decyduję komu wolno pisać, a komu nie".
      • taziuta My? 24.05.11, 15:14
        woda_woda napisała:
        Re: Myślimy, że klikamy,

        > gdy napotykamy post ...

        A ile Was jest, Wodo_wodo? ;)
        • cics Re: My? 24.05.11, 15:30
          Woda zapewne jest jedna , ale w wielu stanach skupienia :-)

          A w temacie wątku , klikam w 3 przypadkach - wulgarna treść , wulgarny nick , wyłącznie link w treści .
          • wos9 Re: My? 24.05.11, 16:22
            cics napisał:

            > Woda zapewne jest jedna , ale w wielu stanach skupienia :-)
            >
            > A w temacie wątku , klikam w 3 przypadkach - wulgarna treść , wulgarny nick , w
            > yłącznie link w treści .

            Ten trzeci przypadek ignoruję, a linku nawet nie otwieram.
          • taziuta Re: My? 24.05.11, 16:31
            cics napisał:

            > A w temacie wątku , klikam w 3 przypadkach - wulgarna treść , wulgarny nick , wyłącznie
            > link w treści .

            Gdy widzę wyłącznie link w treści, bez słowa komentarza, to omijam szerokim łukiem.
            Klikać na takie coś nie klikam, bo nie wiem co zawiera. ;)

            Wulgarne nicki omijam, bez klikania i czytania ich postów, natomiast klikam, na zasadzie sprzątania psich kup, na posty ewidentnie obraźliwe, czy wulgarne, skierowane do innych forumowiczów.
      • princessa_martusia Re: Myślimy, że klikamy, 24.05.11, 17:18
        woda_woda napisała:

        > gdy napotykamy post wyjątkowo chamski, wulgarny lub ewidentnie obrażający rozmó
        > wcę.

        Czy powtarzanie po raz któryś z kolei tych samych kłamstw jest według Ciebie
        obrażaniem rozmówcy?

        gazeta.pl hołubi takich forumowiczów, bo od razu pojawiają się sprostowania kłamstw i kontr-sprostowania. Obie strony są zadowolone - kłamiący bo swoją propagandę powielił po wielokroc i gazeta.pl bo zdobył aklikalność.

        Kilka razy kliknąłem na kosz, gdy sawa.com popisała się po raz wtóry tymi samymi bezczelnymi kłamstwami, ale giwi (czy kto tam jeszcze jest) ani razu jej nie skasowała.

        Teraz znów wyjątkowo kłamliwy i tendencyjny post agnostika5 zyskał uznanie administracji.
    • yost2 Bardziej donosicielstwo 24.05.11, 16:23
      No chyba, że ktoś jest przez modów podnajęty specjalnie do czyszczenia. Zrozumiałbym co najwyżej klikanie na ewidentny spam typu wejdź na moją zajebistą stronkę czy wygraj w loterii, bo to można rozsądzić z prawie stuprocentową dokładnością. Do samego usuwania przez giwi syfu czy nie-syfu niepasującego administracji z jakichkolwiek powodów nie mam zastrzeżeń, bo to prywatny portal.
    • man_sapiens Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 17:21
      > Postawa obywatelska czy donosicielstwo ?
      Kiedy ktoś puści bąka w mojej obecności, to otwieram okno. Kiedy trafię na post zawierający wyzwiska, pomówienia lub osobiste ataki na interlokutora to klikam kosz.
      To zasady higieny, gdzie tam do "postawy obywatelskiej" albo "donosicielstwa".
      • hummer Nie zawsze :) 24.05.11, 18:02
        honeyr napisał:

        > Lepiej klikać w kosz niż nasyłać ABW.

        Kosz jest synonimem blokady. Dla "czekistowskiej trójki" łatwiej jest komuś wyrwać język, niż uzasadnić wizytę prokuratora.
        • gat45 Re: Nie zawsze :) 24.05.11, 18:33
          hummer napisał:
          >
          > Kosz jest synonimem blokady.

          Nie. Kosz jest wyrazem niezgody na dany wpis. Do blokady jeszce daleko.

          Dla "czekistowskiej trójki" łatwiej jest komuś wyr> wać język, niż uzasadnić wizytę prokuratora.

          Czy zdarza Ci się pisać bez egzaltacji ? To krępujące dla innych.
          • hummer Prawda krępuje? 24.05.11, 18:36
            gat45 napisała:

            > hummer napisał:
            > >
            > > Kosz jest synonimem blokady.
            >
            > Nie. Kosz jest wyrazem niezgody na dany wpis. Do blokady jeszce daleko.
            >
            > Dla "czekistowskiej trójki" łatwiej jest komuś wyr> wać język, niż uzasadni
            > ć wizytę prokuratora.
            >
            > Czy zdarza Ci się pisać bez egzaltacji ? To krępujące dla innych.

            Od kiedy? :) Krępować mogą się tylko winni. Dobrze wiesz o czym piszę.
    • behemot17-13 Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 22:11
      zdarzyło mi się dwa razy, przy czym raz na to co sam wyprodukowałem. zabawa w moderatora, sumienie na FK, naiwne myślenie, że mam wpływ na cokolwiek mnie nie interesuje. po co bawić się w zbieracza śmieci skoro bywa, że sam zaśmiecam te forum. poza tym nie mam poczucia posłannictwa, przekonywania, nawracania. czytanie i czasami sklecenie czegoś w zupełności zaspokaja moje ambicje na tym forum. krócej - klikanie kosz zwisa mi nacią w dół.
      • x2468 Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 22:33
        Również mi się zdarzało klikać na własne wpisy.Klikam (bez przekonania) przy wpisach rasistowskich,chamskich i wrednych.Bez przekonania, bo jest to nie skuteczne.I wtedy zaczynam bluzgać.Gdyby moderator usuwał takie wpisy to i bluzgów byłoby mniej.A tak pozostaje jedynie.. "chama co krok to w ryj".
      • mr.sajgon Juz dawno nie czytalem tak obludnego watku 24.05.11, 22:55
        Paniusie sa zniesmaczone chamstwem na Kraju i sa zmuszone co prawda z pewnym wstretem ale jednak klikac na kosz.
        A ja sie was pytam gdzie jestescie wtedy jak wpada "pan.henryk" z qu...kimi postami o siwej giwi i innych ? Gdzie wtedy wasze wrazliwe serduszka ? Nie staja wam w gardlach ?
        Sikacie po nozkach z zachwytu ah, alez panie Henryku.....a mnie sie chce zygac jak to czytam.
        Przeciez to nie was opluwa tylko innych, wiec wtedy na kosz nie klikacie, obludne jedze z was i tyle.

        Do gat - forum Kraj to jest miejsce publiczne i nalezy do wszystkich ktorzy chca tu byc a nie tylko do rozancowego kolka albo towarzystwa wzajemnej adoracji. Twoje posty tez potrafily wylatywac wiec nie uwazaj sie za chodzaca cnote.
        Jest masa slow ktorymi mozna mocniej czlowieka okaleczyc niz tzw. wulgaryzmami.
        Jesli komus cos sie nie podoba zawsze moze zalozyc sobie forum prywatne i zaprosic tam podobnych do siebie.

        Wolnosc to mozliwosc nie tylko wypowiadania sie ale rowniez sposob w jaki to czynimy.
        • hummer Ależ jest forum tzw. prywatne :) 24.05.11, 23:03
          mr.sajgon napisał:
          > Jest masa slow ktorymi mozna mocniej czlowieka okaleczyc niz tzw. wulgaryzmami.

          forum.gazeta.pl/forum/w,89075,93647779,93945534,Prosze_ciekawosc_moja_zaspokoic_w_kwestii.html
          Ale da się żyć. Czekam na rozporządzenie rządu. Wtedy ów wątek Gat zniknie, lub poda mnie do sądu.
          • mr.sajgon Re: Ależ jest forum tzw. prywatne :) 24.05.11, 23:13
            hummer napisał:

            > mr.sajgon napisał:
            > > Jest masa slow ktorymi mozna mocniej czlowieka okaleczyc niz tzw. wulgary
            > zmami.
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/w,89075,93647779,93945534,Prosze_ciekawosc_moja_zaspokoic_w_kwestii.html
            > Ale da się żyć. Czekam na rozporządzenie rządu. Wtedy ów wątek Gat zniknie, lub
            > poda mnie do sądu.
            >

            Hummer powiem wprost bez owijania w sreberko czegos co cuchnie a czym jedze mnie wkurzyly. Sa obludne do imentu a to sa tego dowody


            forum.gazeta.pl/forum/w,89075,124256192,124260213,Panie_Henryku_log_Nasz_Kochany_Baranie_Bozy_.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,89075,124256192,124256599,Panie_Henryku_.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,89075,94560271,94616010,Panie_Henryku_log_Robota_czeka_.html
            kazdy kto raz przeczytal sygnaturke henryka loga doskonale wie o czym pisze.

            Komus kto zajmuje sie fekaliami po palcu by w dupe weszly.
              • mr.sajgon Re: Wyklikają Cię 24.05.11, 23:27
                hummer napisał:

                > administracja nie odnosi się do kontekstu, ale ilości kliknięć.
                Tego pod dywan nie da sie zamiesc to sa fakty. Wystarczy poczytac posty. Nie ja zakladalem ten watek i nie ja slinilem sie na slowo chamstwo i wulgaryzmu i zionalem swietym oburzeniem.
                Mogly skorzystac z okazji i siedziec cicho, zamiast obludnie sie wymadrzac.
                • hummer Nie wiedziałem, że Henio 25.05.11, 00:03
                  mr.sajgon napisał:

                  > hummer napisał:
                  >
                  > > administracja nie odnosi się do kontekstu, ale ilości kliknięć.
                  > Tego pod dywan nie da sie zamiesc to sa fakty. Wystarczy poczytac posty. Nie j
                  > a zakladalem ten watek i nie ja slinilem sie na slowo chamstwo i wulgaryzmu i z
                  > ionalem swietym oburzeniem.
                  > Mogly skorzystac z okazji i siedziec cicho, zamiast obludnie sie wymadrzac.

                  urodził się 13stego. Skoro o tym wiedzą i pamiętają musi być to swój chłop. :)
              • siwa Bzdura 25.05.11, 14:31
                hummer kłamie świadomie:
                > administracja nie odnosi się do kontekstu, ale ilości kliknięć.
                • hummer A kto tam Was wie? 25.05.11, 17:24
                  siwa napisała:

                  > hummer kłamie świadomie:
                  > > administracja nie odnosi się do kontekstu, ale ilości kliknięć.

                  forum.gazeta.pl/forum/w,654,124064917,124064917,Mam_zastrzezenia_co_do_moderacji_forumow_.html