Dodaj do ulubionych

Co myślicie o klikaniu w KOSZ ?

24.05.11, 13:00
Postawa obywatelska czy donosicielstwo ?

Obserwuj wątek
    • trevik Kosz n/t 24.05.11, 13:03

      • gat45 Czyli jesteś ZA. A mógłbyś wytłumaczyć, 24.05.11, 13:04
        dlaczego i kiedy uważasz, że należy ?
        • trevik Re: Czyli jesteś ZA. A mógłbyś wytłumaczyć, 24.05.11, 13:12
          Nie kliknąłem w kosz, bo nie uważałem, że należy - nawet jeśli na forum Kraj ktoś zakłada wątek, który absolutnie nie pasuje do tematyki forum. A poza tym zwyczajnie lubię jak piszesz.

          Jak już wątek idzie, to uważam to za objaw postawy obywatelskiej. Nie jest to kapusiostwo, bo sam nie lubię syfu a "klikam" tylko syf i to ewidentny.

          BTW gdybym miał możliwość to sam kasowałbym z marszu więcej, niż klikam, choć z drugiej strony wiem, że gdyby każdy mógł tu coś skasować to FK byłoby puste jak retoryka Beaty Kempy.. no, może czasem pojawiałby się wpis "cześć, jestem Maciek i lubię ten Kraj",

          T.
          • gat45 Z tym niedopasowanym do tematyki tytułem wątku 24.05.11, 13:18
            to masz całkowitą rację. Zasugerowałam się dyskusją w wątku obok - o cenzurze jako takiej i chciałam ten fragment wyeksponować.

            Zanim więc polecę z tym wątkiem na Oślą, to dzięki za miłe słowo :)))
            • wos9 Re: Z tym niedopasowanym do tematyki tytułem wątk 24.05.11, 14:35
              gat45 napisała:

              > to masz całkowitą rację. Zasugerowałam się dyskusją w wątku obok - o cenzurze j
              > ako takiej i chciałam ten fragment wyeksponować.
              >
              > Zanim więc polecę z tym wątkiem na Oślą, to dzięki za miłe słowo :)))

              Czemu mieliby Cię tam odesłać? Przecież administratorzy fk wiedzą, do czego się odnosisz!
              • klara551 Re: Z tym niedopasowanym do tematyki tytułem wątk 24.05.11, 15:40
                To wiesz ty,bo w poprzednim poście nie ma ani słowa kogo należy koszować. Post jest ogólny i odnosi się do bluzgów,pomówień ,kłamstw. A jeżeli niektórzy nie znają słowa autocenzura i piszą co im w plugawej duszy gra i odnosisz to do siebie,to też dobrze,bo przynajmniej coś czujesz.
          • radio.wolna.europa.002 Dla ciebie to może być syf a dla innego wcale nie. 24.05.11, 13:33
            Ja sędzią moralności tu na forum nie będę.
            Bo obiektywny tu na forum wcale nie jestem i nie chcę wcale być.
            To robota Giwi co, do której mam pretensje jeśli chodzi o jej obiektywizm do którego jest zobowiązana.
            Ja w tej jej ocenie też wcale nie jestem obiektywnym, chociaż nieraz się staram.
            Widzę jednak, że jednak wszystkie strony na forum ją atakują.
            To znaczy chyba, że spełnia swoje zadanie.

            • trevik Re: Dla ciebie to może być syf a dla innego wcale 24.05.11, 13:42
              > To robota Giwi co, do której mam pretensje jeśli chodzi o jej obiektywizm do kt
              > órego jest zobowiązana.

              Giwi o ile wiem ma pilnować, czy jest przestrzegany regulamin. Pilnuje tego dosyć sumiennie, ale
              nie o obiektywizm chodziłoby mi, gdybym miał się czegoś czepić.

              > Widzę jednak, że jednak wszystkie strony na forum ją atakują.

              Nie przypominam sobie, abym ją atakował, pytanie, która strona to ta "moja" - z reguły po swojej stronie stoję sam,

              T.
              • scoutek Re: Dla ciebie to może być syf a dla innego wcale 24.05.11, 13:44
                też nie pamietam abym ją atakowała, co najwyżej zakładam wątek pytający osochodzi;)))
                • trevik Czasem mam ochotę spytać o co chodzi... 24.05.11, 13:49
                  ale już odpuszczam.

                  Kilka razy uczestniczyłem w wątku (nawet jeden założyłem), który nie wylądował na żadnej oślej. On po prostu zniknął - wyparował.

                  Gdybym miał pytać, to chciałbym spytać w którym miejscu jest ta granica do której wątek trafia na oślą a post jest kropkowany a powyżej której "problem" po prostu znika,

                  T.
                  • douglasmclloyd Re: Czasem mam ochotę spytać o co chodzi... 24.05.11, 17:58
                    trevik napisał:

                    > Kilka razy uczestniczyłem w wątku (nawet jeden założyłem), który nie wylądował
                    > na żadnej oślej. On po prostu zniknął - wyparował.

                    A znim forumowicze.
                    • trevik Re: Czasem mam ochotę spytać o co chodzi... 24.05.11, 18:20
                      > A znim forumowicze.

                      No akurat ja nie zniknąłem, ale może ktoś i zniknął.
                      • douglasmclloyd Re: Czasem mam ochotę spytać o co chodzi... 24.05.11, 18:23
                        trevik napisał:

                        > > A znim forumowicze.
                        >
                        > No akurat ja nie zniknąłem, ale może ktoś i zniknął.

                        Chodziło mi o zniechęcanie się. Trzeba się zarejestrować/zalogować, opisać, a tu ciach i wąku nie ma.
          • douglasmclloyd Re: Czyli jesteś ZA. A mógłbyś wytłumaczyć, 24.05.11, 17:14
            trevik napisał:

            "no, może czasem pojawiałby się wpis "cześć, jestem Maciek i lubię ten Kraj"

            Również pozdrawiam ;)
      • douglasmclloyd Od wczoraj klikam jak wsciekły 24.05.11, 16:32
        I kasuję wszystko co popadnie, czyli mniej więcej to samo, co robi członek Ochotniczych Rezerw MOderatorów.
    • scoutek Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 13:03
      przy chamstwie nie mam oporów żadnych
      tylko ostrzegam i klikam
      • gat45 Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 13:05
        Ale dlaczego miałabyś mieć jakiekolwiek opory ? Skąd one ?
        • scoutek Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 13:13
          gat45 napisała:

          > Ale dlaczego miałabyś mieć jakiekolwiek opory ? Skąd one ?

          zbyt grzeczna jestem, zawsze staram się dostrzegać dobra wolę u innych
          • gat45 Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 13:23
            A ja myślałam, że to moja grzeczność już mnie zbliża do zbytniego ugrzecznienia :) Bo ja nie uprzedzam, kiedy klikam na jakieś ewidentne obrzydlistwo. To jakbym sama wdepnęła w coś nieprzyjemnego i chciała innym tego przykrego kontaktu oszczędzić. Odruch higieniczny.

            A na inne posty niż zanieczyszczenia atmosfery nie klikam.
            • wos9 Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 15:00
              gat45 napisała:

              > A ja myślałam, że to moja grzeczność już mnie zbliża do zbytniego ugrzecznienia
              > :) Bo ja nie uprzedzam, kiedy klikam na jakieś ewidentne obrzydlistwo. To jakb
              > ym sama wdepnęła w coś nieprzyjemnego i chciała innym tego przykrego kontaktu o
              > szczędzić. Odruch higieniczny.
              >
              > A na inne posty niż zanieczyszczenia atmosfery nie klikam.

              To tak, jak ja. Tylko pozostała we mnie konieczność poinformowania "zainteresowanego", że kliknęłam w kosz.
              Choć przyznaję, że są tacy, których nie informuję, bo notorycznie zachowują się jak chamy.
    • hummer Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 13:05
      gat45 napisała:

      > Postawa obywatelska czy donosicielstwo ?

      może być jeszcze złośliwość.
      • gat45 Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 13:09
        Fakt.

        Nie przyszło mi to do głowy.
        • sclavus Ale wtedy... 24.05.11, 17:53
          delikwent nie ląduje w koszu - giwi chyba sprawdza wartość, poleconą do kosza...
          BTW - wyklikuwam ;) przede wszystkim spamy... Są, którzy z uporem zakładają wątki na ten sam temat bo im się nikt nie wpisuje... albo powtarzają posty w niemal każdym wątku (z pamięci: był taki, który zapytywał, gdzie tylko się dawało i jeszcze i tam, gdzie się nie dawało: jak nazwać tych...)
          Dawniej - chamstwo też, ale teraz wolę uciekać
      • douglasmclloyd Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 18:27
        hummer napisał:

        > może być jeszcze złośliwość.

        Głównie złośliwość moderatora. Współczuję temu co dostanie taką za żonę.
    • radio.wolna.europa.002 To ograniczanie wolności słowa i donosicielstwo za 24.05.11, 13:23
      To ograniczanie wolności słowa i donosicielstwo zarazem.
      Nigdy tego nie zrobiłem i nie zrobię.
      Ci co uczestniczą w forum muszą mieć, bardzo, bardzo grubą skórę i nie obrażać się.
      Jak się nie podoba język forum to do piaskownicy.
      To jest forum polityczne a nie Wersal.
      Tutaj można się nauczyć odporności na zniewagi i riposty.
      • gat45 To byłoby ograniczanie wolności słowa 24.05.11, 13:27
        gdyby się odnosiło do treści. Ale przyznaj, że występują formy, które należy tępić właśnie dlatego, że samym swoim istnieniem ograniczają swobodę wypowiedzi innym.

        Dlaczego wolność słowa ma być zarezerwowana tylko dla chamów i osób wystarczająco gruboskornych, żeby chamstwo znosić ? To nie jest ograniczenie ?
        • remez2 Re: To byłoby ograniczanie wolności słowa 24.05.11, 13:32
          "Uważam kretynów za zjawisko niezwykle groźne, zwłaszcza w demokracji, w której
          głos kretyna jest równie cenny jak głos człowieka mądrego. Kretyn jest groźny
          dlatego, że głosuje zawsze na kretyna. To jest absolutnie kretyńskie, bo wybrany
          przez kretyna kretyn będzie robił same kretynizmy, co głosujący kretyn boleśnie
          odczuje, ale ponieważ jest kretynem, to nie zrozumie swojego błędu i w kolejnych
          wyborach znów zagłosuje na kretyna.
          Jacek Pałasiński
          • radio.wolna.europa.002 A kto ci dał prawo bycia sędzią. 24.05.11, 13:47
            Ty masz prawo decydować kto jest kretynem a kto nie?
            Siebie oczywiście uważasz za nie-kretyni.
            Gratuluję samopoczucia.
            Kretyni nigdy nie odczuwają tego, że są kretynami.
            I tu możesz mieć problem.
            • scoutek Re: A kto ci dał prawo bycia sędzią. 24.05.11, 13:50
              radio.wolna.europa.002 napisał:

              > Ty masz prawo decydować kto jest kretynem a kto nie?
              > Siebie oczywiście uważasz za nie-kretyni.
              > Gratuluję samopoczucia.
              > Kretyni nigdy nie odczuwają tego, że są kretynami.
              > I tu możesz mieć problem.

              a ty nie?
            • gat45 Ja nie pisałam o kretynach, tylko o chamstwie 24.05.11, 14:03
              radio.wolna.europa.002 napisał:

              > Ty masz prawo decydować kto jest kretynem a kto nie?
              > Siebie oczywiście uważasz za nie-kretyni.
              > Gratuluję samopoczucia.
              > Kretyni nigdy nie odczuwają tego, że są kretynami.
              > I tu możesz mieć problem.

              i mnie nie odpowiedziałeś. Patrz kilka postów wyżej
              • radio.wolna.europa.001 Sorry.To nie było do ciebie. 24.05.11, 14:33
                Źle umieściłem tekst.
                Jeszcze raz przepraszam.
                Nie o ciebie mi chodziło.
            • remez2 Re: A kto ci dał prawo bycia sędzią. 24.05.11, 14:06
              radio.wolna.europa.002 napisał:

              > Ty masz prawo decydować kto jest kretynem a kto nie?
              Skąd Ci to przyszło do głowy?
              > Siebie oczywiście uważasz za nie-kretyni.
              Oczywiście.
              > Gratuluję samopoczucia.
              Dziękuję.
              > Kretyni nigdy nie odczuwają tego, że są kretynami.
              > I tu możesz mieć problem.
              A jednak cytowany przeze mnie autor ma rację.
              • sclavus Re: A kto ci dał prawo bycia sędzią. 24.05.11, 17:56
                Absolutną!
                To brzmi, jak pewnik Euklidesa!!
        • radio.wolna.europa.001 Ignorujesz chamstwo.Szukasz przesłanek i konkluzji 24.05.11, 14:39
          Zazwyczaj jednak przy chamstwie przesłanek brak.
          Wtedy ja odpowiadam chamstwem na chamstwo i nie udaję, że deszcz pada.
          Mam zasadę.
          Nigdy nie atakuję chamstwem pierwszy.
          Zawsze swoje sądy podpieram przesłankami bo to są podstawy.
          • gat45 Re: Ignorujesz chamstwo.Szukasz przesłanek i konk 24.05.11, 14:45
            Nie potrafię (i nie chciałabym umieć) odpowiadać chamstwem na chamstwo. Powtarzam więc : widząc wpis praktycznie bez treści, a tylko paskudnie wulgarny, klikam na kosz. Bez rozterki dusznej. Bardzo często opuszczam potem cały wątek, tak mnie takie spotkanie obrzydza. Przypuszczam, że wiele jest osób takich, jak ja. Czy w takim razie nas wolno pozbawiać swobody wypowiadania się na forach ? Ludzi, dla których chamstwo i wulgarność są większym straszakiem, niż wszystkie regulaminy i netykiety razem wzięte ?
        • douglasmclloyd Re: To byłoby ograniczanie wolności słowa 24.05.11, 16:46
          gat45 napisała:

          > gdyby się odnosiło do treści. Ale przyznaj, że występują formy, które należy tę
          > pić właśnie dlatego, że samym swoim istnieniem ograniczają swobodę wypowiedzi i
          > nnym.

          Co cię to kurna obchodzi? Mnie osobiście nic nie przeszkadza i wpisy innych osób w niczym nie nie ograniczają. Niech sobie każdy pisze co chce.

          > Dlaczego wolność słowa ma być zarezerwowana tylko dla chamów i osób wystarczają
          > co gruboskornych, żeby chamstwo znosić ? To nie jest ograniczenie ?

          Załóż sobie listę nieprzyjaciół i po kłopocie. No chyba, że na tym forum są sami twoi nieprzyjaciele.
      • trevik Re: To ograniczanie wolności słowa i donosicielst 24.05.11, 13:27
        > Ci co uczestniczą w forum muszą mieć, bardzo, bardzo grubą skórę i nie obrażać
        > się.

        Pozwolisz, że uściślę: bardzo grubą skórę to muszą mieć akurat ci, którzy z Tobą prowadzą dyskusję.
        Jeśli zaś chodzi o powód klikania to chyba częściej jest to odraza niż obraza,

        T.
      • remez2 Re: To ograniczanie wolności słowa i donosicielst 24.05.11, 13:28
        Głębia tego wywodu jest tak porażająca, że z wrażenia zamilknę.
      • scoutek Re: To ograniczanie wolności słowa i donosicielst 24.05.11, 13:30
        radio.wolna.europa.002 napisał:
        > Tutaj można się nauczyć odporności na zniewagi

        a co zniewaga ma wspólnego z wolnością słowa?
        przecież możesz napisać co o kimś myślisz bez znieważania
        chyba, że tego nie potrafisz?
        • radio.wolna.europa.001 Wiem ale tej odporności można tutaj się nauczyć. 24.05.11, 14:43

          • scoutek Re: Wiem ale tej odporności można tutaj się naucz 24.05.11, 14:47
            radio.wolna.europa.001 napisał:

            a po co mam sie uczyc odporności na chamstwo?
            niech sie cham oduczy bycia chamem
            • douglasmclloyd Re: Wiem ale tej odporności można tutaj się naucz 24.05.11, 20:21
              scoutek napisała:

              > radio.wolna.europa.001 napisał:
              >
              > a po co mam sie uczyc odporności na chamstwo?
              > niech sie cham oduczy bycia chamem

              Moderacja/cenzura jest w tym temacie bardzo nieskuteczna. Powiedziałbym, że pobudza agresję i wywołuje skutek odwrotny od zamierzonego.
          • gat45 Re: Wiem ale tej odporności można tutaj się naucz 24.05.11, 14:52
            Odpowiedziałam na to wyżej :

            forum.gazeta.pl/forum/w,28,125490740,125494548,Re_Ignorujesz_chamstwo_Szukasz_przeslanek_i_konk.html
            i teraz czekam na odpowiedź obrońcy wolności słowa. Bo wciąż nie mogę uwierzyć, że zależy ci na równaniu do dołu. To już było, a nwet jest. Skutecznie.
          • douglasmclloyd Re: Wiem ale tej odporności można tutaj się naucz 24.05.11, 20:20
            Tu nawet nie o odporność chodzi. Często gęsto człowiek sobie pisze, dyskutuje, wątek ma ze 100 wpisów, wszyscy są zadowolenia i wpada taka GTC i kasuje, bo jej coś tam nie pasuje.
      • ave.duce Nie, to wyraz zniesmaczenia chamstwem, jakie się 24.05.11, 13:40
        pleni na FK, chamstwem dla którego - jak widać - masz wiele zrozumienia.
        Można wypowiedzieć swoją opinię bez obrażania kogokolwiek, bez insynuacji i epitetów.
        Na każdym forum w necie i realu.

        ps. postawienie w jednym szeregu ripost i zniewag co oznacza? Proszę o odpowiedź.
        • scoutek Re: Nie, to wyraz zniesmaczenia chamstwem, jakie 24.05.11, 13:43
          ave.duce napisała:
          > ps. postawienie w jednym szeregu ripost i zniewag co oznacza? Proszę o odpowied
          > ź.

          pewnie chodzi mu o dowcipo o wujku ciętej ripoście, którego riposta w każdym wypadku wyglądała tak samo: spier.....
          • ave.duce Re: Nie, to wyraz zniesmaczenia chamstwem, jakie 24.05.11, 13:59
            :))) Ok, pewnie masz rację.
        • douglasmclloyd Re: Nie, to wyraz zniesmaczenia chamstwem, jakie 24.05.11, 16:49
          ave.duce napisała:

          > pleni na FK, chamstwem dla którego - jak widać - masz wiele zrozumienia.

          Pleni się, pleni i wyplenić nie można. Ochotnicze Rezerwy MOderatorów dwoją się i troją, aż forum zdechło. Tyle mają z cenzury.
          • ave.duce Re: Nie, to wyraz zniesmaczenia chamstwem, jakie 24.05.11, 17:39
            Dlatego zdechło, że niektórzy albo w ogóle przestali tu zaglądać, albo zaglądają coraz rzadziej - z powodu chamstwa właśnie.
            • douglasmclloyd Re: Nie, to wyraz zniesmaczenia chamstwem, jakie 24.05.11, 17:53
              ave.duce napisała:

              > Dlatego zdechło, że niektórzy albo w ogóle przestali tu zaglądać, albo zaglądaj
              > ą coraz rzadziej - z powodu chamstwa właśnie.

              Przestali zaglądać, bo co napisali, to zostało skasowane, albo poblokowano im loginy. Teraz pisze tu z 10 osób. Tak trzymać Gazeto!
              • ave.duce Re: Nie, to wyraz zniesmaczenia chamstwem, jakie 24.05.11, 18:04
                Byłam zabanowana nie za swoje posty, a za dopisywanie się do czyichś postów, które były wycinane - Gazeta.pl uznaje "odpowiedzialność zbiorową". Przetrwałam. Nikt mi nie każe tu przychodzić, więc kiedy mam dość chamstwa, którego Ty bronisz - robię sobie przerwę, nie otwieram niektórych wątków albo postów.

                Mamy odmienne zdanie i ok. Ani Ty mnie nie przekonasz do tolerowania chamstwa, ani ja Ciebie do konieczności jego "wykOszania".
                • douglasmclloyd Re: Nie, to wyraz zniesmaczenia chamstwem, jakie 24.05.11, 18:06
                  ave.duce napisała:

                  > Byłam zabanowana nie za swoje posty, a za dopisywanie się do czyichś postów, kt
                  > óre były wycinane - Gazeta.pl uznaje "odpowiedzialność zbiorową". Przetrwałam.
                  > Nikt mi nie każe tu przychodzić, więc kiedy mam dość chamstwa, którego Ty broni
                  > sz

                  W którym miejscu?
                  • ave.duce Re: Nie, to wyraz zniesmaczenia chamstwem, jakie 24.05.11, 18:14
                    Nie uznając cenzury > chronisz chamstwo, pozwalasz mu się plenić do woli.
                    • douglasmclloyd Re: Nie, to wyraz zniesmaczenia chamstwem, jakie 24.05.11, 18:22
                      ave.duce napisała:

                      > Nie uznając cenzury > chronisz chamstwo, pozwalasz mu się plenić do woli.

                      Widziałem masę wątków króre wyleciały, chociaż chamstwa w nich nie zauważyłem. Na moje oko na 100 wylatujących wątków może 10 jest chamskich. Cenzura robi więcej złego niż dobrego.
                      • ave.duce Re: Nie, to wyraz zniesmaczenia chamstwem, jakie 24.05.11, 18:53
                        Uściślam >
                        nie miałam na myśli wątków - czasem wylatują, bo powielają inne wątki. Tak, jakby ich założyciele mieli ambicję być autoramiwątków bez względu na cokolwiek.
                        Z forum wtedy wieje nudą.
                        Piszę o postach.
                        • douglasmclloyd Re: Nie, to wyraz zniesmaczenia chamstwem, jakie 24.05.11, 19:44
                          ave.duce napisała:

                          > Uściślam >
                          > nie miałam na myśli wątków - czasem wylatują, bo powielają inne wątki. Tak, ja
                          > kby ich założyciele mieli ambicję być autoramiwątków bez względu na coko
                          > lwiek.
                          > Z forum wtedy wieje nudą.
                          > Piszę o postach.

                          Po tylu latach kasowania, wycinania i przerzucania na inne fora nie wieje? Zieeeew.
      • douglasmclloyd Re: To ograniczanie wolności słowa i donosicielst 24.05.11, 16:42
        radio.wolna.europa.002 napisał:

        > To ograniczanie wolności słowa i donosicielstwo zarazem.
        > Nigdy tego nie zrobiłem i nie zrobię.
        > Ci co uczestniczą w forum muszą mieć, bardzo, bardzo grubą skórę i nie obrażać
        > się.
        > Jak się nie podoba język forum to do piaskownicy.
        > To jest forum polityczne a nie Wersal.
        > Tutaj można się nauczyć odporności na zniewagi i riposty.

        Zgadzam się, dlatego uważam, iż moderator to szkodnik. Szczególnie, gdy ci zablokuje konto na rok, albo i dłużej.
    • mariner4 Tylo w pewnych przypadkach 24.05.11, 13:36
      kiedy ktoś zaśmieca forum.
      Kiedy nie ma nic do powiedzenie i zamieszcza tylko linki
      Wielonickowcom.
      Ale nie za poglądy.
      M.
    • remez2 Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 13:39
      gat45 napisała:

      > Postawa obywatelska czy donosicielstwo ?
      Odruch obronny. Mam trzy możliwości:
      - nie reagować i oddać pole ...
      - wdać się w "rozmowę". Kiedyś trafiłem na taki egzemplarz ale okazało się, że to również stukacz. W efekcie nie mogłem zakładać wątków ponad rok.
      - kliknąć kosz. Wybieram trzecią.

    • humbak Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 13:44
      Czasem klikam. Głównie gdy ktoś ewidentnie przesadza z wulgarnym określaniem innych, albo gdy spamuje.
    • tw_wielgus Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 13:49
      kosz -tak.
      donosik - nie.
      Wydaje mi się, że to narzedzie jest wystarczające do tego aby zwrócić administracji uwagnę na wpis, który nie powinien na forum funkcjonować. Co dalej to już ich decyzja.
      • ave.duce Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 14:02
        Jeżeli jest coś okropnie chamskiego > piszę w tytule postu "kosz i @do admiralicji". I tak czynię.
        • ave.duce Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? add. 24.05.11, 14:04
          I nie obchodzi mnie, czy ktoś nazwie to jawnym donosicielstwem.

          ps. ale admiralicja tego nie pochwala, bo musi usunąć dwa posty ;)
      • inna57 Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 14:05
        kosz - tak
        donos - nie

        ale niektórym za samego nicka bana bym założyła, dożywotnio
        • ave.duce Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 14:12
          Czy się zatem różni "kosz" od "donosu" (zwłaszcza w zasadzie - jawnego)?
          • inna57 Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 14:27
            Nie wiem jak napisać donos ;)

            Szkoda mi czasu na pisanie do moderacji, zbyt wiele narusza moje obywatelskie uczucia ?
            • sclavus Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 18:16
              Zaczyna się tak: donoszę panie naczelniku... ;)
              Gałczyński podpowie ci ciąg dalszy :)
              • remez2 Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 18:35
                sclavus napisał:

                > Zaczyna się tak: donoszę panie naczelniku... ;)
                > Gałczyński podpowie ci ciąg dalszy :)
                "Że w pewnym mieście student Jeż ..."
      • ploniekocica Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 14:12
        Zdarza mi się. Nie za często, bo jeśli chodzi o wiele nicków nawet postów nie otwieram - po co się denerwować.
        Nigdy mi się nie zdarzyło, gdy mnie personalnie ktoś wyzwał (nawet jak to czyni nasza forumowa obrończyni wolności słowa i naczelna donosicielka w jednym :))
        W 90% dotyczy to postów jawnie mobbujących innych forumowiczów, a szczególnie, gdy ktoś przynosi "rewelacje" osobiste z innych for. Fuj :(
        • ave.duce Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 14:14
          Nie pamiętam, czy "nigdy", ale z zasady dotyczy to postów obraźliwych dla innych nicków.
        • ploniekocica Aha 24.05.11, 14:15
          a maila do admiralicji mi się nie zdarzyło wysłać nigdy choć raz niedawno miałam ochotę. Nawet nie wiem, jak to się robi.
          • ave.duce Re: Aha 24.05.11, 14:25
            Normalnie :)
    • bronek_kotylionek cenzura i strach przed prawdą 24.05.11, 13:53
      • gat45 Czego nie zrozumiałeś, Kotylionku ? 24.05.11, 14:02
        Bo coś mi tu od rzeczy hasła rzucasz
      • kotek.jaroslawa Re: cenzura i strach przed prawdą 24.05.11, 14:25
        "cenzura i strach przed prawdą"

        Czyli ktoś, ubliżając Ci od najgorszych i dodatkowo jadąc po drzewie genealogicznym, automatycznie pisałby prawdę, a, Ty zgłaszając ten fakt, byłbyś cenzorem i obrońcą kłamstwa?
    • piq nie robiłem tego i nigdy nie zrobię,... 24.05.11, 14:18
      ...bo zasady zobowiązują. Jaka bowiem jest różnica między chamstwem a ostrością formułowania poglądów? Nie ma obiektywnego kryterium, jest to czysto ocenne. Wielu na przykład za chamstwo poczyta same poglądy innego, z uzasadnieniem, że są to poglądy chamskie. Co prowadzi wprost do zatykania wybranym subiektywnie osobom gęby. Albo też kliknięcie w kosz może być powodowane czystą antypatią.

      Jeśli mi się kiedyś zdarzy kliknąć, to może co najwyżej na treści typu "szukam kogoś, kto zabije moją żonę", "lubię 10-latków, oczekuję propozycji ze zdjęciem" albo "sprzedam kody rozpoznawcze polskich myśliwców". Ale jednocześnie zawiadomię odpowiednie organa państwowe.

      Nie będę nigdy zatykał nikomu gęby tylko dlatego, że mi się nie podoba to, co mówi. Łatwo jest przekroczyć granicę, poza którą zaczyna się zamordyzm, uzasadniając to jakimś dobrem. Tak zaczynały praktyczny żywot lewackie idejki: bolszewizm i nazizm, wykwity umysłów ćwierćinteligencji. Właściwością umysłu ćwierćinteligenta jest albowiem przekonanie, że wie lepiej od innych, co dla tych innych jest dobre. Nie jest problemem tzw. przez różnych debili "mowa nienawiści"; problemem jest dopiero zakneblowanie wybranych gąb z powodu tejże "mowy nienawiści", albowiem ten, kto decyduje co jest "mową nienawiści", a co nie jest, zaczyna po niedługim czasie być prawdziwym problemem, gdyż uzurpuje sobie władzę nad innymi w zasadzie pozbawioną kontroli.

      Bystremu dość tyle, reszta (czyli ćwierćinteligenci) niech się jeszcze poduczy.
      • gat45 Re: nie robiłem tego i nigdy nie zrobię,... 24.05.11, 14:24
        A kiedy ktoś w sposób niedwuznacznie wulgarny zwraca się do swojego rozmówcy ? I kiedy ta wypowiedź nic merytorycznego nie wnosi ?
        • hummer Co sądzisz o "MłOtku" czy jakoś tak? 24.05.11, 14:58
          gat45 napisała:

          > A kiedy ktoś w sposób niedwuznacznie wulgarny zwraca się do swojego rozmówcy ?
          > I kiedy ta wypowiedź nic merytorycznego nie wnosi ?

          Klikasz, czy udajesz, że nie widzisz?
        • piq nie klikam i już,... 24.05.11, 15:31
          ...taki ktoś sam świadczy o sobie. Usuwanie dowodu na jego buractwo jest działaniem pozbawionym i racji, i rozsądku.

          A ponadto znowu dochodzimy do kwestii: czy coś jest merytoryczne, czy nie, i dlaczego ktoś ma to absolutnie subiektywnie oceniać? Czy odezwanie się "ty zbydlęciały zboczeńcu" jest oceną opartą na obserwacji, czy inwektywą? Albo "ty sqrvvensyński anarchosyndykalisto" jest klasyfikacją ideową, czy wyzwiskiem?

          Jednym słowem: to, co jest ocenne subiektywnie, zastosowane w procedurze niosącej konkretne sankcje - nazwijmy to - administracyjne, prowadzi wprost ku nadużyciom.

          Jestem za sankcjami, ale na zasadzie cywilizowanej, czyli na naruszenie zasad przyzwoitości odpowiadamy albo bojkotem, albo sankcją słowną, albo daniem po mordzie. Wyrywanie języka nie jest cywilizowane.
          Za naruszenie własnych praw i swobód występujemy - jeśli chcemy - na drogę prawną, a nie rozstrzeliwujemy (klikając w kosz) na podstawie własnego przekonania (jak nie przymierzając czekistowskie trojki).
          • gat45 Re: nie klikam i już,... 24.05.11, 15:38
            Wolno Ci tak myśleć i tak postępować. Oczywiście. Nawet te czekistowskie trojki mogą być, chociaż - jak na mój gust - porównanie zdecydowanie na wyrost jak na forumowe realia. Tak się deprecjonuje język i, kiedy trzeba rzeczywiście mocnych słów, nie ma już nic. To też jest problem. Co teraz powiedzieć, kiedy będziemy świadkami czynu rzeczywiście haniebnego ? Słowo zużyte. Trafione, zatopione.
            • hummer Myślę, że koleżanka za dużo filozofuje. 24.05.11, 16:01
              gat45 napisała:

              > Wolno Ci tak myśleć i tak postępować. Oczywiście. Nawet te czekistowskie trojki
              > mogą być, chociaż - jak na mój gust - porównanie zdecydowanie na wyrost jak na
              > forumowe realia. Tak się deprecjonuje język i, kiedy trzeba rzeczywiście mocny
              > ch słów, nie ma już nic. To też jest problem. Co teraz powiedzieć, kiedy będzie
              > my świadkami czynu rzeczywiście haniebnego ? Słowo zużyte. Trafione, zatopione.

              Tak serio. Życie mamy jedno. Albo się żyje, albo wegetuje. Poniżej zżera mnie ciekawość, jak koleżanka reaguje na coś o co zapytałem. Już widzę unik od trudnych tematów.

              Kliknięcie w kosz, jest tym samym. Nie ma problemu. Kliknąłem w kosz (zablokowałem) i jestem oczyszczony. Powodzenia życzę. PIQ naprawdę sensownie odpowiedział. Po drugiej stronie też są ludzie. Mogą być upierdliwi, ale to ludzie. Nie nam oceniać kto jest człowiekiem, a kto nie. Takie przypadki już były i źle się skończyły dla milionów ludzi. Albo ich zabito, albo wygnano.
              • scoutek Re: Myślę, że koleżanka za dużo filozofuje. 24.05.11, 17:45
                hummer napisał:
                > ł. Po drugiej stronie też są ludzie. Mogą być upierdliwi, ale to ludzie. Nie na
                > m oceniać kto jest człowiekiem, a kto nie

                nie oceniam, ale też chamstwa wokół nie znoszę
                tylko w ten sposób mogę zwrócić uwagę, że przekracza granicę
                gdybyśmy zgadzali się, aby każdy bluzgał co chce i jak chce bez groźby wyproszenia (tak czytam kosz) mielibyśmy anarchię
                • hummer Re: Myślę, że koleżanka za dużo filozofuje. 24.05.11, 17:50
                  scoutek napisała:

                  > hummer napisał:
                  > > ł. Po drugiej stronie też są ludzie. Mogą być upierdliwi, ale to ludzie.
                  > Nie na
                  > > m oceniać kto jest człowiekiem, a kto nie
                  >
                  > nie oceniam, ale też chamstwa wokół nie znoszę
                  > tylko w ten sposób mogę zwrócić uwagę, że przekracza granicę
                  > gdybyśmy zgadzali się, aby każdy bluzgał co chce i jak chce bez groźby wyprosze
                  > nia (tak czytam kosz) mielibyśmy anarchię

                  Poniżej padła odpowiedź. Jeśli ktoś łamie prawo. Są inne metody zamykania ust. Patrz wpisy PIQ. Samosąd nigdy dobry nie był.
            • piq "czekistowskie trojki" są jak najbardziej... 24.05.11, 17:09
              ...na miejscu, albowiem dokonuję analizy nie ilościowej, lecz jakościowej. Uznaniowość sankcji (między innymi) znamionuje ustrój totalitarny. A zatem nie deprecjonuję języka, gdyż trojki tak postępowały.

              Jeśli będziemy świadkami czynu rzeczywiście haniebnego, to postępujemy zgodnie z zasadami dla naruszenia zwyczajowych zasad przyzwoitości lub dla naruszenia prawa. Pisałem w poprzednim poście. Proste. I nic nie powiedzieć - lub cokolwiek. Jeśli o coś chodzi, to się działa, a nie szermuje słowami choćby nie wiem jak nadętymi.
              • bikej5 Re: "czekistowskie trojki" są jak najbardziej... 24.05.11, 19:48
                nie znam,nie czytam...a co?Masz jakieś sugestie?:)
                • bikej5 przepraszam-pomyłka nie tu 24.05.11, 20:00
                  miał być ten wpis.
                  bikej5 napisała:

                  > nie znam,nie czytam...a co?Masz jakieś sugestie?:)
              • gat45 Re: "czekistowskie trojki" są jak najbardziej... 24.05.11, 19:58
                piq napisał:
                >
                > Jeśli będziemy świadkami czynu rzeczywiście haniebnego, to postępujemy zgodnie
                > z zasadami dla naruszenia zwyczajowych zasad przyzwoitości lub dla naruszenia p
                > rawa. Pisałem w poprzednim poście. Proste. I nic nie powiedzieć - lub cokolwiek
                > . Jeśli o coś chodzi, to się działa, a nie szermuje słowami choćby nie wiem jak
                > nadętymi.

                Zapominasz, że cały czas jest mowa o forum. Gdzie tu miejsce na działanie ? Chodzi właśnie o słowa i tylko o słowa.
            • douglasmclloyd Kosz nt 24.05.11, 17:30
          • manny-jestem Piq , wulgaryzm to chamstwo 24.05.11, 18:27
            Konserwatysta tym sie nie para , a jesli sie zdarzy to nie placze jak poniesie za to konsekwencje.
        • douglasmclloyd Re: nie robiłem tego i nigdy nie zrobię,... 24.05.11, 17:29
          gat45 napisała:

          > A kiedy ktoś w sposób niedwuznacznie wulgarny zwraca się do swojego rozmówcy ?
          > I kiedy ta wypowiedź nic merytorycznego nie wnosi ?

          Wtedy klikam na kolejny wpis?
      • hummer Nie sądziłem, że coś takiego przeczytam na F28 24.05.11, 15:04
        piq napisał:

        > Nie będę nigdy zatykał nikomu gęby tylko dlatego, że mi się nie podoba to, co m
        > ówi. Łatwo jest przekroczyć granicę, poza którą zaczyna się zamordyzm, uzasadni
        > ając to jakimś dobrem. Tak zaczynały praktyczny żywot lewackie idejki: bolszewi
        > zm i nazizm, wykwity umysłów ćwierćinteligencji. Właściwością umysłu ćwierćinte
        > ligenta jest albowiem przekonanie, że wie lepiej od innych, co dla tych innych
        > jest dobre. Nie jest problemem tzw. przez różnych debili "mowa nienawiści"; pro
        > blemem jest dopiero zakneblowanie wybranych gąb z powodu tejże "mowy nienawiści
        > ", albowiem ten, kto decyduje co jest "mową nienawiści", a co nie jest, zaczyna
        > po niedługim czasie być prawdziwym problemem, gdyż uzurpuje sobie władzę nad i
        > nnymi w zasadzie pozbawioną kontroli.

        >
        > Bystremu dość tyle, reszta (czyli ćwierćinteligenci) niech się jeszcze poduczy.

        Obiektywne spojrzenie na fora. Często klikanie to dowartościowanie ego własnej watahy. Zdarzało się, że na F396 lądowały całkiem niewinne wątki. Zbierze się kilku takich klik i dyskusja pozamiatana. "Muszę kliknąć bo nie jestem dość gruboskórny/a, a tego kogoś nie lubię. To ja decyduję komu wolno pisać, a komu nie".
      • douglasmclloyd Ja odpuściłem i klikam od wczoraj 24.05.11, 17:29
        Niech moderatorzy mają wiecej roboty, niech kasują do oporu.
    • woda_woda Myślimy, że klikamy, 24.05.11, 15:03
      gdy napotykamy post wyjątkowo chamski, wulgarny lub ewidentnie obrażający rozmówcę.

      Śmieci się sprząta a nie udaje, że ich nie ma.
      • taziuta My? 24.05.11, 15:14
        woda_woda napisała:
        Re: Myślimy, że klikamy,

        > gdy napotykamy post ...

        A ile Was jest, Wodo_wodo? ;)
        • scoutek Re: My? 24.05.11, 15:16
          wody są dwie przecież
          :))))
        • woda_woda Re: My? 24.05.11, 15:21
          taziuta napisał:


          > A ile Was jest, Wodo_wodo? ;)
          >

          Nie widać, że dwie ?
        • cics Re: My? 24.05.11, 15:30
          Woda zapewne jest jedna , ale w wielu stanach skupienia :-)

          A w temacie wątku , klikam w 3 przypadkach - wulgarna treść , wulgarny nick , wyłącznie link w treści .
          • wos9 Re: My? 24.05.11, 16:22
            cics napisał:

            > Woda zapewne jest jedna , ale w wielu stanach skupienia :-)
            >
            > A w temacie wątku , klikam w 3 przypadkach - wulgarna treść , wulgarny nick , w
            > yłącznie link w treści .

            Ten trzeci przypadek ignoruję, a linku nawet nie otwieram.
          • taziuta Re: My? 24.05.11, 16:31
            cics napisał:

            > A w temacie wątku , klikam w 3 przypadkach - wulgarna treść , wulgarny nick , wyłącznie
            > link w treści .

            Gdy widzę wyłącznie link w treści, bez słowa komentarza, to omijam szerokim łukiem.
            Klikać na takie coś nie klikam, bo nie wiem co zawiera. ;)

            Wulgarne nicki omijam, bez klikania i czytania ich postów, natomiast klikam, na zasadzie sprzątania psich kup, na posty ewidentnie obraźliwe, czy wulgarne, skierowane do innych forumowiczów.
      • princessa_martusia Re: Myślimy, że klikamy, 24.05.11, 17:18
        woda_woda napisała:

        > gdy napotykamy post wyjątkowo chamski, wulgarny lub ewidentnie obrażający rozmó
        > wcę.

        Czy powtarzanie po raz któryś z kolei tych samych kłamstw jest według Ciebie
        obrażaniem rozmówcy?

        gazeta.pl hołubi takich forumowiczów, bo od razu pojawiają się sprostowania kłamstw i kontr-sprostowania. Obie strony są zadowolone - kłamiący bo swoją propagandę powielił po wielokroc i gazeta.pl bo zdobył aklikalność.

        Kilka razy kliknąłem na kosz, gdy sawa.com popisała się po raz wtóry tymi samymi bezczelnymi kłamstwami, ale giwi (czy kto tam jeszcze jest) ani razu jej nie skasowała.

        Teraz znów wyjątkowo kłamliwy i tendencyjny post agnostika5 zyskał uznanie administracji.
    • tytanya Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 16:16
      Złe "zachowanie" tępię.
      Bez względu na opcję polityczną.
    • yost2 Bardziej donosicielstwo 24.05.11, 16:23
      No chyba, że ktoś jest przez modów podnajęty specjalnie do czyszczenia. Zrozumiałbym co najwyżej klikanie na ewidentny spam typu wejdź na moją zajebistą stronkę czy wygraj w loterii, bo to można rozsądzić z prawie stuprocentową dokładnością. Do samego usuwania przez giwi syfu czy nie-syfu niepasującego administracji z jakichkolwiek powodów nie mam zastrzeżeń, bo to prywatny portal.
    • douglasmclloyd Ochotnicze Rezerwy MOderatorów czuwają 24.05.11, 16:31
      Tajni współpracownicy Agory ujawnijcie się.
      • gat45 Re: Ochotnicze Rezerwy MOderatorów czuwają 24.05.11, 16:33
        A Ty naprawdę traktujesz fora jako zabawę w podchody z administracją ? Grasz w drużynie internautów, więc moderator twój wróg ? Strasznie sztubackie podejście.
        • douglasmclloyd Re: Ochotnicze Rezerwy MOderatorów czuwają 24.05.11, 16:37
          gat45 napisała:

          > A Ty naprawdę traktujesz fora jako zabawę w podchody z administracją ?

          Nie lubię cenzury.
        • remez2 Re: Ochotnicze Rezerwy MOderatorów czuwają 24.05.11, 16:50
          gat45 napisała:

          > A Ty naprawdę traktujesz fora jako zabawę w podchody z administracją ? Grasz w
          > drużynie internautów, więc moderator twój wróg ? Strasznie sztubackie podejście.
          Ale za to nie wiąże się z kindersztubą. :-)
          • douglasmclloyd Re: Ochotnicze Rezerwy MOderatorów czuwają 24.05.11, 16:56
            remez2 napisał:

            > gat45 napisała:
            >
            > > A Ty naprawdę traktujesz fora jako zabawę w podchody z administracją ? Gr
            > asz w
            > > drużynie internautów, więc moderator twój wróg ? Strasznie sztubackie pod
            > ejście.
            > Ale za to nie wiąże się z kindersztubą. :-)

            Moderatorzy, kosze i forum zdechło. Tak trzymać!
      • trevik Re: Ochotnicze Rezerwy MOderatorów czuwają 24.05.11, 17:21
        Tak Cię zdenerwowała ta ochotnicza moderacja?

        T.
        • douglasmclloyd Re: Ochotnicze Rezerwy MOderatorów czuwają 24.05.11, 17:26
          trevik napisał:

          > Tak Cię zdenerwowała ta ochotnicza moderacja?

          Przez tych buców zamknęli mi konto na rok.
          • tytanya Re: Ochotnicze Rezerwy MOderatorów czuwają 24.05.11, 17:30
            Sądziłam,że sam byłeś sobie winny.

            douglasmclloyd napisał: Przez tych buców zamknęli mi konto na rok.

            Zachowujesz się jak przedszkolak.
            To oni!- proszę pani. To oni!

            A regulamin przecież znasz.
            Albo może nie znasz.
            • douglasmclloyd Re: Ochotnicze Rezerwy MOderatorów czuwają 24.05.11, 17:32
              tytanya napisała:
              > Zachowujesz się jak przedszkolak.
              > To oni!- proszę pani. To oni!

              No i?

              > A regulamin przecież znasz.
              > Albo może nie znasz.

              Regulaminy są dla takich jak ty.
              • scoutek Re: Ochotnicze Rezerwy MOderatorów czuwają 24.05.11, 17:47
                douglasmclloyd napisał:

                > Regulaminy są dla takich jak ty.

                a w czym jesteś lepszy, że ciebie nie dotyczy?
                • douglasmclloyd Kossz nt 24.05.11, 17:51
                  • ave.duce Całe szczęście, że nie masz "nożyczek". 24.05.11, 17:57
                    • douglasmclloyd Ale mam kosz 24.05.11, 17:59
                      Od wczoraj wiecej klikam niż piszę. Moderatorzy nie mogą się nudzić.
                      • ave.duce Re: Ale mam kosz 24.05.11, 18:05
                        Każdy się bawi, jak potrafi. Sprawa smaku.
                        • douglasmclloyd Re: Ale mam kosz 24.05.11, 18:07
                          ave.duce napisała:

                          > Każdy się bawi, jak potrafi. Sprawa smaku.

                          Dopiero od wczoraj bawię się w TW Agory ;)
                          • ave.duce Re: Ale mam kosz 24.05.11, 18:15
                            Życzę dobrej zabawy.
                            • douglasmclloyd Re: Ale mam kosz 24.05.11, 18:24
                              ave.duce napisała:

                              > Życzę dobrej zabawy.

                              Klikam jak wściekły, moderatorzy powinni być zadowoleni, zapewniam im pracę, będą czuli się potrzebni.
                  • scoutek Re: Kossz nt 24.05.11, 18:33
                    a widzisz
                    kosz służy w tym wypadku do ucieczki od niewygodnej odpowiedzi
                    zasłona dymna
                    yasne
                    • douglasmclloyd Kossszzz 24.05.11, 18:34
                      scoutek napisała:

                      > a widzisz
                      > kosz służy w tym wypadku do ucieczki od niewygodnej odpowiedzi
                      > zasłona dymna
                      > yasne

                      Pewnie, dziwne, że wcześniej na to nie wpadłem.
          • trevik Re: Ochotnicze Rezerwy MOderatorów czuwają 24.05.11, 17:33
            No to faktycznie a to stary nick o ile dobrze kojarzę. Bany konta szkodzą przede wszystkim tym, którzy mają nicki z tradycjami ( a ci też z reguły najlepiej piszą ) i to wkurza. Poza tym ban to już nie moderacja tylko kara...

            T.
            • douglasmclloyd Re: Ochotnicze Rezerwy MOderatorów czuwają 24.05.11, 17:45
              trevik napisał:

              > No to faktycznie a to stary nick o ile dobrze kojarzę. Bany konta szkodzą przed
              > e wszystkim tym, którzy mają nicki z tradycjami ( a ci też z reguły najlepiej p
              > iszą ) i to wkurza. Poza tym ban to już nie moderacja tylko kara...

              No i jak można ich nie lubić? ;)
              • trevik Re: Ochotnicze Rezerwy MOderatorów czuwają 24.05.11, 18:27
                > No i jak można ich nie lubić? ;)

                Ale nawet ich nie lubiąc trudno jest mi uznać, że całkowity brak moderacji jest lepszy niż ta moderacja. Co najwyżej nicków nie banowałbym.

                Wolność jest ważna, ale obawiam się, że jakiś mechanizm moderacji jednak czyni forum lepszym - gdy forum utonęłoby w syfie, że nie dałoby się już nic napisać ( tak jest np. na onet ) to byłoby lepiej? W końcu piszemy na gazeta.pl.

                BTW najlepsza i najsprawiedliwsza wydaje się być auto-moderacja z automatycznym rozwijaniem odpowiedzi sensownych, które mają wysoki rating tyle, że wymaga to forum diabelnie silnego aby pod tym mechanizmem nie zdechło - FK po jego wprowadzeniu załamałoby się od razu.... albo przekształciłoby się z biegiem czasu w coś naprawdę ciekawego.
                • douglasmclloyd Re: Ochotnicze Rezerwy MOderatorów czuwają 24.05.11, 18:35
                  trevik napisał:

                  > > No i jak można ich nie lubić? ;)
                  >
                  > Ale nawet ich nie lubiąc trudno jest mi uznać, że całkowity brak moderacji jest
                  > lepszy niż ta moderacja. Co najwyżej nicków nie banowałbym.
                  >
                  > Wolność jest ważna, ale obawiam się, że jakiś mechanizm moderacji jednak czyni
                  > forum lepszym - gdy forum utonęłoby w syfie, że nie dałoby się już nic napisać
                  > ( tak jest np. na onet ) to byłoby lepiej? W końcu piszemy na gazeta.pl.


                  Z tego co wiem, na onecie też jest moderacja.
    • man_sapiens Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 17:21
      > Postawa obywatelska czy donosicielstwo ?
      Kiedy ktoś puści bąka w mojej obecności, to otwieram okno. Kiedy trafię na post zawierający wyzwiska, pomówienia lub osobiste ataki na interlokutora to klikam kosz.
      To zasady higieny, gdzie tam do "postawy obywatelskiej" albo "donosicielstwa".
    • honeyr Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 17:56
      Lepiej klikać w kosz niż nasyłać ABW.
      • hummer Nie zawsze :) 24.05.11, 18:02
        honeyr napisał:

        > Lepiej klikać w kosz niż nasyłać ABW.

        Kosz jest synonimem blokady. Dla "czekistowskiej trójki" łatwiej jest komuś wyrwać język, niż uzasadnić wizytę prokuratora.
        • gat45 Re: Nie zawsze :) 24.05.11, 18:33
          hummer napisał:
          >
          > Kosz jest synonimem blokady.

          Nie. Kosz jest wyrazem niezgody na dany wpis. Do blokady jeszce daleko.

          Dla "czekistowskiej trójki" łatwiej jest komuś wyr> wać język, niż uzasadnić wizytę prokuratora.

          Czy zdarza Ci się pisać bez egzaltacji ? To krępujące dla innych.
          • hummer Prawda krępuje? 24.05.11, 18:36
            gat45 napisała:

            > hummer napisał:
            > >
            > > Kosz jest synonimem blokady.
            >
            > Nie. Kosz jest wyrazem niezgody na dany wpis. Do blokady jeszce daleko.
            >
            > Dla "czekistowskiej trójki" łatwiej jest komuś wyr> wać język, niż uzasadni
            > ć wizytę prokuratora.
            >
            > Czy zdarza Ci się pisać bez egzaltacji ? To krępujące dla innych.

            Od kiedy? :) Krępować mogą się tylko winni. Dobrze wiesz o czym piszę.
    • jola.iza1 Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 18:46
      Nic nie myślę, klikam
      • douglasmclloyd Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 18:52
        jola.iza1 napisała:

        > Nic nie myślę, klikam

        Ja też, myślenie na forum Kraj nie popłaca :)
        • jola.iza1 Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 19:12
          douglasmclloyd napisał:

          > jola.iza1 napisała:
          >
          > > Nic nie myślę, klikam
          >
          > Ja też, myślenie na forum Kraj nie popłaca :)
          >
          Myślisz, pewienżeŚ?:D
    • p.heniu Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? Ostateczność. 24.05.11, 18:55
      Zdarzyło mi się. Nie miało to związku z polityką, tylko zwykłym sk----em.
    • behemot17-13 Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 22:11
      zdarzyło mi się dwa razy, przy czym raz na to co sam wyprodukowałem. zabawa w moderatora, sumienie na FK, naiwne myślenie, że mam wpływ na cokolwiek mnie nie interesuje. po co bawić się w zbieracza śmieci skoro bywa, że sam zaśmiecam te forum. poza tym nie mam poczucia posłannictwa, przekonywania, nawracania. czytanie i czasami sklecenie czegoś w zupełności zaspokaja moje ambicje na tym forum. krócej - klikanie kosz zwisa mi nacią w dół.
      • x2468 Re: Co myślicie o klikaniu w KOSZ ? 24.05.11, 22:33
        Również mi się zdarzało klikać na własne wpisy.Klikam (bez przekonania) przy wpisach rasistowskich,chamskich i wrednych.Bez przekonania, bo jest to nie skuteczne.I wtedy zaczynam bluzgać.Gdyby moderator usuwał takie wpisy to i bluzgów byłoby mniej.A tak pozostaje jedynie.. "chama co krok to w ryj".
      • mr.sajgon Juz dawno nie czytalem tak obludnego watku 24.05.11, 22:55
        Paniusie sa zniesmaczone chamstwem na Kraju i sa zmuszone co prawda z pewnym wstretem ale jednak klikac na kosz.
        A ja sie was pytam gdzie jestescie wtedy jak wpada "pan.henryk" z qu...kimi postami o siwej giwi i innych ? Gdzie wtedy wasze wrazliwe serduszka ? Nie staja wam w gardlach ?
        Sikacie po nozkach z zachwytu ah, alez panie Henryku.....a mnie sie chce zygac jak to czytam.
        Przeciez to nie was opluwa tylko innych, wiec wtedy na kosz nie klikacie, obludne jedze z was i tyle.

        Do gat - forum Kraj to jest miejsce publiczne i nalezy do wszystkich ktorzy chca tu byc a nie tylko do rozancowego kolka albo towarzystwa wzajemnej adoracji. Twoje posty tez potrafily wylatywac wiec nie uwazaj sie za chodzaca cnote.
        Jest masa slow ktorymi mozna mocniej czlowieka okaleczyc niz tzw. wulgaryzmami.
        Jesli komus cos sie nie podoba zawsze moze zalozyc sobie forum prywatne i zaprosic tam podobnych do siebie.

        Wolnosc to mozliwosc nie tylko wypowiadania sie ale rowniez sposob w jaki to czynimy.
        • hummer Ależ jest forum tzw. prywatne :) 24.05.11, 23:03
          mr.sajgon napisał:
          > Jest masa slow ktorymi mozna mocniej czlowieka okaleczyc niz tzw. wulgaryzmami.

          forum.gazeta.pl/forum/w,89075,93647779,93945534,Prosze_ciekawosc_moja_zaspokoic_w_kwestii.html
          Ale da się żyć. Czekam na rozporządzenie rządu. Wtedy ów wątek Gat zniknie, lub poda mnie do sądu.
          • mr.sajgon Re: Ależ jest forum tzw. prywatne :) 24.05.11, 23:13
            hummer napisał:

            > mr.sajgon napisał:
            > > Jest masa slow ktorymi mozna mocniej czlowieka okaleczyc niz tzw. wulgary
            > zmami.
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/w,89075,93647779,93945534,Prosze_ciekawosc_moja_zaspokoic_w_kwestii.html
            > Ale da się żyć. Czekam na rozporządzenie rządu. Wtedy ów wątek Gat zniknie, lub
            > poda mnie do sądu.
            >

            Hummer powiem wprost bez owijania w sreberko czegos co cuchnie a czym jedze mnie wkurzyly. Sa obludne do imentu a to sa tego dowody


            forum.gazeta.pl/forum/w,89075,124256192,124260213,Panie_Henryku_log_Nasz_Kochany_Baranie_Bozy_.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,89075,124256192,124256599,Panie_Henryku_.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,89075,94560271,94616010,Panie_Henryku_log_Robota_czeka_.html
            kazdy kto raz przeczytal sygnaturke henryka loga doskonale wie o czym pisze.

            Komus kto zajmuje sie fekaliami po palcu by w dupe weszly.
            • hummer Wyklikają Cię 24.05.11, 23:19
              administracja nie odnosi się do kontekstu, ale ilości kliknięć.
              • mr.sajgon Re: Wyklikają Cię 24.05.11, 23:27
                hummer napisał:

                > administracja nie odnosi się do kontekstu, ale ilości kliknięć.
                Tego pod dywan nie da sie zamiesc to sa fakty. Wystarczy poczytac posty. Nie ja zakladalem ten watek i nie ja slinilem sie na slowo chamstwo i wulgaryzmu i zionalem swietym oburzeniem.
                Mogly skorzystac z okazji i siedziec cicho, zamiast obludnie sie wymadrzac.
                • hummer Nie wiedziałem, że Henio 25.05.11, 00:03
                  mr.sajgon napisał:

                  > hummer napisał:
                  >
                  > > administracja nie odnosi się do kontekstu, ale ilości kliknięć.
                  > Tego pod dywan nie da sie zamiesc to sa fakty. Wystarczy poczytac posty. Nie j
                  > a zakladalem ten watek i nie ja slinilem sie na slowo chamstwo i wulgaryzmu i z
                  > ionalem swietym oburzeniem.
                  > Mogly skorzystac z okazji i siedziec cicho, zamiast obludnie sie wymadrzac.

                  urodził się 13stego. Skoro o tym wiedzą i pamiętają musi być to swój chłop. :)
              • siwa Bzdura 25.05.11, 14:31
                hummer kłamie świadomie:
                > administracja nie odnosi się do kontekstu, ale ilości kliknięć.
                • hummer A kto tam Was wie? 25.05.11, 17:24
                  siwa napisała:

                  > hummer kłamie świadomie:
                  > > administracja nie odnosi się do kontekstu, ale ilości kliknięć.

                  forum.gazeta.pl/forum/w,654,124064917,124064917,Mam_zastrzezenia_co_do_moderacji_forumow_.html