Czy...?

25.06.04, 18:20
nick "tebe.i.maas" nie powinien być zablokowany? Może wprowadzać w błąd...nie mówiąc juz o pierdołach, jakie osoba o tym nicku wypisuje....
    • messja Re: Czy...? 25.06.04, 18:25
      klara-klara napisała:

      > nick "tebe.i.maas" nie powinien być zablokowany? Może wprowadzać w błąd...nie
      m
      > ówiąc juz o pierdołach, jakie osoba o tym nicku wypisuje....

      prtestuje. "messjasz" powstal na bazie mojego nicku i zyl sobie dlugo i
      szczesliwie piszac wylasznie na moj temat, dopoki sama sie nim nie zajelam:)
      nie bedzmy strnniczy.

      ps.
      a czy klara.klara to jedyny nick pod jakim nasz odwiedzasz?:)
      • klara-klara Re: Czy...? 25.06.04, 18:27
        Jeden jedyny, a co? Ile ty masz nickow?
        • messja Re: Czy...? 25.06.04, 18:45
          klara-klara napisała:

          > Jeden jedyny, a co? Ile ty masz nickow?

          nie mam zasadniczo powodow ci nie wierzyc, ale zastanowilo mnie, ze osoba
          zupelnie nowa (jesli chodzi o wpisy na tym forum) pojawia sie tutaj nagle i
          zaklada watek krytykujac inny nowy login. mamy tutaj ostanio
          zalew "obiektywnych" obserwatorow, ktorzy calkiem przypadkiem przechodza sobie
          i calkiem serio wyrazaja oburzenie z roznych powodow. epidaemia jakas czy cos?:)
          • klara-klara Re: Czy...? 25.06.04, 18:48
            Jakiś czas temu pisałam cosik na tym forum, jednak jest to forum o określonej tematyce, więc nic dziwnego w tym, że się pisuje tu rzadko, albo wcale, no chyba, ze ktoś żyje oskarżeniami adminów i doszukiwaniem się błędów w ich pracy etc.
            Ja nie krytykuję, nie wyrażam oburzenia, ja pytam.
            • messja Re: Czy...? 25.06.04, 19:11
              klara-klara napisała:

              > Jakiś czas temu pisałam cosik na tym forum, jednak jest to forum o określonej
              t
              > ematyce, więc nic dziwnego w tym, że się pisuje tu rzadko, albo wcale, no
              chyba
              > , ze ktoś żyje oskarżeniami adminów i doszukiwaniem się błędów w ich pracy
              etc.
              > Ja nie krytykuję, nie wyrażam oburzenia, ja pytam.

              tak jak sadzilam. klasyczny przypadek "obiektywnego obesrwatora". i twoj watek
              tez pewno prowokacja do awantury nie jest, tylko zaproszeniem do spokojnej
              dyskusji, gdzie bedziemy wymieniac sie pogladami i dazyc do kompromisu?:)
              • klara-klara Re: Czy...? 25.06.04, 19:26
                Nie, to było pytanie do moderatorów, a nie zaproszenie do dyskusji.
                I nie opisywałam w pierwszym poście żadnych wniosków z obserwacji, ani w ogóle wniosków, abyś mogła stwierdzać, że jestem :"obiektywnym obserwatorem". Zadłam pytanie.
                • messja Re: Czy...? 25.06.04, 20:33
                  klara-klara napisała:

                  > Nie, to było pytanie do moderatorów, a nie zaproszenie do dyskusji.
                  > I nie opisywałam w pierwszym poście żadnych wniosków z obserwacji, ani w
                  ogóle
                  > wniosków, abyś mogła stwierdzać, że jestem :"obiektywnym obserwatorem".
                  Zadłam
                  > pytanie.

                  skoro "zadlas" pytanie tylko do moderatorow, a nie chodzilo o dyskusje, to
                  nalezalo napisac na forum.abuse. tam tego typu doniesienaimi admini sie
                  zajumuja.
                  • klara-klara Re: Czy...? 25.06.04, 21:36
                    Ile razy mam pisać: to jest _pytanie_! a nie donos, zgłoszenie etc.
                    Rozumiesz, czy mam ci to może napiać jeszcze większymi literami? hem?
                    • betty Re: Czy...? 25.06.04, 21:44
                      Nie bierz sobie do serca, Klaro. Jest tu kilka osob co systematycznie napadaja
                      na kazdego kto sie tu pojawia i osmieli sie miec inne poglady niz ich wlasne.
                      Dyskusja jest bezcelowa ;-)
                      • klara-klara Re: Czy...? 25.06.04, 21:50
                        Nie biorę, nie denerwuję się:))), widocznie trzeba powtorzyć kilka razy, aby messja zrozumiała słowo pisane: to nie post do niej, to tylko pytanie...
                        ja jestem cierpliwa, szczególnie, dla tych pokrzywdzonych przez los.
                        • betty Re: Czy...? 25.06.04, 22:40
                          ;-) Jak sie pisuje na tym forum, to najlepiej sie uodpornic. Po mnie wszystko
                          splywa juz jak po kaczce. Czego ja juz o sobie sie nie naczytalam... Splone w
                          piekle za to ze jestem aesem :-)
                          • diab.lica Re: Czy...? 25.06.04, 22:43
                            betty napisała:

                            > ;-) Jak sie pisuje na tym forum, to najlepiej sie uodpornic. Po mnie wszystko
                            > splywa juz jak po kaczce.

                            tja...

                            najlepiej to widac, jak zaczynasz sie denerwowac i nie panujesz nad klawiatura
                            • messja Re: Czy...? 25.06.04, 23:19
                              diab.lica napisała:

                              > betty napisała:
                              >
                              > > ;-) Jak sie pisuje na tym forum, to najlepiej sie uodpornic. Po mnie wszys
                              > tko
                              > > splywa juz jak po kaczce.
                              >
                              > tja...
                              >
                              > najlepiej to widac, jak zaczynasz sie denerwowac i nie panujesz nad klawiatura
                              >

                              dokladnie:)))
                      • messja Re: Czy...? 25.06.04, 22:06
                        betty napisała:

                        > Nie bierz sobie do serca, Klaro. Jest tu kilka osob co systematycznie
                        napadaja
                        > na kazdego kto sie tu pojawia i osmieli sie miec inne poglady niz ich wlasne.
                        > Dyskusja jest bezcelowa ;-)

                        nalezy betty docenic za samokrytyke. niewatpliwie maial na mysli siebie i i jej
                        ostatni wybuch na okolicznosc miesiaczki kiedy to wyzwalam mnie paskudnie. nie
                        rozumiem tylko jej usmiechu? betty byc moze przechodzi teraz nerwowe zalamnie
                        po tym jak sie publicznie po raz kolejny skompromitowala.

                        czy jest wsrod nas terapeuta?
                        • Gość: fk rada dla messji z zakresu PR IP: *.acn.pl 25.06.04, 22:41
                          Jeśli chcesz odgrywać ofiarę, to nie pisz takich postów jak powyżej, bo zupełnie
                          psują ci image.
                          • messja a ciekawe, gdzie ja mam takie rady?:) 26.06.04, 01:15
                            Gość portalu: fk napisał(a):

                            > Jeśli chcesz odgrywać ofiarę, to nie pisz takich postów jak powyżej, bo
                            zupełni
                            > e
                            > psują ci image.

                            w wypadku tego typu trolli, ktorzy nie pisza pod stalym loginem by latwiej sie
                            moc czepiac innych, szczegolnie mi nie zalezy na "image ofiary", zalozywszy, ze
                            do tej pory o nia dbalam:)))))))

                            ps.
                            cieszy mnie, ze nie zrozumialas aluzji w poscie, ktory komentowalas i z
                            premedytacja nie bede ich wyjasniac.
                    • messja Re: Czy...? 25.06.04, 22:10
                      klara-klara napisała:

                      > Ile razy mam pisać: to jest _pytanie_! a nie donos, zgłoszenie etc.
                      > Rozumiesz, czy mam ci to może napiać jeszcze większymi literami? hem?

                      czy to zdanie to tez pytanie:

                      "Może wprowadzać w błąd...nie mówiąc juz o pierdołach, jakie osoba o tym nicku
                      wypisuje...."

                      ?

                      bo mim zdaniem to doniesienie.

                      a moze to nie ty to napisalas? jesli tak, to sie nie martw: betty trzyma tu
                      reke na pulsie, na pewno zaraz wytlymaczy sprawe "wlamania"!
                      • klara-klara Re: Czy...? 25.06.04, 22:17
                        To moja opinia _subiektywna_...donos inaczej wygląda...
                      • diab.lica wlasnie betty 25.06.04, 22:18

                        > a moze to nie ty to napisalas? jesli tak, to sie nie martw: betty trzyma tu
                        > reke na pulsie, na pewno zaraz wytlymaczy sprawe "wlamania"!

                        przypominam, ze pisalas o wszczetym postepowaniu sledczym:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=12882046
                        skoro nas ostrzegalas na forum, moglabys napisac jak sie zakonczyla owa "afera"
                        ja sie naprawde przejelam, codziennie zmieniam haslo... boje sie...
              • miss.murple Re: Czy...? 25.06.04, 21:46
                > tak jak sadzilam. klasyczny przypadek "obiektywnego obesrwatora".
                Tak jak sądziłam. Klasyczny przypadek obsesji. Słowo "obiektywny" dzięki Messji
                nabiera zupełnie nowych znaczeń...
    • mordewkubel Re: Czy...? 25.06.04, 18:30
      klara-klara napisała:

      > nick "tebe.i.maas" nie powinien być zablokowany? Może wprowadzać w błąd...nie
      m
      > ówiąc juz o pierdołach, jakie osoba o tym nicku wypisuje....

      Miej więcej empatii dla naszych milusińskich. Oni są i powinni być pod
      specjalna ochroną. Są młodzi, żądni "władzy" a jednocześnie każda "władza" ich
      frustruje, jezeli nie do Nich nalezy. Taka postawa jest domeną ich wieku i ich
      dojrzałości społecznej. Kiedyś wydorośleją, bo: nie-ma-pomiłuj.
    • tebe.i.maas Re: Czy...? 25.06.04, 18:57
      a fe skad tu sie tylo donosicieli wzielo nagle

      klaro nasz nick moze wprowadzac w blad jedynie takie bezrozumne istoty jak ty

      ucz sie lepiej do egzaminu, bo glupio bedzie miec 0 pkt

      papatki
      • klara-klara Re: Czy...? 25.06.04, 19:02
        Co? Pytam się, co ci przeszkadza?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja