Dodaj do ulubionych

Aesi, niezaszyfrowane ip i blokady

07.07.04, 19:31
Ostatnio maas napisala, ze aesi widza niezaszyfrowane czesciowe ip miedzy
innymi po to, zeby mogli od razu rozstrzygnac, czy jest mozliwe zablokowanie
danego adresu, czy mozna jedynie usuwac watki. Abstrahujac od tego, ze aesi
chyba raczej nie maja wystarczajacej wiedzy, zeby rozstrzygac o takich
sprawach (vide watek Jurka pt."Egzamin nr2"), zastanawiam sie, czy to nie
jest jakies nieporozumienie. Czy rzeczywiscie rola spolecznych jest
decydowanie o blokowaniu poszczegolnych ip? Do tej pory myslalam, ze lezy to
w gestii adminow zawodowych, a aesi maja tylko sprzatac.
Obserwuj wątek
    • jureek Re: Aesi, niezaszyfrowane ip i blokady 07.07.04, 21:15
      wuzetka1 napisała:

      > Ostatnio maas napisala, ze aesi widza niezaszyfrowane czesciowe ip miedzy
      > innymi po to, zeby mogli od razu rozstrzygnac, czy jest mozliwe zablokowanie
      > danego adresu, czy mozna jedynie usuwac watki. Abstrahujac od tego, ze aesi
      > chyba raczej nie maja wystarczajacej wiedzy, zeby rozstrzygac o takich
      > sprawach (vide watek Jurka pt."Egzamin nr2"), zastanawiam sie, czy to nie
      > jest jakies nieporozumienie. Czy rzeczywiscie rola spolecznych jest
      > decydowanie o blokowaniu poszczegolnych ip? Do tej pory myslalam, ze lezy to
      > w gestii adminow zawodowych, a aesi maja tylko sprzatac.

      Pewnie chodzi o to, żeby aesi nie zgłaszali zawodowym takich do zabanowania,
      których i tak zabanować się nie da.
      Jura
      • diab.lica Re: Aesi, niezaszyfrowane ip i blokady 07.07.04, 21:23

        > Pewnie chodzi o to, żeby aesi nie zgłaszali zawodowym takich do zabanowania,
        > których i tak zabanować się nie da.

        ciekawe ilu forumowiczow dziennie aesi zglaszaja do zbanowania
        kilku, kilkudziesieciu, setki?
        czy nie moga ich zglaszac nie wiedzac, czy dane IP da sie zbanowac (abstrahujac
        od tego, ze wielu widziac IP i tak nie wie) i admini zawodowi sprawdzali by
        sami, czy sie da czy nie
        chyba, ze faktycznie codziennie sa tysiace nowych zgloszen do zbamowania i
        admini nie wydazali by ze sprawdzaniem :)
      • nurni tak przy okazji do Jureeka 07.07.04, 21:26
        ja rozumiem ze wolnosc precz z cenzura i takie tam
        generalnie to ostatnio b mi po drodze z tym co piszesz

        jednego nie rozumiem
        czy zawodowy oszust spamer wucetka
        pierwszy/a ma skorzystac z dobodziejstw no limits...?

        bo jesli tak to do dupy z taka wolnoscia
        generalnie to lubie jak oszusci i wariaci maja ciezko

        pozdrawiam
          • rycho7 przestaniesz chodzic za stodole? 08.07.04, 09:56
            jureek napisał:

            > żebym nie zadawał się z Wuzetką?

            Chcialbys sie tak poswiecic i walczyc z fizjologia? Czego ci ludzie nie zrobia
            dla idei?

            Ona taka fam fatal? Moze mnie zapoznasz i umowisz na spotkanko?
            • jureek Re: przestaniesz chodzic za stodole? 08.07.04, 11:44
              rycho7 napisał:

              > jureek napisał:
              >
              > > żebym nie zadawał się z Wuzetką?
              >
              > Chcialbys sie tak poswiecic i walczyc z fizjologia? Czego ci ludzie nie zrobia
              > dla idei?
              >
              > Ona taka fam fatal? Moze mnie zapoznasz i umowisz na spotkanko?

              No tak, "zadawanie się" zabrzmiało dwuznacznie.
              Jura
          • nurni Re: zanim odpowiem, zapytam... 08.07.04, 10:31
            jureek napisał:

            > Chciałeś poważnie porozmawiać o granicach wolności, czy chciałeś mi tylko
            > życzliwie dać do zrozumienia, żebym nie zadawał się z Wuzetką?

            mysle ze na tak postawiona propozycje zareagowalbym tak samo :)
            to pierwsze nieporozumienie

            a drugie
            to co ma wolnosc (nie wiem chyba ...slowa) do internetowych oszustow
            ukrywajacych sie pod wieloma nickami

            napisalem wczesniej:
            "do dupy z taka wolnoscia"


            > Pozdrawiam
            > Jura

            wzajemnie
              • nurni Re: masz wolnosc wyboru czy sie zadajesz z: 08.07.04, 10:43
                no jasne ze mam
                moge tez w koncu w ogole nie pisac i nie szarpac sie z idiotami

                tylko
                czy tym sposobem nie oddajemy pola?
                czy nie tworzymy srodowiska w ktorym najlepiej czuja sie gangsterzy i kretyni ?

                w imie...(tak tak) wolnosci slowa

                haslo dnia:
                "do dupy z taka wolnoscia"
                • rycho7 Re: masz wolnosc wyboru czy sie zadajesz z: 08.07.04, 13:29
                  nurni napisał:

                  > czy tym sposobem nie oddajemy pola?
                  > czy nie tworzymy srodowiska w ktorym najlepiej czuja sie gangsterzy i
                  > kretyni ?

                  Mnie przykladowo to nie przeszkadza. Z zakochanymi w kosciele katolickim nie
                  musze przykladowo rozmawiac. Wystarczy, ze doprowadza oni do pasji islamistow.
                  Posiedze i popatrze.

                  > w imie...(tak tak) wolnosci slowa

                  Wolnosc slowa polega na preferencji dla slownego merytorycznego przekonywania
                  oponentow. Spychanie oponentow do milczacej opozycji prowadzi do skutkow jakie
                  opisalem powyzej. Ciekawe czy to zrozumiesz. Sadze jednak, ze wolisz cenzure
                  kagancowa. Znasz jej skutki do 1989 roku?
            • jureek Re: zanim odpowiem, zapytam... 08.07.04, 11:40
              nurni napisał:

              > a drugie
              > to co ma wolnosc (nie wiem chyba ...slowa) do internetowych oszustow
              > ukrywajacych sie pod wieloma nickami

              No właśnie, ja też nie widzę związku. Pacynkowanie to jedna sprawa, a wolność
              słowa to druga. Moje poglądy na temat wolności słowa przedstawiałem już tu
              wielokrotnie, ograniczę się więc teraz do napisania, co myślę o pacynkowaniu.
              Uważam je za zjawisko denerwujące, trudne jednak do wyeliminowania, tym
              bardziej, że administracja portalu od momentu, kiedy schowano IP zalogowanych
              forumowiczów, sama promuje powstawanie pacynek. Gdy jeszcze forum było w fazie
              testowej postulowałem, żeby widoczne było całe IP piszących, właśnie po to, by
              utrudnić pacynkowanie. Bo właśnie w tym się z Tobą zgadzam - też nie chcę, żeby
              pacynkom i spamerom było łatwo. Zgłaszałem też tutaj propozycje rozwiązań
              technicznych mających utrudnić życie spamerom, więc moje deklaracje, to nie
              tylko puste słowa.
              Pozdrawiam
              Jura
              • diab.lica Re: zanim odpowiem, zapytam... 08.07.04, 11:56
                >Gdy jeszcze forum było w fazie
                > testowej postulowałem, żeby widoczne było całe IP piszących, właśnie po to, by
                > utrudnić pacynkowanie.

                na takie rozwiazanie juz za pozno, bo odsloniecie ich teraz byloby swinstwem!!!
                ale mozna inaczej, np. wprowadzic ograniczenia na ilosc nickow z jednego IP lub
                wymagac pelnego wypelnienia danych osobych
                to nie postulat :), tylko takie sposoby mi jako pierwsze do glowy przychodza
                choc i tak wszystkie ograniczenia sa do obejscia jak ktos chce :-)

                jak na razie "pacynkowanie" (czyzby powstal jakis nowy termin ? :) nie jest
                sprzeczne z regulaminem, a ja tak jakos mam, ze lubie jak sa przestrzegane
                jasne, wszystkim dobrze znane zasady. jesli pacynki maja byc banowane,
                przydaloby sie zdefiniowanie owego pacynkowania oraz odpowiedni punkt w
                regulaminie. no i banowac wtedy wszystkie pacynki, a nie tylko te wybrane!



                > pacynkom i spamerom było łatwo. Zgłaszałem też tutaj propozycje rozwiązań
                > technicznych mających utrudnić życie spamerom, więc moje deklaracje, to nie
                > tylko puste słowa.

                wiele spamu mozna usuwac automatycznie i zaden moderator do tego nie jest
                potrzebny
                wyjasnienia maas w tej sprawie mnie nie przekonaly
                • rycho7 nie mialy przekonac 08.07.04, 13:36
                  diab.lica napisała:

                  > wiele spamu mozna usuwac automatycznie i zaden moderator do tego nie jest
                  > potrzebny

                  Spam to w rekach cenzorow pojecie z gumy. Taki paragraf 22. Gdyby usuwac
                  automatycznie to bylby zdefinowany i cenzorsko nieprzydatny.

                  > wyjasnienia maas w tej sprawie mnie nie przekonaly

                  Bo nie mialy przekonac. Widac, ze nawet nie pojelas co to jest spam.
                • jureek Re: termin "pacynki" 09.07.04, 08:08
                  diab.lica napisała:

                  > >Gdy jeszcze forum było w fazie
                  > > testowej postulowałem, żeby widoczne było całe IP piszących, właśnie po to
                  > , by
                  > > utrudnić pacynkowanie.
                  >
                  > na takie rozwiazanie juz za pozno, bo odsloniecie ich teraz byloby swinstwem!!!

                  To rzecz nie podlegająca dyskusji. Jeżeli podejmuje się jakieś zobowiązania, to
                  należy się z nich wywiązywać.

                  > jak na razie "pacynkowanie" (czyzby powstal jakis nowy termin ? :)

                  To termin prawie tak stary, jak to forum, a może jeszcze starszy. Na forum
                  Gazety spotkałem się z nim w czasie Pierwszej Wielkiej Wojny Forumowej na Forum
                  Aktualności chyba 3 lata temu. Wtedy to właśnie wyszło na jaw, że tzw. godne
                  niki, żeby dokopać w niewybredny sposób swoim przeciwnikom a jednocześnie nie
                  stracić reputacji "godnego nika" używały pacynek.
                  Tylko, że wtedy admini nie mieszali się w te wojny i dlatego nie eskalowało to
                  tak, jak teraz.
                  Jura
                  • diab.lica Re: termin "pacynki" 09.07.04, 12:55
                    >> na takie rozwiazanie juz za pozno, bo odsloniecie ich teraz byloby swinstw
                    > em!!!
                    >
                    > To rzecz nie podlegająca dyskusji. Jeżeli podejmuje się jakieś zobowiązania,
                    to
                    > należy się z nich wywiązywać.

                    dla ciebie czy dla mnie jest to oczywiscte ale dla administracji niekoniecznie
                    w koncu danie IP aesom jest takim samym zlamaniam obietnicy, to czy IP
                    zalogowanych beda widzieli wszyscy czy wybrani forumowicze nie zmienia faktu,
                    ze zaufanie zostalo naduzyte



                    > To termin prawie tak stary, jak to forum, a może jeszcze starszy. Na forum
                    > Gazety spotkałem się z nim w czasie Pierwszej Wielkiej Wojny Forumowej na
                    Forum
                    > Aktualności chyba 3 lata temu. Wtedy to właśnie wyszło na jaw, że tzw. godne
                    > niki, żeby dokopać w niewybredny sposób swoim przeciwnikom a jednocześnie nie
                    > stracić reputacji "godnego nika" używały pacynek.
                    > Tylko, że wtedy admini nie mieszali się w te wojny i dlatego nie eskalowało to
                    > tak, jak teraz.

                    ja sie dopiero teraz z terminem "pacynka" zetknelam :)
                    na kobiecie mowilo sie o 'wilonickowcach"
                    a wojny forumowe same z reuly cichna, aesi stajac po jednej ze stron tylko
                    dolewaja oliwy do ognia, przy okazji wqrwiajac spokojnych, niezaangazowanych
                    forumowiczow
      • bez_loginu4 Re: Aesi, niezaszyfrowane ip i blokady 08.07.04, 15:13
        > Pewnie chodzi o to, żeby aesi nie zgłaszali zawodowym takich do zabanowania,
        > których i tak zabanować się nie da.
        > Jura

        fakt, po co obciazac pracownikow czyms, co wolontariusz zrobi za darmo :D

        P.S. dobrze bylo by pomyslec o jakiejs legalizacji tego aesowskiego
        wolontariatu - nawiazuje do nowelizacji Kodeksu Pracy, ktora miala miejsce
        kilka miesiecy temu
    • bez_loginu4 baMowanie a /pacynkowanie/ 08.07.04, 12:44
      najlepiej od razy zabaMowac bim bam cale osiedle - z punktu widzenia aesa ilus
      tam userow piszacych z jednej sieci blokowej to wszystko sa pacynki LOL

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=13989439
      najlepiej byloby zlikwidowac lobiny w ogole,
      1. loginy odciagaja uwage od tresi posta w kierunku: "kim jest autor i co mial
      na mysli" co w kontekscie netu jest zalosnie nonsensowne
      2. skonczylyby sie durne insynuacje adminow pt. "ilez to ja wiem o tobie, ale
      nie powiem, ale uwazaj bo moze jednak powiem coś i nie zgadniesz co i nie bede
      musial tego uzasadniac, wystarczy ze sie powolam na swoja tajemna wiedzie :P"

      w rzeczywistosci nie wiedza nawet ile tzw. pacynek to kilka(nascie/set) osob
      piszacych z tej samej sieci. o userach z polaczeniem dynamicznym nawet nie
      wspomne, bo wiadomo.
      suma sumarum termin pacynkownaie jest bezuzyteczny, gdyz odnosi sie do kwesti
      nieweryfikowalnych. uzywanie go w znaczeniu pejoratywnym *zawsze* jest
      wylacznie oszczerstwem i pomowieniem, gdyz *nigdy* anmi nie jest w stanie
      stwierdzic z pewnoscia, czy dany n-ty login zalozyla osoba x, jak rowniez, czy
      jesli nawet go zalozyla piesze z niego osobiscie, czy tez udostepnia haslo
      komus innemu.

      pytanie retoryczne: czy pisanie czakladanie loginu przez tego samego usera z
      innego serwera jest pacynkowaniem, czy nie jest?
      **********************************************************************
      "Wszystko jest tekstem" J. Derrida
      • nurni glos eksperta 08.07.04, 12:50
        bez_loginu4 napisała:

        > najlepiej od razy zabaMowac bim bam cale osiedle - z punktu widzenia aesa
        ilus
        > tam userow piszacych z jednej sieci blokowej to wszystko sa pacynki LOL
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=13989439
        > najlepiej byloby zlikwidowac lobiny w ogole,
        > 1. loginy odciagaja uwage od tresi posta w kierunku: "kim jest autor i co
        mial
        > na mysli" co w kontekscie netu jest zalosnie nonsensowne
        > 2. skonczylyby sie durne insynuacje adminow pt. "ilez to ja wiem o tobie, ale
        > nie powiem, ale uwazaj bo moze jednak powiem coś i nie zgadniesz co i nie
        bede
        > musial tego uzasadniac, wystarczy ze sie powolam na swoja tajemna wiedzie :P"
        >
        > w rzeczywistosci nie wiedza nawet ile tzw. pacynek to kilka(nascie/set) osob
        > piszacych z tej samej sieci. o userach z polaczeniem dynamicznym nawet nie
        > wspomne, bo wiadomo.
        > suma sumarum termin pacynkownaie jest bezuzyteczny, gdyz odnosi sie do kwesti
        > nieweryfikowalnych. uzywanie go w znaczeniu pejoratywnym *zawsze* jest
        > wylacznie oszczerstwem i pomowieniem, gdyz *nigdy* anmi nie jest w stanie
        > stwierdzic z pewnoscia, czy dany n-ty login zalozyla osoba x, jak rowniez,
        czy
        > jesli nawet go zalozyla piesze z niego osobiscie, czy tez udostepnia haslo
        > komus innemu.
        >
        > pytanie retoryczne: czy pisanie czakladanie loginu przez tego samego usera z
        > innego serwera jest pacynkowaniem, czy nie jest?

        rozumiem zaniepokojenie i mnozenie problemow

        proponuje od razu zglosic problem w Amnesty International
      • diab.lica Re: baMowanie a /pacynkowanie/ 08.07.04, 12:51
        > pytanie retoryczne: czy pisanie czakladanie loginu przez tego samego usera z
        > innego serwera jest pacynkowaniem, czy nie jest?

        zalezy przez jakiego usera! np. pisz.na.berdyczow pacynka nie jest :)
        bez_loginu4, z przykroscia stwierdzam, ze nic sie nie uczysz
      • Gość: pollak Re: baMowanie a /pacynkowanie/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 13:09
        Co do spraw technicznych, to:
        - ten kto udostępnia swoje hasło, pozwala aby ktoś inny działał na jego
        rachunek
        - jeśli z jakiejś sieci pisze sporo osób, wśród których jest jakiś upierdliwy
        spamer, a administracja tej sieci ma to gdzieś, można spokojnie zablokować całą
        sieć (ja tam nie widzę problemu w zablokowaniu wszystkiego co wychodzi z jakichś
        aol - jeśli z tej sieci jest masa nadużyć).


        Pacynkarze dzielą się na dobrych i złych. Te złe to trolle, te dobre to
        przyjaciele aesostwa (np. padalec mordawkubeł).
        • bez_loginu4 Re: baMowanie a /pacynkowanie/ 08.07.04, 13:36
          rzecz w tym, ze w interpretacji aesa 15 piszacych bez ekscesow loginow z tym
          samym IP = pacynka, w rzeczywistosci moze to byc 15 monologinowych uzytkownikow
          sieci blokowej, nieslusznie oskarzonych o to ze sa 1 osoba, tzn. pacynka.

          *nie ma* sposobu na stwierdzenie, iloma loginami posluguje sie dany user, jest
          to technicznie nie mozliwe i zadne cookies tego nie zmienia. w najlepszym razie
          mozna tu mowic o prawdopodobienstwie, a jakiego rzedu ono jest to inna
          kwestia. durnowate insynuacje aesow swiadcza, ze w ich przypadku jest to
          prawdopodobienstwo niewielkie. zaznaczam ze nie chodzi tu o mozliwosc
          zidentyfikowania osoby na podstawie polaczenia informacji, ktore o sobie
          ujawnia z wiedza o jej miejscu pracy, czy zamieszkania, ktora mozna zdobyc na
          podstawie IP. chodzi o typowe pacynkowanie - pojedyncze prowokacyjne wpisy.

          przerazliwa jest skala iluzji personalnych odnosnie loginow; "on to napisal -
          on tego nie napisal", czy iksinski cos napisal wiadomo wtedy i tylko wtedy, gdy
          iksinski sie dotego przyzna.
        • rycho7 zgoda, proponuje siec .pl 08.07.04, 13:39
          Gość portalu: pollak napisał(a):

          > można spokojnie zablokować całą
          > sieć (ja tam nie widzę problemu w zablokowaniu wszystkiego co wychodzi z
          jakich
          > ś
          > aol - jeśli z tej sieci jest masa nadużyć).
          • bez_loginu4 poza tym 08.07.04, 13:49
            problem rozszerzania do granic absurdu definicji spamu oraz tzw. pacynkowania
            stal sie tak palacy, gdy do akcji wkroczyli moderatorzy społeczni, ale to
            pewnie tylko zbieg okoliczności :D
                    • rycho7 a po co? 08.07.04, 16:06
                      Gość portalu: pollak napisał(a):

                      > A Ty czujesz się na siłach? ;)

                      Jestem bezsilny we wplywaniu na Twoje opinie. To zupelnie ode mnie nie zalezy.
                        • rycho7 to .aol jest mniejsze od .pl? 09.07.04, 11:39
                          Gość portalu: pollak napisał(a):

                          > No to po cholerę się czepiasz? Przynudzasz Rycho, smęcisz.

                          Nie wiem, to sie pytam. Odnioslem sie do Twojego dosc oryginalnego pomyslu. Nie
                          mam wplywu na Twoje opinie. Ale zauwazam absurdalnosc niektorych. Gdy o tym
                          napisze, to Ty nie zmienisz zdania, ale inni moga zauwazyc absurd.
                          • Gość: pollak Re: to .aol jest mniejsze od .pl? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 12:18
                            Aol to jedna z amerykańskich sieci, w domenie pl jest ich wiele. Być może nawet
                            AOL jest jakoś podzielona. Oczywiście Rycho i tak będzie dalej pitolił że nie
                            rozumie, przypisując mi jakiś radykalizm. A rzecz jest prosta - za daną
                            podsieć odpowiadają konkretni ludzie. Jeśli nagminne ktoś z tej sieci nadużywa
                            sobie w mojej sieci, zgłaszam to tamtejszym administratorom. Jeśli tamci to
                            olewają, odcinam tamtą sieć i jeśli użytkownicy z tamtej sieci chcą mieć tu
                            dostęp niech naciskają swoją administrację aby się tym zajęła, albo... niech
                            znajdą sobie innego dostawcę. Mowa o typowych nadużyciach jak np. spamy (ok,
                            pewnie według Ciebie spam nie istnieje).
                            • jureek Re: to .aol jest mniejsze od .pl? 09.07.04, 12:30
                              Gość portalu: pollak napisał(a):

                              > Aol to jedna z amerykańskich sieci, w domenie pl jest ich wiele. Być może nawet
                              > AOL jest jakoś podzielona.

                              Nie wiem, czy AOL jest niepodzielna, czy też administrator, o którym poniżej
                              nieudolny był, w każdym bądź razie kiedyś ów administrator z mojego powodu
                              odciął dostęp do swojego forum wszystkim łączącym się przez AOL, wtedy było to
                              kilka milionów użytkowników.
                              Tak mi się tylko przypomniało. To byli czasy. Ten administrator wsławił się
                              później tym, że stworzył Partię Niskich Cen, przemianowaną później na Partię
                              Postępu (coś dla Ciebie, Pollak - nie?) a ostatnio próbował jako szef
                              Stowarzyszenia Twórców Internetowych niczym ZAIKS wyciągać tantiemy od
                              prowajderów dla twórców stron internetowych.
                              Jura
                            • rycho7 AOL ma doskonaly system antyspamowy 09.07.04, 12:34
                              Gość portalu: pollak napisał(a):

                              > Być może nawet
                              > AOL jest jakoś podzielona.

                              Wiesz co to DHCP?

                              > Oczywiście Rycho i tak będzie dalej pitolił

                              Wnioskuje, ze jestes cenzorem lub nasz u nich chody. Prawo i regulamina Ciebie
                              oczywiscie nie obowiazuja.

                              > A rzecz jest prosta - za daną
                              > podsieć odpowiadają konkretni ludzie.

                              W ramach suwerennosci legislacyjnej i sadowniczej firm USA nie obowiazuja
                              przepisy Rzeczpospolitej lecz USA. Funkcjonuje tam Pierwsza Poprawka do
                              Konstytucji. Oni wlasnie w ramach tej suwerennosci odpowiadaja tak jak
                              odpowiadaja.

                              > Jeśli nagminne ktoś z tej sieci nadużywa
                              > sobie w mojej sieci

                              Naduzywa Twojego prawa, regulaminu lub widzimisie.

                              > zgłaszam to tamtejszym administratorom. Jeśli tamci to
                              > olewają, odcinam tamtą sieć i jeśli użytkownicy z tamtej sieci chcą mieć tu
                              > dostęp niech naciskają swoją administrację aby się tym zajęła, albo...

                              To, ze przy okazji naruszasz prawo miedzynarodowe lub zwyczaje spolecznosci
                              internetowej to oczywiscie pryszcz.

                              > niech znajdą sobie innego dostawcę.

                              Po to wylacznie aby zwiekszac klikalnosc na portalu Agory? Tu dzialaja prawa
                              rynku. Jak im Agora zaplaci to znajdą sobie innego dostawcę.

                              > Mowa o typowych nadużyciach jak np. spamy (ok,
                              > pewnie według Ciebie spam nie istnieje).

                              Sadze, ze AOL ma doskonaly system antyspamowy. Niestety posluguja sie
                              cywilizowana definicja spamu i gumowe pojecie cenzorow z Agory zupelnie ich nie
                              interesuje. Ewentualnie Agora moze wyprosic w AOL aby byli laskawi wykorzystac
                              oprogramowanie dostarczone przez geniusza TeBe. Zniweczyloby to jednak
                              zamierzona nieokreslonosc szechterowskiego pojecia spam.
                              • pollak Ale co mnie obchodzi co ma AOL? 09.07.04, 13:09
                                rycho7 napisał:

                                > Gość portalu: pollak napisał(a):
                                >
                                > > Być może nawet
                                > > AOL jest jakoś podzielona.
                                >
                                > Wiesz co to DHCP?

                                Mam Ci wyśpiewać specyfikacjię protokołu (rfc1531)? Użytkownikom AOL
                                przydzielone są adresy z konkretnej puli. Przecież cały czas mowa o
                                zablokowaniu całego AOL (bądź jakiejś części). Skup się, Rycho.

                                >
                                > > Oczywiście Rycho i tak będzie dalej pitolił
                                >
                                > Wnioskuje, ze jestes cenzorem lub nasz u nich chody. Prawo i regulamina Ciebie
                                > oczywiscie nie obowiazuja.

                                Bredzisz.

                                >
                                > > A rzecz jest prosta - za daną
                                > > podsieć odpowiadają konkretni ludzie.
                                >
                                > W ramach suwerennosci legislacyjnej i sadowniczej firm USA nie obowiazuja
                                > przepisy Rzeczpospolitej lecz USA. Funkcjonuje tam Pierwsza Poprawka do
                                > Konstytucji. Oni wlasnie w ramach tej suwerennosci odpowiadaja tak jak
                                > odpowiadaja.

                                Ale ja mam to gdzieś. Kiedy korzystają z moich zasobów, niech sie dostosują albo
                                won. Takie to trudne dla Ciebie do zrozumienia?

                                >
                                > > Jeśli nagminne ktoś z tej sieci nadużywa
                                > > sobie w mojej sieci
                                >
                                > Naduzywa Twojego prawa, regulaminu lub widzimisie.

                                Moja sieć, moje podwórko. Jak przyjadę do USA będę stosował sie do prawa USA.

                                >
                                > > zgłaszam to tamtejszym administratorom. Jeśli tamci to
                                > > olewają, odcinam tamtą sieć i jeśli użytkownicy z tamtej sieci chcą mieć t
                                > u
                                > > dostęp niech naciskają swoją administrację aby się tym zajęła, albo...
                                >
                                > To, ze przy okazji naruszasz prawo miedzynarodowe lub zwyczaje spolecznosci
                                > internetowej to oczywiscie pryszcz.

                                Bredzisz. Jakie prawo? Ja rozumiem być przeciwko cenzurze, ale mieć pierdolca to
                                inna sprawa, Rycho.

                                >
                                > > niech znajdą sobie innego dostawcę.
                                >
                                > Po to wylacznie aby zwiekszac klikalnosc na portalu Agory? Tu dzialaja prawa
                                > rynku. Jak im Agora zaplaci to znajdą sobie innego dostawcę.

                                No to nie będą mieli dostępu gdzieś tam.

                                >
                                > > Mowa o typowych nadużyciach jak np. spamy (ok,
                                > > pewnie według Ciebie spam nie istnieje).
                                >
                                > Sadze, ze AOL ma doskonaly system antyspamowy. Niestety posluguja sie
                                > cywilizowana definicja spamu i gumowe pojecie cenzorow z Agory zupelnie ich nie
                                >
                                > interesuje. Ewentualnie Agora moze wyprosic w AOL aby byli laskawi wykorzystac
                                > oprogramowanie dostarczone przez geniusza TeBe. Zniweczyloby to jednak
                                > zamierzona nieokreslonosc szechterowskiego pojecia spam.

                                Ja tłumaczę jak sprawy można załatwiać. AOL to tylko przykład (drastyczny
                                zresztą bardzo, lubię przesadzać). To że Agorze aesi są na rękę to
                                zupełnie inna sprawa, Michnik o walczył o wolność zupełnie innych ludzi.
                                Tyle że ja nie o tym, ale Ty coś rozkojarzony jesteś.


                                Dobra, napiszę Ci wprost. Banowanie za utrudnianie życia forumowiczom,
                                a cenzura to dwie różne sprawy. Spójrz na to z drugiej strony. Jak ktoś
                                działa złośliwie na forum, działa przeciwko Tobie. Bo sprowadza się to do
                                utrudniania/uniemożliwiania wypowiadania się Tobie, mi, Jurkowi...Oczywiście
                                jak zabanują Rycha za nieprzychylne wypowiedzi o Michniku, będzie to cenzura.
                                • rycho7 zarabiasz pieniadze dla Agory? 09.07.04, 14:55
                                  pollak napisał:

                                  > Użytkownikom AOL przydzielone są adresy z konkretnej puli. Przecież cały czas
                                  mowa o
                                  > zablokowaniu całego AOL (bądź jakiejś części).

                                  Blokujesz wiec pule. Jak Ci napisal Jureek blokujac kilka milionow uzytkownikow.

                                  > > > Oczywiście Rycho i tak będzie dalej pitolił
                                  > >
                                  > > Wnioskuje, ze jestes cenzorem lub nasz u nich chody. Prawo i regulamina Ci
                                  > ebie
                                  > > oczywiscie nie obowiazuja.
                                  >
                                  > Bredzisz.

                                  Odpowiedz typowa.

                                  > > > A rzecz jest prosta - za daną
                                  > > > podsieć odpowiadają konkretni ludzie.
                                  > >
                                  > > W ramach suwerennosci legislacyjnej i sadowniczej firm USA nie obowiazuja
                                  > > przepisy Rzeczpospolitej lecz USA. Funkcjonuje tam Pierwsza Poprawka do
                                  > > Konstytucji. Oni wlasnie w ramach tej suwerennosci odpowiadaja tak jak
                                  > > odpowiadaja.
                                  >
                                  > Ale ja mam to gdzieś.

                                  Z pelna wzajemnoscia z ich strony.

                                  > Kiedy korzystają z moich zasobów, niech sie dostosują albo
                                  > won. Takie to trudne dla Ciebie do zrozumienia?

                                  Twoje rozumowanie nie jest trudne do zrozumienia. Natomiast trudniejsze jest
                                  wyjasnienie jego stosowalnosci w swiecie interesow i kompromisow.

                                  > > > Jeśli nagminne ktoś z tej sieci nadużywa
                                  > > > sobie w mojej sieci
                                  > >
                                  > > Naduzywa Twojego prawa, regulaminu lub widzimisie.
                                  >
                                  > Moja sieć, moje podwórko. Jak przyjadę do USA będę stosował sie do prawa USA.

                                  Oni ogromna wiekszosc klientow maja poza Polska. W ogromnyej czesci stosuja sie
                                  do obcego prawa.

                                  > Bredzisz. Jakie prawo? Ja rozumiem być przeciwko cenzurze, ale mieć pierdolca
                                  t
                                  > o
                                  > inna sprawa, Rycho.

                                  Sadzisz, ze to co powyzen napisales to merytoryczne argumenty? Ja jestem innego
                                  zdania.

                                  > > > Mowa o typowych nadużyciach jak np. spamy (ok,
                                  > > > pewnie według Ciebie spam nie istnieje).
                                  > >
                                  > > Sadze, ze AOL ma doskonaly system antyspamowy. Niestety posluguja sie
                                  > > cywilizowana definicja spamu i gumowe pojecie cenzorow z Agory zupelnie ic
                                  > h nie
                                  > > interesuje. Ewentualnie Agora moze wyprosic w AOL aby byli laskawi wykorzy
                                  > stac
                                  > > oprogramowanie dostarczone przez geniusza TeBe. Zniweczyloby to jednak
                                  > > zamierzona nieokreslonosc szechterowskiego pojecia spam.
                                  >
                                  > Ja tłumaczę jak sprawy można załatwiać. AOL to tylko przykład (drastyczny
                                  > zresztą bardzo, lubię przesadzać). To że Agorze aesi są na rękę to
                                  > zupełnie inna sprawa, Michnik o walczył o wolność zupełnie innych ludzi.
                                  > Tyle że ja nie o tym, ale Ty coś rozkojarzony jesteś.

                                  Ja Ci po prostu przedstawilem spokojnie racjonalne argumenty. Nie jestesmy sami
                                  w piaskownicy. Swiat jest taki jaki jest. I to nie my dyktujemy warunki. Nie
                                  widze w tym jakiegokolwiek zwiazki z Twoimi obelgami. TeBe cie ze smyczy
                                  spuscil?

                                  > Dobra, napiszę Ci wprost. Banowanie za utrudnianie życia forumowiczom,
                                  > a cenzura to dwie różne sprawy. Spójrz na to z drugiej strony. Jak ktoś
                                  > działa złośliwie na forum, działa przeciwko Tobie.

                                  Rozszerzanie mojej wiedzy na temat dewiantow nie uwazam za dzialanie przeciwko
                                  mnie. Moge sobie dewianta wygasic na szaro, moge go nie czytac. I tak nie
                                  czytam ponad 99 procent postow z forum GW. Jeden mniej jeden wicej nie czyni
                                  roznicy.

                                  > Bo sprowadza się to do
                                  > utrudniania/uniemożliwiania wypowiadania się Tobie, mi, Jurkowi...

                                  Nie widze zwiazku. Gdy dostaje do swojej skrzynki pocztowej ponad 50 e-maili
                                  zakwalifikowanych jako spam to po prostu naciskam guzik usun wszystko. Na forum
                                  jest podobnie. Szare lub Jozefa Zawadzkiego omijam. Wchodze i wypowiadam sie
                                  tam gdzie chce. Nie mam z tym najmniejszych problemow. Klikniecie na przycisk
                                  Nastepna strona nie sprawia mi klopotow.

                                  > Oczywiście
                                  > jak zabanują Rycha za nieprzychylne wypowiedzi o Michniku, będzie to cenzura.

                                  Systematycznie pisuje nieprzychylne wypowiedzi o bracie Michnika. Cenzorzy nie
                                  maja widocznie odpowiednich slow na indeksie. Niestety odnosze wrazenie, ze
                                  preferujesz sposob myslenia grupy takich jak ten brat ludzi z tamtego
                                  pokolenia. Kaganiec ma zalatwic wszystko.
                                  • jureek Re: zarabiasz pieniadze dla Agory? 09.07.04, 15:50
                                    Widzisz Rycho, ja też jestem zwolennikiem nieograniczonej wolności słowa, ale
                                    jednak wkurza mnie, gdy jakiś popieprzony spamer zawali w forum w ciągu 5 minut
                                    dwustoma wątkami o takiej samej treści. Myślę, że ani jego wolność wypowiedzi,
                                    ani moje możliwości poznawcze nie zostaną naruszone, jeśli z tych 200 wątków na
                                    forum zostanie 1, a 199 zostanie wyciętych. Myślę też, że gdy Pollak pisze o
                                    spamerach, to właśnie takich ma na myśli.
                                    Taki rodzaj spamu można jednak bardzo precyzyjnie zdefiniować i wkurza mnie to,
                                    że wygodniccy admini zawodowi tego nie robią, a zamiast stosują gumowe definicje.
                                    Pozdrawiam
                                    Jura

                                    P.S. Już po urlopie?
                                    • rycho7 Re: zarabiasz pieniadze dla Agory? 09.07.04, 16:12
                                      jureek napisał:

                                      > jednak wkurza mnie, gdy jakiś popieprzony spamer zawali w forum w ciągu 5
                                      minut
                                      > dwustoma wątkami o takiej samej treści.

                                      A ja mysle, ze gdyby "spamer" nie byl wkurzony to nie powtarzalby 200 razy.
                                      Celem wolnosci slowa jest to, aby "spamer" nie byl wkurzony, aby rozladowal
                                      swoje wkurzenie gadajac w Hyde Parku.

                                      > Myślę, że ani jego wolność wypowiedzi,
                                      > ani moje możliwości poznawcze nie zostaną naruszone, jeśli z tych 200 wątków
                                      na
                                      > forum zostanie 1, a 199 zostanie wyciętych.

                                      Madra zasada prawa karnego mowi, ze lepiej aby 10 przestepcow uniknelo kary niz
                                      zeby jeden niewinny zostal nieslusznie skazany. To tyle o ile chodzi o zasady.
                                      Ma to jakis zwiazek z AOL? Dla mnie pelne odwrocenie zasady.

                                      > Myślę też, że gdy Pollak pisze o
                                      > spamerach, to właśnie takich ma na myśli.

                                      Ja z zasady nie mysle o tym co byc moze mysli kto inny. Najlepiej przyjac, ze
                                      mysli o niebieskich migadalach. Jest to najbardziej neutralne. Ponadto sadze,
                                      ze w tzw. cywilizacji zachodniej takich desperatow nie nazywa sie spamerami.
                                      Ponadto taki rodzaj generowania kopii wydaje mi sie bezposrednia odpowiedza na
                                      durne wycinanie. Wole poszukac przyczyn a nie zwalczac skutki. Kasa Chora nie
                                      chce mu zaplacic za psychoterapie. Wiec moze sie trafi dobra dusza, ktora
                                      posluzy za spowiednika-terapeute. Oczywiscie o ile nie jest to pedal
                                      wegetarianin an forum kobieta. Wtedy brak mi recept. Pierwszenstwo przyznaje
                                      zadsadzie, ze czas jest najlepszym lekarzem.

                                      > Taki rodzaj spamu można jednak bardzo precyzyjnie zdefiniować i wkurza mnie
                                      to,
                                      > że wygodniccy admini zawodowi tego nie robią, a zamiast stosują gumowe
                                      definicj
                                      > e.

                                      Najwyraznie nie chcesz poprawiac swiata brzytwa jako cenzor. Moze nie wiesz co
                                      tracisz.

                                      > P.S. Już po urlopie?

                                      Juz. Chyba gdzies zapodzialem Twoj telefon. Ucieklem z poczty GW i nie moge
                                      znalezc zarchwizowanej poczty.
                                      • jureek Re: zarabiasz pieniadze dla Agory? 09.07.04, 18:14
                                        rycho7 napisał:

                                        > A ja mysle, ze gdyby "spamer" nie byl wkurzony to nie powtarzalby 200 razy.
                                        > Celem wolnosci slowa jest to, aby "spamer" nie byl wkurzony, aby rozladowal
                                        > swoje wkurzenie gadajac w Hyde Parku.

                                        Bywa i tak. Przypuszczam, że tak jak piszesz jest np. z Józkiem Z. Ale wierz mi,
                                        że bywają i tacy, którzy bez jakiejkolwiek racjonalnej przyczyny niesprowokowani
                                        zarzucają forum kilkudziesięcioma identycznymi wątkami, że np. srają na coś tam
                                        itp. Ot, takie huligaństwo zwykłe. Gdyby pozwolić na coś takiego bez ograniczeń,
                                        to kiedyś serwery nie pomieściłyby tego wszystkiego.

                                        > Madra zasada prawa karnego mowi, ze lepiej aby 10 przestepcow uniknelo kary niz
                                        >
                                        > zeby jeden niewinny zostal nieslusznie skazany. To tyle o ile chodzi o zasady.
                                        > Ma to jakis zwiazek z AOL? Dla mnie pelne odwrocenie zasady.

                                        Związek z AOL jest taki, że w sieci po prostu przyjęte jest, że jeśli na mój
                                        serwer dokonywany jest atak, to zawiadamiam prowajdera sieci skąd ten atak
                                        wyszedł. A jeśli ten nie reaguje, to mam pełne prawo chronić mój serwer i
                                        zablokować dostęp od tego prowajdera.
                                        To nie są zasady narzucone odgórnie przez jakieś sieci, są to zasady, które same
                                        się od lat wypracowały. Usenet działa już ponad 10 lat, kształtował się
                                        spontanicznie, bez odgąrnych uregulowań, dlatego uważam, że zasady tam
                                        wypracowane przez lata można przenosić i na inne serwisy.

                                        > Ja z zasady nie mysle o tym co byc moze mysli kto inny. Najlepiej przyjac, ze
                                        > mysli o niebieskich migadalach. Jest to najbardziej neutralne. Ponadto sadze,
                                        > ze w tzw. cywilizacji zachodniej takich desperatow nie nazywa sie spamerami.
                                        > Ponadto taki rodzaj generowania kopii wydaje mi sie bezposrednia odpowiedza na
                                        > durne wycinanie. Wole poszukac przyczyn a nie zwalczac skutki. Kasa Chora nie
                                        > chce mu zaplacic za psychoterapie. Wiec moze sie trafi dobra dusza, ktora
                                        > posluzy za spowiednika-terapeute. Oczywiscie o ile nie jest to pedal
                                        > wegetarianin an forum kobieta. Wtedy brak mi recept. Pierwszenstwo przyznaje
                                        > zadsadzie, ze czas jest najlepszym lekarzem.

                                        Myślimy podobnie. Też uważam, że czas jest najlepszym lekarstwem. Ale z drugiej
                                        strony rozumiem, że właściciel serwera ma prawo bronić się przed zawalaniem
                                        serwera takimi samymi postami. Uważam też, że wolność słowa nie ucierpi, jeżeli
                                        z dwustu takich samych postów zostawi się jeden, To się da zrobić automatycznie,
                                        bez udziału cenzora, przecież napisanie procedury do szukania duplikatów w bazie
                                        nie jest żadnym problemem.

                                        > Najwyraznie nie chcesz poprawiac swiata brzytwa jako cenzor. Moze nie wiesz co
                                        > tracisz.

                                        Ja w ogóle nie mam ambicji poprawiacza, ani jako cenzor, ani jako ktoś inny.

                                        >
                                        > > P.S. Już po urlopie?
                                        >
                                        > Juz. Chyba gdzies zapodzialem Twoj telefon. Ucieklem z poczty GW i nie moge
                                        > znalezc zarchwizowanej poczty.

                                        Podeślę Ci numer jeszcze raz na adres gazetowy, albo zadzwonię po prostu, jak
                                        będę miał trochę wolnego.
                                        Pozdrawiam
                                        Jura
                                        • rycho7 definicja ataku 10.07.04, 13:22
                                          jureek napisał:

                                          > Związek z AOL jest taki, że w sieci po prostu przyjęte jest, że jeśli na mój
                                          > serwer dokonywany jest atak, to zawiadamiam prowajdera sieci skąd ten atak
                                          > wyszedł.

                                          Wszystko sie zgadza z wyjatkiem definicji ataku. Powielone watki nie sa zadnym
                                          atakiem wsrod cywilizowanych internautow. Gdyby generacja watkow zajmowalo sie
                                          oprogramowanie na setkach lub tysiacach komputerow to bylby atak. Podobnie
                                          gdyby tresci byly niezgodne z prawem to bylby atak. Natomiast wymysly pseudo-
                                          "autoryterow moralnych" malo kogo na swiecie interesuja jako pseudo-netykieta.
                                          Publiczne forum sluzy do wymiany pogladow, ktore jednym sie moga podobac a
                                          innym nie podobac. Obowiazuja tu zasady wolnosci slowa. Jak jakis nawiedzony
                                          powiela kserografem i wrzuca do skrzynek to tez trudno mu tego zakazac.
                                          Istnieja tzw. listy Robinsona ale nie wiem czy maja zastosowanie do informacj
                                          niekomercyjnych. Agora na forum tnie bezlitosnie tresci komercyjne i nikt nie
                                          dyskutuje, jakoby nie miala prawa chronic swych wplywow z reklam. Agora
                                          wprowadzila cenzure aby chronic swoj tylek przed aberacyjnym polskim prawem czy
                                          raczej bezprawiem. A to zagranicznych prowajderow nic nie musi obchodzic.
                                          Zasady netykiety na otwartym forum o wyraznym profilu politycznym z natury
                                          rzeczy musza byc niezmiernie liberalne. Agora nie robilaby sobie sama trudnosci
                                          gdyby nie zagrozenie durnota polskich sedziow.

                                          > A jeśli ten nie reaguje, to mam pełne prawo chronić mój serwer i
                                          > zablokować dostęp od tego prowajdera.

                                          Mozesz mowic jedynie o pelnym bezprawiu. Nikt Ci tego nie zabroni. Natomiast
                                          bedzie to stosowanie odpowiedzialnosci zbiorowej i dzialanie wbrew wlasnym
                                          interesom komercyjnym. Odciecie przykladowo Kagana wraz z calym australijskim
                                          uniwersytetam jest skierowane przeciwko wszytkim polskojezycznym potencjalnym
                                          klientom Agory stamtad.

                                          > To nie są zasady narzucone odgórnie przez jakieś sieci, są to zasady, które
                                          sam
                                          > e
                                          > się od lat wypracowały. Usenet działa już ponad 10 lat, kształtował się
                                          > spontanicznie, bez odgąrnych uregulowań, dlatego uważam, że zasady tam
                                          > wypracowane przez lata można przenosić i na inne serwisy.

                                          Z przenoszeniem sie zgadzam, natomiast nie zgadzam sie z "tworczym"
                                          przenoszeniem. Zastepowanie pojec ich "gumowymi" falszywkami jest lekcewazeniem
                                          zasad spolecznych. Jest typowym naduzyciem wladzy ze strony silniejszego
                                          (dzierzacego nozyczki).

                                          > właściciel serwera ma prawo bronić się przed zawalaniem serwera takimi samymi
                                          postami.

                                          Nie zauwazylem zeby w takich sytuacjach protestowal ktos poza desperatem.
                                          Jezeli cenzor pozostawi jedna kopie to jest to najzwyczajniejsze sprzatanie.
                                          Niestety cenzorzy "tworczo" stosuja takze inne metody i wtedy jest to swinstwo.
                                      • Gość: pollak Re: zarabiasz pieniadze dla Agory? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 19:08
                                        rycho7 napisał:

                                        > A ja mysle, ze gdyby "spamer" nie byl wkurzony to nie powtarzalby 200 razy.
                                        > Celem wolnosci slowa jest to, aby "spamer" nie byl wkurzony, aby rozladowal
                                        > swoje wkurzenie gadajac w Hyde Parku.

                                        Dresiarz na ulicy też bywa wkurzony. I nie każde forum to Hyde Park gdzie gada
                                        się o wszystkim. Są także tematyczne.

                                        > Madra zasada prawa karnego mowi, ze lepiej aby 10 przestepcow uniknelo kary
                                        niz
                                        >
                                        > zeby jeden niewinny zostal nieslusznie skazany. To tyle o ile chodzi o
                                        zasady.
                                        > Ma to jakis zwiazek z AOL? Dla mnie pelne odwrocenie zasady.

                                        Jak się zasada nie sprawdza, stosuje się takie które się sprawdzają.

                                        > Ja z zasady nie mysle o tym co byc moze mysli kto inny. Najlepiej przyjac, ze
                                        > mysli o niebieskich migadalach. Jest to najbardziej neutralne. Ponadto sadze,
                                        > ze w tzw. cywilizacji zachodniej takich desperatow nie nazywa sie spamerami.
                                        > Ponadto taki rodzaj generowania kopii wydaje mi sie bezposrednia odpowiedza
                                        na
                                        > durne wycinanie.

                                        Nie. Owszem są prowokacje stosowane właśnie przeciwko cenzorom (sam też byłem
                                        wycinany np. z tego powodu).
                                        • rycho7 Opor ma zwiekszyc koszty 10.07.04, 16:02
                                          pollak napisal:

                                          > Dresiarz na ulicy tez bywa wkurzony. I nie kazde forum to Hyde Park gdzie
                                          gada
                                          > sie o wszystkim. Sa takze tematyczne.

                                          Mnie moze sie przykladowo wszystko kojarzyc z seksem, Wiec na forum
                                          wegetarianizm uznam za stosowne dyskutowac o d.pie Maryni. Gdy watek nie
                                          zainteresuje innych uczestnikow forum to szybko spadnie nizej i na dalsze
                                          strony. Ten naturalny mechanizm uwazam za wystarczajacy. Gdy powtorze watkek
                                          100 razy to nie zdziwie sie, ze 99 zostanie skasowanych.

                                          > Jak sie zasada nie sprawdza, stosuje sie takie które sie sprawdzaja.

                                          Sa jednak zasady do ktorych ludzkosc dochodzila przez setki lat bledow. Nie ma
                                          prawnego zakazu popelniania bledow dawniej popelnianych. Dlatego zawsze znajada
                                          sie "najmadrzejsi z calej wsi", ktorzy beda chodzic na skroty. I beda mieli
                                          takie skutki jak w walce z terrorem przy pomocy bomb inteligentnych inaczej.

                                          > > Ponadto taki rodzaj generowania kopii wydaje mi sie bezposrednia odpowiedza
                                          > > na durne wycinanie.

                                          > Nie. Owszem sa prowokacje stosowane wlasnie przeciwko cenzorom (sam tez bylem
                                          > wycinany np. z tego powodu).

                                          Prowokacje przeciwko cenzorom sa skutkiem wczesniejszych bledow popelnionych
                                          przez tychze cenzorow. I nie musialy wczesniej dotyczyc bezposrednio
                                          prowokatora. Bywaja wyrazem solidarnosci. Sa sabotazem przeciwko naduzywaniu
                                          wladzy. Sa typowym skutkiem karania niewinnych. Jezeli cenzor wycial watek, w
                                          ktorym pisalem ja nie naruszajac zadnych regulaminow to bede sie mscil do
                                          skonczenia swiata. Bede sie staral tak uprzykrzyc zycie cenzorowi az ten
                                          zrezygnuje ze swojej podlej funkcji. Bede zwalczal kazdego cenzora chocby byl
                                          chodzaca niewinnoscia. Bede zwalczal portal GW jak potrafie. Oczywiscie nie
                                          oznacza to, ze bede sie narazal na naruszanie prawa. Ale jakies tam netykiety w
                                          WALCE malo mnie obchodza. Kazdy stosujacy terror wladzy musi oczekiwac odporu.
                                          Opor ma zwiekszyc koszty stosowania terroru przez wladze.
                                          • Gość: pollak Re: Opor ma zwiekszyc koszty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.04, 17:14
                                            Odpowiadasz na :

                                            rycho7 napisał:

                                            > Mnie moze sie przykladowo wszystko kojarzyc z seksem, Wiec na forum
                                            > wegetarianizm uznam za stosowne dyskutowac o d.pie Maryni. Gdy watek nie
                                            > zainteresuje innych uczestnikow forum to szybko spadnie nizej i na dalsze
                                            > strony. Ten naturalny mechanizm uwazam za wystarczajacy. Gdy powtorze watkek
                                            > 100 razy to nie zdziwie sie, ze 99 zostanie skasowanych.

                                            Nie, tutaj w poglądach różnimy się najbardziej. Fora tematyczne to zupełnie inna
                                            sprawa. Nie bez powodu są one w róznym miejscu w "katalogu". Po pierwsze ludzie
                                            np. na Auto-Moto nie mają ochoty gadać o seksie, tylko o problemach
                                            motoryzacyjnych. Jeśli Tobie wszystko (hipotetycznie) kojarzy się z seksem,
                                            założysz najpierw jeden wątek, a za jakiś czas drugi, itd. Ale nie tylko jeden
                                            Rycho jest na świecie i zaraz znajdzie się inny któremu z kolei wszystko kojarzy
                                            się z "gołom babom". A jeszcze komuś innemu z czymś innym. Do tego dochodzi
                                            fakt, że zaśmiecasz w ten sposób archiwum (tak tak, są ludzie którzy później
                                            chcą dowiedziec się czegoś na temat samochodów, a co rusz napotykają się na post
                                            Rycha o seksie). A forum dla Rychów chcących pisać o seksie jest gdzieś indziej.

                                            > > Jak sie zasada nie sprawdza, stosuje sie takie które sie sprawdzaja.
                                            >
                                            > Sa jednak zasady do ktorych ludzkosc dochodzila przez setki lat bledow.

                                            I obecnie błądzi podobnie jak sto czy dwieście lat temu. Dlatego trzeba iść na
                                            przód.

                                            > Prowokacje przeciwko cenzorom sa skutkiem wczesniejszych bledow popelnionych
                                            > przez tychze cenzorow. I nie musialy wczesniej dotyczyc bezposrednio
                                            > prowokatora. Bywaja wyrazem solidarnosci. Sa sabotazem przeciwko naduzywaniu
                                            > wladzy. Sa typowym skutkiem karania niewinnych. Jezeli cenzor wycial watek, w
                                            > ktorym pisalem ja nie naruszajac zadnych regulaminow to bede sie mscil do
                                            > skonczenia swiata. Bede sie staral tak uprzykrzyc zycie cenzorowi az ten
                                            > zrezygnuje ze swojej podlej funkcji. Bede zwalczal kazdego cenzora chocby byl
                                            > chodzaca niewinnoscia. Bede zwalczal portal GW jak potrafie. Oczywiscie nie
                                            > oznacza to, ze bede sie narazal na naruszanie prawa. Ale jakies tam netykiety w
                                            >
                                            > WALCE malo mnie obchodza. Kazdy stosujacy terror wladzy musi oczekiwac odporu.
                                            > Opor ma zwiekszyc koszty stosowania terroru przez wladze.

                                            Czy giwi to słyszy? I giwi nie drży? ;)
                                            • rycho7 Re: Opor ma zwiekszyc koszty 10.07.04, 19:15
                                              Gość portalu: pollak napisał(a):

                                              > A forum dla Rychów chcących pisać o seksie jest gdzieś indziej.

                                              Niestety klasyfikacje sa od zawsze pieta achillesowa systemow informacyjnych.
                                              Pomylki w zakresie przyporzadkowania sa oczywiste gdy robia to uzytkownicy,
                                              ktorzy nie maja obowiazku znac calego "drzewa" klasyfikacji. Ja obecnie ze
                                              zdziwieniem obserwuje radosna tworczosc w zakresie zakladania forow oraz
                                              tworzenia na nich watkow. Jest to dziwne bez najmniejszej zlej woli ze strony
                                              autorow.

                                              > I obecnie błądzi podobnie jak sto czy dwieście lat temu. Dlatego trzeba iść na
                                              > przód.

                                              Krok do przodu dwa kroki wstecz. Znane.

                                              > Czy giwi to słyszy? I giwi nie drży? ;)

                                              Wiesz gdzie bym ja mial, gdyby to dla niej nie byl zbyt duzy honor.
                                              • pollak Re: Opor ma zwiekszyc koszty 10.07.04, 23:52
                                                rycho7 napisał:

                                                > Niestety klasyfikacje sa od zawsze pieta achillesowa systemow informacyjnych.
                                                > Pomylki w zakresie przyporzadkowania sa oczywiste gdy robia to uzytkownicy,
                                                > ktorzy nie maja obowiazku znac calego "drzewa" klasyfikacji. Ja obecnie ze
                                                > zdziwieniem obserwuje radosna tworczosc w zakresie zakladania forow oraz
                                                > tworzenia na nich watkow. Jest to dziwne bez najmniejszej zlej woli ze strony
                                                > autorow.

                                                Nie przesadzaj. AutoMoto to AutoMoto a forum o gołych babach to forum o gołych
                                                babach.

                                                > Krok do przodu dwa kroki wstecz. Znane.

                                                Jak rozumiem Ty jesteś postempowy?

                                                > > Czy giwi to słyszy? I giwi nie drży? ;)
                                                >
                                                > Wiesz gdzie bym ja mial, gdyby to dla niej nie byl zbyt duzy honor.

                                                Ech Rycho, tak sie wypowiadać o naszej Giwi. Szaciku wróć!!!
                                                • rycho7 generalnie podsumowujac 11.07.04, 09:13
                                                  Nie obroniles swojego pomyslu banowania calych domen. Nie obroniles praktyki
                                                  zakladania kagancow dyskutantom, ubierania ich w chinskie mundurki i ustawiania
                                                  w rownw szeregi. Praktyka jaki to bywa z praktyka nie sprawdzajac sie jest
                                                  utrzymawana terrorem malp z brzytwa. Z ktorej strony Ty jestes?
                                                  • Gość: pollak Re: generalnie podsumowujac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 12:55
                                                    rycho7 napisał:

                                                    > Nie obroniles swojego pomyslu banowania calych domen.

                                                    Jak zajdzie taka potrzeba to nie widzę aż tak wielkiego problemu. Jeśli Rycho
                                                    przyjdzie na F. AutoMoto i będzie przeszkadzał, a nie da się Rycha zablokować po
                                                    jednym adresie IP, to się zablokuje całą domenę z jakiej pisze Rycho. Dla Ciebie
                                                    to coś niepojętego, wiem, ale trudno. Internet jest dla ludzi inteligentnych,
                                                    którzy potrafią odróżnić problemy motoryzacyjne od seksu. To tak jakbyś się
                                                    ładował rowerem na autostradę, a BMW na drogę dla rowerów.

                                                    > Nie obroniles praktyki
                                                    > zakladania kagancow dyskutantom, ubierania ich w chinskie mundurki i ustawiania
                                                    >
                                                    > w rownw szeregi.

                                                    Tego nie broniłem, ale jak widzę Rycho, cały czas masz jakieś uprzedzenia. Ale
                                                    czego wymagać od kogoś, kto swoim BMW po chodnikach jeździ....

                                                    > Praktyka jaki to bywa z praktyka nie sprawdzajac sie jest
                                                    > utrzymawana terrorem malp z brzytwa. Z ktorej strony Ty jestes?

                                                    Zależy jak staniesz i głowę przechylisz.
                                                  • Gość: pollak Re: typowy punkt widzenia cenzora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 22:01
                                                    rycho7 napisał:

                                                    > Gość portalu: pollak napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Ale
                                                    > > czego wymagać od kogoś, kto swoim BMW po chodnikach jeździ....
                                                    >
                                                    > Dawno juz sie pozbylem samochodu, ale Ty wiesz lepiej.

                                                    Rychu, dotychczas nie miałem Cię za lewego anarchistę, ale teraz zaczynam
                                                    podejrzewać że nim jesteś. Pomijając to że pozbyłeś się samochodu, to tak już
                                                    jest świat ułożony, że chodniki są dla pieszych, autostrady dla samochodów, a
                                                    drogi dla rowerów dla (uwaga, bardzo odkrywcze) dla rowerów. Jeśli wjedziesz
                                                    swoim rowerem (który masz lub nie) na autostradę zostaniesz szybko z niej
                                                    usunięty. Podobnie jest z forami tematycznymi. Sytuacja jest nieco odmienna na
                                                    forach bardziej ogólnych, a już zupełnie inaczej jest na takich Aktualnościach,
                                                    Kraju czy Świecie (gdzie aes wycinając kieruje się własnymi przekonaniami
                                                    politycznymi).


                                                    PS. Skoro nie masz juz samochodu, to może jesteś też lewym postempowym
                                                    ekologiem (jak będą pokazywali tych z grinpisu, będę Cię wypatrywał) ;)
                                                    PPS. Mój PS to był żart.
                                                  • rycho7 Re: typowy punkt widzenia cenzora 12.07.04, 10:38
                                                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                                                    > Rychu, dotychczas nie miałem Cię za lewego anarchistę, ale teraz zaczynam
                                                    > podejrzewać że nim jesteś.

                                                    Dokonujesz dosc dziwnych operacji myslowych. Dyskutujemy tu o cenzurze.
                                                    Przylepianie mi etykietek przez Ciebie jest nie na temat i sadze, ze jest to
                                                    jakis przejaw aberacyjnosci cenzora.

                                                    > Podobnie jest z forami tematycznymi.

                                                    Na forach tematycznych mozna tez miec poglady dokladnie zwiazane z tematem i
                                                    byc cenzurowanym za poglady. Rozumiem, ze zgodnie z Twoim podejsciem
                                                    klasyfikatora nalezy wydzielic podfora tematyczne aby ludzie o odmiennych
                                                    pogladach sie nie mieszali.

                                                    > (gdzie aes wycinając kieruje się własnymi przekonaniami politycznymi).

                                                    Bywaja przypadki, ze na forach tematycznych tna i banuja nie bardzo wiadomo z
                                                    jakiego powodu. Ja to sobie interpretuje jako przejawy choroby cenzorskiej.
                                                    Epidemicznej.
                                                  • pollak Re: typowy punkt widzenia cenzora 12.07.04, 14:58
                                                    rycho7 napisał:

                                                    > Dokonujesz dosc dziwnych operacji myslowych. Dyskutujemy tu o cenzurze.
                                                    > Przylepianie mi etykietek przez Ciebie jest nie na temat i sadze, ze jest to
                                                    > jakis przejaw aberacyjnosci cenzora.

                                                    Tak tak. Smęcisz Rycho.

                                                    > > Podobnie jest z forami tematycznymi.
                                                    >
                                                    > Na forach tematycznych mozna tez miec poglady dokladnie zwiazane z tematem i
                                                    > byc cenzurowanym za poglady. Rozumiem, ze zgodnie z Twoim podejsciem
                                                    > klasyfikatora nalezy wydzielic podfora tematyczne aby ludzie o odmiennych
                                                    > pogladach sie nie mieszali.

                                                    Rany boskie, Rycho przeczytaj siebie. Można być cenzurowanym za poglądy na
                                                    tematycznych. Ale tematyczne są po to aby przychodzili tam ludzie o określonych
                                                    zainteresowaniach (a nie tych samych poglądach).

                                                    > > (gdzie aes wycinając kieruje się własnymi przekonaniami politycznymi).
                                                    >
                                                    > Bywaja przypadki, ze na forach tematycznych tna i banuja nie bardzo wiadomo z
                                                    > jakiego powodu. Ja to sobie interpretuje jako przejawy choroby cenzorskiej.
                                                    > Epidemicznej.

                                                    To sobie to interpretuj. Tylko co mi do tego? Nigdzie nie stwierdziłem że
                                                    cenzury nie ma.
                                                  • Gość: bez IQ Re: generalnie podsumowujac IP: *.proxy.aol.com 13.07.04, 11:56
                                                    >Gość portalu: pollak napisał(a):

                                                    > Internet jest dla ludzi inteligentnych,
                                                    > którzy potrafią odróżnić problemy motoryzacyjne od seksu. To tak jakbyś się
                                                    > ładował rowerem na autostradę, a BMW na drogę dla rowerów.

                                                    Ojciec, no co Ty??
                                                    Czy to oznacza, ze ja bedac pozbawiony inteligencji lamie prawo korzystajac z
                                                    internetu??? Prawo jazdy zezwalajace mi na kierowanie BMW posiadam, co moge
                                                    udowodnic odpowiednim zaswiadczeniem z fotografia, wiec "ladowanie sie" BMW na
                                                    droge dla rowerow byloby swiadomym lamaniem tego prawa. Prawa do korzystania z
                                                    internetu nie posadam (brak inteligencji).
                                                    Czyzbys byl zwolennikiem licencjonowania dostepu do internetu w zaleznosci od
                                                    posiadanego IQ?






                                                  • nurni Re: generalnie podsumowujac 11.07.04, 21:43
                                                    rycho7 napisał:

                                                    > Z ktorej strony Ty jestes?

                                                    Rysiu
                                                    bardzo podoba mi sie to pytanie
                                                    Kazmierz z "samych swoich" zwykl odpowiadac:
                                                    ja nie jestem przeciw temu czy tamtemu tylko przeciw glupkom

                                                    czy nie prosciej punktowac KONKRETY a nie wszystko jak leci

                                                    prowadzisz prywatna wojne z aesami

                                                    z tego co wiem (a wiem od Ciebie) zabanaowali Cie za spam
                                                    jesli bylt to naprawde spam i zwyczajnie smieciles
                                                    to szkoda mi czasu na Twoje tlumaczenia (po co czy dlaczego)

                                                    ale jesli dostales bana za tzw poglady
                                                    to zdziwisz sie ciezko widzac jak Pollak czy ja zareagujemy
                                                  • rycho7 zdziwisz sie ciezko widzac jak Pollak czy ja zarea 12.07.04, 10:45
                                                    nurni napisał:

                                                    > ja nie jestem przeciw temu czy tamtemu tylko przeciw glupkom

                                                    Problem polega na Tym, ze to Ty okreslasz kto jest glupkiem. A to okreslanie
                                                    moze byc calkowicie ulomne.

                                                    > czy nie prosciej punktowac KONKRETY a nie wszystko jak leci

                                                    Nie rozumiem tego zdania w kontekscie tego watku.

                                                    > prowadzisz prywatna wojne z aesami

                                                    Zupelnie przy okazji. Nawet juz nie kazdy przejaw ich amoku cenzorskiego mi sie
                                                    chce punktowac. To nas zalewa jak powodz.

                                                    > z tego co wiem (a wiem od Ciebie) zabanaowali Cie za spam

                                                    Wiesz ode mnie? A ja nic na ten temat nie wiem. Podziel sie ze mna gdzie mnie
                                                    zabanowali i za jaki spam?

                                                    > jesli bylt to naprawde spam i zwyczajnie smieciles
                                                    > to szkoda mi czasu na Twoje tlumaczenia (po co czy dlaczego)

                                                    Konkrety jakies potrafisz podac? Czy sam bedac cenzorem cos zmyslasz?

                                                    > ale jesli dostales bana za tzw poglady
                                                    > to zdziwisz sie ciezko widzac jak Pollak czy ja zareagujemy

                                                    Nie zrobicie nic jak znam zycie.
                                                  • Gość: nurni teraz ja dziwie sie ciezko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 13:05
                                                    rycho7 napisał:


                                                    > Problem polega na Tym, ze to Ty okreslasz kto jest glupkiem. A to okreslanie
                                                    > moze byc calkowicie ulomne.

                                                    moze
                                                    przyznalem sie niedawno do czegos czego Ty nigdy chyba nie doswiadczyles
                                                    otoz bywam omylny....

                                                    slowem moze...ale to nie powod by rezygnowac z ocen

                                                    byle tylko potem nie uchylac sie od odpowiedzialnosci
                                                    prawda Rychu?

                                                    > > czy nie prosciej punktowac KONKRETY a nie wszystko jak leci
                                                    >
                                                    > Nie rozumiem tego zdania w kontekscie tego watku.

                                                    czy nie lepiej skierowac wzrok aesow na to co wazne
                                                    wycinke amatorow sikania kobietom...w drogi rodne (przepraszam)
                                                    albo (co mnie zwlaszcza interesuje) w ujawnianie pacynkarzy


                                                    > > z tego co wiem (a wiem od Ciebie) zabanaowali Cie za spam
                                                    >
                                                    > Wiesz ode mnie? A ja nic na ten temat nie wiem. Podziel sie ze mna gdzie mnie
                                                    > zabanowali i za jaki spam?

                                                    tak zrozumialem Twoj post do mnie miesiac czy dwa temu
                                                    przperaszam...ale jestem w wielkim biegu i nie bede teraz szukal


                                                    > > jesli bylt to naprawde spam i zwyczajnie smieciles
                                                    > > to szkoda mi czasu na Twoje tlumaczenia (po co czy dlaczego)
                                                    >
                                                    > Konkrety jakies potrafisz podac? Czy sam bedac cenzorem cos zmyslasz?

                                                    nie potrafie bo nie znam sprawy

                                                    dlatego tez uzylem magicznego "jesli"

                                                    musiales nie zauwazyc.....


                                                    > Nie zrobicie nic jak znam zycie.

                                                    gdzies tam pytasz (okrezna droga) czy jestem cenzorem
                                                    odpowiadam wprost : nie jestem

                                                    na: "nie zrobicie nic jak znam zycie"
                                                    jak wiesz nie ma dobrej odpowiedzi
                                                  • rycho7 oswiec mnie 12.07.04, 14:40
                                                    Gość portalu: nurni napisał(a):

                                                    > na: "nie zrobicie nic jak znam zycie"
                                                    > jak wiesz nie ma dobrej odpowiedzi

                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html;JSESSIONID_GW=Ay9m0RDkHK3bjgmaO6OfCrmC3FPyVn1bpjaDVg2ZGpC5nlBtx9oP!573153730?f=12607

                                                    Akurat dzisiaj zostalem zabanowany na forum Czechy. Nie zalezy mi specjalnie na
                                                    odbanowaniu. Poniewaz miejsca gdzie rzadzi osobniczka o tak zaawansowanej
                                                    chorobie cenzorskiej nalezy po prostu z daleka omijac. Chodzilo jej zdaje sie o
                                                    uzycie przeze mnie slowa Pepiki.

                                                    Pepik to czeskie imie lub zdrobnienie. Tak jak slaski Karlik. Ja takie
                                                    okreslenie uwazam co najwyzej za lekcewazace. Natomiast zupelnie nie odbieram
                                                    go jako wulgaryzm lub obelge. Jak zreszta imie mogloby byc obelga. przykladowo
                                                    Karol Wojtyla.

                                                    Poniewaz dyskutujemy tu o cenzurze wiec mozemy to przedyskutowac na konkretnym
                                                    przykladzie.

                                                    Kilka mojch slow wprowadzenia. Subiektywnego bo z mojego punktu widzenia.
                                                    Konflikt zaczal sie bo skrytykowalem wisloka1 iz zaprosil na swoje forum Slask
                                                    Cieszynski nie powiadamiajac, ze forum jest zamkniete nawet do czytania. W
                                                    wymiane zdan wlaczylo sie czterech cenzorow, ktorym napisalem co generalnie
                                                    sadze o zajmowaniu sie cenzura i moralnach i intelektualnych przymiotach
                                                    cenzorow. Napisanie prawdy wymagalo uzycia slow obelzywych.

                                                    Nastepnie po zalozeniu przeze mnie watku o osobistych stosunkach czesko
                                                    niemieckich wislok1 i utrat (cenzor z Czechoslowacja) rozpoczeli nagonke na
                                                    mnie na zasadzie co ja niby niecnego zamierzam i czemu oni chca zapobiec.
                                                    Poniewaz wiedzialem, ze to czysta prowokacja cenzorow wiec stawalem na glowie
                                                    aby nie dac sie wpedzic w naruszenie regulaminu. Bylem jednak nieprzyjemny bo
                                                    odpowiadalem na wszystkie ataki na mnie.

                                                    Elve udalo mi sie w koncu przylapac mnie na uzyciu slowa Pepiki. Zamiast
                                                    odpowiedziec mi na pytania jakie jej postawilem po prostu mnie zabanowala. Jest
                                                    to dla mnie bardzo konkretny przyklad amoku cenzorskiego epidemicznie
                                                    atakujacego wszystkich przedstawicieli tego podlego zajecia.

                                                    Poruszam ta sprawe nie abys pomogl mi zostac odbanowanym lecz po to aby
                                                    posluzyc sie przykladem totalnego odmozdzenia.
                                                  • rycho7 ostrzezenie 12.07.04, 14:43
                                                    Dla ulatwienia post Elve.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html;JSESSIONID_GW=Ay9m0RDkHK3bjgmaO6OfCrmC3FPyVn1bpjaDVg2ZGpC5nlBtx9oP!573153730?f=12607&w=14045723&a=14099123
                                                  • pollak Re: oswiec mnie 12.07.04, 15:03
                                                    To jest jakieś prywatne forum. Tam władzę ma jego właściciel (podobnie jak w
                                                    przypadku właściciela mieszkania, to on decyduje czy wpuszczać świadków Jehowy
                                                    czy nie). Olej to forum.
                                                  • rycho7 Re: oswiec mnie 12.07.04, 15:09
                                                    pollak napisał:

                                                    > To jest jakieś prywatne forum.

                                                    Najwyrazniej nie rozumiem formuly prywatnego forum na publicznym serwerze.
                                                    Forum otwarte do pisania i czytania jest publiczne i podlega publicznym pisanym
                                                    regulaminom i zasadom.

                                                    > Olej to forum.

                                                    Napisalem wczesniej, ze to zrobie.

                                                    Podaje to jednak jako przyklad epidemicznej choroby cenzorskiej.
                                                  • rycho7 Istnienie narodu Slazakow 12.07.04, 15:40
                                                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                                                    > Nie rozumiesz idei forów prywatnych na publicznym serwerze.

                                                    Napisalem, ze nie rozumiem.

                                                    > W każdym razie
                                                    > jego "właściciel" może wycinać i blokowac tam wedle uznania, podobnie jak
                                                    > może w każdej chwili je zamknąć.

                                                    Po co Agora dala brzytwy malpom? Nie musiala im dawac niebezpiecznych narzedzi.

                                                    > Niemniej nie wszystkie fora prywatne mają takich wrażliwych właścicieli.

                                                    Niestety o Czechy ociera sie sfora dewiantow cenzorow. Stad moje nieciekawe
                                                    wrazenia i zdanie o calym cenzorstwie.

                                                    Przyznam sie, ze zetkniecie sie z tymi dewiantami umozliwilo zdobycie
                                                    okreslonej wiedzy.

                                                    Przykladowo, ze polscy szowinisci nie moga zniesc, ze konstytucja Czeskiej
                                                    Republiki mowi, ze jest to panstwo Czechow, Morawiakow i Slazakow. Istnienie
                                                    narodu Slazakow jest dla nich nie do przyjecia. To nie wyniklo bezposrednio z
                                                    prowadzonych przeze mnie dyskusji lecz mimochodem przy innych prezentacjach
                                                    oszolomow.
                                                  • bez_loginu4 w kwestii cenzury 12.07.04, 17:10
                                                    1.prywatne forum jest prywatne (jak sama nazwa wskazuje) oczekiwania Rycha sa
                                                    tu nieco zbyt radykalne......
                                                    2. forum zamknięte to jakieś dziwadło - totalne zaprzeczenie idei forum, jestem
                                                    za likwidają tychże
                                                    3. forum publiczne na serwerze gazeta.pl poza tym, ze służy userom służy
                                                    również (a raczej przede wszystkim) public relations przedsiebiorstwa Agora
                                                    S.A., w tej sytuacji pewne działania cenzorskie polegajace na usuwaniu
                                                    naruszających tzw. dobre obtczaje i niezgodnych z prawem treści są tutaj
                                                    nieuniknione. nie twierdze, że mi sie to podoba, jednak nie ma na to żadnej
                                                    rady :/

                                                    wybryki zgraji tzw. moderatorow spolecznych to jest calkiem inna bajka, co
                                                    wyczynia to stadko rzobrykanych loginow w czerwonych kubrakach ma wiele
                                                    wspólnego z miedzygrupowymi przepychankami i prawie nic z trudnym zadaniem
                                                    uchwycenia chwiejnej równowagi między dwoma celami forum: tworzenie wizerunku
                                                    Gazety i swobodna wymiana poglądów.
                                                    najtragiczniejsze, ze ta zgraja (jak i cale forum) wymknela sie juz zawodowym
                                                    spod kontroli, niedlugo czerwone ludki przejma Agore hehe :-D
                                                  • pollak Re: w kwestii cenzury 12.07.04, 18:04
                                                    bez_loginu4 napisała:

                                                    > 2. forum zamknięte to jakieś dziwadło - totalne zaprzeczenie idei forum, jestem
                                                    >
                                                    > za likwidają tychże

                                                    Forum zamknięte nie powoduje tego, że nie możesz sobie utworzyć forum otwartego
                                                    o tej samej tematyce. A skoro ktoś chce gadać na zamkniętym, to dlaczego
                                                    ograniczać ludzią tę możliwość?

                                                    [....]
                                                    > Gazety i swobodna wymiana poglądów.
                                                    > najtragiczniejsze, ze ta zgraja (jak i cale forum) wymknela sie juz zawodowym
                                                    > spod kontroli, niedlugo czerwone ludki przejma Agore hehe :-D


                                                    Tamto jest zwykłym kumoterstwem. Niektórym fagasom ujdzie wszystko tylko dlatego
                                                    że są przyjaciółmi aesów lub samymi aesami. Za dużo lżejsze sprawy, te same
                                                    fagasy nazwą zwykłego użytkownika trollem. To jest skandal.
                                                  • rycho7 Forum prywatne to fikcja 13.07.04, 11:10
                                                    bez_loginu4 napisała:

                                                    > 1.prywatne forum jest prywatne (jak sama nazwa wskazuje) oczekiwania Rycha sa
                                                    > tu nieco zbyt radykalne......

                                                    Czytalem umowe Agory z cenzorem prywatnego forum. Toz to perfidna umowa o prace
                                                    bez wynagrodzenia. Co tam jest prywatne? Spamowanie prywatnoscia? Slowa uzywane
                                                    w intencji pozbawienia ich tresci.

                                                    Forum prywatne to fikcja, eufemizm forum tematycznego Agory.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka