Czy oszczerstwa na forum O moderacji są bezkarne?

18.06.13, 04:17
zamknięty
Forumowiczka rosapulchra-0 zakłada tutaj kolejne wątki rzucając nickami i oskarżając innych o jakieś absurdalne 'zbrodnie'. Idealnym przykładem jest jej własny post w wątku obok, gdy jako 'atak' na jej osobę podaje przypadek, gdzie inna forumowiczka nie podzielała jej zdania na temat walorów głosowych śpiewaka w telewizyjnym show i to (i tylko to) wyraziła w swojej wypowiedzi:
forum.gazeta.pl/forum/w,654,145202700,145202758,Re_Czy_obrazanie_jest_bezkarne_na_forum_.html
To przecież jest już wręcz śmieszne. Podobnie jak snute przez nią teorie na temat spisków wszystkich tych, którzy się z nią nie zgadzają, nieważne czy to użytkownicy, moderacja czy administracja forum.

Ja rozumiem wolność opinii, a przez to i wolność posiadania obsesji, ale gdzieś musi istnieć granica. Tym bardziej, że - o ironio! - to właśnie rosapulchra-0 regularnie 'prześladuje' na forum inną forumowiczkę - o nicku yenna_m - śledząc ją w jej wątkach i sypiąc mało wyrafinowanymi obelgami, a nawet umieszczając niektóre w sygnaturkach.

Zgaduję, iż jej wątki tutaj to swoista strategia obrony poprzez atak (czyli to złodziej najgłośniej krzyczy 'Łapać złodzieja!'), jednak być może moderacja zechciała by zaapelować do użytkowniczki rosapulchra-0 o choćby odrobinę wstrzemięźliwości w tej materii?
    • rosapulchra-0 Re: Czy oszczerstwa na forum O moderacji są bezka 18.06.13, 06:03
      zamknięty
      Bloopsar, wszędzie za mną łazisz i się dopisujesz do moich wypowiedzi, przede wszystkim mnie obrażając i oskarżając o rzeczy, których nie zrobiłam. W przypadku yenny, sprawa wygląda zgoła inaczej i doskonale o tym wiesz, choć teraz z premedytacją kłamiesz. Nie mam teraz czasu na szukanie odpowiednich linków, tu jej zachowanie wobec mnie zostało opisane dość szeroko: forum.gazeta.pl/forum/w,567,144892320,,Sluszna_cenzura_czy_wolnosc_sztuki_.html?v=2
      Twoje wypowiedzi na mój temat też tam są.
      I śmieszne i straszne jest twoje zachowanie na forum wobec mnie przede wszystkim, oraz przyklaskiwanie tym osobom, które się podobnie zachowują.
      NASTĘPNYM RAZEM, zanim wysmarujesz kolejny kłamliwy donos - zastanów się dobrze, czy warto.
      Bezsprzecznie na forum emama jest grupa osób, która mnie mobbinguje na każdym możliwym kroku. Dziwnym trafem z innymi osobami,poza wymienionymi w moim poście na tym forum, rozmawiam bez problemu, nikt mnie nie obraża, ja nikogo również.
      Dlatego też, apeluję do ciebie - myśl, nim napiszesz. Szczególnie oszczerstwa.
      Mam otwarte pretensje do zona_mi, dla której jest ważne to, kto jest autorem, a nie to co napisał i na tej podstawie wycina posty - to nie moje słowa, ich autorką jest sama zona_mi.
      • iwles Re: Czy oszczerstwa na forum O moderacji są bezka 18.06.13, 16:08
        zamknięty
        rosapulchra-0 napisała:

        > Bloopsar, wszędzie za mną łazisz i się dopisujesz do moich wypowiedzi,


        w tym wątku jest akurat dokladnie odwrotnie.
        • rosapulchra-0 Iwles. 18.06.13, 21:04
          zamknięty
          Iwles, gdybyś włożyła ten wysiłek, żeby napisać pod moim adresem złośliwą uwagę i sprawdziła czas publikacji obu postów, to być może zauważyłabyś, kto napisał pierwszy posta i kto na teg posta zareagował swoim.
          Bloopsar ma na moim punkcie obsesję, ta osoba niemalże ciągle dopisuje się w moich postach lub zakłada nowe - na mój temat. W dodatku kłamie cały czas. Mnie już nie chce pisać sprostowania do tych oszczerstw, bo to co ona pisze to są właśnie OSZCZERSTWA na mój temat.
          Miałam nadzieję, że gdy napiszę o jej zachowaniu wobec mnie (również obrażaniu mnie, przypisywaniu rzeczy, których nie zrobiłam, nie robię i nawet nie myślę by zrobić, po prostu tworzy całe historie na mój temat, czasem mnie to bawi, czasem śmieszy, ale robi się po prostu coraz bardziej męczące i śmiem twierdzić - zdecydowanie przybiera formę prześladowania), to moderacja coś z tym zrobi. Skończyło się na nadziei, ponieważ z waszej moderatorskiej strony nie było i nie ma w tym kierunku najmniejszego działania, aby choć zminimalizować obsesję tej osoby na moim punkcie.
          To może jeszcze przypomnę ci, co zrobiła yenna, podając moje dane na forum, a potem w parszywy sposób opisując moje zdjęcie z czasu choroby. Prosiłam zona_mi, aby wykasowała ten wpis, ale niestety, ja nie jestem koleżanką zona_mi, więc pozwolono jej pisać na mój temat kolejne oszczerstwa i kłamstwa. I jest dla mnie żadnym pocieszeniem, że według zona_mi obie jesteśmy siebie warte - bo nie jesteśmy. Ona mi nie dorasta do pięt. Jestem kłótliwa, a nawet konfliktogenna, ale nikt mi nie może zarzucić, że jestem niedyskretna i opisuję na forum czyjeś osobiste sprawy - a to właśnie zrobiła yenna. Oczywiście, dopiero po kilku dniach łaskawie i po kilku mailach skasowałyście jej post z podanym linkiem do moich danych adresowych. Dodam, że o tym artykule nie dowiedziała się google, ale z mojego profilu na FB, tak samo jak obejrzała moje zdjęcia, o których później się tak "słodko" rozpisywała, to jest zachowanie poniżej dna. A bloopsar znowu zachowuje się, jakby jej misją życiową jest być adwokatem yenny i cały czas pisze w jej imieniu, jak to yenna została przeze mnie skrzywdzona.
          • bloopsar Re: Iwles. 18.06.13, 21:48
            zamknięty
            > bloopsar znowu zachowuje się, jakby jej misją życiową jest być adwokatem yenny
            > i cały czas pisze w jej imieniu, jak to yenna została przeze mnie skrzywdzona

            Wiesz, jako osobie czytającej forum, tak po prostu po ludzku nieprzyjemnie mi się robi, gdy np. yenna zakłada wątek o tym, że ma urodziny i wszystkie dziewczyny wpisują się żeby złożyć jej życzenia, ale ty dopisujesz się tylko po to by w jednej linijce oznajmić jaka to ona jest podła. Nikt nie wymaga miłości do yenny, ale czy takie zachowanie nie jest po prostu okrutne? Bo we mnie wzbudza sprzeciw i potrzebę zabrania głosu w obronie atakowanej.

            A może ta sytuacja też nie miała miejsca i to również jakaś 'wymyślona przeze mnie historia'? Ech :/

            I żeby nie było, uprzedzając komentarz moderacji: tak, sporo przeróżnych złośliwości pada na forum wypowiadane przez różne osoby i pod adresem rożnych osób i ciężko i bez sensu byłoby 'walczyć' z tym wszystkim, zresztą taka specyfika babskiego forum ;) Ale kiedy to staje się regularnym 'repertuarem' wciąż jednej i tej samej osoby, to ciężko to zignorować, zresztą koniec końców zaczyna reagować wiele osób i tym samym 'dołączają do spisku'.
            • rosapulchra-0 Re: Iwles. 18.06.13, 23:12
              zamknięty
              No widzisz. Znowu kłamiesz. Wymyślasz jakieś spiski, sugerujesz, że ja non stop i wszystkich obrażam, a sama to robisz za każdym razem pod moim adresem. Co z tego, że yena pochwaliła się urodzinami i ja jej nie złożyłam życzeń, tylko napisałam, że jest podła? Yena jest podła i bardzo podle postąpiła wobec mnie, bo zaskarbiła sobie najpierw moją sympatię pisząc do mnie maile, potem moje zaufanie i poznała mój profil na FB, a potem poznawszy niektóre fakty opisała na forum, dorabiając do tego teorię, że ona w ten sposób chce chronić ciężarne kobiety i młode matki! Czy tak postępuje prawa osoba?? Zdecydowanie nie, więc pozwól, ale pozostanę przy swoim zdaniu na temat yeny. Czy mam prawo odczuwać rozgoryczenie z powodu jej ohydnego postępku wobec mnie i kontynuowanie go z powodzeniem na forum, przy również twojej aprobacie? Mam i je okazuję. Straciłam do tej kobiety nie tylko cały szacunek, jaki miałam, szczerze jej za to co zrobiła nie znoszę. I mam pełne prawo to okazywać, czy ci się to podoba, czy nie.
              A tobie poradzę tylko, abyś uważała na yenę, bo istnieje prawdopodobieństwo, że też będziesz przez nią pokrzywdzona.
              Z mojej strony EOT i mam nadzieję, że skończysz z nękaniem mojej osoby na forum.
              • bloopsar Re: Iwles. 19.06.13, 02:06
                zamknięty
                > sugerujesz, że ja non stop i wszystkich obrażam

                'Sugeruję'? ;) Naprawdę tak szybko zapominasz? I nie chodzi tylko o yennę, dobrze wiesz.

                > Co z tego, że yena pochwaliła się urodzinami i ja jej nie złożyłam życzeń, tylko
                > napisałam, że jest podła?

                Ech, no właśnie. 'Co z tego'. Ty nie widzisz w takim zachowaniu nic niestosowanego, sama to przyznajesz. Masz rację, EOT, krótko i dosadnie pokazałaś jaka jest prawda, gdyby ktoś miał wątpliwości.
                • rosapulchra-0 Re: Iwles. 19.06.13, 06:35
                  zamknięty
                  No właśnie to, moje określenie jej zachowania jako podłe ma swoje podstawy w jej postepku i ujawnieniu moich danych na forum. A ty znowu wybierasz jedno zdanie, na podstawie którego mnie opiniujesz, całkowicie lekceważąc całość mojej wypowiedzi. To jest właśnie manipulacja, którą stosujesz w swoim i obsesyjnym oczernianiu mnie na forum. Brzydkie to zachowanie i dobrze o tym wiesz.
            • yenna_m Re: Iwles. 20.06.13, 13:50
              zamknięty
              a propos urodzin - szczerze?
              wali mnie zachowanie rosy, bo po prostu jej nie widzę a rzadko przeglądam forum niezalogowana

              co do rosy, bo teraz rzeczywiscie zerknęłam, co napisała

              nieprawdą jest, że dane rosy można było poznać jedynie za pomocą portalu fb

              wystarczy w google wpisać nick rosy z reklamowanego przez nią na GW bloga (bo tym nickiem się od lat posługuje w necie), żeby wyskoczyło imię, nazwisko pani, adres (wow!) i masa innych powrzucanych do sieci informacji

              przepraszam, nawet wyskoczył artykuł będący kompilacją przekopiowanych na żywca wypowiedzi użytkowników forum GW (skopiowanych bez zgody piszących tam osób, jak mniemam, oraz bez zgody administratora portalu) gdzie pani przyznaje się pod własnym imieniem i nazwiskiem do rozpoczęcia dyskusji na dany temat

              rozumiem, że podanie linku do właśnie tego artykułu, bo właśnie tak się stało, jest jeszcze dozwolone w tym kraju?
              ta pani właśnie w tym artykule pod własnym imieniem i nazwiskiem przyznaje się do otworzenia takiego wątku i przytacza go dosłownie - więc nie stara się pisać anonimowo na forum, ba! z włąsnego nazwiska nie robi tajemnicy, skoro publikuje link do bloga, na któym podpisuje się nickiem ściśle powiązanym z imieniem i nazwiskiem? (bo google tego nicka właśnie tak wiąże?)

              a publikację wypowiedzi uczestników forum bez zgody administratora oraz autorów wypowiedzi na innym portalu w ramach działalności dziennikarskiej uważam za totalne naruszenie etyki dziennikarskiej i złamanie praw autorskich oraz regulaminu forum GW (i pewnie innych praw majątkowych i niemajątkowych GW)

              droga roso, jesteś kobietą w okolicach czterdziestki i nadal nie potrafisz strzec własnej prywatności?

              jeśli wrzucam do netu informacje na swój temat, prawie z imienia i nazwiska podpisuję się pod blogiem, wiążę go z imieniem i nazwiskiem na twitterze oraz reklamuję go na wielu forach (w tym na GW) to chyba jedynie do siebie mogę mieć pretensje, że dane osobowe nie są ściśle tajne

              a już podpisywanie się z imienia i nazwiska pod artykułem, w którym zamieszczasz cytaty z forum GW i piszesz wprost, że zainicjowałaś taką dyskusję (tak, pod nickiem rosapluchra0 czy jak się tam logujesz) jest co najmniej nieostrożonością

              proponuję dorosnąć i zapoznać się z zasadami korzystania z internetu
              okolice czterdziestki do doprawdy b. dobry wiek do poznania kilku prostych zasad korzystania z sieci, których już 7-latków w szkole się uczy
              • yenna_m Re: Iwles. 20.06.13, 13:58
                zamknięty
                acha, rosy nie czytam, bo poetyka forumowania w stylu "suko, szmato, szczurzyco, tempa krowo" (pisownia oryginalna) i te de mnie jakoś nie rajcuje
                dla rosy powyżej zacytowane rzeczowniki są normalnymi synonimami określeń "rozmówczyni" czy "koleżanka z forum" ;)

                sorry, jednak w środowisku, w którym się obracam, nie zwykłam tak rozmawiać, dziękuję wobec tego GW za funkcję wygaszania upierdliwych nicków, w dużej mierze to załatwia problem nie taplania się w błotku, jako różowa świnka ;)

                chociaż imho dobrze by ematce zrobiło podziękowanie tej pani za współudział w forumowaniu i danie jej bardzo długiego banusia
                bo poza tymi zwierzaczkowymi epitetami (podziwiam, bo jakoś tak nie potrafię, pani tutaj jest ematkową debeściarą, medal z ziemniaka jej za to), pani nie za wiele wnosi na forum
                • misterni Re: Iwles. 20.06.13, 15:59
                  zamknięty
                  I pomyśleć, że w sąsiednim wątku Rosa się rzuca o tak niewinne epitety jak głupol :)
              • rosapulchra-0 Re: Iwles. 20.06.13, 20:56
                zamknięty
                Kłamstwo kłamstwo kłamstwem pogania.
                Zdania o tobie nie zmienię, zachowałaś się, delikatnie mówiąc, podle. I doskonale o tym wiesz,a teraz próbujesz się wybielić, no bo cóż innego ci pozostało? Nie mam ochoty się kopać z parszywym koniem. Zatem EOT.
                • misterni Re: Iwles. 20.06.13, 23:26
                  zamknięty
                  Ależ Yenna nie pisze o tym, żebyś ty zdanie zmieniła, bo wiadomo że to niemożliwe i o tym już wszyscy wiedzą, że Rosa choćby dać jej dowód na piśmie, filmie, zdjęciach i w zeznaniach 100 świadków będzie krzyczeć, że wszyscy kłamią i podle manipulują :)
                  Yenna pisze o tym, żeby prawdę poznali ci, którzy jeszcze jej nie znają, bo zakłamałaś rzeczywistość ponownie w tym wątku. :)
    • zona_mi Re: Czy oszczerstwa na forum O moderacji są bezka 18.06.13, 13:19
      zamknięty
      > jednak być może moderacja zechciała by zaapelować do użytkowniczki rosapulchra-0 o choćby odrobinę wstrzemięźliwości w tej materii?

      Apeluję do innych, żeby przestali odpowiadać i wdawać się w dyskusje, płodne jedynie w wyzwiska, awantury i w efekcie usuwanie lub osłowanie wątków.
      Nie ma innego rozwiązania.
    • marrant Re: Czy oszczerstwa na forum O moderacji są bezka 20.06.13, 15:58
      zamknięty
      Każdy ma prawo zgłosić domniemane nieprawidłowości w moderacji i naruszenia regulaminu. Zgłoszenia są rozpatrywane (o ile samo zgłoszenie nie narusza regulaminu) niezależnie od osoby zgłaszającego.
      Rozumiem, że ten wątek stanowi coś zgoła odmiennego niż "strategia obrony przez atak" i nie muszę stosować apelu do nikogo, by wstrzymał publiczne złośliwości w stosunku do jakiegokolwiek forumowicza?

      • misterni Re: Czy oszczerstwa na forum O moderacji są bezka 20.06.13, 16:05
        zamknięty
        Nie odpowiem za wszystkich, ja się powstrzymam.
        Natomiast proszę o przyjrzenie się działalności osoby o nicku rosapulchra-0 i to nie tylko w tych wątkach które ona sama linkuje, ale również innych.
        Wiem, że banowane były nicki nawet na dwa lata i to nie z powodu chamskiego zachowania na forum ale z braku wspólnej linii z administracją.
      • bloopsar Re: Czy oszczerstwa na forum O moderacji są bezka 20.06.13, 16:42
        zamknięty
        > Każdy ma prawo zgłosić domniemane nieprawidłowości w moderacji i naruszenia
        > regulaminu

        A osoba 'pozwana' ma zapewne prawo się bronić, jesli zarzuty te są nieprawdziwe?

        > Rozumiem, że ten wątek stanowi coś zgoła odmiennego niż "strategia obrony przez
        > atak"

        Zgadza się. Ten wątek stanowi 'obronę przez obronę'. Forumowiczka rosapulchra-0 już po raz kolejny kieruje w moim kierunku (wymieniając konkretnie, po nicku) oszczerstwa na tym forum, a więc bronię się spokojnie i konkretnie informując jaka jest prawda.

        > nie muszę stosować apelu do nikogo, by wstrzymał publiczne złośliwości
        > w stosunku do jakiegokolwiek forumowicza?

        Na pewno nie do mnie, bo ja po prostu nie mam potrzeby kierować złośliwości w kierunku forumowiczki rosapulchra-0, a już na pewno nie tutaj. Wystarczyło jedynie przywołać fakty, które rosapulchra-0 zresztą zechciała potwierdzić w swoich odpowiedziach. W dalsze pyskówki się nie wdaję, bo i po co? Niniejszy post zamieszczam tylko dlatego, że obieram wypowiedź marrant jako swego rodzaju zapytanie w moim kierunku :)
        • yenna_m Re: Czy oszczerstwa na forum O moderacji są bezka 20.06.13, 22:35
          zamknięty
          zlosliwosci mnie nie
          natomiast interesuje mnie konkretne dzialanie

          przyjrzyjcie sie do licha tej kobiecie bo to nie pierwszy post dot. nekania przez te pania wielu osob ( forum o forum,ematka, to forum)
          • yenna_m Re: Czy oszczerstwa na forum O moderacji są bezka 20.06.13, 22:37
            zamknięty
            zlosliwosci mnie nie interesuja - mialo byc
    • rosapulchra-0 Re: Czy oszczerstwa na forum O moderacji są bezka 21.06.13, 01:22
      zamknięty
      Czy ktoś z moderacji mógłby zamknąć ten wątek, jak i mój, bo w tamtym się już dopisać nie mogły, więc w tym mają używanie, a mnie naprawdę nie chce się już kopać ani z ich kłamstwami, ani z oszczerstwami, ani z nimi i jakimkolwiek koniem ich rodzaju.
      Mam nadzieję, że podobnie, jak w moim wątku, w tym ktoś rozsądny postąpi podobnie i zamknie go i może niewiasty w końcu zajmą się własnymi sprawami, o ile je ogóle mają ofkors.
      Z mojej strony EOT. A one niech robią co chcą, byleby modki w końcu zaczęły pracować tak jak powinny, choć w tym układzie nie mam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja