Dlaczego usunieto post bezloginu4

IP: *.psi.ch 26.09.04, 17:06
Pt. "Od ryski w sprawie mojego zapytania"?

I to bez sladu? Wyparowal jak kamfora.

Wiem, ze richelieu osmieszyla sie w tym liscie, ale gdybysmy tak mieli
wycinac wszystkie posty, w ktorych aes sie osmiesza i kompromituje, to fom
byloby prawie puste...

Mozna dyskutowac o tym, czy wypada wklejac list na forum, ale niezaleznie od
tego, jak ocenimy takie zachowanie, w regulaminie nie ma o tym ani slowa i
post powinien zostac. Zwlaszcza, ze list dotyczyl spraw niejako "sluzbowych"
i byc moze wiecej osob byloby zainteresowanych wyjasnieniami pani richelieu.
    • Gość: jaa_ga dlaczego ten psi.ch.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.04, 17:26
      ...lata po tym forum bez_loginu i na golasa?!
      Fuj...
      • glonik Re: dlaczego ten psi.ch.... 26.09.04, 18:01
        Gość portalu: jaa_ga napisał(a):

        > ...lata po tym forum bez_loginu i na golasa?!
        > Fuj...


        Czy to znaczy, że unemu IP wystaje??? A nie mówiłam: kto loginem wojuje, ten
        od niego zginie. Hehehehehe.
        Wielce uradowana rodzina glonów.
        • messja Re: dlaczego ten psi.ch.... 26.09.04, 21:03
          glonik napisała:

          > Gość portalu: jaa_ga napisał(a):
          >
          > > ...lata po tym forum bez_loginu i na golasa?!
          > > Fuj...
          >
          >
          > Czy to znaczy, że unemu IP wystaje??? A nie mówiłam: kto loginem wojuje, ten
          > od niego zginie. Hehehehehe.
          > Wielce uradowana rodzina glonów.

          straszny belkot ten twoj post. znowu. czy ty aby nie pomylilas forum? to jest
          forum o moderacji, a nie psychologia czy tym podobne.
          • glonik Re: dlaczego ten psi.ch.... 26.09.04, 22:31
            messja napisała:


            >
            > straszny belkot ten twoj post. znowu. czy ty aby nie pomylilas forum? to jest
            > forum o moderacji, a nie psychologia czy tym podobne.

            Nie messjo, to TY Fora pomyliłaś. Idź na uzależnienia, czy co tam, bo się
            bardzo dobrze orientujesz, czy ktoś bełkoce, czy nie.
            Skoro się jednak odzywasz, to nie bełkocz. Głupot nie pisz, idź na odtrucie,
            może ci się uda. Ale brak mi wiary w to, co piszę. Więc.....bełkocz dalej...
            • aniela Re: dlaczego ten psi.ch.... 26.09.04, 22:34
              nene niech idzie. po rozum

              (noco? nie poddam sie poki sie Messja nie zaopatrzy, bo jej sie zapasy oleju w
              glowie skonczyly najwyrazniej. sympatia, jaka do niej czuje nie pozwala mi
              patrzec na te luki w rozumowaniu spokojnie)
              • messja Re: dlaczego ten psi.ch.... 27.09.04, 00:00
                aniela napisała:

                > nene niech idzie. po rozum
                >
                > (noco? nie poddam sie poki sie Messja nie zaopatrzy, bo jej sie zapasy oleju
                w
                > glowie skonczyly najwyrazniej.

                droga anielo plyta ci sie zaciela. z polotu osiagnelas dno, w argumentacji
                wynik zero. moge cie nazwac "glupia cipa" bez obawy, ze nie zanizam poziomu
                jaki ty tu ostanio preferujesz.
                • aniela Re: dlaczego ten psi.ch.... 27.09.04, 00:12
                  powiem tylko: nie rozczarowalabys mnie

                  (to nie jest komplement)
                  • messja Re: dlaczego ten psi.ch.... 27.09.04, 00:15
                    aniela napisała:

                    > powiem tylko: nie rozczarowalabys mnie
                    >
                    > (to nie jest komplement)

                    oj! strasznie zabolalo.

                    ps. domyslam, ze taka miala byc moja reakcja, wiec postanowilam ci zrobic
                    przyjemnosc. oczywiscie ze wzgledu na ta sympatie do mnie, na ktora sie ciagle
                    powolujesz:)
            • messja Re: dlaczego ten psi.ch.... 26.09.04, 23:57
              glonik napisała:

              > Nie messjo, to TY Fora pomyliłaś. Idź na uzależnienia, czy co tam, bo się
              > bardzo dobrze orientujesz, czy ktoś bełkoce, czy nie.

              nie musze wiedziec nic o uzaleznieniach by stwierdzic, ze ktos pisze bez sensu.
              przykro mi, ale zeby odbic pileczke skutecznie trzeba sie jednak troche wysilic
              intelektualnie. przykro mi, ze nie wiesz o czym mowie.

              > Skoro się jednak odzywasz, to nie bełkocz. Głupot nie pisz, idź na odtrucie,
              > może ci się uda. Ale brak mi wiary w to, co piszę. Więc.....bełkocz dalej...

              tja... jak ja powiem, ze ty jestes glupi glonik, to na tej samej zasadzie
              odpowiesz mi, ze to ja jestem glupi glonik... tylko, ze to nadal nie zmieni
              tresci twoich postow jesli chodzi o sens i merytoryczna zawrtosc. nadal mi
              przykro.
Pełna wersja