punkt regulaminu

15.11.04, 11:37
w ktorym stoi napisane, ze na fom nie mozna komentowac decyzji adminow
zwiazanych z wycinaniem

bardzo prosze.

chcialbym bowiem dowiedziec sie dlaczego ten watek wylecial:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=17652345
    • bartoszcze Re: punkt regulaminu 15.11.04, 11:46
      messja napisała:

      > w ktorym stoi napisane, ze na fom nie mozna komentowac decyzji adminow
      > zwiazanych z wycinaniem
      >
      > bardzo prosze.
      >
      > chcialbym bowiem dowiedziec sie dlaczego ten watek wylecial:
      >
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=17652345
      >
      Jak nic musiałaś naruszyć netykietę:))
      • messja Re: punkt regulaminu 15.11.04, 11:48
        bartoszcze napisał(a):


        > Jak nic musiałaś naruszyć netykietę:))
        >

        to jest jakis pomysl. masz cos konkretnego na mysli, czy tylko tak strzelasz?
        • messja ps. 15.11.04, 11:52
          bo jesli to pierwsze to wskaz post (posty) ktory/e te netykiete naruszaly.
          chocby delikatnie czy niechcacy.
        • bartoszcze Re: punkt regulaminu 15.11.04, 12:04
          Strzelam:)
          No ale też sama przyznaj, że "głupi admin" jest najpowazniejszym z możliwych
          naruszeń netykiety:))
          • messja Re: punkt regulaminu 15.11.04, 12:15
            bartoszcze napisał(a):

            > Strzelam:)
            > No ale też sama przyznaj, że "głupi admin" jest najpowazniejszym z możliwych
            > naruszeń netykiety:))
            >

            nie przyznam:

            a) glupiego admina mam w sygnaturce i gdyby tutaj pies byl pogrzebany wszystkie
            moje posty z ta sygnaturka nalezaloby traktowac jednakowo

            b) admin ktory wycina z oslej lawki konkretne watki, nastepnie przywraca, po
            czym znowu je z tamtad wycina jest obiektywnie glupi - innego wytlumacznie nie ma.

            c) wyraz "glupi" jak sugeruje tebe narusza netykiete TYLKO w odniesieniu do
            kilku osob na forum (wyszlo to w konflikcie niech contra eela). co moim zdaniem
            jest glupie.
            • bartoszcze Re: punkt regulaminu 15.11.04, 12:19
              messja napisała:

              > nie przyznam:
              >
              cóż, chyba tak naprawdę na to nie liczyłem:))
              • messja Re: punkt regulaminu 15.11.04, 12:38
                bartoszcze napisał(a):

                > messja napisała:
                >
                > > nie przyznam:
                > >
                > cóż, chyba tak naprawdę na to nie liczyłem:))

                sposob,w jak wyrwales czesc mojej wypowiedzi z kontekstu, wskazuje, ze nadal
                chodzi ci o slowa powszechnie uznawane za obrazliwe a naruszenie netykiety.

                chcialbym wiec ustalic tylko jedna rzecz: czy twoim zdaniem sytutacja w ktorej
                dajmy na to: aes nazywa uzyszkodnika glupim itp, to rowniez przypadek gdzie mamy
                do czynienia z naruszeniem netykiety, czy tez juz nie?
                • bartoszcze Re: punkt regulaminu 15.11.04, 12:42
                  messja napisała:

                  >
                  > sposob,w jak wyrwales czesc mojej wypowiedzi z kontekstu, wskazuje, ze nadal
                  > chodzi ci o slowa powszechnie uznawane za obrazliwe a naruszenie netykiety.
                  >
                  > chcialbym wiec ustalic tylko jedna rzecz: czy twoim zdaniem sytutacja w ktorej
                  > dajmy na to: aes nazywa uzyszkodnika glupim itp, to rowniez przypadek gdzie
                  > mamy
                  > do czynienia z naruszeniem netykiety, czy tez juz nie?
                  >
                  jezeli chodzi ci o zachowanie rownowagi pomiedzy aesem a uzyszkodnikiem to
                  odpowiadam: dla mnie nie ma znaczenia, kto wypowiada slowa uznane powszechnie
                  za obrazliwe
                  nie moge jednak odpowiadac za dzialania i poglady innych aesow
                  na swoim poletku nawet nie chce mi sie na takie slowa zwracac uwagi, boby mi
                  rece od koszenia odpadaly..
                  PS. dostrzegasz emotikony?
                  • messja Re: punkt regulaminu 15.11.04, 12:49
                    bartoszcze napisał(a):

                    > messja napisała:
                    >
                    > >
                    > > sposob,w jak wyrwales czesc mojej wypowiedzi z kontekstu, wskazuje, ze na
                    > dal
                    > > chodzi ci o slowa powszechnie uznawane za obrazliwe a naruszenie netykiet
                    > y.
                    > >
                    > > chcialbym wiec ustalic tylko jedna rzecz: czy twoim zdaniem sytutacja w k
                    > torej
                    > > dajmy na to: aes nazywa uzyszkodnika glupim itp, to rowniez przypadek gdz
                    > ie
                    > > mamy
                    > > do czynienia z naruszeniem netykiety, czy tez juz nie?
                    > >
                    > jezeli chodzi ci o zachowanie rownowagi pomiedzy aesem a uzyszkodnikiem to
                    > odpowiadam: dla mnie nie ma znaczenia, kto wypowiada slowa uznane powszechnie
                    > za obrazliwe
                    > nie moge jednak odpowiadac za dzialania i poglady innych aesow
                    > na swoim poletku nawet nie chce mi sie na takie slowa zwracac uwagi, boby mi
                    > rece od koszenia odpadaly..
                    > PS. dostrzegasz emotikony?
                    >

                    nie mowilam o koszeniu wypowiedzi obrazliwych przez aesow, a o zachowaniu
                    niektorych: aesow, uzyszkodnikow, ktorzy aesami zostaja i pewnej grupy
                    pozytecznych trolli, oraz o wzglednosci netykiety w tym kontekscie.

                    jesli robisz tak jak mowisz, ze robisz to jestes akurat spoko aes.

                    dostrzegam, ale nie jest mi do smiechu akurat w tej sprawie.
    • messja do polaesa bartoszcze 15.11.04, 16:42
      to o co sie rozbiega z ta "radoscia" bo widze, ze do mnie kolega mowi, a nie
      wiem o czym:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=17663672&a=17665028
      • bartoszcze Re: do polaesa bartoszcze 15.11.04, 16:46
        Ileż obrzydliwej, przymitywnej, najniższej radości sprawia obserwowanie takiej
        chamskiej pyskówki, jak ta dopiero co wycięta..
        Przynajmniej w poniedziałki:)
        • messja Re: do polaesa bartoszcze 15.11.04, 16:50
          bartoszcze napisał(a):

          > Ileż obrzydliwej, przymitywnej, najniższej radości sprawia obserwowanie takiej
          > chamskiej pyskówki, jak ta dopiero co wycięta..
          > Przynajmniej w poniedziałki:)
          >

          w takim razie dziekuje kolego, ze sie z nami podzieliles swoimi wrazeniami.
          doceniam szczerosc.
          • bartoszcze Re: do polaesa bartoszcze 15.11.04, 16:51
            czego sie to czlowiek na takim FoM nie nauczy:)
            • messja Re: do polaesa bartoszcze 15.11.04, 16:55
              bartoszcze napisał(a):

              > czego sie to czlowiek na takim FoM nie nauczy:)
              >

              na tak ogolnie postawione pytanie trudno mi odpowiedziec. sadze, ze to sprawa
              dosc indywidualna - jak wszedzie indziej.























              ps.
              a tak na marginesie to milo pogadac z kims bystrym i dowcipnym tylko ciiiiiiii:
              nie mow nikomu, bo moze to zagrozic reputacji "zlej kobiety" i pogromczyni aesow.
              • bartoszcze Re: do polaesa bartoszcze 15.11.04, 16:56
                to ostatnie sie wytnie:))
                a swoja droga chyba az sprawdze, czy nick "polaes" jest juz zajety..
                • messja Re: do polaesa bartoszcze 15.11.04, 17:04
                  bartoszcze napisał(a):

                  > to ostatnie sie wytnie:))

                  dzieki. to dla mnie wazne.


                  > a swoja droga chyba az sprawdze, czy nick "polaes" jest juz zajety..
                  >

                  bez przesady. jest was chyba wiecej: takich niedorobionych jeszcze aesow. bez
                  urazy:)

                  swojego czasu np. pejsaty zwierzal sie, ze go do magicznego kregu "swoich" nie
                  doposcili. "przez nieuwage" czy jakos tak - jak pozniej tlumaczyla maas.
                  nie wiem jak z nim jest teraz, ale z tego co pisze wyglada, ze mu do
                  "prawdziwego" aesa ciagle jeszcze wiele brakuje:) byc moze to kwestja tego
                  tylko, ze nie ma on predyspozycji:)
                  • bartoszcze Re: do polaesa bartoszcze 15.11.04, 17:06
                    messja napisała:

                    >
                    > bez przesady. jest was chyba wiecej: takich niedorobionych jeszcze aesow. bez
                    > urazy:)
                    >
                    > swojego czasu np. pejsaty zwierzal sie, ze go do magicznego kregu "swoich" nie
                    > doposcili. "przez nieuwage" czy jakos tak - jak pozniej tlumaczyla maas.
                    > nie wiem jak z nim jest teraz, ale z tego co pisze wyglada, ze mu do
                    > "prawdziwego" aesa ciagle jeszcze wiele brakuje:) byc moze to kwestja tego
                    > tylko, ze nie ma on predyspozycji:)
                    och, mnie tam dobrze z tym co mam:))
                    • messja Re: do polaesa bartoszcze 15.11.04, 17:11
                      bartoszcze napisał(a):


                      > och, mnie tam dobrze z tym co mam:))
                      >

                      czyzby to narodziny jeszcze jednego aesa z ludzka twarza, jakby powiedzial pollak?


                      w kazdym razie odpukam w niemalowane by niezapeszyc:)
                      • bartoszcze Re: do polaesa bartoszcze 15.11.04, 17:14
                        messja napisała:

                        > czyzby to narodziny jeszcze jednego aesa z ludzka twarza, jakby powiedzial
                        > pollak?
                        >
                        polaesa:)
                        moze w tym tkwi sekret?
                        :D
                        • messja Re: do polaesa bartoszcze 15.11.04, 17:17
                          bartoszcze napisał(a):

                          > messja napisała:
                          >
                          > > czyzby to narodziny jeszcze jednego aesa z ludzka twarza, jakby powiedzia
                          > l
                          > > pollak?
                          > >
                          > polaesa:)
                          > moze w tym tkwi sekret?
                          > :D

                          w takim razie zapale swieczke i ogarek w intencji co bys nigdy nie awansowal.
                          tak ci dopomoz agora:)
Pełna wersja