w czym naruszono regulamin ?

28.12.04, 10:41
Probowalem odczytac post na forum aktualnosci. W tej samej chwili cenzor
ekspediowal ten post na osla lawke. Czy w regulaminie jest zapis na osobe
autora? Czy jedynie chodzi o profesjonalne klopoty z glowkami cenzorow?

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=18915617

_______ Pytanko do Rycha7 _________
Autor: Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com
Data: 28.12.2004 04:27
-----------------------------------------------------------------------------
Pytam Ciebie Rychu bo ty zdajesz sie najlepiej znac Borsuka.

Powiedz mi zatem, jesli tylko powiedziec mozesz. Dlaczego, ilekroc zglaszam
sie z jakimis pretensjami do Admina, badz oglaszam do Admina pretensje, to ta
ku.. Borsuk natychmiast mnie atakuje. W sukurs przychodzi mu zazwyczaj
Pollak ale atakom zdecydowanie i konsekwentnie przewodzi Borsuk.
Tak sprawy maja sie od ok. 2 lat.
Jak sadzisz - dlaczego?
    • rycho7 odpowiedz dla Krzysia52 28.12.04, 10:51
      Krzys52 napisał:

      > Dlaczego, ilekroc zglaszam
      > sie z jakimis pretensjami do Admina, badz oglaszam do Admina pretensje, to ta
      > ku.. Borsuk natychmiast mnie atakuje.

      Niestety nie potrafie Ci udzielic odpowiedzi. Programowo Cie ignoruje wiec nie
      wiem jakich tresci dotycza ingerencje cenzora. Ignoruje Cie poniewaz nie
      akceptuje Twojego koprofilnego ateizmu. Uwazam, ze jestes agentem wplywu
      klechow przedstawiajacym ateizm w najgorszej postaci. Cenzorzy nie sa
      wprowadzeni w sprawe, wiec nieswiadomie szkodza czarnej sotni. Moze jest to
      jednak swiadome dzialanie talmudystow. Problem cenzorow mozna rozwiazac jedynie
      przez dekapitacje ich i mocodawcow. Ja jednak nie zamierzam wplywac na bieg
      dziejow.

      > Jak sadzisz - dlaczego?

      Byc moze Borsuk troszczac sie o Ciebie wierzy, ze uda mu sie skolonic Cie do
      leczenia.
      • pro100 Re: odpowiedz dla Krzysia52 28.12.04, 11:39
        rycho7 napisał:

        > Krzys52 napisał:
        >
        > > Dlaczego, ilekroc zglaszam
        > > sie z jakimis pretensjami do Admina, badz oglaszam do Admina pretensje, t
        > o ta
        > > ku.. Borsuk natychmiast mnie atakuje.
        >
        > Niestety nie potrafie Ci udzielic odpowiedzi. Programowo Cie ignoruje wiec
        nie
        > wiem jakich tresci dotycza ingerencje cenzora. Ignoruje Cie poniewaz nie
        > akceptuje Twojego koprofilnego ateizmu. Uwazam, ze jestes agentem wplywu
        > klechow przedstawiajacym ateizm w najgorszej postaci. Cenzorzy nie sa
        > wprowadzeni w sprawe, wiec nieswiadomie szkodza czarnej sotni. Moze jest to
        > jednak swiadome dzialanie talmudystow. Problem cenzorow mozna rozwiazac
        jedynie
        >
        > przez dekapitacje ich i mocodawcow. Ja jednak nie zamierzam wplywac na bieg
        > dziejow.
        >
        > > Jak sadzisz - dlaczego?
        >
        > Byc moze Borsuk troszczac sie o Ciebie wierzy, ze uda mu sie skolonic Cie do
        > leczenia.

        no i tu powinieneś sie zsinieć ale jakoś nie widze niebiańskości. Widać za mało
        jesteś po linii i na bazie by Cie Swoje Admińskości tudzież AESOŚCI doceniły za
        niewdzieczny trud odowiedzi na głupie pytania.

        • rycho7 uwazniej czytaj 28.12.04, 14:12
          pro100 napisał:

          > Widać za mało
          > jesteś po linii i na bazie by Cie Swoje Admińskości tudzież AESOŚCI doceniły

          Nie doczytales, ze na cenzorow nie licze. Tlumacze za trudne dla Ciebie slowo.
          Dekapitacja oznacza pozbawienie glowy (na przyklad gilotyna).

          > za niewdzieczny trud odowiedzi na głupie pytania.

          Pytanie bylo raczej obojetne. Nie widze podstaw do okreslania go glupim, poza
          Twoimi uprzedzeniami. Nie jestem lekarzem psychiatra wiec zwracaj sie do kogos
          innego ze swoimi problemami.
      • nurni owszem ale.... 29.12.04, 01:38
        rycho7 napisał:

        > Uwazam, ze jestes agentem wplywu
        > klechow przedstawiajacym ateizm w najgorszej postaci.

        owszem

        zdarzylo mi sie napisac o Krzysiu to samo....2 lata temu chyba
        ale dzis nie jestem juz taki pewien

        moze to po prostu kretyn niebywaly
      • Gość: Krzys52 [...] IP: *.proxy.aol.com 29.12.04, 05:38
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • rycho7 o rozumieniu jezyka polskiego 29.12.04, 08:50
          Czytajac post Krzysia52 odnioslem wrazenie, ze jedynie wydaje mu sie, ze
          rozumie on jezyk polski. Ja staralem sie napisac jak najmniej agresywny -
          emocjonalnie obojetny tekst pasujacy do realnej sytuacji. Krzys52 zareagowal
          jednak szalenie impulsywnie. Ja nie mam nic do dodania Krzysiowi52.
        • dachs Re: Znow bredzisz nie na temat, a ponadto mogles 29.12.04, 10:57
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
          > Wiem ponadto, ze kolegujesz sie z Borsukiem a ten jest swinia ,wiec nie
          > zdziwilbym sie, gdyby i ciebie (z wroc uwage na lacznik 'i') trzymal Borsuk w
          > garsci, wiedzac cos czego nie powinien byl.

          Gdybys Uszatku znal jezyk polski tak jak trzeba, a nie, jak Ci to wytknal
          slusznie Rycho, tylko po lebkach, wiedzialbys, ze powyzsze zdanie sugeruje iz
          mam Cie w garsci.
          Naturalnie wiem o Tobie bardzo duzo rzeczy, ale to nie przesadza o tym, ze
          mialbym Cie miec w garsci.
          Zeby Cie miec w garsci, musialbym chciec, a ja czegos takiego do reki nie
          biore, wiec nie licz na to.
          Z drugiej strony nie wpadaj w rozpacz. To, ze Cie nie mam w garsci nie oznacza,
          ze w ogole nigdzie nie mam.
          Na pocieche moge Ci powidziec, iz w istocie mam Cie gdzies, ale nie napisze
          gdzie, gdyz admini maja i tak trudna prace i po co mam im jeszcze dodawac
          roboty.

          > Na moje pytanie nie odpowiedziales mi w tej panice (zupelnie jakbys cos
          > wiedzial), a mnie nadal interesuje dlaczego, Twoim zdaniem, Borsuk tak bardzo
          > wczuwa sie w role Admina. Dlaczego taki obowiazkowy jest w tym wyreczaniu go.

          Borsuk to chodzaca empatia jest. :)
          Nawet w Twoja sytuacje sie wczuwa i dlatego taki czuly dla Ciebie jest.
          Ty tego wogole nie doceniasz Uszatku.
          W koncu nikt, tak jak ja nie ucieszyl sie gdy porownano Cie do Boya-
          Zelenskiego.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18906370
          Admin ma ciezka prace, moze niepotrzebna, ale ciezka. :)
          I kiedy jeszcze musi wyjasniac, ze cytowanie calych artykulow bez komentarza
          malo ma wspolnego z wyrazaniem wlasnej opinii, a dodatkowo dobry zwyczaj wymaga
          przytaczania zrodla cytatu, praca taka robi sie wyjatkowo niewdzieczna.
          Ech, zebys wiedzial moj drogu Uszatku, ilu bezdennych kretynow nie docenia
          znaczenia zwyklej przyzwoitosci w zyciu codziennym, rece bys wyjal z majtek i
          zalamal.

          > Klarykalowie zycza sobie jak najwiecej takich "politycznych" debili jak ty -
          > dobrych ateistow oraz ateistow sympatycznych. Takich co to na kk nic a jesli
          > juz to bardzo kulturalnie i oglednie - z uwagi na dobro religii. Tymczasem
          > oni najbardziej chamow sie boja, geniuszku - chamow!!!

          Mowila mi mama, bym sie nie bal chama... :)
          Chamow to oni sie po prostu brzydza. Niezaleznie do konfesji.
          Probujesz nam tu wmawiac, ze jestes chamem z wyboru.
          Czegos takiego nie ma. Chamem sie jest po prostu.

          chamatki Uszatku :)

          • rycho7 o baniu sie 30.12.04, 08:11
            > > Tymczasem
            > > oni najbardziej chamow sie boja, geniuszku - chamow!!!

            Oni najbardziej boja sie sily. Nie sadze aby chamami byli Jozef II Habsburg,
            Bismarck i polityczni przywodcy Wandei. Mozna miec roznice zdan, czy Stalin byl
            chamem. Wazne bylo masowe zabieranie im majatkow. A w przypadkach urozmaiconych
            pozbawianie zycia. Ja nie zamierzam strzepic sobie jezyka na prozno. Moge w
            odpowiednim czasie poinstruowac zdesperowanych wiernych jak postepowali
            taboryci, jak najbardziej wierni.
Pełna wersja