pollak, messja

13.01.05, 22:16
pollak:
nie zdarzylam przeczytac twojego wpisu.
ale ja tez juz stad powoli spadam.

messja:
zapisalam dla ciebie ten watek.
    • messja Re: pollak, messja 13.01.05, 22:18
      diab.lica napisała:

      ) pollak:
      ) nie zdarzylam przeczytac twojego wpisu.
      ) ale ja tez juz stad powoli spadam.
      )
      ) messja:
      ) zapisalam dla ciebie ten watek.

      dzieki. mnie tez sie udalo cos zapisac(jesli masz wiecej to uzupelnij):

      • Re: no to jak moderatorze społeczny (szkodniku) IP: 212.20.131.*
      Gość: Jureek 13.01.2005 21:34 + odpowiedz

      No, nie, żeby mi w trakcie czytania wyciąć wątek. No i nie dowiedziałem się,
      dlaczego Polak sądzi, że Messja walnęła klawiaturą w monitor.
      Jura


      • Re: no to jak moderatorze społeczny (szkodniku)
      diab.lica 13.01.2005 21:35 + odpowiedz

      twoj wpis tez zaraz wytna. zobaszysz. w tym watku nie mozna sie wpisywac.


      • Czy ja mam deja vu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl
      Gość: pollak 13.01.2005 21:36 + odpowiedz

      itd.


      • Re: no to jak moderatorze społeczny (szkodniku) IP: *.toya.net.pl
      Gość: jacek#jw 13.01.2005 21:36 + odpowiedz

      To był wyjatkowo szkodniczy wątek, a wycięto go pewnie w obronie monitora.

      Pozdr / Jacek


      • Re: no to jak moderatorze społeczny (szkodniku)
      messja 13.01.2005 21:38 + odpowiedz

      Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

      ) To był wyjatkowo szkodniczy wątek, a wycięto go pewnie w obronie monitora.
      )
      ) Pozdr / Jacek

      rofl:)
      • diab.lica Re: pollak, messja 13.01.05, 22:20
        • Re: no to jak moderatorze społeczny (szkodniku) IP: 212.20.131.*
        Gość: Jureek 13.01.2005 21:34 + odpowiedz


        No, nie, żeby mi w trakcie czytania wyciąć wątek. No i nie dowiedziałem się,
        dlaczego Polak sądzi, że Messja walnęła klawiaturą w monitor.
        Jura



        • Re: no to jak moderatorze społeczny (szkodniku)
        diab.lica 13.01.2005 21:35 + odpowiedz


        twoj wpis tez zaraz wytna. zobaszysz. w tym watku nie mozna sie wpisywac.



        • Czy ja mam deja vu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl
        Gość: pollak 13.01.2005 21:36 + odpowiedz


        itd.



        • Re: no to jak moderatorze społeczny (szkodniku) IP: *.toya.net.pl
        Gość: jacek#jw 13.01.2005 21:36 + odpowiedz


        To był wyjatkowo szkodniczy wątek, a wycięto go pewnie w obronie monitora.

        Pozdr / Jacek



        • Re: no to jak moderatorze społeczny (szkodniku)
        messja 13.01.2005 21:38 + odpowiedz


        Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

        ) To był wyjatkowo szkodniczy wątek, a wycięto go pewnie w obronie monitora.
        )
        ) Pozdr / Jacek

        rofl:)
        • diab.lica Re: pollak, messja 13.01.05, 22:21
          • Re: uścislijmy IP: *.internetdsl.tpnet.pl
          Gość: pollak 13.01.2005 22:01 + odpowiedz


          > Jak to przed nikim. Przed Bogiem i Historią.

          Ponoć od nastania miłościwie nam panującego JE A. Kwaśniewskiego już nie. Teraz
          się odpowiada tylko przed Urzędem Skarbowym.



          • Re: uścislijmy
          jureek 13.01.2005 22:04 + odpowiedz


          Gość portalu: pollak napisał(a):

          > > Jak to przed nikim. Przed Bogiem i Historią.
          >
          > Ponoć od nastania miłościwie nam panującego JE A. Kwaśniewskiego już nie.
          Teraz
          >
          > się odpowiada tylko przed Urzędem Skarbowym.

          Jeśli tak, to już wiesz, komu Szkodnik odpowiedział. Pod który US podlega
          Szkodnik? A potem yellow pages i dzwonimy, może przakażą nam jego odpowiedź.
          J.



          • A ja to właściwie [ponadto] IP: *.internetdsl.tpnet.pl
          Gość: pollak 13.01.2005 21:55 + odpowiedz


          już odpuściłem sobie ten wątek. Ale skoro już tu jesteście, to przecież nie
          będę Was lekceważył. Zresztą to się wytnie więc nie ma problemu.



          • Re: A ja to właściwie [ponadto]
          diab.lica 13.01.2005 21:58 + odpowiedz


          moze nie wytna, bo pojawil sie jureek. co prawda to nie to samo, co aniela, ale
          zawsze porzadny uzyszkodnik, ktory nie jest na czarnej liscie.



          • Re: A ja to właściwie [ponadto]
          jureek 13.01.2005 21:59 + odpowiedz


          Ty, przestań się przezywać.
          J.



          • Re: A ja to właściwie [ponadto] IP: *.internetdsl.tpnet.pl
          Gość: pollak 13.01.2005 22:03 + odpowiedz


          No właśnie ja mówię, taka potwarz....



          • uroczyscie
          diab.lica 13.01.2005 22:04 + odpowiedz


          przepraszam jurka



          • Re: uroczyscie
          jureek 13.01.2005 22:05 + odpowiedz


          diab.lica napisała:

          > przepraszam jurka

          no



          • Re: uroczyscie
          jureek 13.01.2005 22:07 + odpowiedz


          Pamięta ktoś piosenkę śpiewaną przez Romana Kołakowskiego na festiwalu w Opolu w
          1981?
          J.



          • Re: uroczyscie
          diab.lica 13.01.2005 22:09 + odpowiedz


          w 1981 to ja do przedszkola chodzilam :)



          • Re: no to jak moderatorze społeczny (szkodniku)
          jureek 13.01.2005 22:08 + odpowiedz


          wychodzę po angielsku
          bywajcie
          pa
          j.
    • Gość: pollak Re: pollak, messja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 22:21
      Napisałem (w ostatnim poście) "pozdrówka". Dla Ciebie również.
      • diab.lica Re: pollak, messja 13.01.05, 22:23
        pozdrowka dla wszystkich i dobranoc. na mnie juz czas.
        • messja Re: pollak, messja 13.01.05, 22:30
          diab.lica napisała:

          > pozdrowka dla wszystkich i dobranoc. na mnie juz czas.

          pozdrowka i dzieki serdeczne za kopie wpisow.

          ps.
          gdyby jeszcze czegos brakowalo to prosze uzeuplnic.
          • Gość: pollak Re: pollak, messja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 22:32
            Naiwność ludzka nie ma granic. Przecież ten wątek tez nie ma racji bytu!
            • messja Re: pollak, messja 13.01.05, 22:40
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > Naiwność ludzka nie ma granic. Przecież ten wątek tez nie ma racji bytu!

              nie denerwuj sie. zaraz przyjdzie jakis intieligent to posprzata. przeciez sa w
              nim niecenzuralne slowa. tzn slowa dla cenzora wlasnie.
      • messja Re: pollak, messja 13.01.05, 22:28
        byl tam jeszcze moj post w ktyrom wyrazalam radosc, ze zdazylam wszystko
        przeczytac. oczywiscie przedwczesna - jak sie okazuje.
        • Gość: pollak Re: pollak, messja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.05, 22:30
          A ja tam sądzę że ON* czekał.

          * - dyżurny, czekał aż przeczytasz. Porządne chłopisko (z niego) czy szykowna
          babeczka (z niej).
    • jureek Re: w sprawie piosenki 14.01.05, 09:48
      Z tej piosenki R. Kołakowskiego z 1981 r. przypomniały mi się słowa:
      "A jeśli kogoś już przeproszę, to zaraz wezmą go na nosze".
      O takie, bardzo, bardzo luźne skojarzenie.
      Jura
      • jureek Re: w sprawie piosenki do Diablicy 14.01.05, 09:49
        To Ty młoda Diablica jesteś, jeśli w 81 w przedszkolu byłaś. Ja byłem wtedy w
        szkole. Nauczycielem.
        Jura
        • diab.lica Re: w sprawie piosenki do Diablicy 14.01.05, 13:29
          juz nie taka mloda :)
          a czego uczyles? (wiem, pytanie bardzo niedyskretne i nie musisz odpowiadac)
          • jureek Re: w sprawie piosenki do Diablicy 14.01.05, 14:43
            diab.lica napisała:

            > juz nie taka mloda :)

            Aha, rozumiem. Musiałaś powtarzać klasy w przedszkolu :)
            (w przedszkolu to chyba nie ma klas, tylko coś innego, nie wiem, bo w mojej wsi
            przedszkola nie było, a szkoła tylko czteroklasowa i to z klasami łączonymi)

            > a czego uczyles? (wiem, pytanie bardzo niedyskretne i nie musisz odpowiadac)

            Matematyki. Pytanie wcale nie niedyskretne, zresztą pisałem już o tym na FA.
            Oj, to był naprawdę śmieszny numer, gdy o tym napisałem. Pisał wtedy na Forum
            Aktualności pewien użytkownik X, który strasznie sobie do serca wziął żartobliwą
            groźbę Perły, że ten go namierzy. Użytkownik ten w każdym poście swoich
            adwersarzy dopatrywał się spisku kierowanego przez Perłę. O coś tam się akurat z
            nim wykłócałem i w odpowiedzi wtrąciłem, że z wykształcenia jestem nauczycielem
            matematyki. X chyba nie dokładnie przeczytał moją odpowiedź, bo odpisał coś
            takiego: "Jureek, nie zaprzeczaj, że nie jesteś w zmowie z Perłą, bo skąd byś
            wiedział, że jestem nauczycielem matematyki". Ja pisałem o sobie, a on
            przeczytał, że niby piszę o nim. No i biedak sam w zacietrzewieniu swoim ujawnił
            się.
            Jura

            P.S. Pollak pewnie wie o kogo chodziło, ale nie chcę wymieniać nicka, bo i po co.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja