YO Kropko, mam sprawę.

IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 19.01.05, 16:58
Są pewne dogmaty które nie podlegają żadnym sporom. Myślę że nikt przy
zdrowych zmysłach i posiadający minimalny poziom moralnośc nie zaprzeczy że
homofobia,rasizm,szowinizm,itp. to złe rzeczy. Spory na forum dotyczą co
najwyżej czy któreś państwo, grupa społeczna,itp. reprezentują te cechy czy
nie, ale co do naganności samych tych cech nie powinno być dwóch zdań. Więc
czy nie uważasz że ludzi wyznających te pseudo-wartości i dumnie je
reprezentujących (ot choćby podpisując się "homofob i rasista") należałoby z
miejsca wycinać???
    • Gość: . Re: YO Kropko, mam sprawę. IP: 216.127.82.* 19.01.05, 19:46
      > Są pewne dogmaty które nie podlegają żadnym sporom. Myślę że nikt przy
      > zdrowych zmysłach i posiadający minimalny poziom moralnośc nie zaprzeczy że
      > homofobia,rasizm,szowinizm,itp. to złe rzeczy

      Agorafobia to też zła rzecz?
      • Gość: che guevara Dzięki za podbicie wątku, ale coś kropka udaje że IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 19.01.05, 21:34
        nie widzi :-/
        • kropka Re: Dzięki za podbicie wątku, ale coś kropka udaj 19.01.05, 21:42
          qrcze, nie udało mi się :-)
          Nie podoba Ci się nick? No cóż, jesli ktos przyznaje się do własnych cech
          charakteru i własnych poglądów - to jego broszka. To mu wolno.
          Gorzej, jeśli zaczyna te poglądy popularyzować obrażając innych. Wtedy tnę.
          A co powiesz na nick "głupek"? :)
          • Gość: che guevara Liczę że zwrócicie z kolegą szczególną uwagę IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 19.01.05, 22:03
            na takie podejrzane nicki. ;-)
            Nie chciałbym jak przedszkolak wskazywać palcem, ale jest trochę postów tego
            gościa, które należałoby dokładniej przejrzeć. :->>>

            kropka napisała:

            > qrcze, nie udało mi się :-)
            > Nie podoba Ci się nick? No cóż, jesli ktos przyznaje się do własnych cech
            > charakteru i własnych poglądów - to jego broszka. To mu wolno.
            > Gorzej, jeśli zaczyna te poglądy popularyzować obrażając innych. Wtedy tnę.
            > A co powiesz na nick "głupek"? :)
            No cóż głoszenie pochwały dla głupoty jest raczej śmieszne niż niebezpieczne,
            więc to raczej inna płaszczyzna porównawcza niż rasizm.
        • Gość: czerwony Re: Dzięki za podbicie wątku, ale coś kropka udaj IP: *.topolowa.net 19.01.05, 21:42
          Ja proponuję wycinać ludzi używających jako ników nazwisk
          znanych masowych morderców typu hitler, lenin, stalin, chequrva itp.
          • Gość: rachelka Re: Dzięki za podbicie wątku, ale coś kropka udaj IP: *.twcny.rr.com 19.01.05, 21:48
            Gość portalu: czerwony napisał(a):

            > Ja proponuję wycinać ludzi używających jako ników nazwisk
            > znanych masowych morderców typu hitler, lenin, stalin, chequrva itp.
            brawo skad my to znamy:
            dzis nie wolno mowic o tym,jutro nie wolno bedzie myslec o tym , a pojutrze beda
            nas na stosach palic za wzmianke o tym. kolego te wieki juz przeszly,mam
            nadzieje. kropka ma racje podciagnij spodenki i nie patrz na nicki,czy
            wpisy,ktore cie obrazaja. nie tresc tylko forme powinno sie korygowac.
          • Gość: obiektywny Co do Hitlera niema wątpliwości, Stalin IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 19.01.05, 21:57
            mimo tego że niewątpliwie był zbrodniarzem zrobił też wiele dobrego
            (industralizacja ZSRR, unicestwienie hitlerowców), to drugie według niektórych
            rechabilituje wszystkie jego zbrodnie. Co do ludzi takich jak Lenin, Che
            Guevara, Bush, Sharon itp. to kwestie sporne zależne od poglądów i
            interpretacji historych.
            • marcus_crassus [...] 19.01.05, 22:04
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • marcus_crassus powtorka :))) 19.01.05, 22:12
                Hitler tez narznal mase komuszego "wyraz popularnie oznaczajcy produkt przemian materii czlowieka) - wiec nawet najgorszy zbrodniarz mozna powiedziec zrobil cos dobrego dla swiata.co nie
                przeszkadza ze byl zbrodniarzem.choc jak sie okazalo straty poniesione w wojnie z hitlerem "wyszly" dlugodystansowo zalamaniem sie
                komuszego molocha :))))

                ps-twoj stalin nie mogl zrobic inaczej bo inaczej unicestwil by go jego wczesniejszy wielki przyjaciel z wasikiem ktory go
                wykiwal...

                i jeszcze jedno tomson - rehabilitacja przez "h" (jestes tomson normalny inaczej)...co tam u janukowycza???tez sadzisz ze juszczenko wszystkich
                hipnotyzowal???

                rozplaczesz sie na wiesci ze Juszczenko jednak pierwsza podroz wybierze o ile dobrze pamietam bruksele??a druga warszawe??? :)))

                co tam ruski "wyraz popularnie oznaczajacy dziecko z nieprawego loza"???ruskie kacapy przeda coraz gorzej no nie??? ;))

                lepiej kropa??? :))
            • Gość: perry Re: Co do Hitlera niema wątpliwości, Stalin IP: 160.79.164.* 19.01.05, 22:04
              Gość portalu: obiektywny napisał(a):

              > mimo tego że niewątpliwie był zbrodniarzem zrobił też wiele dobrego
              > (industralizacja ZSRR,
              1. jaka idustralizacja? kraj zacofany jak rzadko ktory! a pozatym rozwoj
              przemyslu poszedlby napewno szybciej gdyby stalin nie zagonil wszystkich
              zdolnych inzynierow i naukowcow do lagrow!



              > unicestwienie hitlerowców), to drugie według niektórych
              > rechabilituje wszystkie jego zbrodnie.
              2. ale nie wedlug ludzi ceniacych wolnosc. stalin i hitler to jedna cholera.
              jak sie dwie cholery tluka, to nie znaczy ze zwyciezce trzeba cenic. pozatym
              bez ameryki i zachodniego frontu, stalin i caly jego zwiazek radziecki zostalby
              przez hitlera pokonany.
              • Gość: che guevara Re: Co do Hitlera niema wątpliwości, Stalin IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 19.01.05, 22:12
                Gość portalu: perry napisał(a):

                > Gość portalu: obiektywny napisał(a):
                >
                > > mimo tego że niewątpliwie był zbrodniarzem zrobił też wiele dobrego
                > > (industralizacja ZSRR,
                > 1. jaka idustralizacja? kraj zacofany jak rzadko ktory! a pozatym rozwoj
                > przemyslu poszedlby napewno szybciej gdyby stalin nie zagonil wszystkich
                > zdolnych inzynierow i naukowcow do lagrow!
                Napewno. Jednak gdyby ZSRR był rządzony jak przedrewolucyjna Rosja to nawet z
                Polską ciężko byłoby im wygrać wojnę.

                > > unicestwienie hitlerowców), to drugie według niektórych
                > > rechabilituje wszystkie jego zbrodnie.
                > 2. ale nie wedlug ludzi ceniacych wolnosc. stalin i hitler to jedna cholera.
                Dla ceniących wolność mieszkańców z Ameryki Środkowej takimi samymi cholerami
                byli wszyscy prezydenci Ameryki.

                > jak sie dwie cholery tluka, to nie znaczy ze zwyciezce trzeba cenic. pozatym
                > bez ameryki i zachodniego frontu, stalin i caly jego zwiazek radziecki
                zostalby
                > przez hitlera pokonany.
                Mylisz się, zachodni front utworzono po to by Stalin nie opanował całej Europy.
                • Gość: perry Re: Co do Hitlera niema wątpliwości, Stalin IP: 160.79.164.* 19.01.05, 22:29
                  Gość portalu: che guevara napisał(a):

                  > Gość portalu: perry napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: obiektywny napisał(a):
                  > >
                  > > > mimo tego że niewątpliwie był zbrodniarzem zrobił też wiele dobrego
                  >
                  > > > (industralizacja ZSRR,
                  > > 1. jaka idustralizacja? kraj zacofany jak rzadko ktory! a pozatym rozwoj
                  > > przemyslu poszedlby napewno szybciej gdyby stalin nie zagonil wszystkich
                  > > zdolnych inzynierow i naukowcow do lagrow!
                  > Napewno. Jednak gdyby ZSRR był rządzony jak przedrewolucyjna Rosja to nawet z
                  > Polską ciężko byłoby im wygrać wojnę.

                  co nie znaczy ze stalin zrobil cos dobrego. to ze komuchy byly przeciwko
                  carowi nie usprawiedliwia w zadnym stopni ich zbrodni. byli i sa
                  zbrodniarzami najgorszej klasy!


                  > > > unicestwienie hitlerowców), to drugie według niektórych
                  > > > rechabilituje wszystkie jego zbrodnie.
                  > > 2. ale nie wedlug ludzi ceniacych wolnosc. stalin i hitler to jedna chole
                  > ra.
                  > Dla ceniących wolność mieszkańców z Ameryki Środkowej takimi samymi cholerami
                  > byli wszyscy prezydenci Ameryki.
                  co ma jedno do drugiego? (a tak w nawiasie, to same porownanie prezydentow
                  ameryki do stalina jest dla mnie oznaka nikczemnosci i tyle)

                  > Mylisz się, zachodni front utworzono po to by Stalin nie opanował całej
                  Europy.
                  mozliwe - co z tego - widocznie w oczach wolnosc milujacych ludzi hitler i
                  staliw to wlasnie jedna cholera. uwazam ze churchil mial racje kiedy nwolywal
                  do zniesienai zwiazku radzieckiego po zwyciestwie nad hitlerem.
                • Gość: J.K. Nie, Tomson , polityczny ignorancie. IP: *.arcor-ip.net 19.01.05, 23:42
                  Zachodni Front utworzono po to , by pokonac Niemcy...

                  Rozgrywka z komunizmem w latach 1944/45 nikomu sie w Ameryce nie snila.

                  "Zelazna Kurtyna" i przemowienie Churchilla w Hilton, to dopiero rok 1946,
                  - historyczny manipulancie i nieuku.
    • Gość: igor [...] IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 19.01.05, 22:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: stranger "Inna rasa inna pigułka" - natura za podziałem ras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 22:56
      Nie lubisz podkleślania różnic rasowych i odmawiasz (innym) prawa do antypati
      wobec innch ras? Chcesz cenzury? To spróbuj obalić coś takiego.
      Każdy prawo myślący i rozumujący człowiek wie, że populacja ziemska jest
      podzielona na trzy odmiany. Tego nie da się ukryć, tak jak wiele ludzi próbuje
      na siłę temu zaprzeczyć. Te odmiany to: biała, żółta i czarna. W końcu te
      odmiany podzielone są na rasy. Przy rasach występuje mnóstwo typów ras, które
      są efektem wymieszania się. Można stwierdzić, że rasa to, wg słowniczka
      antropologicznego, populacja stanowiąca gałąź odmiany człowieka związana
      wspólnotą pochodzenia, różniąca się od innych populacji tej samej odmiany
      częstością występowania niektórych cech, które podlegają dziedziczeniu.
      Dziedziczeniu podlegają cechy nie tylko fizyczne, ale i zarazem psychiczne.
      Antropolodzy uważają, że w drodze dziedziczenia przekazywane są wraz z cechami
      fizycznymi pewne skorelowane z nimi cechy psychiczne. Tak więc rasy różnią się
      od siebie pewnymi cechami zawartymi w psychice. Przyjmuje się także pogląd, że
      każda rasa, oprócz cech wspólnych dla wszystkich ras danej odmiany człowieka,
      posiada także zespół cech psychofizycznych jej tylko właściwych. Te
      charakterystyczne cechy mogą przejawiać się np. w sposobie myślenia i
      bytowania, żywotnością i wielorakich innych cechach charakteryzujących rasę.

      Skierujmy teraz swoją uwagę na stary kontynent - Europę, będącą siedliskiem
      aryjskiej cywilizacji. To właśnie tutaj niegdyś napływały grupy Ariów
      (prawdopodobnie z terenów dzisiejszego Iranu), aby założyć swoje państwa,
      krzewić kulturę. Europa była i jest matką Aryjczyków - ludzi.
      To właśnie ta rasa białej odmiany człowieka jest czymś co opanowało kulę
      ziemską i twórczo rozwijało swoje jak i cudze pomysły (inni wymyslali np.
      Chinczycy) ale nie potrafili twórczo je zastosować - Np. proch, maszyny
      drukarskie etc.
      Rasa ta jest obdarzona tworzycielską wolą mocy, tworzeniem cywilizacji i
      kultury - stoi na piedestale. Wystarczy spojrzeć na historię Europy, która w
      wyraźny sposób ukazuje nam dokonania Aryjczyków.

      Dlaczego to jest tak istotne i ważne? W dzisiejszych czasach przesiąknięta
      stagnacją umysłu ludność nie zdaje sobie z tego sprawy. Nie jest już dla nich
      ważne to, że są ludźmi Białymi, że są potomkami antycznych Ariów. Bez problemu
      mogą zaakceptować związek człowieka Białego z przedstawicielem odmiany żółtej
      czy czarnej. Jak bardzo nie zdają sobie sprawy z tego, co czynią. Jednym słowem
      potrafią zniszczyć coś w tak krótkim czasie, nad czym natura pracowała wiekami.
      Powszechnie przyjęty egalitaryzm przyczynia się do negatywnego wpływania na
      Rasę Aryjską. Poprzez wymieszanie się ras (np. Białej i czarnej) zabija się te
      cechy, które są przecież tak charakterystyczne dla Rasy Białej.

      A tu cytat:
      "Inna rasa, inna pigułka" Przez: Hubertus Breuer

      "Medycy i genetycy przenieśli dyskusję rasową na nowe tory: udowadniają, że
      lekarstwa należy przyporządkowywać według koloru skóry. W ten sposób
      podkreślają różnice genetyczne.

      Kiedy Sally Sattel idzie w swoim fartuchu lekarskim do pokoju zabiegowego,
      zawsze pamięta o różnicach rasowych. Przypisując w swojej waszyngtońskiej
      klinice farmakologicznejantydepresyjny Prozac, podaje afro-amerykanom niższe
      dawki niż białym. Powód: “Czarni przerabiają ten środek poprawiający nastrój
      wolniej niż biali i azjaci”. Przy około 40% wszystkich czarnych dochodzi do
      niepożądanych skutków ubocznych – dlatego Satel rozpoczyna z małą dawką.Także
      inni medycy chcą skończyć z poprawnym politycznie jednakowym traktowaniem
      białych i czarnych : “New England Journal of Medicine” zamieścił sprawozdanie,
      w którym jest mowa o tym że lek nasercowy Enalapril u pacjentów białych i
      czarnoskórych wykazuje różne działanie. Czarni reagują na ten środek ze
      znacznie większą wrażliwością. Z tego powodu muszą iść znacznie częściej do
      szpitala “na serce”. Może to wskazywać na inny styl życia – sugerują autorzy –
      ale lek może też redukować enzymy i inne substancje biologicznie czynne, które
      u obu grup są różne. Ponieważ czarni cierpią często na niedobór azotu, który
      powoduje podwyższenie ciśnienia krwi, uważa się że nie powinni używać
      Enalaprilu.

      Tego rodzaju studia rozniecają w Stanach Zjednoczonych na nowo debatę, która
      długi czas uchodziła za definitywnie skończoną. W końcu zakazane pojęcie “rasy”
      wraca znowu na wokandę. Tym razem jednak nie zajmują się tym socjologowie i
      antropologowie, którzy kłócą się o różnice między grupami etnicznymi, ale
      medycy i genetycy. Domagają się silniejszego uwzględnienia pojęcia “rasy” w
      medycynie, żeby móc pacjentom różnego pochodzenia lepiej pomagać."

      Reszta pod adresem:
      fh.boo.pl/
      W artykule "Innna rasa inna pigułka"

      I teraz tak - potrafisz rzeczowo odnies się do postawionych tez (zaprzeczysz
      celowości konieczności istnienia wielu ras?) czy tylko stac cię na
      argument: "to rasizm".
      • Gość: iloveisrael Stranger vel skinhead??? IP: *.proxy.aol.com 20.01.05, 03:19
        Nie pasowalby taki nick lepiej do Twoich pogladow albo po prostu "maly
        hitlerek"?
      • Gość: J.K. Stranger - zawodze sie na Tobie... Rasizm to... IP: *.arcor-ip.net 20.01.05, 03:31
        segregacja ze wzgledu na kolor skory...

        Zaden przytomny "BIALY" dzisiaj tak nie mysli...

        Ale wolnosc i demokracja, rowne prawa kobiet i mezczyzn
        - to wojna o wartosci...

        Spytaj islamuskow, czy sa za tym...
        a potem zglos sie do mnie z odpowiedzia.

        dobranoc.
        • Gość: stranger Odpowiedź - iloveisrael i J.K. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 03:56
          ?! Hmm. To wszystko na co was stać? A gdzie argumenty i uzasadnienie waszego
          stanowiska, które by obalało twierdzenia zawarte w moim liście? Wygląda na no,
          że nie macie nic do powiedzenia i tylko zostaje wam ostatnia "deska" - choć
          nie, raczej brzytwa - "ratunku" - nazwanie tego z czym nie potraficie
          dyskutować "małym hitlerkiem" lub stwierdzenie - wierzcie mi na słowo
          ale: "żaden przytomny "biały" tak nie mysli". Co za urocza argumentacja:(

          Nie wystarczy powiedziec "nie", trzeba to umiec uzasadnić swoje zdanie albo nie
          zabierać głosu, skoro nie ma się nic do powiedzenia!

          J.K. czy zwróciłeś uwagę na wywód... amerykanśkich lekarzy w cytowanym artykule
          (patrz także na wskazany wczesniej link)? To raczej burzy twoje dobre
          samopoczucie i stwierdzenie "żaden przytomny "biały" tak nie twierdzi".

          A co myslisz o takim cytacie:

          "...Każda dziesiętna procenta materiału genetycznego ma olbrzymie znaczenie.
          Człowiek od szympansa różni się tylko 1,3% genomu – a przecież należą do dwóch
          zupełnie różnych gatunków. Każda dziesiętna procenta naszego genomu wyraża się
          trzema milionami liter alfabetu genetycznego, może wyraziście odzwierciedlać
          różnice między

          grupami etnicznymi.Także psychiatra Sally Satel ostrzega przed ignorowaniem
          tych różnic: “Tu chodzi o coś więcej niż ilość pigmentu. Za takimi cechami
          kryje się genetyczna historia ewolucji” - i dopiero teraz należałoby wprowadzić
          nowe się pojęcie rasy. Satel nie twierdzi co prawda, że istnieje głęboka
          przepaść oddzielająca białych od czarnych. W loterii rozdzielania genów azjata
          może być bliższy Europejczykowi niż swojemu rodakowi.* Pani psychiatrze i jej
          współpracownikom chodzi raczej o przekrojowy profil genetyczny rasy.Ze
          statystycznego punktu widzenia materiał genetyczny rozdziela się w ten sposób,
          że australijscy tubylcy różnią się bardzo wyraźnie od mieszkańców Islandii.I
          tylko to jestdla medycyny decydujące.

          Podobne rozważania miały miejsce także w Wielkiej Brytanii. Państwowy Forensic
          Science Service (FSS) przygotował profil DNA pięciu głównych grup ludności
          żyjących na wyspach brytyjskich- skomponowany na podstawie genetycznych
          wskaźników. Wyniki zostały przekazane w ręce policji.Na podstawie śliny
          znalezionej na niedopałku papierosa biegły sądowy może z dużym
          prawdopodobieństwem wykryć na przykład, czy palacz był pochodzenia hiduskiego.
          Andrew Urquhart, główny genetyk sekcji policyjnej, ostrzega jednak przed
          uznaniem stworzonego obrazu genetycznego za podstawę rasy. Wybrane fragmenty
          genomu należą do tzw. pustego DNA, to sterty genowych śmieci.** “Nie mają
          żadnego wpływu na to jak dana osoba wygląda ani jak jej organizm funkcjonuje” -
          mówi Urquhart"
          (cytat z powyższego artykułu "Inna rasa inna pigułka").
        • Gość: stranger Odpowiedz cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 04:04
          Lekarzom chodzi jednak w mniejszej mierze o wygląd. Interesują ich geny dające
          objawy medyczne i pokazujące różnice między grupami etnicznymi. Homochromosomy,
          wywołujące choroby genetyczne, są u Chińczyków i Hindusów prawie nieznane,
          występują jednak u około 7,5% wszystkich Szwedów***. Śmiertelna choroba Taya-
          Sachsa jest rozprzestrzeniona przede wszystkim u europejskich i amerykańskich
          żydów. Murzyni natomiast są bardziej podatni na anemię sierpowatą. Ta choroba
          genetyczna rozprzestrzeniła się w południowej części Afryki, ponieważ ten
          defekt chroni jednocześnie przed malarią. Około 20 do 40 procent Murzynów żyje
          z tą chorobą.

          (...)

          Źródło: Hubertus Breuer, die Zeit

          Komentarz:

          Na początek komentarza przyda się parę przypisów i sprostowań do tego skądinąd
          dość fachowo napisanego tekstu :

          * Twierdzenie, że azjata może być genetycznie bliższy Europejczykowi niż
          swojemu rodakowi jest wprawdzie czysto teoretycznie możliwe, lecz niezwykle
          mało prawdopodobne. Geny dzielą się na dwie duże grupy, z których jedna koduje
          tzw. fenotyp (czyli głównie cechy osobnicze, np. indywidualny wygląd
          zewnętrzny – kształt nosa, kolor włosów, oczu, itp.) oraz kodujące genotyp
          (czyli istotę genetyczną danego gatunku bądź rasy). Geny “genotypowe” tworzą
          względnie stałą grupę i między gatunkami czy rasami różnią się bardzo niewiele
          (np. różnica człowiek – szympans ok. 1,3% ), ale te drobne różnice mają właśnie
          zasadnicze znaczenie dla określenia cech danej rasy/gatunku. Natomiast pula
          genów “fenotypowych” jest u każdego osobnika bardzo zmienna (w końcu nie
          wyglądamy wszyscy identycznie). Może się więc czysto teoretycznie zdarzyć, że
          pulą genów “fenotypowych” ( a więc indywidualnym wyglądem zewnętrznym) jakiś
          Chińczyk będzie bardziej przypominał Europejczyka niż jakąś zdeformowaną
          pokrakę ze swojej rasy, ale w genotypie niewielka ilościowo różnica będzie
          powodować że jest on Chińczykiem a nie kimś innym i to że z fenotypu będzie
          miał kształt nosa i ucha podobny do Białego jeszcze nie robi z niego
          Europejczyka. W końcu, jak było powiedziane, nie o ilość pigmentu tu chodzi.
          Takie czysto ilościowe potraktowanie sprawy rozdziału genów było wielką
          ignorancją ze strony autora artykułu.

          ** Informacje że tzw. puste DNA to “sterta genowych śmieci” jest już
          przestarzałe i obalone (artykuł został wydrukowany w 2002 lub 2001 roku). To
          prawda, że tylko około 5% genomu koduje nasze ciało, ale cała reszta
          najprawdopodobniej odpowiada za cechy społeczne rasy, charakter itp

          *** Nie tylko homochromosomy (które to pojęcie nie jest tutaj najszczęśliwsze)
          wywołują choroby genetyczne, są one tylko jedną z wielu grup mutacji
          chorobotwórczych (piszę o tym dlatego, żeby ktoś nie odniósł wrażenia że
          Chińczycy i hindusi nie chorują genetycznie).

          A oto jeszcze parę danych:

          Choroba Tay-Sachsa – częstość występowania u żydów 1:600, u innych ras : 1:
          500000

          Otoskleroza - u białych 1:330, u murzynów 1:3300, u azjatów

          1:333000. Cierpiał na to m.in. Beethoven.

          Mukowiscydoza – u białych 1: 2000, u czarnych 1: 17000

          Anemia sierpowata – u czarnych 4: 1000, u innych sporadycznie.

          Chorób można by wymieniać jeszcze dużo, praktycznie każda genetyczna choroba
          różni się częstością występowania w zależności od rasy i grupy etnicznej.


          Artykuł ten pokazuje, że świat naukowy w końcu udowodnił, że rasa to nie jakieś
          wymyślone pojęcie socjologiczne ale biologiczna podstawa naszego bytu, a
          pamiętanie o różnicach między rasami i akcentowanie ich to nie jakiś “szkodliwy
          rasizm”, ale naukowa i życiowa konieczność. Ziemia nie jest płaska a ludzie nie
          są tacy sami. Tzw. “antyrasiści” i różni pseudonaukowcy w swym zaślepieniu
          gotowi byli niedawno udowadniać, że genetyczne różnice to tylko wygląd
          zewnętrzny, że są nieistotne. Idąc tym torem rozumowania zapewne niedługo
          zażądaliby zrównania praw człowieka i szympansa, w końcu różnią się tylko 1,3%
          genomu, a szympans ( tak jak człowiek i murzyn ) należy przecież do rzędu
          Naczelnych! Nadziei dodaje fakt, że wnioski badań, o których jest mowa w
          artykule, zostały ogłoszone w “kraju politycznej poprawności”, gdzie równość
          rasowa jest gwarantowana konstytucyjnie i za podobne prawdziwe stwierdzenia
          ciągle jeszcze można trafić do więzienia. Miejmy nadzieję, że rozsądek zwycięży
          i prawidłowo zdefiniowane pojęcie rasy zajmie w końcu należne mu miejsce.
    • pan_pndzelek Wycinać tak ale komunistów posługujących 21.01.05, 12:23
      Wycinać tak ale komunistów posługujących się nickami zbrodniarzy takich jak che
      guevara... Homofobia i rasizm to nie przestępstwa tylko poglądy, komunizm zaś
      to nie poglądy tylko przestępczy styl ycia...
      • Gość: pollak Re: Wycinać tak ale komunistów posługujących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 12:29
        Bycie Che jest modne. Gdyby na ten przykład był Hitlerem, zrobiłaby się
        wrzawa.

        PS Nie wycinać, bo niby za co?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja