giwi,giwi czy doszłaś już do meritum?

06.02.05, 10:52
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20284793&a=20285541
"Tu nie chodziło o meritum."
giwi (nożycoręka)

"Co pan wie w sprawie"
Gruszka (śledczy p osłów)

Meritum czego? ("W jakiej sprawie, panie p ośle?" J. Socha)

Tak mi się skojarzyło, qiwi, że jesteś równie błyskotliwa co Gruszka.

W takim tempie to nigdy nie dojdziesz do ...meritum.
To już chyba prędzej kataryna.kataryna dojdzie z Wild-
-steinem do meritum.
    • wan4 Re: giwi,giwi czy doszłaś już do meritum? 06.02.05, 10:58
      Zapomniałem dopisać:" (;-) "

      Bez tego giwi nie dojdzie
      że to był żart
    • witek.bis Re: giwi,giwi czy doszłaś już do meritum? 06.02.05, 11:42
      wan4 napisał:

      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20284793&a=20285541
      > "Tu nie chodziło o meritum."
      > giwi (nożycoręka)
      >
      > "Co pan wie w sprawie"
      > Gruszka (śledczy p osłów)
      >
      > Meritum czego? ("W jakiej sprawie, panie p ośle?" J. Socha)
      >
      > Tak mi się skojarzyło, qiwi, że jesteś równie błyskotliwa co Gruszka.
      >
      > W takim tempie to nigdy nie dojdziesz do ...meritum.
      > To już chyba prędzej kataryna.kataryna dojdzie z Wild-
      > -steinem do meritum.


      A może Giwi ma brzydki zwyczaj czytania więcej niż jednego postu w danym wątku.
      Może przy okazji obdarzona jest niesamowitą zdolnością zapamiętywania tego, co
      przed chwilą napiali inni. Może wreszcie naiwnie wierzy, że pisze dla ludzi
      kojarzących i choć odrobinę przytomnych. Sam nie wiem - to bardzo tajemnicza
      kobieta.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20284793&a=20284918
      • witek.bis Re: giwi,giwi czy doszłaś już do meritum? 06.02.05, 11:45
        :)))
        "napiali inni" to oczywiście literówka. Powinno być "napisali". Muszę to
        wyraźnie podkreślić, żeby znowu nie było jakichś nieporozumień.
        • henryk.log Re: giwi,giwi czy doszłaś już do meritum? 06.02.05, 11:50
          -"napiali inni"- dobra, dobra niech już będzie- "to oczywiście literówka." :-)
      • wan4 Re: giwi,giwi czy doszłaś już do meritum? 06.02.05, 12:34
        Gruszka tez teoretycznie o niczym innym nie rozprawiał jak o sprawie... Orlenu
        A jednak "W jakiej sprawie" rozbawiło pół polski. A _meritum_ tego rozbawienia
        tkwiło właśnie w nieprecyzyjności pytania. Dlatego ten przykład skojarzyłem
        jako odpowiednik _nieprecyzyjności_ odpowiedzi giwi.

        Sposób, w jaki gazeta usiłuje uporządkować forum jest dla mnie zabawny.
        Samowola i widzi mi się niezbyt rozgarnietego moderatora jak dla mnie tylko
        potęguje chaos i deorientację. Albo muszą dać kompetentnego i naprawdę
        inteligentnego pracownika (a takich raczej u nich jak na lekarstwo) albo
        stworzyć dobry i precyzyjny regulamin i wg niego wszystkich traktować równo. A
        nie wg widzi mi sie i osobistych sympatii admina.
        • witek.bis Re: giwi,giwi czy doszłaś już do meritum? 06.02.05, 13:02
          wan4 napisał:

          > Gruszka tez teoretycznie o niczym innym nie rozprawiał jak o sprawie...
          Orlenu
          > A jednak "W jakiej sprawie" rozbawiło pół polski. A _meritum_ tego
          rozbawienia
          > tkwiło właśnie w nieprecyzyjności pytania. Dlatego ten przykład skojarzyłem
          > jako odpowiednik _nieprecyzyjności_ odpowiedzi giwi.

          Przyznaję, że pytanie Gruszki nie było precyzyjne, ale mnie trochę bardziej
          rozbawiła odpowiedź Sochy. Czyżby pan minister nie był pewien w jakiej sprawie
          został powołany na świadka? Czy chciał się upewnić, że nie chodzi przypadkiem
          o „sprawę Gorgonowej”?

          >
          > Sposób, w jaki gazeta usiłuje uporządkować forum jest dla mnie zabawny.
          > Samowola i widzi mi się niezbyt rozgarnietego moderatora jak dla mnie tylko
          > potęguje chaos i deorientację. Albo muszą dać kompetentnego i naprawdę
          > inteligentnego pracownika (a takich raczej u nich jak na lekarstwo) albo
          > stworzyć dobry i precyzyjny regulamin i wg niego wszystkich traktować równo.
          A
          > nie wg widzi mi sie i osobistych sympatii admina.

          Na ten temat to sobie chyba nie pogadamy. Niestety nie miałem szczęścia trafić
          na post, który kazałby mi zwątpić w walory umysłowe Giwi, albo w jej
          bezstronność. Za to nieustannie natrafiam na posty, w których niektórzy bywalcy
          forum leczą swoje kompleksy krytycznie i surowo oceniając inteligencję
          wszystkich dookoła.
          • wan4 Re: giwi,giwi czy doszłaś już do meritum? 06.02.05, 17:53
            witek.bis napisał:
            Przyznaję, że pytanie Gruszki nie było precyzyjne, ale mnie trochę bardziej
            > rozbawiła odpowiedź Sochy. Czyżby pan minister nie był pewien w jakiej

            Socha tylko dowcipnie obnażył glupotę pyt. Gruszki (co wie w sprawie, z TV i
            prasy to pewnie mógłby i przez tydzien komisji opowiadać)

            > Na ten temat to sobie chyba nie pogadamy. Niestety nie miałem szczęścia
            > trafić na post, który kazałby mi zwątpić w walory umysłowe Giwi,
            > albo w jej bezstronność.

            To pewnie doszedłeś już, dlaczego giwi wykasowuje moje posty za samo dojście
            lub nie dojście :-/ ...Podziel się tą wiedzą;)

            > Za to nieustannie natrafiam na posty, w których niektórzy bywalcy
            > forum leczą swoje kompleksy krytycznie i surowo oceniając inteligencję
            > wszystkich dookoła.

            Problem kompleksów na tle inteligencji mniemanej a obiektywnie nie
            potwierdzonej mają raczej inteligenci wykształcenia humanistycznego.

            Ja nie mam tego problemu (za mnie świadczą programy komp. które napisałem a
            których wynik działania w realu nie podlega subiektywnym interpretacjom). Nie
            potrzebuję wiec ani sobie ani nikomu innemu niczego udowadniać.

            Lubię dyskutować ale w oparciu o argumenty i ich logikę. Natomiast jeżeli ktoś
            tego nie potrafi to lubię się dostosować do poziomu adwersarza;) To też ciekawe
            doświadczenie:)
        • henryk.log Pytanie o zgodnoość liń polit. givi i "Wyborczej"? 06.02.05, 19:24
          Jeśli P. "gini" wspiera swymi poczynaniami(chyba nieświadomie) szefową "V-tej kolmny" na FK, z jej "przybocznymi (b.b i i.b.i), należy to chyba przypisać "olewaniu" swych obowiązków przez "tych" nad P. givi. ??
          • wan4 Re: Pytanie o zgodnoość liń polit. givi i "Wyborc 06.02.05, 19:55
            Dokładnie. Pisałem o przyczynach niskiej jakości średnich i niższych kardr GW,
            gazeta.pl (polityka kadrowa Agory):

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20280564
            henryk.log napisał:
            > Jeśli P. "gini" wspiera swymi poczynaniami(chyba nieświadomie) szefową "V-tej
            kolmny" na FK, z jej "przybocznymi (b.b i i.b.i), należy to chyba przypisać "ole
            > waniu" swych obowiązków przez "tych" nad P. givi. ??
            >
            • henryk.log Re: Pytanie o zgodnoość liń polit. givi i "Wyborc 06.02.05, 20:07
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html ?f=28&w=20280564

              Tu mi sie zgadza, "olewanie"?? - faktycznie.;)
          • maksimum ONA DOPIERO OSTATNIO STALA SIE SZEFOWA V-TEJ KOLUM 06.02.05, 21:29
            henryk.log napisał:

            > Jeśli P. "gini" wspiera swymi poczynaniami(chyba nieświadomie) szefową "V-tej
            kolmny" na FK, z jej "przybocznymi (b.b i i.b.i), należy to chyba przypisać "ole
            > waniu" swych obowiązków przez "tych" nad P. givi. ??

            Wczesniej przy boku Adasia walczyla przeciw Lowce,ale Adas zachorzal na suchoty
            i postanowila go olac.
            • henryk.log Re: ONA DOPIERO OSTATNIO STALA SIE SZEFOWA V-TEJ 06.02.05, 21:37
              Nie jestem chyba do końca w "temacie" ? - któż to(co) to "Lowc(k)a) ??
Pełna wersja