jureek
08.03.05, 13:43
Pewnie znowu okaże się, że naiwny jestem licząc na podjęcie merytorycznej
dyskusji przez czytających to forum aesów, ale mimo to pozbieram tu do kupy
kilka spraw wyrtych moim zdanie merytorycznego przedyskutowania, żebyście nie
musieli szukać ich po innych wątkach.
1. Sprawa fundamentalna - jakie są w ogóle uprawnienia aesa? Czy jest on tylko
od tego, żeby usuwać spam, czy też jego uprawnienia są szersze?
Gdy wprowadzano instytucję aesa, zapewniano, że nie mają oni żadnych uprawnień
władczych, porównywano ich pracę do pracowitych i cichych sprzątaczek
oczyszczających forum od śmieci (czytaj spamu). Tymczasem praktyka jest inna.
Wielu aesów tak przejęło się rolą, że zaczęli traktować powierzone im fora jak
swoje fora prywatne, zaczęli przenosić wątki na podfora, pouczać forumowiczów,
jak mają pisać, usuwać wątki, które nie są spamem ale nie pasują do ich
wymarzonego obrazu forum (np. Ottek na TV). Moim zdaniem, jeśli ktoś chce
sobie kształtować forum według własnych upodobań, to niech założy sobie forum
prywatne i tam wyżywa się do woli. Na forum publicznym jednak rola aesa (jeśli
już taki musi być, bo mi jest on niepotrzebny - śmieci potrafie sobie
odfiltrować sam) powinna zostać ograniczona tylko i wyłącznie do usuwania
ewidentnego spamu.
Na razie tyle. Punkt 2 i następne pojawią się później, bo co mam się wysilać,
jeśli szanse na merytoryczną dyskusję z aesami i tak są bardzo niewielkie.
Jura