pan_pndzelek
02.08.05, 20:31
O dzięki Ci Wielka Administracjo!!! Dzięki, boś (o ile dobrze rozumiem bełkot
gumowego głuptaka) założyła mu dziś choć na krótko "prezesa" na dziób...
PS. Zafascynowała mnie opowiedź gumowego umieszczona na jego gumowym forum o
tym jak to Agora SA wraz z całym sztabem prawników UZGADNIAŁA z nim usunięcie
jednego wątku, cytuję (UWAGA! Trzymać się krzeseł Panie i Panowie, gumowy
mówi):
"Decyzja zapadła w uzgodnieniu mnie, modów i abuse.
Kluczowe zdanie mieli prawnicy Agory S.A., w których uznianiu wątek naruszał
dobra osobiste. W przypadku nie zgadzania się z opinią, proszę pisać
wiadomośći bezpośrednio na forum@gazeta.pl
[...]było to spowodowane dużym zaangażowaniem stron zainteresowanych wątkiem,
jak i wydłużonym czasem odpowiedzi na e-maile pracowników Agora S.A."
Koniec gumowej cytaty...
Pomijam już twórczą stylistyke godną "Nowin Pyrzyckich Nowych" czy też tych
dziwacznych "modów", które nie do końca rozumiem co znaczą (może
raczej "mód")...
Natomiast oczyma wyobraźni zobaczyłem jak pod ubożuchną lepiankę gumowego
zajeżdża lemuzyna przeogromna od AdasiaOZłychOczach wysłana, stangret dłoń
naszemu bohaterowi podaje i wiezie go na tajne narady i uzgodnienia tam gdzie
korytarze pionowe a skarpetki barwne... gdzieś tak przed północą sztabowi
prawników wspieranych przez WandęOMęskimNazwisku i PotarganąHelenę udaje się
wreszcie przekonać pryncypialnego gumowego do swoich racji... przed północą
wpada jeszcze nadredaktor Urban z wielką butlą szampana celem uczczenia tak
doniosłej chwili... lemuzyna szybciutko zabiera gumowego i odwozi pod
lepiankę ubogą... wybija północ, lemuzyna zamienia się w dynię, stangret w
świnię a nowiutkie koniakowskie stringi gumowego okazują się tylko ufajdanymi
barchanami po babce... w tym momencie gumowy budzi się...
Cytata stąd wzięta:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30496&w=26995442&a=27241967