pytanie teoretyczno-abstrakcyjne

08.08.05, 13:27
czy kiedy sprawdzony i zaufany kandydat na aesa w praktyce okazuje sie aesem,
ktory nie ogranicza sie do uprzatanie smieci, ale i czynnie uczestniczy we
wszelkich awanturach, zaklada prowokacyjne watki a wreszcie w przebraniu
pacynki sam smieci jak najbardziej pospolity troll...
to czy taki aes wciaz jest Tym sprawdzonym i zaufanym aesem za ktorego admini
dadza sobie reke uciac?
o odpowiedz prosze adminow, ale jesli osoby w jakikolwiek sposob urazone moim
watkiem czuje potrzebe wypowiedzi - prosze bardzo.

ps.
tym razem nie chodzi o szkodnika.
    • yavorius moje 3 groszki 08.08.05, 15:29
      messja napisała:

      > ale i czynnie uczestniczy we wszelkich awanturach,
      Ma do tego prawo :)

      > zaklada prowokacyjne watki
      j.w.

      > a wreszcie w przebraniu pacynki sam smieci jak najbardziej pospolity troll...
      A tu już nieładnie:)
      • messja podsumowujac 10.08.05, 13:50
        brak odpowiedzi to tez jakas odpowiedz. zwlaszcza kiedy chodzi o trollowanie
        aesow.
    • jabbur Re: pytanie teoretyczno-abstrakcyjne 08.08.05, 17:28
      Konkrety, linki, nicki
      j/a
      • messja Re: pytanie teoretyczno-abstrakcyjne 08.08.05, 18:05
        jabbur napisał:

        > Konkrety, linki, nicki
        > j/a

        pytanie bylo teoretyczne, jak juz nadmienilam.
        wdzieczna bylabym za odpowiedz.
        • w.s2 Re: pytanie teoretyczno-abstrakcyjne 08.08.05, 19:45
          messja napisała:

          >
          > pytanie bylo teoretyczne, jak juz nadmienilam.
          > wdzieczna bylabym za odpowiedz.
          >
          Czuję przez majtki, że coś musi być na rzeczy:)
      • zamek Re: pytanie teoretyczno-abstrakcyjne 09.08.05, 11:58
        Messja i konkrety? Przecież ona tylko pluć umie...
        • messja Re: pytanie teoretyczno-abstrakcyjne 09.08.05, 13:02
          zamek napisał:

          > Messja i konkrety? Przecież ona tylko pluć umie...

          no, jesli to miala byc rzeczowa wypowiedz, to ja ide "pluc" dalej.
          • zamek Re: pytanie teoretyczno-abstrakcyjne 09.08.05, 13:11
            Nie, to nie miała być rzeczowa wypowiedź. Po prostu: z Rywinem po rywinowemu, z
            messją po messjowemu, dopóki wreszcie nie porzuci tego forum, którego to dnia
            czekam z utęsknieniem niczym kania dżdżu.
            • messja Re: pytanie teoretyczno-abstrakcyjne 09.08.05, 13:24
              zamek napisał:

              > Nie, to nie miała być rzeczowa wypowiedź. Po prostu: z Rywinem po rywinowemu,
              z
              > messją po messjowemu, dopóki wreszcie nie porzuci tego forum, którego to dnia
              > czekam z utęsknieniem niczym kania dżdżu.

              czlowiek przyzwoity nie potrzebuje pretekstu by sie przyzwoicie zachowywac, a
              inteligentny by sie rzeczowo moc wypowiedziec.
              nie przeszkadzas sobie jednak w tym "niepluciu" jesli sadzisz, ze jestes w
              stanie mnie sprowokwac.
    • bartoszcze Re: pytanie teoretyczno-abstrakcyjne 09.08.05, 09:00
      Śledzisz mnie?
      :))))))
      • messja Re: pytanie teoretyczno-abstrakcyjne 09.08.05, 13:03
        bartoszcze napisał(a):

        > Śledzisz mnie?
        > :))))))
        >

        a trollujesz? bylbys ostatnia osoba, ktora bym o to podejrzewala.
        • bartoszcze Re: pytanie teoretyczno-abstrakcyjne 09.08.05, 13:05
          messja napisała:

          > bartoszcze napisał(a):
          >
          > > Śledzisz mnie?
          > > :))))))
          > >
          >
          > a trollujesz? bylbys ostatnia osoba, ktora bym o to podejrzewala.

          Trollowanie niejedno ma imię:)
          jeżeli nie widać, to znaczy że nie mam się czym przejmować
          chociaż za świętego się nie uważam:)
          • messja Re: pytanie teoretyczno-abstrakcyjne 09.08.05, 13:19
            bartoszcze napisał(a):


            >
            > Trollowanie niejedno ma imię:)
            > jeżeli nie widać, to znaczy że nie mam się czym przejmować
            > chociaż za świętego się nie uważam:)
            >

            nie wiem co do konca sugerujesz, ale bardzo bys mnie rozczarowal gdyby sie
            okazalo, ze uciekasz sie do pomocy pacynek wzorem niektorych "inteligentnych i
            obdarzonych poczuciem humoru" aesow.
            • bartoszcze Re: pytanie teoretyczno-abstrakcyjne 09.08.05, 13:23
              messja napisała:

              > > Trollowanie niejedno ma imię:)
              > > jeżeli nie widać, to znaczy że nie mam się czym przejmować
              > > chociaż za świętego się nie uważam:)
              >
              > nie wiem co do konca sugerujesz, ale bardzo bys mnie rozczarowal gdyby sie
              > okazalo, ze uciekasz sie do pomocy pacynek wzorem niektorych "inteligentnych
              i
              > obdarzonych poczuciem humoru" aesow.

              W pacynkowanie się od dłuższego czasu nie bawię:)
              a co do świętości, to szereg różnych potencjalnych grzechów wymieniłaś.
              Nawet mnie kiedyś niedawno Jabbur ochrzanił z lekka:)
              • messja Re: pytanie teoretyczno-abstrakcyjne 09.08.05, 13:26
                bartoszcze napisał(a):



                > Nawet mnie kiedyś niedawno Jabbur ochrzanił z lekka:)
                >
                to jeszcze nie taka wielka tragedia. dzaburowi zdarzaly sie juz wieksze
                potkniecia.
Pełna wersja