CO ZA TLUMOK USUWA TE POSTY ?

14.10.05, 23:43
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=30452256
I dlaczego?
    • plopli Zasady są proste, wystarczy je poznać 15.10.05, 00:52
      maksimum napisał:

      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=30452256
      > I dlaczego?

      Twoje posty przestaną wylatywać, jeśli zaczniesz przestrzegać netykiety.
      Pisaliśmy już na FK dziesiątki razy, żeby nie pisać postów i tytułów wielkimi
      literami. Nie będziemy więc przez następne pół roku wysyłać do każdego uprzejmej
      prośby o przestrzeganie tej zasady. Przekonaliśmy się, że jest to - niestety -
      metoda nieskuteczna.

      Wszystkie nowozałożone wątki pisane wielkimi literami lub mające przyciągać
      uwagę i inny sposób, a faktycznie zaśmiecające forum, wycinamy i będziemy
      wicinać. Forum ma służyć rzeczowej dyskusji, a nie wykrzykiwaniu swoich
      poglądów. To nie jest wiecowa trybuna. Jeśli chcesz zainteresować kogoś swoim
      wątkiem, to znajdź interesujący temat i sformułuj go w ciekawy sposób. Wówczas
      krzywda mi się nie stanie.
    • giwi Re: CO ZA TLUMOK USUWA TE POSTY ? 15.10.05, 01:44
      Wiele razy było mówione, że pisanie wielkimi literami jest sprzeczne z załozeniami Netykiety. Jeśli dobrze pamiętam Tebe już Ci zwracał na to uwagę.
      • fifakk Re: CO ZA TLUMOK USUWA TE POSTY ? 15.10.05, 16:04
        Czyli nie wolno pisać tytułów wątków wielkimi literami?!
        To można wiedzieć czemu na Rzeszowie nie przestrzega się tej zasady?
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=69
        Rozumiem, że jak wątek ma 2000 wpisów to trzeba się już z nim pogodzić. Ale
        czemu inne nie są od razu kasowane?
        • maksimum Re: CO ZA TLUMOK USUWA TE POSTY ? 16.10.05, 23:46
          fifakk napisał:

          > Czyli nie wolno pisać tytułów wątków wielkimi literami?!
          > To można wiedzieć czemu na Rzeszowie nie przestrzega się tej zasady?
          > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=69
          > Rozumiem, że jak wątek ma 2000 wpisów to trzeba się już z nim pogodzić. Ale
          > czemu inne nie są od razu kasowane?

          Tym "fachowcom" moderatorom po prostu szajba odbija,jak ktos pisze ciekawiej
          niz im sie to kiedykolwiek w zyciu zdarzylo i przy okazji nie chce im brudnych
          poop z g.... do blysku lizac,przescigajac sie w uprzejmosciach do nich,na co
          zreszta nigdy sobie nie zasluzyli.
          Jednym ludziom kasuja takie watki,innym nie.
          A gdybym ja sie musial z takimi beztalenciami jak oni liczyc,to nic nigdy
          ciekawego na forum nie byloby napisane.
      • jabbur prosimy nie pisac tytulow WIELKIMI LITERAMI 17.10.05, 10:50
        - Oraz jabbur.
        Prosimy, nie piszcie tytułów WIELKIMI literami,
        to bardzo zaciemnia forum :(
        j/a
    • Gość: kixx a dlaczego zaden "tlumok" nie usunal tego postu IP: *.acn.waw.pl 15.10.05, 20:35
      przeciez temat watku tez jest pisany wielkimi literami?
      tu obowiazuje inna netykieta??/
      • giwi Re: a dlaczego zaden "tlumok" nie usunal tego pos 16.10.05, 01:59
        On tu przyszedł z misją.
        • maksimum Re: a dlaczego zaden "tlumok" nie usunal tego pos 16.10.05, 23:50
          giwi napisała:

          > On tu przyszedł z misją.

          A ty tuz czym przyszlas,ze tak zapytam?

          Przeciez tylko tlumok nie zauwazy,ze tytuly tak w ksiazkach jak i gazetach sa
          pisane duzymi literami i jest to standardem na calym swiecie.
          Gdyby to krzyk mialo znaczyc,to przy ciagle wlaczonych glosnikach komputera juz
          bys ogluchla przy patrzeniu na duze litery.
          Glupi ludzie sobie ubzdurali,ze to krzyk znaczy,a ty to bezmyslnie powtarzasz.
          • maksimum A CO MOWI NETYKIETA ? 17.10.05, 00:17
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30513398&a=30524883
            Czytanie ze zrozumieniem sie klania.
            • anaiss Re: A CO MOWI NETYKIETA ? 17.10.05, 00:41
              Jeśli będziesz nazywał swoich oponentów "tłumokami", to nie wróżę Ci powodzenia w dyskusji :-)
          • giwi Re: a dlaczego zaden "tlumok" nie usunal tego pos 17.10.05, 00:37
            Jeśli zasady Netykiety Ci nie odpowiadają, zawsze możesz kupić sobie serwer, domenę i założyć własne forum.
            • Gość: pitu-pitu Re: a dlaczego zaden "tlumok" nie usunal tego pos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 22:14
              czyściłaś już dzisiaj eelu swojego cielca (złotego) ?:)
            • maksimum Re: a dlaczego zaden "tlumok" nie usunal tego pos 18.10.05, 03:11
              giwi napisała:

              > Jeśli zasady Netykiety Ci nie odpowiadają, zawsze możesz kupić sobie serwer,
              >do menę i założyć własne forum.

              Teraz to juz wyskoczylas tak,jakbys to wlasnie Ty ten serwer kupila i kazdego
              dnia do niego doklada kupe pieniedzy.
              Ja Ci nie pasuje rola pani sprzatajacej forum,to przylacz sie do kampanii Tuska
              i jak wygra,to moze zalapiesz sie na stanowisko ministerialne.

              To wlasnie zdanie swiadczy o tym,ze ani ty ani reszta tej "swietlanej"
              administracji forumowej nie kuma co to forum.
              Takie sprzataczki jak Ty,nie maja prawa narzucac forumowiczom ani:
              1-formy
              2-tresci wypowiedzi.
              Do was po prostu nie dociera,ze wy jestescie MPO,a nie dyrektorami
              przedsiebiorstwa pt "forum".
              Wladza wam za bardzo uderzyla do glowy,podobnie jak i wiekszosci gazetom i
              stacjom tv ,ktore bardzo stronniczo popieraja tylko jednego kandydata na
              prezydenta.
              To nie wy ustalacie forme i tresc,lecz robia to forumowicze i do nich nalezy
              interpretacja tego co dla nich dobre.
              Wy powinniscie byc niewidoczni,poza oczywistymi przypadkami gdy ktos jest
              obrazany.
              Problem w tym,ze wam niewidocznosc nie pasuje i sami mianujacie sie
              najwazniejszymi osobami na forum.
              Nikt wam nie zabrania zabierac glos na forum,tak jak to robia pozostali
              forumowicze i mozecie wlasnie w ten sposob udowodnic,co wasz glos jest wazny.
              • no_login Re: a dlaczego zaden "tlumok" nie usunal tego pos 19.10.05, 09:08
                > To nie wy ustalacie forme i tresc,lecz robia to forumowicze i do nich nalezy
                > interpretacja tego co dla nich dobre.
                IMHO, interpretacja należy do tych którzy płacą za utrzymanie serwerów.
                Forum to nie Usenet.
                • maksimum KACIK DYSKUSYJNY POD SPEC. NADZOREM GW 21.10.05, 04:41
                  no_login napisał:

                  > > To nie wy ustalacie forme i tresc,lecz robia to forumowicze i do nich nal
                  > ezy
                  > > interpretacja tego co dla nich dobre.
                  > IMHO, interpretacja należy do tych którzy płacą za utrzymanie serwerów.

                  To takie bledne zludzenie,ze musisz doope lizac komus,zeby sie moc swobodnie
                  wypowiedziec.I nie bez powodu w Polsce tacy ludzie jak Walesa i Kwasniewski z
                  Tuskiem maja takie wziecie.
                  Albo to jest forum na ktorym mozesz sie spokojnie wypowiadac bez
                  ograniczen,albo to jest kacik dyskusyjny pod specjalnym nadzorem GW i wtedy nie
                  nalezy tego nazywac forum.

                  > Forum to nie Usenet.

                  A moze by sie definicji trzymac.
                  sights.seindal.dk/sight/4_Forum_Romanum.html
    • zamek <głasku, głasku> 18.10.05, 01:18
      biedne maksimumiątko, jak nie napisze wielkimi literami, to nikt nie zauważy...
      a Ty Giwi bezmyślnie powtarzasz netykietę, jesteś nudna i przekrzywił Ci się
      beret ;P
      • giwi Re: <głasku, głasku> 18.10.05, 11:24
        Przepraszam bardzo, nie beret tylko czapka i nie przekrzywiła się tylko przekręciła daszkiem w bok. :-P
      • maksimum Re: <głasku, głasku> MNIE NIKT NIEOBCHODZI 19.10.05, 05:57
        zamek napisał:

        > biedne maksimumiątko, jak nie napisze wielkimi literami, to nikt nie
        >zauważy...

        Mnie nikt nie obchodzi,ani ciebie tutaj nikt nie prosil.
        Ja dla siebie pisze tytuly duzymi literami,a nie dla kogos tam.
        Jak jestes znerwicowany lub niedoceniony jak giwi i plopli ,to nie czytaj postow
        ktore sa tytulowane duzymi literami.

        > a Ty Giwi bezmyślnie powtarzasz netykietę, jesteś nudna i przekrzywił Ci się
        > beret ;P

        Jak to sie dzieje,ze Polacy z entuzjazmem wybieraja na prezydenta Walese a
        kilka lat pozniej on ma 1% poparcia w narodzie.
        Pozniej przyszedl Kwasniewski i wychodzi tylnymi drzwiami.
        Teraz znowu "inteligentnie" wybiora matola i za rok beda go opluwac.
        R.Reagan dawno odszedl i do tej pory jest bohaterem.
        Czy Polacy nie umieja tak wybrac,zeby po 20 lat byc dumnym ze swojego wyboru?
        No tak giwi-plopli,to forma siem liczy,ze duzymi to zle,a tresc,to czym glupsza
        tym lepiej.
        Taka polska moda rownania w dol.
        I jak jest szansa kogos upierdlic,to koniecznie trzeba z okazji skorzystac.
        Pisalem pare miesiecy temu na forum "wychowanie" i bylo to forum wtedy
        rzeczywiscie na dobrym poziomie,ale ta tlumokowata maja45,znizyla to forum do
        swojego poziomu umyslowego i mozna teraz tam isc,usiasc i zaplakac.

        • zamek maksima nikt nie obchodzi 19.10.05, 14:14
          maksimum napisał:
          > Mnie nikt nie obchodzi,ani ciebie tutaj nikt nie prosil.
          > Ja dla siebie pisze tytuly duzymi literami,a nie dla kogos tam.
          > Jak jestes znerwicowany lub niedoceniony jak giwi i plopli ,to nie czytaj postow
          > ktore sa tytulowane duzymi literami.
          Idę tokiem myślenia (czy to aby nie za duże słowo?) maksimum i wyobrażam sobie
          taką sytuację. Maksimum jest w restauracji. Ponieważ nikt go nie obchodzi, więc,
          pisząc eufemistycznie, zwomitował sobie na podłogę. Nie dla kogoś tam, tylko dla
          siebie. Nikomu ma być cokolwiek do tego, bo nikt nikogo do tej restauracji nie
          prosił (przymusu nie ma, każdy sam wchodzi). A jeżeli ktoś jest znerwicowany lub
          niedoceniony, to niech nie patrzy i nie wącha tam, gdzie jest zwomitowane. Poza
          tym powinien przyjść jakiś zawodowy bywalec restauracji i posprzątać, bo
          przecież zawodowi bywalcy restauracji to, jak mogliśmy już wyżej przeczytać,
          sprzątacze. Co innego maksimum, który profesjonalistą nie jest.
          Kwestia womitowania w restauracji ma, paradoksalnie dla naszego małego bohatera,
          dość wiele wspólnego z pisaniem wielkimi literami na publicznym forum. Dotyczy
          mianowicie umiejętności kulturalnego zachowania się w miejscu publicznym. W
          każdym przypadku jest kwestią niepisanej umowy i tradycji, co gdzie wypada
          robić, a czego nie. Savoir vivre i netykieta mają się do siebie tak, jak książka
          i jej rozdział. Ale, jak rozumiem, savoir vivre'u przestrzegać nie należy, bo to
          jakieś bajdy, których ktoś nam naopowiadał, a my teraz powtarzamy jak te barany.
          W związku z czym można (a nawet pewnie jutro będzie to wymagane!) pisać wielkimi
          literami, wyzywać od tłumoków i womitować dookoła.
          I jeszcze takie małe kwiatuszki:
          > R.Reagan dawno odszedl i do tej pory jest bohaterem.
          J.Piłsudski dawniej odszedł i też aż do tej pory jest bohaterem. Fakt, nie był
          prezydentem.
          > to forma siem liczy,ze duzymi to zle,a tresc,to czym glupsza tym lepiej.
          I to akurat jak ulał pasuje do twoich wpisów.
          Miłego womitowania życzę.
          • maksimum Re: maksima nikt nie obchodzi 20.10.05, 02:58
            zamek napisał:

            > maksimum napisał:
            > > Mnie nikt nie obchodzi,ani ciebie tutaj nikt nie prosil.
            > > Ja dla siebie pisze tytuly duzymi literami,a nie dla kogos tam.
            > > Jak jestes znerwicowany lub niedoceniony jak giwi i plopli ,to nie czytaj
            > postow ktore sa tytulowane duzymi literami.
            > Idę tokiem myślenia (czy to aby nie za duże słowo?) maksimum i wyobrażam sobie
            > taką sytuację.

            Ty nie idziesz tokiem mojego myslenia,bo do tego nie dorosles,wiec sprostujmy
            na poczatku,ze idziesz tokiem swojego myslenia i opisujesz jak Ty bys sie
            zachowal w konkretnej sytuacji.

            > Maksimum jest w restauracji.

            No wiec jestes w restauracji.

            > Ponieważ nikt go nie obchodzi, więc,
            > pisząc eufemistycznie, zwomitował sobie na podłogę.

            Nie wiem co w twoim slowniku "zwomitowal" znaczy,bo nie jestem Toba i nie
            podazam tokiem twojego rozumowania.Przypominam jeszcze raz,jest to sytuacja
            wymyslona przez twoj rozum i napisana przy pomocy twojego jezyka.
            Poza tym,jesli to mialo znaczyc "pjuk",to nie sobie ,tylko im na podloge.

            > Nie dla kogoś tam, tylko dla
            > siebie. Nikomu ma być cokolwiek do tego, bo nikt nikogo do tej restauracji nie
            > prosił (przymusu nie ma, każdy sam wchodzi).

            Tu widac mialkosc twojego rozumowania.Restauracja jest prywatna,a forum jest
            publiczne,chyba ze piszesz jak to za komuny zarzadzales lornete i dwa sledzie w
            Domu Chlopa.

            > A jeżeli ktoś jest znerwicowany lub
            > niedoceniony, to niech nie patrzy i nie wącha tam, gdzie jest zwomitowane.

            Widzisz,tak to wyglada jak porownasz moj gust(tytul duzymi literami) z twoim
            gustem(pjuk na podlodze w mordowni).

            > Poza
            > tym powinien przyjść jakiś zawodowy bywalec restauracji i posprzątać, bo
            > przecież zawodowi bywalcy restauracji to, jak mogliśmy już wyżej przeczytać,
            > sprzątacze.

            Roznia sie oni tym od szaletowej,ze moga zabierac glos na kazdy temat jak kazdy
            inny forumowicz poza byciem sprzataczami.

            > Co innego maksimum, który profesjonalistą nie jest.
            > Kwestia womitowania w restauracji ma, paradoksalnie dla naszego małego
            >bohatera,

            To tak w twoich malych oczetach wygladam?
            To moze zagramy kiedys w kosza?

            > dość wiele wspólnego z pisaniem wielkimi literami na publicznym forum. Dotyczy
            > mianowicie umiejętności kulturalnego zachowania się w miejscu publicznym.

            Ty ,tak jak zdecydowana wiekszosc Polakow mylisz kulture z grzecznoscia.
            A moze nie mylisz,tylko jestes przekonany,ze grzecznosc to kultura i stad cale
            nieporozumienie.
            Kultura,to jest umiejetnosc ciekawego przedstawienia zycia codziennego,na co
            przecietna a nawet ponad przecietna osoba grzeczna nie stac.
            Tu masz ponizej przyklad:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=2448626
            Jak sie nauczysz tak pisac,to bedziesz mogl wyklady o kulturze prowadzic na
            forum,a na razie ogranicz sie do mordowni i dawnych PGRow.


            > W każdym przypadku jest kwestią niepisanej umowy i tradycji, co gdzie wypada
            > robić, a czego nie. Savoir vivre i netykieta mają się do siebie tak, jak
            książka
            > i jej rozdział. Ale, jak rozumiem, savoir vivre'u przestrzegać nie należy, bo
            >to jakieś bajdy, których ktoś nam naopowiadał, a my teraz powtarzamy jak te
            >barany.

            Dokladnie tak!
            A juz myslalem ,ze na to nie wpadniesz.
            Sawuar wiwr to narzucony odgornie sposob zachowania,ktory nie zezwala na
            indywidualna inwencje.

            > W związku z czym można (a nawet pewnie jutro będzie to wymagane!) pisać
            >wielkimi literami, wyzywać od tłumoków i womitować dookoła.

            Co do tego ostatniego,to podkreslam to jeszcze raz,to jest tylko i wylacznie
            twoj pomysl.

            > I jeszcze takie małe kwiatuszki:
            > > R.Reagan dawno odszedl i do tej pory jest bohaterem.
            > J.Piłsudski dawniej odszedł i też aż do tej pory jest bohaterem. Fakt, nie był
            > prezydentem.
            > > to forma siem liczy,ze duzymi to zle,a tresc,to czym glupsza tym lepiej.
            > I to akurat jak ulał pasuje do twoich wpisów.

            Ja mam kilkanascie watkow na poparcie swoich umiejetnosci,a gdzie moge
            twoj "talent" podziwiac?

            > Miłego womitowania życzę.

            Jeszcze raz,pisac mozesz tylko to,co twoj mozg wyprodukuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja