Takie wypowiedzi...

17.10.05, 19:17
jak ta:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=30539886
nie mają, moim zdaniem, nic wspólnego z zasadami profesjonalnej moderacji.

anaiss
    • orissa Re: Takie wypowiedzi... 17.10.05, 20:03
      Słusznie, Anaiss. Zakładanie takiego wątku nie tylko świadczy o braku
      profesjonalizmu ale też o niezbyt wysokiej kulturze Frustrata.
      • b.pascal Re: Takie wypowiedzi... 18.10.05, 19:01
        orissa napisała:

        > Słusznie, Anaiss. Zakładanie takiego wątku nie tylko świadczy o braku
        > profesjonalizmu ale też o niezbyt wysokiej kulturze Frustrata.

        A może bardziej profesjonalnie byłoby napisać tylko, że ten wątek jest
        rzeczywiście przykładem braku profesjonalizmu, a darować sobie ogólne wnioski
        nt. profesjonalizmu i kultury Frustrata? :)
        To się ociera o wycieczkę osobistą, a takowe z mocy Netykiety powinniśmy z forum
        rugować, a nie odbywać. :)
        • orissa Przyganiał kocioł garnkowi (n/txt) 18.10.05, 19:11
      • lubie.pomponiki Re: Takie wypowiedzi... 19.10.05, 09:33
        orissa napisała:
        > Słusznie, Anaiss. Zakładanie takiego wątku nie tylko świadczy o braku
        > profesjonalizmu ale też o niezbyt wysokiej kulturze Frustrata.
        >

        cudooooooooooooowne, no powalające
        orisso, jesteś jedyna w swoim rodzaju


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=178&w=26486604&a=26506075

        pozdrawiam bardzo serdecznie
    • orissa Re: Takie wypowiedzi... 17.10.05, 20:05
      Bywają jeszcze ładniejsze kwiatki...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=30519779&a=30519973
      • anaiss Re: Takie wypowiedzi... 17.10.05, 20:26
        Tyle mówi się tu o netykiecie, o tym, że dyskutowanie w internecie jest sztuką, o kulturalnym manifestowaniu swoich przekonań i takim samym polemizowaniu z poglądami innych i to głównie w kontekście pouczania użytkowników, ale przecież promowanie dobrych obyczajów na forum i szacunku dla drugiego człowieka powinno pochodzić właśnie od adminów. Ocenianie wypowiedzi innych, wyznaczanie standardów dyskusji jest wpisane w istotę ich pracy, tym bardziej uprawione jest stawianie im wyższych wymagań, niż pozostałym użytkownikom.

        a.
    • Gość: pitu-pitu Re: Tego z pewnością Tebe też nie skrytykuje....., IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 22:11
      znowu napisze, że, wbrew pozorem, nie jest to takie proste.

      p.s.: ta Wasza "spolegliwość" Panowie T i J wobec aesów sięga już zenitu
      (czyt. dna) ....
      • anaiss Re: Tego z pewnością Tebe też nie skrytykuje..... 18.10.05, 07:59
        pewnie nie chce naruszać autorytetu i zaufania do aesów ;)
        • jabbur Re: Tego z pewnością Tebe też nie skrytykuje..... 18.10.05, 15:14
          Nie chodzi o to aby krytykować czy nie krytykować.
          Chodzi o to, że z jednej strony moderator nie powinien mieć
          wpadek, z drugiej jest człowiekiem jak każdy z nas i może
          mieć swoje "gorsze dni". Do nas należy wyjaśnienie czy
          mamy permanentny problem czy sytuację wyjątkową.
          Dopiero po tym możemy to ocenić i podjąć
          odpowiednie decyzje.

          pozdrawiam,
          j/a
          • anaiss Re: Tego z pewnością Tebe też nie skrytykuje..... 18.10.05, 18:45
            Aesami powinny zostawać osoby o szczególnych predyspozycjach, takie, które nie jest łatwo wyprowadzić z równowagi i które wiedzą, że jeżeli mają "gorsze dni", to raczej powinny w celu odreagowania negatywnych emocji udać się na spacer, niż zakładać wątki pt. "No, jednak chłoptaś się poskarżył...".
            Takie zachowania aesa, będącego przedstawicielem administracji, przy jednoczesnym braku jednoznacznego stanowiska adminów zawodowych, pozwala domniemywać, że administracja portalu wspiera ten sposób komunikacji z użytkownikami.
            Pozdrawiam,
            a.
            • jabbur Re: Tego z pewnością Tebe też nie skrytykuje..... 19.10.05, 20:17
              Masz rację - co do predyspozycji, którymi powinni cechować się AESi.
              Napisałem, że AES tak nie powinien postępować i to jest oficjalne
              stanowisko administracji - w tej chwili jest to sprawa pomiędzy
              nami a opiekunem.

              Tak na marginesie:
              - Można zgłosić nam, że niestety AESowi puściły nerwy i poprosić o interwencję
              - Można triumfalnie obwieścić na FoF i FoM kolejną ”wpadkę administracji”.
              Pytanie, czy chcemy razem dbać o rozwój forum, czy też ”bawić się w wojnę”.
              Budując opozycję użytkownicy-AES-admini do niczego nie doprowadzisz. AESi są
              także użytkownikami, a celem adminów jest rozwój forum - nie gnębienie
              internautów.
              I o tym też warto pamiętać.
              pozdrawiam,
              j/a
              • anaiss Re: Tego z pewnością Tebe też nie skrytykuje..... 19.10.05, 21:09
                Nie było moją intencją wszczynanie jakichkolwiek wojen, nie traktuję tego wątku jako "wpadki administracji", nie chodzi mi również o napiętnowanie kogokolwiek. Sygnalizuję występowanie pewnego niepokojącego zjawiska i jestem przekonana, że Administracji, tak samo jak użytkownikom, zależy na kształtowaniu prawidłowych relacji między aesami, a forumowiczami. Zagadką pozostaje dla mnie, w jaki sposób udało Ci się doszukać się w moim poście tryumfu. Czyżby trudnym do wyobrażenia był fakt, że nie każdy post na FoM jest atakiem wymierzonym przeciwko Administracji?
                Niemniej, przyjmuję Twoje uwagi z pokorą.
                Pozdrawiam,
                a.
              • jureek Re: Tego z pewnością Tebe też nie skrytykuje..... 21.10.05, 09:56
                W poście Anaiss otwierającym wątek nie sposób doszukać się jakichkolwiek
                wojennych tonów. Mimo to zwaracasz jej uwagę, że wpadki aesów lepiej zgłaszać
                mailem administracji niż upubliczniać na forum. Mam z tego wyciągnąć wniosek, że
                każdą publiczną krytykę poczynań aesów będziecie traktować jak wypowiedzenie
                wojny? Przecież to syndrom oblężonej twierdzy.
                Uważasz, że dziennikarze też nie powinni pisać artykułów o ujawnionych
                nieprawidłowościach, tylko zamiast tego pisać prywatne listy do premiera?
                Moim zdaniem ukrywanie błędów to b. niedobra metoda. Jak się już ktoś
                dobrowolnie zgodził na pełnienie publicznej funkcji, to musi się też liczyć z
                tym, że może zostać publicznie skrytykowany.
                Pozdrawiam
                Jura
          • Gość: pitu-pitu Re: czyli tłumacząc z polskiego na nasze: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 20:04
            pierdu, pierdu, akarawana jedzie nadal :).

            p.s.: kiedyś, dawno temu, ktoś podobny do ciebie, na podobnym forum napisałby,
            że aes nie może mieć takich wpadek, ale wy podobno wyznaczacie nowe trendy
            w dialogu (olewaniu) ze zwykłymi użyszkodnikami...
        • Gość: pitu-pitu Re: chyba tak, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.05, 20:05
          aesi to ich przecież ostatnia linia obrony i na dokładkę darmowa :)

          anaiss napisała:

          > pewnie nie chce naruszać autorytetu i zaufania do aesów ;)



    • yavorius no cóż... 18.10.05, 10:37
      jaki nick, taka moderacja ;D
      • barrin Re: no cóż... 18.10.05, 13:15
        w czym nick frustrat jest gorszy od nicka yavorius ?
        • jureek Re: no cóż... 18.10.05, 14:08
          Gdy powiedziesz komuś "ty frustracie", to możesz kogoś obrazić. Nie obraziłybm
          się jednak, gdyby ktoś powiedział mi "ty yavoriusie".
          Tyle o nikach, a teraz o osobach, które się nimi posługują. Nie widziałem, żeby
          Yavorius wyzywał forumowiczów, ale widziałem, jak robił to Frustrat.
          Jura
    • gph a wy hm.. święcie oburzeni to zaglądacie 18.10.05, 15:38
      na to krakowskie forum, czy tak sobie popierdujecie o jednym wątku?

      Michał Kupiec, o którym mowa jest klasycznym przykładem forumowego spamerstwa
      politycznego, dodatkowo związanym z opcją radykalno- narodową, z którą nikt
      przy zdrowych zmysłach nic wspólnego nie chce mieć.

      ale nieważne, miną wybory wszystkie trole powrócą do swoich sztabów, znowu
      zrobi się spokojniej, a może i nawet lekki marazm przyjdzie :D
      • anaiss Re: a wy hm.. święcie oburzeni to zaglądacie 18.10.05, 19:09
        gph napisał:

        > na to krakowskie forum, czy tak sobie popierdujecie o jednym wątku?
        >

        A jakie to ma znaczenie?

        > Michał Kupiec, o którym mowa jest klasycznym przykładem forumowego spamerstwa
        > politycznego [...]

        Spam jest niezgodny z netykietą i takie wątki powinny być usuwane. Jeśli aes nie potrafi podjąć samodzielnej decyzji w tym zakresie, zawsze może skontaktować się z adminami zawodowym, zamiast pytać innych forumowiczów "Ciąć czy oszczędzać".

        >[...]
        dodatkowo związanym z opcją radykalno- narodową, [...]

        A jakie to ma znaczenie przy podejmowaniu decyzji o usuwaniu spamu?

        Podejmowanie przez aesa czy admina prób ośmieszenia _jakiegokolwiek_ użytkownika uważam za zachowanie niegodne funkcji, jaką sprawują.
        Pozdrawiam,
        a.

        P.S. Nie jestem oburzona, sygnalizuję po prostu swoje zdanie.
        • gph a nie uważasz, że zbyt bardzo się tym przejmujesz? 19.10.05, 12:01
          że zbyt poważnych argumentów używasz
          "funkcja, którą sprawują" i jej "powaga" hm.. niekoniecznie muszą znaczyć dla
          każdego to samo. niekoniecznie tak górnolotnie.
          to forum - daję Ci słowo ma duże znaczenie... rozrywkowe. To nie jest twór sam
          w sobie, tylko twór złożony z ludzi, którzy tam zaglądają.
          Skoro im nie przeszkadza tego typu zachowanie admina, czemu Ty się indyczysz??
          a, zresztą...
          eot.
          • jureek Re: a nie uważasz, że zbyt bardzo się tym przejmu 19.10.05, 13:05
            Jeśli chcecie się bawić we własnym gronie i nie chcecie, żeby Wam malkontenci w
            zabawie przeszkadzali, to załóżcie sobie forum prywatne. Póki co, forum
            krakowskie jest forum publicznym i obowiązują tam standardy takie same, jak na
            innych forach publicznych.
            Jura
          • anaiss Re: a nie uważasz, że zbyt bardzo się tym przejmu 19.10.05, 13:28
            Abstrahuję od atmosfery panującej na forum, z którego pochodził wątek. Jeśli którakolwiek z piszących tam osób poczuła się dotknięta moimi wypowiedziami, to przepraszam.

            anaiss
Inne wątki na temat:
Pełna wersja