Cierpicie na nadmiar pruderyjnosci, Jabbur?

23.02.06, 14:46
Watek nie plakalem po Kuroniu jakos wam nie przeszkadzal. Ja takze mam prawo
nie plakac po kims kogo nie lubie.

Mialem nadzieje, ze ten (za linkiem) rozwinie sie w interesujaca dyskusje na
temat norm obyczajowych tymczasem Plopli rumieni sie na slowo 'okres'(??)
Tylko to forum nie jest od prawienia sobie lukrowanych duserow - my tu o
powaznych sprawach chcemy rozmawiac. O zyciu.

Pomijam ten drobiazg, ze watek nie naruszyl zadnego punktu regulaminu. Miescil
sie tez w aktualnych ramach tematycznych. Same zas donosy nienawistnikow nie
powinny byc wystarczajacym uzasadnieniem wycinania. Nie sadzisz?

A moze spoczywa na mnie obowiazek plakania po Glempie i Dziwiszu...?



forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=37337677
    • 100_krota Będę bronić jabbura - internauci potrafią zamęczyć 23.02.06, 16:39
      Będę bronić jabbura - internauci korzystając z anonimowości potrafią zamęczyć
      na smierć. Znam jednego takiego ze swojego podwórka.
      • b.pascal Re: Będę bronić jabbura - internauci potrafią zam 23.02.06, 18:31
        100_krota napisał:

        > internauci korzystając z anonimowości potrafią zamęczyć na smierć. Znam
        > jednego takiego ze swojego podwórka.

        Święta prawda. Ja też nam jednego takiego, a teraz objawiła się jeszcze druga
        taka osoba. Już nie nadążam odpisywać na maile z retorycznymi pytaniami i
        postanowiłem nie odpisywać. :)
    • jabbur Re: Cierpicie na nadmiar pruderyjnosci, Jabbur? 23.02.06, 17:14
      Piszesz do mnie czy do Plopliego?
      Jeżeli do mnie to nie cierpię i nie wyrzuciłbym tego,
      ino umieścił na f. Społeczeństwo - tam bardziej pasuje.
      pozdrawiam,
      • kostka.s Re: Cierpicie na nadmiar pruderyjnosci, Jabbur? 23.02.06, 18:40
        Pisalem do Ciebie, Jabbur. O Plopli przypomnialem sobie najzupelniej
        przypadkowo :)

        Zatem, zgadzam sie z Toba, ze bardziej pasuje na "Spoleczenstwo". Ale tez,
        zauwaz, lubelskie T-shirty wywolaly dyskusje ktora ociera sie o pogranicze
        polityki i socjologii (ktore jest ktore). Normy, tabu i konserwatywna obrona
        ich do upadlego, z uzyciem politycznych narzedzi, to juz jednak polityka
        bardziej niz socjologia.
        A bezsprzecznie na "Spoleczenstwo" pasuje bardziej niz na "Osla Lawke". To
        wstyd dla cenzora.
Pełna wersja