Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur?

02.03.06, 15:27
Wczesniej, we wpisie ponizej spytalem czy moj nick jest na indeksie, ale
wolales by Giwi udzielila mi beznadziejnej odpowiedzi.

Tym razem zamiescilem na f. Kraj watek o cenzurze prewencyjnej i jest on
notorycznie usuwany z pierwszej strony - gdzies na dno listy zapewne. To
wlasnie jest cenzura prewencyjna doby internetu, jabbur. A wy zapewniacie w
netykiecie ze nie stosujecie cenzury prewencyjnej, w przekonaniu ze nie
znajdzie sie taki madry ktory potrafi wam to wykazac. No wiec znalazl sie.
A moze ustaw ta iwi jakos, jesli mozesz (na co nie wyglada) ustawic
spolecznego cenzora.

Z gory dziekuje.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=37735048&a=37739437
    • kostka.s Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 02.03.06, 15:30
      Link do watku ktory przeoczyles.

      Zwroc uwage na beznadziejnosc uzasadnienia Giwi.

      Nie jest Ci wstyd za firme?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=37641361&a=37641361
    • giwi Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 02.03.06, 17:32
      Na forum nie ma cenzury prewencyjnej. Do monologów służą blogi.
      • kostka.s Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 02.03.06, 18:41
        Klamiesz Giwi,

        w tamtym watku zaangazowanych bylo kilka osob. Dzis rano watek zniknal z
        pierwszych 5 stron, a wiec polecial znacznie dalej niz normalnym trybem.

        Na tym forum jest cenzura prewencyjna poniewaz macie z gory zlecone na jakie
        nicki nalezy zwracac baczna uwage i jakie tematy wycinac. Odzlacanie papieza
        jest wycinane i to jest cenzura prewencyjna - bo wycinane jest z zalozenia.

        Tu niemozliwe jest wyciecie przed zamieszczeniem postu, zatem ucieszyliscie sie
        bardzo ze nie bedziecie gorsi od komuchow, z racji niestosowania cenzury
        prewencyjnej. Tyle ze wy ja stosujecie takze polujac na zalozone do wyciecia
        tematy - by jak najmniej (przynajmniej) uczestnikow moglo je przeczytac. Taki
        jest cel cenzury - by ograniczyc liczbe osob mogacych zapoznac sie z
        zagadnieniem.
        • giwi Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 02.03.06, 19:43
          Przyślij mi maila, to Ci szerzej napiszę dlaczego wątek został opuszczony.
          • kostka.s Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 02.03.06, 20:58
            Sluchaj, ja doskonale wiem, ze grzebiecie ludziom w komputerach i czasem wam
            sie cos wydaje, w zwiazku z tym. Powiedz mi lepiej prosze co niezgodnego z
            regulaminem zrobilem - otwartym tekstem. Nie krepuj sie.

            Nie podobaja ci sie monologi to popros ktoregos ze swych kolegow by sprobowal
            dolaczyc do dyskusji. Po krotce - polujesz na mnie a pozniej wymyslasz debilne
            uzasadnienia na okolicznosc usuniecia. Czy chcesz mi kolejne podobne nadac
            prywatna poczta?

            Istota cenzury jest niedopuszczanie do zapoznawania sie spoleczenstwa z
            konkretnymi tresciami. I ty starasz sie jak mozesz - jak nawiedzona
            nadgorliwosc. Zatem powyzej zdefiniowalem zarazem cel cenzury: zapobiega
            stykaniu sie obywateli z wyselekcjonowana informacja. Wobec niego wszystkie
            rodzaje cenzury sa jedynie srodkiem do celu. Moze to byc cenzura tradycyjna,
            badz prewencyjna. Roznica pomiedzy nimi jest dosc plynna albowiem chodzi o to
            samo; o to by obywatel pewnych rzeczy nie wiedzial, nie spotykal sie z nimi.
            Z punktu widzenia obywatela niema najmniejszego znaczenia nazwanie danej
            cenzury - on tak czy owak nie ujrzy konkretnych tresci.

            Typowa prewencje zastosowala GW w okresie zaloby po papiezu. Tresci byly
            sprawdzane przed opublikowaniem (wydluzony czas zamieszczania) i niedopuszczane
            byly tresci z gory ustalone. Postanowiono wtedy ze nic krytycznego pod adresem
            papieza nie moze sie ukazywac. Stosowaliscie cenzure prewencyjna.

            Aktualnie kontynuujecie tamte praktyki w sposob nieco zrelaksowany. Po prostu
            nie stosujecie opoznienia zamieszczania lecz w zamian za to polujecie na
            konkretnych forumowizow i trzymacie ich pod lupa. Gdy tylko zamieszcza cos
            zastrzezonego wowczas watek natychmiast znika. Zapobigacie zapoznawaniu sie
            obywatela z konkretnymi tresciami. Bynajmniej nie dlatego, ze w cos naprawde
            godza ale, tak jak komuna, macie obszary tabu i tych dotykac nie wolno.

            • b.pascal Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 02.03.06, 21:46
              kostka.s napisał:

              > Moze to byc cenzura tradycyjna, badz prewencyjna. Roznica pomiedzy nimi jest
              > dosc plynna albowiem chodzi o to samo; o to by obywatel pewnych rzeczy nie
              > wiedzial, nie spotykal sie z nimi. Z punktu widzenia obywatela niema
              > najmniejszego znaczenia nazwanie danej cenzury - on tak czy owak nie ujrzy
              > konkretnych tresci.

              Chodź dzięcię, ja cię uczyć każę. :)))
              Cenzura nie dzieli się na prewencyjną i tradycyjną. Zresztą ta, którą Ty
              nazywasz tradycyjną, to właśnie cenzura prewencyjna. Drugim typem jest cenzura
              represyjna. Pierwsza, czyli prewencyjna polega na zapobieganiu publikacji
              określonych treści. Druga, czyli represyjna, polega na wyciąganiu konsekwencji
              wobec autora publikującegoh treści niezgodne z prawem (od razu może wyjaśnię, że
              Regulamin Forum też jest swego rodzaju aktem prawnym; niskiej rangi, ale
              jednak). Jedną z konsekwencji może być np. usunięcie ww. treści z forum, jeśli
              akurat z forum mamy do czynienia. Nie jest to w żadnym wypadku cenzura
              prewencyjna. A cenzura represyjna była, jest i będzie w każdym nawet najbardziej
              liberalnym kraju, bo nie ma czegoś takiego jak bezgraniczna wolność wypowiedzi
              przynajmniej tam, gdzie funkcjonuje państwo i społeczeństwo. Musisz się z tym
              pogodzić, bo i tak nic na to nie poradzisz. :)

              > Typowa prewencje zastosowala GW w okresie zaloby po papiezu. Tresci byly
              > sprawdzane przed opublikowaniem (wydluzony czas zamieszczania) i niedopuszczane
              >
              > byly tresci z gory ustalone. Postanowiono wtedy ze nic krytycznego pod adresem
              > papieza nie moze sie ukazywac. Stosowaliscie cenzure prewencyjna.
              >
              > Aktualnie kontynuujecie tamte praktyki w sposob nieco zrelaksowany. Po prostu
              > nie stosujecie opoznienia zamieszczania lecz w zamian za to polujecie na
              > konkretnych forumowizow i trzymacie ich pod lupa. Gdy tylko zamieszcza cos
              > zastrzezonego wowczas watek natychmiast znika. Zapobigacie zapoznawaniu sie
              > obywatela z konkretnymi tresciami. Bynajmniej nie dlatego, ze w cos naprawde
              > godza ale, tak jak komuna, macie obszary tabu i tych dotykac nie wolno.
              >
              >
              • kostka.s Do B.Pascala - Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie 03.03.06, 05:24
                Dziekuje za nauke :)

                Zatem dobrze, pozostanmy przy kategoryzacji i nomenklaturze, ktore tak
                przystepnie wyrecytowales. :)))

                Szkoda ze nie postawiles kropki nad ' i ' , poprzez stwierdzenie, ze na forach
                stosowana jest cenzura represyjna. Bo to juz cos - na poczatek.

                Tylko, ze represja to takze sposob na prewencje - nie sadzisz? Na przyklad jedna
                z funkcji prawa karnego ma byc jego prewencyjne dzialanie. Gdy wiec tnie mnie
                Giwi jak wsciekla to takze w nadziei, ze albo zniecheci mnie calkiem, albo bede
                jadl jej z reki. Komuna postepowala identycznie wstosunku do wielu pisarzy.

                Cenzura to pojecie dosc plynne, i czasem nie wiadomo w ktorej z twych kategorii
                winna byc umieszczona. Na potrzeby szarego obywatela twoje kategorie zdaja sie w
                zupelnosci wystarczac. Niemniej nawet szary obywatel mialby problemy z
                wcisnieciem do cenzury represyjnej 20letniego wyroku jakiego dorobil sie niejaki
                pan Paliwec - wlasciciel gospody Pod Kocurkiem. :) No wiec jak sadzisz, ktora z
                wymienionych kategorii cenzury dosiegnela nieszczesnika?
                Zmierzam do tego, ze w pewnym momencie konczy sie "cenzura represyjna" a zaczyna
                najzwyczajniejsza i ordynarna represja. Tak jak na przyklad na forach Gazety
                Wyborczej, gdzie niepokorni traktowani sa zlosliwie , po chamsku i bezwzglednie.

                Dzida dzieli sie na przed-dzidzie, srod-dzidzie, i za-dzidzie. Czyz
                kategoryzacja ta nie cieszy oka swa elegancja? Podajesz mi formalne definicje
                ktore napisal ktos kto mial powazne problemy z mysleniem - w kraju w ktorym
                prawica jest lewica, albo i na odwrot. Gdzie monstrualne i permanentne
                pomieszanie pojec sklada sie na kolosalny Narodowy Kociokwik.

                A moze powrocmy do mojej definicji cenzury, z uwagi na jej cel, ktorym jest
                niedopuszczenie do obecnosci na rynku konkretnej informacji. Srodki jakimi sie
                to uzyskuje sa wtorne do celu. Czy sadzisz, ze z punktu widzenia potencjalnego
                odbiorcy (przy czym to wlasnie o niego chodzi glownie cenzurze, a nie o
                piszacego) najwazniejsze jest w jaki sposob pozbawiony on zostal dostepu do tej
                informacji? Czy to skutkiem zastosowania cenzury prewencyjnej badz represyjnej?
                Tak czy owak , w konsekwencji nie ma on pojecia o tej informacji, albowiem nie
                dopuszczono do tego by informacja do niego dotarla - wycinajac zdanie z
                artykulu, nie dopuszczajac do publikacji calego tekstu, czy... usuwajac go z
                forum dyskusyjnego w dwie minuty po zamieszczeniu, przez czyhajaca na ukazanie
                sie nicka swojej ofiary Giwi. Mogl tez adresat nie dowiedziec sie - skutkiem
                represyjnego ocenzurowania autora stryczkiem :) ( na razie Giwi nie moze jeszcze
                tak moderowac). A czyz nie o to chodzi w cenzurze by informacja nie dotarla? Co
                za roznica w jaki sposob..

                Piszesz o cenzurze represyjnej za naruszanie Regulaminu. No wiec zauwaz prosze,
                ze chocby w tym watku (takze w watku nieco ponizej, za linkiem) pytam Giwi w
                ktorym miejscu naruszylem Regulamin. Wczesniej udzielila mi wyjatkowo
                beznadziejnej odpowiedzi (czytales przeciez), teraz wybrala milczenie ( w
                e-mailu chciala mi wyjasniac spryciulka...).

                Tym razem, gdybys nie wiedzial, zmierzam do jednej z cech komunistycznej
                cenzury, ktora zazwyczaj nie cenzurowala tego co zabranialo prawo, lecz wrecz
                przeciwnie - nie pozwalala mowic tego co formalnie dozwolone. Tak jak cenzura na
                forach Gazety Wyborczej. W obliczu niemoznosci uzasadnienia ocenzurowania
                konkretnym naruszenie regulaminu kompinuje sobie w glowce jakies monologi -
                ktore (bez wzgledu na to co ma Giwi na mysli, a jedynie ona to wie) najwyrazniej
                nie sa niezgodne z Regulaminem, bo gdyby byly to nie omieszkalaby o tym
                poinformowac. Na Mysiej tez dawano kretynskie uzasadnienia z pominieciem
                wskazania naruszania prawa. Bo tak chcieli, tak mogli, i , tu masz racje, mozna
                bylo im skoczyc. Jak sadzisz Pascal, czy w ramach cenzury prewencyjnej czy tez
                represyjnej cieto to co zgodne z prawem?

                Podczas zaloby po papiezu stosowano cenzure prewencyjna bez watpienia - to
                dlatego wymyslono spowolnienie, ktore obowiazywalo takze na forach niezbyt
                popularnych. Sprawdzalem wiec wiem, ze posty z konkretnymi tresciami po prostu
                nie ukazywaly sie nawet na niepopularnych forach. Klamie Gwi.


                Polowanie na konkretne nicki i wycinanie im tekstow w minute po ich
                zamieszczeniu to cenzura prewencyjna, przy czym mowie wylacznie o tekstach
                zgodnych z regulaminem, niemniej kontrowersyjnych. A wycina minute po ich
                zamieszczeniu jedynie dlatego, ze po prostu nie moze minute przed. Gdyby mogla
                to bez watpienia skorzystalaby z takiej sposobnosci. Jak juz korzystala w
                okresie zaloby. Jak to czynili jej starsi koledzy z Mysiej. Mowie o tekstach,
                ktorych wielu ludzi, z przyczyn swiatopogladowych na przyklad, wolaloby nie
                widziec na rynku informacji. To dla nich cenzuruje Giwi i jej podobni. W efekcie
                mamy narastajacy terror religijnych oszolomow.


                Przepraszam ze nie odpowiedzialem od razu, ale zazwyczaj nie czytam dopiskow na
                FoM. Ponadto i dla Giwi nie mialem zbyt wiele czasu. Tym razem cos mnie tknelo :)

                Chetnie poucze sie jeszcze czegos :))



                • b.pascal Re: Do B.Pascala - Dlaczego cenzurujecie prewenc 03.03.06, 19:01
                  Nie odpowiem na Twoje tezy, bo popełnileś tak długi wpis, że po pierwszych
                  trzech zdaniach i przewinięciu strony doszedłem do wniosku, że szkoda czasu. :)
                  Dlatego napiszę coś prawdopodobnie bez związku z Twoją wypowiedzią. Mianowicie
                  chciałbym Ci uświadomić, że każdy Twój wpis na tym forum jest, zapewne wbrew
                  Twoim intencjom, wyrażeniem poparcia dla portalu (i pośrednio dla przyjętych tu
                  zasad postępowania). W jaki sposób? Otóż podstawowym kryterium oceny takiego
                  przedsięwzięcia jak forum jest aktywność liczona liczbą użytkowników, liczbą
                  wpisów, itp. I Ty masz swój widoczny udział w podnoszeniu tych wskaźników. ;)))
                  Taki na przykład reklamodawca nie wnika w to, co ludzie tutaj piszą, tylko ile
                  piszą. Tak więc summa summarum, tylko Ci się wydaje, że przeciw czemuś
                  protestujesz. Tak naprawdę Ty to popierasz i tak trzymaj! ;))
            • giwi Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 02.03.06, 22:19
              Otwartym tekstem nie mogę tego napisać i nie pytaj dlaczego.

              Na forum Gazety nigdy nie było cenzury prewencyjnej. Nie było jej również wtedy, gdy zmarł papież. Wszystko szło bezpośrednio z klawiatur użytkowników na forum. Nic nigdy nie było na Kraju sprawdzane na wejsciu i nigdy nie jest.
              Moderowanie wstępne jest tylko na tych forach, gdzie się umieszcza zdjęcia. Tworzysz sobie jakieś dziwne teorie. Być może, że dłuzej czekało się na wysłanie, ale to było spowodowanie jedynie ogromną ilością forumowiczów w tej samej minucie.
              Nikt z Agory nie grzebie forumowiczom w komputerach. Prześladują Cię jakieś złe myśli. :-)

              • kostka.s Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 02.03.06, 23:09
                Otwartym tekstem nie mogę tego napisać i nie pytaj dlaczego.

                I tak wiadomo dlaczego - klamalas tak jak klamiesz tu ponizej.

                Na forum Gazety nigdy nie było cenzury prewencyjnej. Nie było jej również
                wtedy, gdy zmarł papież. Wszystko szło bezpośrednio z
                klawiatur użytkowników na forum. Nic nigdy nie było na Kraju sprawdzane na
                wejsciu i nigdy nie jest.
                Moderowanie wstępne jest tylko na tych forach, gdzie się umieszcza zdjęcia.
                Tworzysz sobie jakieś dziwne teorie. Być może, że
                dłuzej czekało się na wysłanie, ale to było spowodowanie jedynie ogromną
                ilością forumowiczów w tej samej minucie.
                Nikt z Agory nie grzebie forumowiczom w komputerach. Prześladują Cię jakieś złe
                myśli. :-)

                ======

                Zauwazylem u wielu forumowiczow problemy z pamiecia ale nie az takie by nie
                pamietali jak cenzurowaliscie w okresie zaloby.

                Cenzura normalna polegala kiedys na kwestionowaniu w tekscie slow czy zdan.
                Tego nie robicie lecz usuwacie cale teksty czyli dokladnie to co robila cenzura
                prewencyjna. Te czerwone bydlatka z Mysiej takze chetnie zwalyby sie
                Moderatorami :-)
              • jureek Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 03.03.06, 10:40
                A ja właśnie zapytam. Dlaczego nie możesz czegoś wyjaśnić otwartym tekstem?
                Jeżeli urzędnik podejmuje decyzje zgodne z prawem, to nie powinien mieć problemu
                z publicznym ich uzasadnieniem otwartym tekstem właśnie. No chyba, że coś kręci,
                albo w grę wchodzą tajemnice państwowe, czy naruszenie czyjejś sfery intymnej (z
                tego powodu np. nie upublicznia się uzasadnień niektórych wyroków sądowych). Nie
                bardzo wyobrażam sobie tych dwóch powodów w przypadku kasowania postów kostki.s,
                a więc nic nie powinno stać na przeszkodzie, żeby wyjaśnić to otwartym tekstem.
                Potem naśmiewasz się, że kogoś prześladują jakieś "złe myśli". A czyż
                preferowana przez Was tajemniczość, brak przejrzystości nie jest najlepszą
                pożywką do powstawania teorii spiskowych właśnie?
                Jura

                P.S. Przesadziłaś pisząc, że nikt z Agory nie grzebie forumowiczom w
                komputerach? Popatrz sobie do foldera z cookies i zobaczysz. Wykonywanie
                operacji zapisu i odczytu na Twoim dysku można chyba nazwać grzebaniem.
          • jureek Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 03.03.06, 10:27
            giwi napisała:

            > Przyślij mi maila, to Ci szerzej napiszę dlaczego wątek został opuszczony.

            A jak maila Ci nie przyśle, to nie możesz mu napisać? Nie znasz jego adresu
            może? To pomogę Ci: kostka.s@gazeta.pl
            Wiesz, czasami zachowujecie się jak PRL-owscy urzędnicy.
            Jura
        • mmpm Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 02.03.06, 19:45
          > Tu niemozliwe jest wyciecie przed zamieszczeniem postu

          To w jaki sposób istnieje tu cenzura prewencyjna, skoro - jak sam piszesz - jest
          tu ona niemożliwa?
          • jureek Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 03.03.06, 10:25
            mmpm napisał:

            > > Tu niemozliwe jest wyciecie przed zamieszczeniem postu
            >
            > To w jaki sposób istnieje tu cenzura prewencyjna, skoro - jak sam piszesz - jes
            > t
            > tu ona niemożliwa?

            Oj, żeby naszym kochanym moderatorom (bo jesteś moderatorem, prawda?) chciało
            się jeszcze poczytać, zanim coś napiszą. Pascal otwarcie przyznał się kiedyś do
            nieczytania postów na które odpowiada, ale teraz widzę, że zjawisko to jest
            wśród aesów coraz powszechniejsze. Ciekawe, czy chociaż czytacie posty, które
            wycinacie, czy wystarcza Wam jako kryterium nik autora?
            A więc gdybyś zadał sobie ten trud i przeczytałbyś inne posty w tym wątku (wiem,
            są długie i wymagają trochę więcej wysiłku niż czytanie jednozdaniowców typu
            "wypiłam sobie kawusię i zaczynam pracę"), a więc gdybyś zadał sobie ten trud to
            zauważyłbyś bez trudu, że wycinanie posta natychmiast po jego zamieszczeniu
            spełnia rolę prewencyjną. Wiesz co znaczy słowo prewencja? Zapobieganie czemuś,
            niedopuszczenie do czegoś tam. Więc jeśli wycina się post natychmiast po jego
            opublikowaniu, to w oczywisty sposób nie dopuszcza się w ten sposób do
            zapoznania się z jego treścią przez czytelników. Jest prewencja?
            Jura
            • bartoszcze Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 03.03.06, 11:00
              Nie masz racji, Jura.
              Cenzura prewencyjna zapobiega przed opublikowaniem.
              Z cenzurą prewencyjną masz do czynienia na forum Onetu.
              Np. graffiti możesz ocenzurowac prewencyjnie tylko goniąc grafficiarzy:)
              • jureek Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 03.03.06, 11:11
                Kwestia definicji. Formalnie rzecz biorąc nie mam racji. Ale praktycznie nie ma
                różnicy, czy w ogóle nie dopuści się do opublikowania jakiegoś postu, czy usunie
                się go parę sekund po opublikowaniu. I taką sytuację miał na myśli kostka.s.
                Pozdrawiam
                Jura

                P.S. Z graffitti rzeczywiście ciężka sprawa. Nie da się usunąć w parę sekund.
                • bartoszcze Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 03.03.06, 12:01
                  Wycięcie w kilka sekund po opublikowaniu to:
                  - wynik działania młota lub czegoś podobnego, albo
                  - wynik pisania w miejscu, gdzie akurat trwa usuwanie wątku lub gałęzi, albo
                  - wynik wyjątkowej koincydencji odświeżenia ekranu przez aesa z napisaniem
                  postu i oczywistej, widocznej na pierwszy rzut oka podstawy do wycinki:)
                  Przynajmniej wg mojego doświadczenia.
                  • jureek Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 03.03.06, 12:33
                    bartoszcze napisał:

                    > Przynajmniej wg mojego doświadczenia.

                    Twoje doświadczenie nie jest miarodajne. Nie jesteś normalnym aesem :)
                    Ja potrafię sobie wyobrazić sytuację, że aes jest szczególnie uwrażliwiony na
                    określonego użytkownika, wie, kiedy ten zwykle pisze i pilnuje, żeby wylatywał
                    jak najszybciej. Tak było np. z K52.
                    Jura
                    • bartoszcze Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 03.03.06, 13:13
                      Ale i tak - jeżeli jakiegoś automatu nie było (czyli pierwsze albo) - to aes
                      musiał nieźle się wytężać, żeby trafić z odświeżeniem akurat na nowy post
                      swoejgo ulubieńca (trzecie albo), i jeszcze być we właściwym wątku:)
                • mmpm Re: Dlaczego cenzurujecie prewencyjnie, Jabbur? 03.03.06, 17:55
                  > Kwestia definicji. Formalnie rzecz biorąc nie mam racji. Ale praktycznie nie ma
                  > różnicy,

                  Właśnie się o definicję rozbija. Dla mnie pojęcie cenzury prewencyjnej jest
                  jasne, i usunięcie czegoś po opublikowaniu, niezależnie w jakim czasie, nie
                  można nazwać cenzurą prewencyjną.
                  Zatem z mojego punktu widzenia - nie masz racji nie tylko formalnie, ale też i
                  faktycznie.
      • bartoszcze a jednak jest:) 06.03.06, 10:47
        giwi napisała:

        > Na forum nie ma cenzury prewencyjnej.

        Zmieniłem zdanie i twierdzę, że na forum Gazeta,pl jest cenzura prewencyjna.
        Prawdziwą odpowiedzią na ten temat jest:
        "Cenzura prewencyjna na forum ogranicza się do:
        - automatu wykropkowującego bluzgi,
        - automatu blokującego tytuły z nadmierną ilością wielkich liter."
        O ile czegoś nie pominąłem.

        Tak że ptaki za odpowiedź "nie ma" powinny zostać cofnięte:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja