no.logo
24.03.06, 18:57
Próbowałem gdzie indziej, ale nie wyszło. Zapraszam do dyskusji - czy
powinniśmy (forumowicze i moderatorzy) pozwalać na wulgarne określanie na
forum swoich przeciwników politycznych? Choć głosowałem na PO (do sprawdzenia
w archiwum) nie cierpię, gdy pisze się ciągle o "pisiorach". Próbowałem
interweniować, prosić moderatorów, wszystko na nic. Ktoś wymyślił, by używać
w odpowiedzi określenia "POjeby". Moderatorzy natychmiast je wycięli. A
przecież oba te określenia mają ten sam ciężar gatunkowy. Oba są
wulgarne, oba łączą skrót nazwy partii z wulgaryzmem.
Koleżanka moderatorka giwi twierdzi, że "pisior to PiS-ior" i że "wybierając
nazwę partii trzeba było myśleć perspektywicznie". A przecież "pojeb to PO-
jeb", używając tej logiki.
Czy nie czas po prostu powycinać WSZYSTKIE chamskie określenia, a nie tylko
te, które ugodziły w sympatie polityczne moderatora? Co Wy na to?