czy aes z FK wie co czyni?

02.04.06, 00:54
wyroznil ten oto watek:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=39568215
ja sie pytam:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=39614641
    • pamiec.leszka Re: czy aes z FK wie co czyni? 02.04.06, 00:56
      na wszelki wypadek teks z drugiego linku jednak wpisze tutaj, bo Plopli moze go
      skazac zaraz na niebyt

      "tuz po tym po polnocy na gwozdziu u szczytu forum zawisl pewien watek.
      zastanawiam sie czy osoba, ktora sie do tego przyczynila jest agentem rydzyka
      i wrogiem tego portalu czy po prostu zwyklym idiota?"
    • jabbur Re: czy aes z FK wie co czyni? 02.04.06, 00:57
      Dobry wątek. O co Ci chodzi?
      • pamiec.leszka Re: czy aes z FK wie co czyni? 02.04.06, 01:06
        juz o nic. nie plakales przeciez po papiezu, no nie?
        obluda ludzi agory jest przerazajaca - w realu platne dodatki o papiezu do
        papierowego wydania a na forum plucie w dzien rocznicy. a potem mowicie, ze w
        polacy to antysemici bo was od zydow wyzywaja. dzieki tobie juz wiem, ze plopli
        to jednak ograniczony umyslowo prowokator, ktory nie widzi, ze niechcacy robi
        dobrze tez rydzykowi i jego armii dewotow.
        • jabbur Re: czy aes z FK wie co czyni? 02.04.06, 01:26
          Gdzie tu jest jakiejs plucie?
          Jezeli w watku sa wypowiedzi, ktore uznajesz za lamiace regulamin to je
          zglos - sam watek jest w porzadku.
          • pamiec.leszka Re: czy aes z FK wie co czyni? 02.04.06, 01:38
            jabbur napisał:

            > Gdzie tu jest jakiejs plucie?

            de gustibus non disputandum est


            > Jezeli w watku sa wypowiedzi, ktore uznajesz za lamiace regulamin to je
            > zglos - sam watek jest w porzadku.

            plopli od kilku dni wywala watki, ktore nie lamia regulaminu a skargi na niego
            pozostaja bez echa. a watek, o ktorym tu rozmawiamy regugulaminu nie lamie i
            nic by mi bylo do niego, gdyby nie zostal wyrozniony. ale komu ja to mowie? jak
            ktos nie ma smaku i wyczucia chwili, to juz nic nie pomoze.

            a tak w ogole - to czy to jakas adminowa norma, zeby udawac glupiego i
            odpowiadac na kazde pytanie powyzsza formulka?
Pełna wersja