Dodaj do ulubionych

Szczera rozmowa przed wojną podjazdową

19.08.06, 08:24
Szanowni Moderatorzy

Dzisiaj rano przy próbie zalogowania, pojawił się moim (zdumionym) oczom taki
oto komunikat: "Z tego konta lub z tego komputera naruszano netykiete.
Możliwość zalogowania się została zablokowana. Wniosek o zniesienie blokady
proszę kierować pod adres abuse@poczta.gazeta.pl Ban weekendowy. Prosimy o nie
propagowanie metod spamowania na forum"

Jestem człowiekiem poważnym, mającym swoje lata. Znałem netykietę już wtedy
kiedy większość społecznych moderatorów kończyła przedszkole albo była w
podstawówce. Więc zarzucenie mi łamania netykiety bez podania przyczyny
sprawiło mi przykrość. Zwłaszcza, że na codzień obserwuje setki tego
przykładów, które mogłby znaleźć swój finał w sądzie, gdyby ktoś się uparł.

Wczoraj w godzinach porannych dostałem bana do 10:45. Większość pewnie
machnełaby ręką, przeczekała, ale nie ja. Nie dlatego, że jestem awanturnikiem
. Uważam, że powino trzymać się ustalonych zasad.
Jedyna odpowiedź jaką dostałem to, że: "Twoje wypowiedzi nie były związane z
dyskusją. Ich celem było reklamowanie Twojego bloga - w związku z tym zostały
potraktowane jako spam." Na moje kolejne dość konkretne pytanie "które i w
jaki sposób" nie dostałem żadnej odpowiedzi co wg. "netykiety ogólnoludzkiej"
jest dla mnie dowodem braku szacunku dla interlokutora.

W międzyczasie umieściłem na moim blogu felieton satyryczny pt Harce poranne
(fraglesi.wordpress.com/2006/08/18/harce-poranne/). Powstał on w wyniku
moich obserwacji forum GW. Zakończony bardzo istotnym stwierdzeniem: "A tak na
serio, najskuteczniejsza metoda to… pisać ciekawie, na określony temat i w
miarę często :-) Ot cały sekret powodzenia w blogosferze."

Felieton ten został skomentowany przez jabbura (moderatora forum GW) "To
bardzo ciekawe co piszesz. Niezwykle…. " Szkoda, że Jabbur nie doczytał go do
końca lub zrozumiał na opak czego, jak się domyślam, efektem był właśnie ów
ban weekendowy. Tak po prostu, wedle zasady "bo ciebie nie lubię..."

Szanowni Moderatorzy

Mam wielki szacunek dla waszej społecznej i charytatywnej pracy. Ale nie moge
godzić się z tym, żeby obowiązywała arbitralna metoda oceny wypowiedzi. Muszą
obowiązywać jasne zasady a nie wolna amerykanka. Chyba wszystkim nam zależy by
to forum było miejscem rzeczowej i co najważniejszej kulturalnej dyskusji a
nie czymś co swego czasu, bodajże tygodnik polityka, nazwał "forum.bagno.pl"

Co to znaczy "spam nie mający na celu dyskusję tylko reklamę własnego bloga" ?

Tak, adres do mojego bloga umieszczony jest w sygnaturce. Tym samym każdy wpis
jest reklamą tegoż bloga. Dodam bloga prowadzonego nie dla pieniędzy.
Wspomniany Jabbur napisał: "Zauważ, że za petycję w stopce nikt by Cię nie
zmoderował." (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=46545467&a=46629724)

Czasem przywołuje link ze wskazaniem konkretnego artykułu na moim blogu gdzie
rozwijam temat związany z komentowanym artykułem. Czy mam kopiować całość,
podobnie jak to czyni wielu ? Czy nie jest to (kopiowanie) łamanie netykiety
(krotkie i treściwe wypowiedzi)

Proszę o poważną rozmowę na powyższy temat.
Obserwuj wątek
    • i-love-2-bike Re: Szczera rozmowa przed wojną podjazdową 19.08.06, 17:40
      moge powiedziec ci jedno,bany sa tu rozdawane na zasadzie licytacji i
      personalnych fanaberii, a odpowiedz i to w ciagu 5 minut dostaniesz od
      moderatorow tylko wtedy,gdy mieszkasz w pewnym azjatyckim kraju,widac stamtad sa
      pociagane sznurki redakcji.w kasowaniu watkow,tak samo jak i w banowaniu,nie ma
      ani logiki,ani nie ludz sie,ze sami moderatorzy kieruja sie zasadami
      netykiety,raczej jej luznej i dowolnej,personalnej interpretacji.tu sa
      ludzie,ktorym wszystko wolno,wlaczajac w to trollowanie,spamowanie,rasistowskie
      eksesy lingwstyczne,personalne bluzgi i sie maja zupelnie dobrze, a reszta
      zalezy od dnia i humoru spolecznikow,tyrajacych ponad sily spolecznie po nic:)))
        • i-love-2-bike Re: to chyba tak nie powinno być ? 19.08.06, 18:26
          fraglesi67a napisał:

          > Czytam inne wątki na forum o moderacji i oczy mi się otwierają coraz szerzej ze
          > zdumienia. Ciekawe czy właściciel portalu Agora SA wie co tu się tu wyprawia ?

          nie tylko wie,ale firmuje to przedsiewziecie. "to swoistw "karanie" ludzi banami
          przypomina rzeczywiscie komusze przedszkole,ze nasz pan adas stawia do kata
          niegrzeczne dzieci,ktore nota bena nabijaja mu kase,tyle,ze wiadomo jak ten
          interes mu idzie. dziwic sie nie nalezy skoro prymitywni ludzie 'nadzoruja" dosc
          specyficznie ten interes. osobiscie bloga nie zalozylabym nigdy w GW,po co ci
          tego typu klientela?
    • sceptyk Piszesz, zes duzy 20.08.06, 23:50
      a list Twoj smiesznym jest, jakby spod reki mlodzieniaszka wyszedl.

      Dyskusja z adminami jest bezcelowa. Przeciez widac, ze nie masz racji.
      Przerabialem to juz. Podobnie, nie zalecam kopania sie z koniem.

      Albo akceptujesz formule, zgodnie z ktora jestes sztubakiem, wychowywanym przez
      najmadrzejszych na swiecie adminow, albo opusc ten portal. Chyba, ze lubisz
      tracic bezuzytecznie czas i nerwy.
      • fraglesi67 Re: Piszesz, zes duzy 21.08.06, 06:14
        Mój list jest szczery i napisany w dobrej intencji bo jak to napisałem wczoraj
        na moim blogu, źle sie dzieje w Państwie Duńskim
        (fraglesi.wordpress.com/2006/08/20/zle-sie-dzieje-w-panstwie-dunskim/)

        Zapewne jestem naiwny (niczym młodzieniaszek) i obym takim pozostał jak
        najdłużej :-) Bo jak zacznę godzić się na to co jest sprzeczne z wyznawanymi
        przeze mnie zasadam to będzie znaczyło, że na mnie już pora.

        Oczywiście, że koniem kopać się nie należy. Trzeba go wziąść za uzde i próbować
        przemówić do rozumu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka