Giwi ocenzurowała artykuł z Rzepy o antysemitach:)

19.09.07, 15:02
Po 1989 jako pierwszy redaktor naczelny tworzyła łódzki dodatek "Gazety
Wyborczej", działaczka Unii Wolności, a następnie Platformy Obywatelskiej. W
1997 była kandydatem na stanowisko ministra kultury i sztuki w gabinecie
Jerzego Buzka; wycofała się na skutek protestu AWS po ujawnieniu jej udziału w
antysemickiej nagonce w 1968 r artykułem w "Życiu", który podawał, że jako
dziennikarka "Dziennika Łódzkiego", w wydarzeniach marcowych 1968 roku, Iwona
Śledzińska-Katarasińska była autorką antysemickich tekstów. Jednym słowem,
moczarówa. Jej środowisko medialno- polityczne wyzywa swoich przeciwników
politycznych od faszystów i nazistów.

Dowód: artykuł w "Rzepie"

tinyurl.com/25pmqe
PS. Może by tak o tej cenzurze coś napisać w Rzepie właśnie, jak się jeszcze
raz przydarzy?

Fuj, Giwi. Nie spodziewałam się, że z takim zapałem będziesz bronić brzydkich
tajemniczek antysemitów.

;)
    • patience Masz nastepny obrazliwy watek, boblebowsky ;)) 19.09.07, 15:13
      A moze byc jeszcze obrazliwy artykul o tym, jak Giwi cenzuruje watki osob
      zwalczających antysemitow na scenie polityczno-medialnej :D:D:D
    • patience Po ujawniniu tajemniczki PO ją nagrodziło 19.09.07, 15:28
      Iwona Śledzińska-Katarasińska została szefową łódzkich struktur Platformy
      Obywatelskiej. Swoją drogą, ciekawe, czy je organizowała zgodnie z własnym
      swiatopoglądem;) Kłopoty zaczela mieć dopiero w 2005 roku, kiedy po pijaku
      spowodowała wypadek drogowy. Oto fragment biuletynu "Samoobrony" z tego okresu:

      ..ale niektóre są równiejsze od pozostałych. Zwłaszcza bardziej znani politycy z
      Platformy Obywatelskiej. Zdecydowanie „równiejsza” jest chociażby posłanka PO i
      szefowa łódzkich struktur tej partii Iwona Śledzińska-Katarasińska, która
      spowodowała kolizję, prowadząc samochód po spożyciu alkoholu (badanie wykazało
      0,24 promila, dopuszczalna norma to 0,2). Zdaniem świadków usiłowała też zbiec z
      miejsca zdarzenia.
      Szef PO Donald Tusk udawał wtedy stanowczego przywódcę i zapowiedział surowe
      konsekwencje wobec pani poseł, a policja złożyła wnioski o zatrzymanie jej prawa
      jazdy oraz o uchylenie
      immunitetu. Potem na kilka dni zapanowało milczenie, a 17 czerwca Informacyjna
      Agencja
      Radiowa ogłosiła, że Iwona Śledzińska-Katarasińska nie straci prawa jazdy,
      ponieważ łódzki sąd odrzucił wniosek o zatrzymanie tego dokumentu.
      Opierając się na tej decyzji możemy już dziś dopowiedzieć sobie dalszy ciąg tej
      historii.

      www.samoobrona.org.pl/pages/15.Glos/92nr08/miasta/poznan.pdf
      Biuletyn Samoobrony czerwiec -lipiec 2005, nr 05(08) 2005
    • patience Czyz nowytor nie ma racji o antysemityzmie w PO? 19.09.07, 15:32
      Jak AWS oprotestowal jej udzial w rzadzie za antysemityzm, to PO jej ta krzywde
      wynagrodzilo stolkiem partyjnym. I jak to swiadczy o polityczno- medialnym
      srodowisku tej pani?

      ;))))
    • t-800 To swoja antysemitka, jak Jaruzelski 19.09.07, 15:37
      Nagonka jak nagonka. Co innego jak Bubel pisze w swojej gazetce,
      której nikt nie czyta, "pejsaty paplament". To ci dopiero
      antysemityzm jest!
      • patience Przy okazji dowod ze moczarowcy lgną do GW :) 19.09.07, 15:49
        A nawet kreują jej dodatki lokalne, co chyba oznacza tez zatrudnianie ludzi?
        Jesli tak, to ciekawe, czy na to zatrudnianie mial wplyw jej swiatopoglad oraz
        znajomosci z jakze wytwornego srodowiska partyjnego 68 roku....;)))

        Swoja droga, od ujawnienia jej antysemickiej przeszlosci do wpadki z alkoholem
        minelo sporo lat. Taka wytworna redakcja, takie wytworne partie, a ja dalej ktos
        na listach wyborczych umieszczal, obdarowywal stolkami i promowal. I teraz Adam
        Michnik widzi nazizm i faszyzm bo rzadzi PiS. Szkoda, ze nie bardzo widzi
        Moczara i jego ludzi, ktorzy dokonczyli dziela Hitlera i zrobili Lodz
        Juden-frei. Uroku tej sytuacji dodaje fakt, ze Lodz byla matecznikiem Moczara.
        To tamtejsze UB spolszczylo "Protokoly Medrcow Syjonu" na uzytek lektorow
        partyjnych. To nawet nie bylo zwykle tlumaczenie, postarali sie bardziej i
        zmodyfikowali tresc by dostosowac do polskich warunkow. Tamtejsze UB robilo tez
        przedruki z karykatur z Sturmera. Nie wiem jakie ona robila materialy
        propagandowe , ale wiem, ze to bylo bardzo hardcorowe srodowisko, jesli chodzi o
        zsylanie Syjonistow do Syjamu.
        • rycho7 "fakty" jak z pisuaru 20.09.07, 13:04
          patience napisała:

          > znajomosci z jakze wytwornego srodowiska partyjnego 68
          roku....;)))

          > zrobili Lodz Juden-frei.

          Patience oskarza Polakow o alie (dazenie Zydow do powrotu do Ziemi
          Obiecanej). Z Lodzi Zydzi emigrowali glownie w latach 1954, 1958. To
          chyba reszte Polakow wtedy przesladowano brakiem paszportow.
Pełna wersja