dana33
16.12.07, 09:44
dzien dobry dziewczyny....
piekny dzien.... sloneczko, temperatura jak trza, czyli 17 plus....
niedziela.... przede wszystkim to wasz dzien odpoczynku, ktory
napewno sie wam nalezy... zrobilam kawke... weszlam na forumy i
przelecialam niektore....
otworzylam maila, wpisalam adres abuse..... anulowalam.... napisalam
adres giwi.... anulowalam.... napisalam adres kropki....
anulowalam... do siwej juz nie doszlam, bo nagle poczulam, ze mi sie
nie chce.... ze mi obojetne.... ze nie warto... przeciez wiem juz z
gory, jaka odpowiedz dostane: nie wycina sie za glupote.... pisza
przyzwoicie..... maja prawo do wlasnego zdania..... we wszystkim
widzisz antysemityzm.... jestes przewrazliwiona....
taki watek wisi juz dwa dni:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=87&w=73320970&v=2&s=0
ten tylko pare godzin:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=73375441
jakos nikomu z was nie przeszkadza.... zaczelam sie zastanawiac,
dlaczego wlasciwie przeszkadza mi? i co mi bardziej przeszkadza? ten
watek czy wasze "nie zauwazenie"/obojetnosc/podwojne standardy/
odpowiedzi typu "odgonic muche"?
doszlam do wniosku, ze nie tylko tym forumowiczom bozia poskapila...
wam tez: ostrosci spojrzenia, wlasciwej oceny, checi utrzymania
forumow na jakim takim poziomie.... szkoda....
spokojnej i cieplej niedzili wam zycze...