giwi jak prosiłem o adres do Siwej,a nie.....

07.03.08, 13:00
o usunięcie watku.naprawde jestes dzisiaj jakas rozkojarzona.
Przeciez pan Prezydent nie zakazał Michnikowi chodzic
poulicach,prawda?
Dlatego nie wiem ,za co Ty lub Siwa usunełyscie moj ciekawy watek.
Tym razem wybaczam.
    • ehehehe Re: giwi jak prosiłem o adres do Siwej,a nie..... 07.03.08, 13:03
      piotr991 napisał:

      > o usunięcie watku.naprawde jestes dzisiaj jakas rozkojarzona.
      > Przeciez pan Prezydent nie zakazał Michnikowi chodzic
      > poulicach,prawda?
      > Dlatego nie wiem ,za co Ty lub Siwa usunełyscie moj ciekawy watek.
      > Tym razem wybaczam.

      kazali to robi, to robota przecież jest...........
    • giwi Re: giwi jak prosiłem o adres do Siwej,a nie..... 07.03.08, 13:32
      Dziękuję Ci, Piotrze, za wielkie serce. :-)
Pełna wersja