Dodaj do ulubionych

Jak to jest z tym ogłoszeniem?

19.04.08, 06:42
Poproszę czerwonych o oficjalną wykładnię regulaminu, bo wyniknął spór z
aesem, który jako ogłoszenie definiuje jakiekolwiek publiczne i w formie
pisemnej przedstawienie wiadomości, bez względu na to, czy wiadomość ta
dotyczy impezy, która już się odbyła, czy dopiero się odbędzie. Sprawa jest
istotna, ponieważ regulamin zabrania zamieszczania ogłoszeń, więc chciałbym
wiedzieć, co jest ogłoszeniem, żeby nie narazić się na wycinankę.
Jura
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 19.04.08, 09:50
      Nie jestem czerwony, ale podpowiem że znacznie ułatwiłoby odpowiedź podanie
      linku do postu, lub jego tekstu w raz z nazwą forum i wątku w którym miałby
      zostać umieszczony. Jeżeli nie możesz tutaj, to w liście do forum@agora.pl
      • jureek Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 19.04.08, 10:06
        jan-w napisał:

        > Nie jestem czerwony, ale podpowiem że znacznie ułatwiłoby odpowiedź podanie
        > linku do postu, lub jego tekstu w raz z nazwą forum i wątku w którym miałby
        > zostać umieszczony. Jeżeli nie możesz tutaj, to w liście do <a
        href="forum@agora.pl" target="_blank">forum@agora.pl</a>

        Nie chodzi mi o jakiś szczególny przypadek, chodzi mi o kryteria ogólne. Czy np.
        informacja o imprezie po fakcie (impreza już się odbyła) jest ogłoszeniem, czy
        nie jest.
        Jura
        • jan-w Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 19.04.08, 11:17
          Myślę że zależy to od rodzaju linkowanej strony.
          Jeżeli jest to link do ogłoszenia typu: W ostatni czwartek, jak co tydzień do
          końca roku, w sklepie na Burakowskiej 123 można było tanio kupić rowery - jest
          to niewątpliwie reklama. Jeżeli jest to link do informacji o imprezie rowerowej
          na Burakowskiej 123, która odbyła się w zeszły czwartek i 90 procent
          powierzchni zajmuje prezentacja rowerów które można tam kupić - reklama. Jeżeli:
          w czwartek odbyła się na Burakowskiej bardzo ciekawa, wystawa - wtedy nie.
              • jureek Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 19.04.08, 13:34
                jan-w napisał:

                > Jeżeli zalinkowana strona nie jest głównie reklamą, to moim zdaniem nie jest
                > reklamą ;-)

                Widzę, że nie bardzo się rozumiemy. Może spytam inaczej. Czy można w ogóle
                reklamować coś, co już się odbyło i nie jest cykliczne?

                > Taki post może być jednak usunięty z innych powodów. Np OT.

                To już inna sprawa, ale nie o to pytałem.
                Jura
                • jan-w Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 19.04.08, 14:26
                  To by trzeba rozpatrywać na konkretnym przykładzie. W życiu pojawia się bardzo
                  wiele różnych skomplikowanych sytuacji i nie wszystko da się opisać prostymi
                  regułami. Gdyby było inaczej, zamiast administracji forum, wystarczyłoby
                  zainstalować ASOP.
                      • jureek Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 19.04.08, 15:20
                        jan-w napisał:

                        > Piszą konkretny przykład, miałem na myśli konkretny przykład. Nie szufladkę.

                        W takim razie zapytaj, co jeszcze chcesz wiedzieć. Datę i godzinę tej
                        manifestacji? Ile ludzi na niej było? Bo jeśli było 50 to jest to ogłoszenie, a
                        jeśli 52 to nie jest? Czy może ważne jest kto to umieścił na forum? Bo jeśli
                        Brumbak, to jest ogłoszenie, a jeśli Misiu to ogłoszenie to nie jest? Pytaj, co
                        jeszcze chcesz konkretnie wiedzieć, żebyś mógł odpowiedzieć na proste, zdawałoby
                        się, pytanie, czy informacja o manifestacji, która już się odbyła, jest
                        ogłoszeniem, czy nie jest.
                        Jura
                              • jureek Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 19.04.08, 15:56
                                snajper55 napisał:

                                > Dla mnie post z gołym linkiem jest ogłoszeniem. Podobnie jak post zawierający
                                > JEDYNIE cytat z jakiegoś artykułu czy książki.

                                Twoje zdanie już poznałem. Ciekaw jestem zdania czerwonych.
                                Jura
                              • hiperrealizm mówisz i masz 20.04.08, 07:04
                                post z gołym linkiem - nieusunięty (dyskusja się rozwinęła)
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=78546830
                                post w którym wklejony jest tekst z rzepy - żadnej opinii
                                nieusunięty - dyskusja się rozwinęła
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=78487233
                                  • snajper55 Re: snajperku może ty sie pofatygujesz? 20.04.08, 10:54
                                    hiperrealizm napisał:

                                    > ja oceniasz pracę psychomaszyny?
                                    > jak widzisz on zostawia watki które ty byś z definicji wycią.

                                    Każdy aes ocenia samodzielnie. Podobnie jak każdy sędzia. W przypadku ocen zero
                                    jedynkowych, (usunąć / zostawić) różnice są nieuniknione.

                                    S.
                                    • hiperrealizm Re: snajperku może ty sie pofatygujesz? 20.04.08, 10:57
                                      snajper55 napisał:

                                      > hiperrealizm napisał:
                                      >
                                      > > ja oceniasz pracę psychomaszyny?
                                      > > jak widzisz on zostawia watki które ty byś z definicji wycią.
                                      >
                                      > Każdy aes ocenia samodzielnie. Podobnie jak każdy sędzia. W
                                      przypadku ocen zero
                                      > jedynkowych, (usunąć / zostawić) różnice są nieuniknione.
                                      >
                                      > S.
                                      ================================
                                      mówiąc wprost wszystko zalezy od widzimisię aesa.
                                      Jak ma dobry humor to zostawi a jak nie to ciach....
                                      Jak kogoś lubi to zostawi a jak nie to ciach....
                                      Jak się zgadza z opinią to zostawi a jak nie to ciach....
                                      • snajper55 Re: snajperku może ty sie pofatygujesz? 20.04.08, 11:00
                                        hiperrealizm napisał:

                                        > mówiąc wprost wszystko zalezy od widzimisię aesa.
                                        > Jak ma dobry humor to zostawi a jak nie to ciach....
                                        > Jak kogoś lubi to zostawi a jak nie to ciach....
                                        > Jak się zgadza z opinią to zostawi a jak nie to ciach....

                                        Dokładnie tak samo jak z sędzią. Wszystko zależy od jego widzimisię. Jak ma
                                        dobry humor - to ułaskawi, a jak nie - to do paki. Jak kogoś lubi - to w
                                        zawiasach, a jak nie - to dożywocie.

                                        S.
                                        • Gość: allegro.con.brio Re: snajperku może ty sie pofatygujesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.08, 12:26
                                          > Dokładnie tak samo jak z sędzią. Wszystko zależy od jego
                                          widzimisię. Jak ma
                                          > dobry humor - to ułaskawi, a jak nie - to do paki. Jak kogoś lubi -
                                          to w
                                          > zawiasach, a jak nie - to dożywocie.

                                          Błędna analogia. Z sędziami można założyć że są bezstronni. Tutaj
                                          prawo do wycinki dostać może byle kretyn, który być może nawet
                                          stroną konfliktu. Np. dyskutuje na forum, na którym jednocześnie
                                          wycina.
                                          • snajper55 Re: snajperku może ty sie pofatygujesz? 20.04.08, 12:41
                                            Gość portalu: allegro.con.brio napisał(a):

                                            > Błędna analogia. Z sędziami można założyć że są bezstronni. Tutaj
                                            > prawo do wycinki dostać może byle kretyn, który być może nawet
                                            > stroną konfliktu.

                                            Chodziło mi o to, że ases tak samo jak sędzia teoretycznie wszystko może.

                                            > Np. dyskutuje na forum, na którym jednocześnie wycina.

                                            W tym nie widzę nic zdrożnego. Sam dyskutuję na forach, które moderuje i uwierz
                                            mi, takie dyskutowanie jest trudniejsze. Nie wypada mi wtedy napisać tego, co
                                            bym czasem napisał na innym forum. ;)

                                            S.
                                        • hiperrealizm snajper 20.04.08, 12:31
                                          nie porównój pracy aesa z działalonścią sędziego
                                          .
                                          .
                                          .
                                          hmmmmm
                                          co najwyżej sedziego piłkarskiego - jesteście równie obiektywni i
                                          bezstronni.
                                          • snajper55 Re: snajper 20.04.08, 12:42
                                            hiperrealizm napisał:

                                            > nie porównój pracy aesa z działalonścią sędziego

                                            A to niby dlaczego ? I aes, i sędzia teoretycznie wszystko mogą i wszystko
                                            zależy od ich humoru i widzimisię.

                                            S.
                                            • hiperrealizm Re: snajper 20.04.08, 12:58
                                              snajper55 napisał:

                                              > hiperrealizm napisał:
                                              >
                                              > > nie porównój pracy aesa z działalonścią sędziego
                                              >
                                              > A to niby dlaczego ? I aes, i sędzia teoretycznie wszystko mogą i
                                              wszystko
                                              > zależy od ich humoru i widzimisię.
                                              >
                                              > S.
                                              ========================
                                              ty jesteś strasznym megalomanem. Naprawdę uważasz że jesteś równy
                                              sędziom?
                                              Wierzyć się nie chce....
                                              • snajper55 Re: snajper 20.04.08, 13:08
                                                hiperrealizm napisał:

                                                > ty jesteś strasznym megalomanem. Naprawdę uważasz że jesteś równy
                                                > sędziom?
                                                > Wierzyć się nie chce....

                                                Widzę, że zabrakło argumentów. Nie dziwię się.

                                                S.
                                                • hiperrealizm Re: snajper 20.04.08, 13:44
                                                  snajper55 napisał:

                                                  > Widzę, że zabrakło argumentów. Nie dziwię się.
                                                  >
                                                  > S.
                                                  ====================================================
                                                  Problem w tym że żadne argumenty do ciebie nie trafiają.
                                                  - Mówisz A.
                                                  - Ja daję przykłady B i C w sposób jakrawy podważające tezę A.
                                                  - W odpowiedzi ty twiedzisz że sprzeczności nie dostrzegasz choć
                                                  gołym okiem jest widoczna.
                                                  ============================
                                                  Aesostwo naprawdę zaczyna przypominac sekstę.
                                                  Poprawne jest to co powie aes.
                                                  a jeśli dwóch aesów swoimi działaniami sobie zaprzecza to i tak obaj
                                                  bedą twierdzić że tak nie jest.
                                                  Obaj zgodnie przyznają sobie rację.
                                                  Hmmmm....
                                                  Zadziwiające....
                                                  • snajper55 Re: snajper 20.04.08, 13:56
                                                    hiperrealizm napisał:

                                                    > Aesostwo naprawdę zaczyna przypominac sekstę.
                                                    > Poprawne jest to co powie aes.

                                                    Ktoś tak powiedział ? Jakiś cytacik może ? Nie, skądże...

                                                    > a jeśli dwóch aesów swoimi działaniami sobie zaprzecza to i tak obaj
                                                    > bedą twierdzić że tak nie jest.

                                                    Ktoś tak powiedział ? Jakiś cytacik może ? Nie, skądże...

                                                    > Obaj zgodnie przyznają sobie rację.

                                                    Ktoś tak powiedział ? Jakiś cytacik może ? Nie, skądże...

                                                    S.
                                        • jureek Re: snajperku może ty sie pofatygujesz? 20.04.08, 13:34
                                          snajper55 napisał:

                                          > Dokładnie tak samo jak z sędzią. Wszystko zależy od jego widzimisię. Jak ma
                                          > dobry humor - to ułaskawi, a jak nie - to do paki. Jak kogoś lubi - to w
                                          > zawiasach, a jak nie - to dożywocie.

                                          Jest jeszcze jedna zasadnicza różnica. Sędzia ma obowiązek szczegółowo uzasadnić
                                          wydany wyrok i podać to uzasadnienie do wiadomości publicznej, a nie tylko
                                          oskarżonego. Uzasadnienia te komentuje prasa, opinia publiczna i sędzia nie
                                          utrzymałby się raczej na swoim stanowisku, gdyby wydawał wyroki tylko według
                                          swojego widzimisię. Tymczasem aesi swoich decyzji nie muszą publicznie uzasadniać.
                                          Jura
                                          • snajper55 Re: snajperku może ty sie pofatygujesz? 20.04.08, 14:00
                                            jureek napisał:

                                            > Jest jeszcze jedna zasadnicza różnica. Sędzia ma obowiązek szczegółowo uzasadnić
                                            > wydany wyrok i podać to uzasadnienie do wiadomości publicznej, a nie tylko
                                            > oskarżonego. Uzasadnienia te komentuje prasa, opinia publiczna i

                                            Zgadza się. Jest jeszcze inna różnica. Iloma sprawami dziennie zajmuje się
                                            sędzia ? Iloma postami dziennie zajmuje się aes ?

                                            > sędzia nie utrzymałby się raczej na swoim stanowisku, gdyby wydawał
                                            > wyroki tylko według swojego widzimisię. Tymczasem aesi swoich
                                            > decyzji nie muszą publicznie uzasadniać.

                                            Podobnie jaj aes by sie nie utrzymał. Jednak i sędzia, i aes oceniają według
                                            swojego przekonania mając zapisane pewne reguły postępowania i teoretycznie mogą
                                            podejmować decyzję dowolne.

                                            S.
                                          • bartoszcze Re: snajperku może ty sie pofatygujesz? 20.04.08, 21:36
                                            jureek napisał:

                                            > Jest jeszcze jedna zasadnicza różnica. Sędzia ma obowiązek szczegółowo uzasadni
                                            > ć
                                            > wydany wyrok i podać to uzasadnienie do wiadomości publicznej, a nie tylko
                                            > oskarżonego.

                                            No nie do końca tak, Jura. Sędzia publicznie podaje tylko motywy swojego
                                            rozstrzygnięcia, a i to nie zawsze. Poza tym robi to raz, a nie na każde żądanie.

                                            > sędzia nie
                                            > utrzymałby się raczej na swoim stanowisku, gdyby wydawał wyroki
                                            > tylko według
                                            > swojego widzimisię. Tymczasem aesi swoich decyzji nie muszą
                                            > publicznie uzasadniać.

                                            Aes, który tnie tylko wg widzimisię, IMHO nie utrzyma się długo. A jeżeli nawet
                                            byłby w sitwie z NKA, to sędziemu się może zdarzyć to samo.
                                            Natomiast zawodowa ocena pracy sędziego nie jest zależna od tego, jak go prasa i
                                            opinia publiczna obsmarowują.
                                              • bartoszcze Re: snajperku może ty sie pofatygujesz? 20.04.08, 23:46
                                                jureek napisał:

                                                > Z analogiami już tak jest, że nie do końca są dokładne.

                                                100% racji:)

                                                > Przyznasz jednak, że w
                                                > sądownictwie nie ma zasady, żeby _tylko_ oskarżony miał prawo do poznania
                                                > uzasadnienia wyroku?

                                                I znów każda odpowiedź będzie uproszczeniem.
                                                Bo tak - z jednej strony posiedzenia sądowe, na których ogłasza się wyroki, są
                                                generalnie jawne i każdy może być obecny. Ale jeżeli nie ma na takim posiedzeniu
                                                stron, to sąd ogłasza suchy wyrok, nie informując nawet o motywach. Akta sądowe
                                                (w tym uzasadnienia wyroków) dostępne są tylko dla stron, a dla innych osób w
                                                drodze wyjątku. A na dodatek w kodeksie karnym podanie wyroku do publicznej
                                                wiadomości jest formą dodatkowej kary.
                                                Więc jednak wbrew pozorom to przede wszystkim oskarżony jest uprawniony do
                                                zapoznania się z uzasadnieniem wyroku (dodam, że przepisy przewidują, że i jemu
                                                to prawo może zostać ograniczone). To kwestia ochrony prywatności. Wyważenie
                                                racji między prywatnością a prawem do informacji to niełatwa sprawa, ale jak
                                                wiesz, rozumiem Twoje motywacje.
                                                • hiperrealizm w sądzie 21.04.08, 21:03
                                                  oskarżony ma prawo do obrońcy oraz wglądu w akta sprawy.
                                                  Po za tym egzekucja jest ukoronowanie całego procesu a nie jego
                                                  poczatkiem tak jak ma to miejsce na forum.
                                        • paczula8 Snajper ... 20.04.08, 18:35
                                          snajper55 napisał:

                                          > hiperrealizm napisał:
                                          >
                                          > > mówiąc wprost wszystko zalezy od widzimisię aesa.
                                          > > Jak ma dobry humor to zostawi a jak nie to ciach....
                                          > > Jak kogoś lubi to zostawi a jak nie to ciach....
                                          > > Jak się zgadza z opinią to zostawi a jak nie to ciach....
                                          >
                                          > Dokładnie tak samo jak z sędzią. Wszystko zależy od jego
                                          widzimisię. Jak ma dobry humor - to ułaskawi, a jak nie - to do
                                          paki. Jak kogoś lubi - to w zawiasach, a jak nie - to dożywocie.
                                          >

                                          juz Ci to napisałam na forum UE, ale tu powtórze jeszcze raz:
                                          w państwie prawa, wyrok sądu NIE zalezy od widzimisię sędziego.
                                          • snajper55 Re: Snajper ... 20.04.08, 19:10
                                            paczula8 napisała:

                                            > juz Ci to napisałam na forum UE, ale tu powtórze jeszcze raz:
                                            > w państwie prawa, wyrok sądu NIE zalezy od widzimisię sędziego.

                                            Dokładnie tak samo, jak "wyrok" aesa.

                                            S.
                        • jan-w Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 19.04.08, 16:53
                          jureek napisał:
                          > W takim razie zapytaj, co jeszcze chcesz wiedzieć.

                          Prawdopodobnie wystarczy mi:
                          1. Pełna treść postu
                          2. Forum na jakim został (lub miałby być) umieszczony
                          3. Wątek w którym został (lub miałby być) zamieszczony i w którym jego miejscu.


    • paczula8 Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 19.04.08, 13:21
      jureek napisał:

      > Poproszę czerwonych o oficjalną wykładnię regulaminu, bo wyniknął
      spór z
      > aesem, który jako ogłoszenie definiuje jakiekolwiek publiczne i w
      formie
      > pisemnej przedstawienie wiadomości, bez względu na to, czy
      wiadomość ta
      > dotyczy impezy, która już się odbyła, czy dopiero się odbędzie.

      Snajper to juz wyłozył ... jeśli przy takim linku pojawi sie
      zdanie: 'zapraszam do dyskusji', to znaczy , ze jest myśli i post
      nie jest ogłoszeniem ;)))
            • hiperrealizm to formu ma słuzyc 19.04.08, 15:03
              wyrażaniu wdzięczności adminom za opiekę.
              zażalenia oraz donosy nalezy słać pocztą.
              A jeśli chodzi o interpretację regulamiunu to zależy ona od
              okoliczności oraz widzimisię lokalnego admina.
            • snajper55 Re: snajper dostanie niebieskiego ptaka 19.04.08, 15:18
              jureek napisał:

              > To po ch...j to forum, jeśli nie można tutaj wyjaśnić wątpliwości
              > interpretacyjnych? Tylko po to, żeby dowalać Brumbakowi?

              Według mnie to forum jest po to, aby można było na nim rozmawiać o moderacji.
              Nie jest to natomiast jakiś konfesjonał, w którym użytkownicy forów przesłuchują
              moderatorów, a ci mają obowiązek się spowiadać. Ja przynajmniej do takiego
              obowiązku się nie poczuwam.

              S.
              • jureek Re: snajper dostanie niebieskiego ptaka 19.04.08, 15:23
                snajper55 napisał:

                > Według mnie to forum jest po to, aby można było na nim rozmawiać o moderacji.

                Zapytanie na temat interpretacji regulaminu nie dotyczy moderacji? Jeżeli na
                niewłaściwym forum zadałem to pytanie, to na jakim powinienem je zadać, Twoim
                zdaniem?
                Jura
                • snajper55 Re: snajper dostanie niebieskiego ptaka 19.04.08, 15:25
                  jureek napisał:

                  > Zapytanie na temat interpretacji regulaminu nie dotyczy moderacji?

                  Dotyczy. Tylko z tego nie wynika, że dostaniesz na nie od kogokolwiek odpowiedź.

                  > Jeżeli na niewłaściwym forum zadałem to pytanie, to na jakim powinienem
                  > je zadać, Twoim zdaniem?

                  To zależy od tego, czy chcesz je zadać, czy otrzymać odpowiedź.

                  S.
                  • jureek Re: snajper dostanie niebieskiego ptaka 19.04.08, 15:32
                    snajper55 napisał:

                    > > Jeżeli na niewłaściwym forum zadałem to pytanie, to na jakim powinienem
                    > > je zadać, Twoim zdaniem?
                    >
                    > To zależy od tego, czy chcesz je zadać, czy otrzymać odpowiedź.

                    No dobrze. W takim razie mamy tylko cztery przypadki:
                    1. Chcę je zadać i otrzymać odpowiedź. Na jakim forum mam je zadać?
                    2. Chcę je zadać i nie chcę otrzymać odpowiedzi. Na jakim forum mam je zadać?
                    3. Nie chcę go zadawać i chcę otrzymać odpowiedź. Na jakim forum mam je zadać?
                    4. Nie chcę go zadawać i nie chcę otrzymać odpowiedzi. Na jakim forum mam je zadać?
                    Z góry dziękuję za odpowiedź. Na punkty 3 i 4 odpowiedzi nie oczekuję, bo są
                    bezsensowne.
                    Jura
                      • jureek Re: snajper dostanie niebieskiego ptaka 19.04.08, 15:55
                        snajper55 napisał:

                        > Jeśli zależy mi na odpowiedzi konkretnej osoby, to używam poczty.

                        Poczty używam do korespondencji osobistej.
                        Natomiast w sytuacji, gdy odpowiedź może być ważna dla większej ilości osób
                        używam forum. Moim zdaniem interpretacja regulaminu jest istotna dla
                        forumowiczów (chyb alepiej jest, kiedo wiadomo, co wolno, a czego nie wolno),
                        więc dlatego pytam na forum.
                        Mam rozumieć Twoją odpowiedź w ten sposób, że interpretacja regulaminu nie jest
                        właściwym tematem na forum o moderacji, ani na żadnym innym forum?
                        Jura
                • james_bond007 Re: snajper dostanie niebieskiego ptaka 19.04.08, 16:25
                  jureek napisał:

                  > snajper55 napisał:
                  >
                  > > Według mnie to forum jest po to, aby można było na nim rozmawiać o modera
                  > cji.
                  >
                  > Zapytanie na temat interpretacji regulaminu nie dotyczy moderacji?


                  No i rozmawiasz tutaj o moderacji. Dyskusja w tym wątku zaczętym przez Ciebie
                  liczy już prawie 30 postów. Wypowiada się w nim i dyskutuje ten, kto ma na to
                  ochotę. Jak na większości forów.
            • allegro.con.brio Re: snajper dostanie niebieskiego ptaka 19.04.08, 20:38
              jureek napisał:

              > To po ch...j to forum, jeśli nie można tutaj wyjaśnić wątpliwości
              > interpretacyjnych?

              Jura, tyle czasu i takie naiwne pytania. A Snajperek jak ulał pasuje
              do czerwonej chołoty, mimo że sam albo nie zna albo olewa i nie
              stosuje się do przyjętych zasad. Gdyż niejednemu już wycinano wątki
              za (jak to elyta zwykła mówić) corssposting (kochana GiWi się
              kłania). A każde wycięcie to kolejny kamyczek do szali, która jeśli
              się przeważy, powoduje utratę możliwości zakładania wątków na
              niektórych forach.

              Jak zapytasz o tę kwestię, to wszystkie czerwone głowy pochowane w
              szuwar (że sparafrazuję Kretyna52).

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=77844145&a=78001160
        • hiperrealizm Re: ciąć czy nie ciąć? 19.04.08, 18:40
          jan-w napisał:

          > Nie ciąć. Tekst był w temacie, a link bezpośrednio związany ze
          specjalistycznym
          > forum.
          =====================
          No ale tekst z tytułu nie jest komentarzem tylko cytatem.
          Po za tym do tej pory w kontekście legalnosci tego typu postów nie
          było mowy na temat związku zamieszczonego linku z tematyką forum.
          • jan-w Re: ciąć czy nie ciąć? 19.04.08, 19:01
            Nie wszystko da się określić prostymi definicjami. Potrzebne jest też wyciąganie
            wniosków z zasad ogólnych. Spotkałem dzisiaj typa, który na moje pytanie
            dlaczego zaparkował na środku trawnika, odpowiedział że przecież przy tym
            trawniku nie ma zakazu postoju, więc mu wolno parkować. Znaku zakazu
            rzeczywiście nie było. Czy to oznacza że wolno mu parkować na trawniku?
            • hiperrealizm słuchaj 19.04.08, 19:18
              ja parkuję na trawnkiu - przed bramą wiazdową na podwórko, zamiast
              jakiejś chamskiej kostki ma trawnik. Parkowanie mu nie szkodzi.
              • jan-w Re: słuchaj 19.04.08, 19:46
                Słuchać słucham, ale twojego pisma nie rozumiem. Twój trawnik ma coś zamiast
                kostki? Od kiedy trawniki maja kostkę?
                Normalnym trawnikom w mieście, na których parkuje co chwila jakiś wandal,
                parkowanie bardzo szkodzi. Szczególnie gdy jest mokro, a on włącza pełen gaz aby
                wyjechać ze zrobionych przez siebie kolein. Oczywiście inna jest sytuacja w
                przypadku własnej łąki. Tam właściciel może sobie parkować.
                • hiperrealizm jak widać 19.04.08, 19:55
                  wyciaganie wniosków ogólnych moze prowadzić na manowce w sytuacji
                  szczególnej.
                  ================
                  Zasady pisania na forum sa bardzo niejasne. Admini sami nie mogą sie
                  zdecydowac co jest a co nie jest legalne. Zbyt dużo zalezy od
                  widzimisię admina.
                  • jan-w Re: jak widać 19.04.08, 20:22
                    Dlatego prosiłem Jurka o szczegóły. Niestety uparcie unika odpowiedzi. Może
                    byłaby niewygodna w związku z jakąś inną toczoną równolegle dyskusją?
              • snajper55 Re: zróć uwagę że post na który odpowiedzialeś by 20.04.08, 11:04
                hiperrealizm napisał:

                > ogłoszniem.
                > zero teści tylko łacze.
                > Jak mogłeś odpowiedzieć na post łamiący regulamin?

                Już o tym pisałem. Ile razy mam to napisać, abyś zrozumiał ?

                "Aby nie było nieporozumień - odróżniam post o tytule "Polscy żołnierze polecą
                do Czadu" z linkiem do artykułu o takim tytule, od postu "Polacy wykorzystywani
                w brudnej wojnie" z takim samym linkiem. Odróżniam też post z linkiem będący
                odpowiedzią od postu z linkiem rozpoczynającym wątek."
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=78371697&a=78398072

                Poza tym dlaczego mam nie odpowiadać na posty łamiące regulamin ???

                S.
                    • Gość: allegro.con.brio Re: zróć uwagę że post na który odpowiedzialeś by IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.08, 12:23
                      snajper55 napisał:

                      > Gość portalu: allegro.con.brio napisał(a):
                      >
                      > > Bo za to wycinają całe podgałęzie w wątkach. A później dostajesz
                      > > bana (sprawdzone na własnej skórze i potwierdzone czerwonym
                      nickiem).
                      >
                      > Trudno, znam już i jedno, i drugie. ;) A z tego co czytałem, to
                      grupowe usuwani
                      > e
                      > do bana się nie liczy.

                      Raz się liczy, raz nie. Z resztą znikają i odpowiedzi na
                      nieregulaminowe wypowiedzi, gdzie te pierwsze pozostają. A podgałąź
                      nie musi wcale zniknąć grupowo.
                      • snajper55 Re: zróć uwagę że post na który odpowiedzialeś by 20.04.08, 12:35
                        Gość portalu: allegro.con.brio napisał(a):

                        > Raz się liczy, raz nie. Z resztą znikają i odpowiedzi na
                        > nieregulaminowe wypowiedzi, gdzie te pierwsze pozostają. A podgałąź
                        > nie musi wcale zniknąć grupowo.

                        Zgadza się. Jeśli każdy post usuwać oddzielnie, to na pewno każdy będzie się
                        liczył.

                        S.
                      • snajper55 Re: ale jedna złośliwa aeska 20.04.08, 13:07
                        hiperrealizm napisał:

                        > powiedziała że tnie pojedyńczo, po to właśnie by do bana się
                        > zaliczało.

                        Nie kłam. Nie powiedziała, że tnie, tylko straszyła, że BĘDZIE tak robić z tymi,
                        co trolle karmią a na końcu wypowiedzi postawiła :).

                        Zmień nicka na abstrakcjonizm.

                        S.
                        • jureek Re: kolejne pytanie interpretacyjne 20.04.08, 13:28
                          snajper55 napisał:

                          > Nie kłam. Nie powiedziała, że tnie, tylko straszyła, że BĘDZIE tak robić z tymi
                          > ,
                          > co trolle karmią a na końcu wypowiedzi postawiła :).

                          Jak mam rozumieć ten uśmieszek na końcu? Zauważyłem, że aesi często stawiają
                          takie uśmieszki. Czy oznacza to, że takiej wypowiedzi nie mam traktować
                          poważnie? Czy może jest to tylko wyraz dobrego humoru? A może to śmiech cynika,
                          typu "możecie się byrzyć, a ja i tak mam nożyczki"?
                          Jura
                          • snajper55 Re: kolejne pytanie interpretacyjne 20.04.08, 14:04
                            jureek napisał:

                            > Jak mam rozumieć ten uśmieszek na końcu? Zauważyłem, że aesi często stawiają
                            > takie uśmieszki. Czy oznacza to, że takiej wypowiedzi nie mam traktować
                            > poważnie? Czy może jest to tylko wyraz dobrego humoru? A może to śmiech cynika,
                            > typu "możecie się byrzyć, a ja i tak mam nożyczki"?

                            Ja go traktuję jako uśmiech żartobliwy. Ale to jest margines. Ważne jest to, że
                            hiperrealizm twierdzi, że aeska napisała, że to ROBI, a to jest nieprawda.

                            S.
                                  • hiperrealizm Re: o na nie zartowała 20.04.08, 19:32
                                    snajper55 napisał:

                                    > hiperrealizm napisał:
                                    >
                                    > > ona tak robi bo jest wyjątkowo wredna.
                                    >
                                    > Wyjątkowo wredny jest ten, który kłamie i rzuca oszczerstwa.
                                    >
                                    > S.
                                    ========================================================
                                    aes który grozi manipulacjami przy automcie banującym jest wyjątkowo
                                    wredny.
                                    PS
                                    Snajper jak to było?
                                    Napisali do ciebie list z propozycją aesowania? kto to był?
                                    kropka? giwi? a może któryś z zawodowców? Co w tedy czułeś? Twoja
                                    próżność została połechana? Poczułeś się wreszcie doceniony? Zaczeła
                                    rozpierac ciebie duma, a ekscytacja narastała?
                                    Twoje ego zaczęło sie puszyć a rozum kurczyc? Co sobie pomyslaleś?
                                    Oto nadszedł dzień w którym odmienią się losy Świata? I to ty,
                                    Snajper tego dokonasz?
                                    Po co ty właściwie na to się zdecydowałeś? Przecież Agora SA wyłudza
                                    od ciebie pracę. Trzeba być nielada frajerem by za darmo sprzątać
                                    cudze podwórko.
                        • hiperrealizm Re: ale jedna złośliwa aeska 20.04.08, 13:36
                          snajper55 napisał:

                          > hiperrealizm napisał:
                          >
                          > > powiedziała że tnie pojedyńczo, po to właśnie by do bana się
                          > > zaliczało.
                          >
                          > Nie kłam. Nie powiedziała, że tnie, tylko straszyła, że BĘDZIE tak
                          robić z tymi
                          > ,
                          > co trolle karmią a na końcu wypowiedzi postawiła :).
                          ============================================================
                          Co nie zmienia faktu że tego typu groźby są niedopuszczalne!
                          Po za tym wypowiedź ta potwiedza wyjątkowa złościwość tej aeski,
                          ----------------------------------------------------------
                            • hiperrealizm Re: ale jedna złośliwa aeska 20.04.08, 14:25
                              snajper55 napisał:

                              > hiperrealizm napisał:
                              >
                              > > Co nie zmienia faktu że
                              >
                              > Co nie zmienia faktu, że skłamałeś.
                              >
                              > S.
                              ==========================================
                              To nie bylo kłamstwo a jedynie pomyłka wynikająca z braku nalezytej
                              staranności w przytaczaniu faktów.
                              Powinienembył skorzystać z wyszukiwarki a nie z pamięci.

                              • james_bond007 Re: ale jedna złośliwa aeska 20.04.08, 19:36
                                > To nie bylo kłamstwo a jedynie pomyłka wynikająca z braku nalezytej
                                > staranności w przytaczaniu faktów.

                                Genialne! :))
                                Biorę sobie do sygnaturki.
                                Teraz, gdy ktoś będzie chciał udowodnić kłamstwo, będę to cytował. :)
                                • vicky17 nasi aesi 20.04.08, 19:41
                                  sa jak te gesi wysiadujace swoje jajka na cudzym terenie. nie odstapia od swoich
                                  przekonan,nawet jak wytkniete zostana ich bledy. wogole nie rozumiem jak mozna
                                  tak poswiecac swoje zycie i talenty dla sprzatania po innych. w imie
                                  czego..wolnosci slowa,kultury ,oswiaty czy ..checi nacieszenia sie wladza nawet
                                  w takim wymiarze.

                                  i157.photobucket.com/albums/t53/sloneczko1/ges1.jpg
                                  • james_bond007 Re: nasi aesi 20.04.08, 19:49
                                    Powiem ci krótko - nie wiem, co pisujesz na tym forum. Nie wiem, w jakim języku
                                    piszesz, nie rozumiem go. To nie jest Język Polski, bo składnia, ortografia i
                                    interpunkcja twoich wypowiedzi nijak się ma do zasad mojego języka ojczystego.
                                    Już nawet bełkot dany w pol-jidysz bywa bardziej zrozumiały, niż twoje
                                    pieprzenie w nie-wiadomo-jakim języku.
                                        • hiperrealizm ależ ty uparta jesteś 20.04.08, 20:20
                                          z czego to wynika?
                                          ja naprawdę ciebie nie rozumiem.
                                          =====================================
                                          kiedyś przyczepił sie do mnie pascal.
                                          też mu tłumaczyłem by dał sobie spokój.
                                          wpisałem go na liste trolli ale on przestał sie logowac. zacząłem
                                          jako nielogowany podszywać się pod niego. To o zaczął logować się
                                          jako poszywki mojego nicka.
                                          W koncu napisałem list do administracji z prośba by uspokoili tego
                                          durnia.
                                          POMOGŁO!
                                          =========
                                          giwi ja ciebie bardzo prosze.
                                          nie odpowiadaj na moje posoty na tym forum.
                                            • vicky17 Re: ależ ty uparta jesteś 20.04.08, 20:47
                                              giwi napisała:

                                              > No cóż, ja nie piszę jako twoja podszywka. Nie chcesz czytac moich postów, wrzu
                                              > ć mnie do niewidocznych.

                                              ale nie bardzo rozumiem czemu za nim drepczesz skoro wyraznie mowi,ze nie chce
                                              abys to robila? zadaniem aesow nie jest chyba podraznianie piszacych tylko
                                              rozwazne sterowanie rozmow na wlasciwe tory i gaszenie ognisk zapalnych. tak ja
                                              przynajmniej rozumiem te funkcje spoleczna. w tym watku zadano wam pytanie i
                                              zamiast krotkiej odpowiedzi ad rem..znowu walka sil i wplywow z paroma
                                              oszolomami starajacymi sie blyszczec kulturOM slowa i zerem tresci.
                                              • giwi Re: ależ ty uparta jesteś 20.04.08, 21:48
                                                > ale nie bardzo rozumiem czemu za nim drepczesz
                                                Bo tak mi się podoba. :-)
                                                Wiem, ze kochasz cenzurę, ale to jest forum publiczne na którym każdy może pisać. Jeśli ktoś nie chce czytać, ma narzędzie - wrzuca do niewidocznych zamiast udawać pokrzywdzonego. Ja jestem zawsze zalogowana. Piszę tu tak jak każdy forumowicz. Aesem jestem na forach, na których sprzątam.
                                                Myslę, że wyjaśniłam wystarczająco.
                                                • vicky17 Re: ależ ty uparta jesteś 20.04.08, 21:57
                                                  giwi napisała:

                                                  > > ale nie bardzo rozumiem czemu za nim drepczesz
                                                  > Bo tak mi się podoba. :-)
                                                  > Wiem, ze kochasz cenzurę, ale to jest forum publiczne na którym każdy może pisa
                                                  > ć. Jeśli ktoś nie chce czytać, ma narzędzie - wrzuca do niewidocznych zamiast u
                                                  > dawać pokrzywdzonego. Ja jestem zawsze zalogowana. Piszę tu tak jak każdy forum
                                                  > owicz. Aesem jestem na forach, na których sprzątam.
                                                  > Myslę, że wyjaśniłam wystarczająco.

                                                  mysle,ze wystarczajaco wyjasnilas,ze kochasz byc trolem i grzecznie,ale
                                                  poodrazniac rozmowcow. teraz rozumiem dlaczego pewne trole,ktore mysla podobnie
                                                  do was, sa przez was chronione.co wiecej pare razy jak ja robilam to w formie
                                                  jak ty praktykujesz na tym forum zwracano mi uwage,ze musze przestac trolowac
                                                  albo mnie zablokujecie. jak widac nie macie dosc grubej skory by jesc wlasna
                                                  papke. smieszy mnie to,a poza tym ten ton giwi...juz taki majestatycznie grzmiacy:)
                                • snajper55 Re: ale jedna złośliwa aeska 20.04.08, 20:24
                                  james_bond007 napisał:

                                  > > To nie bylo kłamstwo a jedynie pomyłka wynikająca z braku nalezytej
                                  > > staranności w przytaczaniu faktów.
                                  >
                                  > Genialne! :))
                                  > Biorę sobie do sygnaturki.
                                  > Teraz, gdy ktoś będzie chciał udowodnić kłamstwo, będę to cytował. :)

                                  To nawet lepsze od pomroczności jasnej. ;)))

                                  S.
                                  • hiperrealizm snajper 20.04.08, 20:31
                                    ja kłamcą nie jestem ponieważ kłamca przekazuje informacje niezgodne
                                    z jego przekonaniem o rzeczywistości z intencją, by zostały one
                                    wzięte za prawdziwe.
                                    Ja byłem przekonany że nie rozmijam sie z faktami. Po za tym moją
                                    intencją nie było wprowadzanie kogokolwiek w błąd.
                                    Uważam że powyzsze wyjaśnienia zamukają ten wątek dyskusji.
                                    • snajper55 Re: snajper 20.04.08, 20:54
                                      hiperrealizm napisał:

                                      > ja kłamcą nie jestem ponieważ kłamca przekazuje informacje niezgodne
                                      > z jego przekonaniem o rzeczywistości z intencją, by zostały one
                                      > wzięte za prawdziwe.
                                      > Ja byłem przekonany że nie rozmijam sie z faktami. Po za tym moją
                                      > intencją nie było wprowadzanie kogokolwiek w błąd.

                                      Jakbym Kurskiego czytał. Hej, a może ty masz na imię Jacek ?

                                      > Uważam że powyzsze wyjaśnienia zamukają ten wątek dyskusji.

                                      Tak sądzisz ? ;)

                                      S.
      • jureek Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 19.04.08, 21:32
        bartoszcze napisał:

        > Jura, a mógłbyś dać przynajmniej link do swojej dyskusji z aesem?

        Mógłbym, ale po co? Mi nie chodzi o jakiś konkretny przypadek, chodzi mi o
        zasadę - czy można traktować jako ogłoszenie informację o czymś, co już się
        odbyło. Moim zdaniem następstwo czasowe jest tu decydujące.
        Pozdrawiam
        Jura

        P.S. Chodzi mi przede wszystkim o tę wypowiedź Snajpera:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=78371697&a=78509943
        • snajper55 Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 20.04.08, 10:52
          jureek napisał:

          > P.S. Chodzi mi przede wszystkim o tę wypowiedź Snajpera:

          Ta moja wypowiedź lepiej pokazuje moje poglądy:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=78371697&a=78398072

          W tej zacytowanej przez Ciebie jest definicja, z którą się nie do końca zgadzam,
          gdyż jest zbyt szeroka.

          S.
        • bartoszcze Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 20.04.08, 21:53
          jureek napisał:

          > bartoszcze napisał:
          >
          > > Jura, a mógłbyś dać przynajmniej link do swojej dyskusji z aesem?
          >
          > Mógłbym, ale po co?

          Żebym się wczuł:)

          Mi nie chodzi o jakiś konkretny przypadek, chodzi mi o
          > zasadę - czy można traktować jako ogłoszenie informację o czymś, co już się
          > odbyło. Moim zdaniem następstwo czasowe jest tu decydujące.

          Więc nie do końca, chociaż sprawa nie jest prosta.
          Zacznę od tego, że odnośny punkt Netykiety jest sformułowany w sposób
          sugerujący, że przez "ogłoszenie" rozumie się zasadniczo indywidualną ofertę,
          której miejsce jest na Dwukropku:)
          Natomiast jeżeli potraktować ogłoszenie szerzej, czyli jako publiczną informację
          o czymś, to może to dotyczyć zarówno zdarzeń, które dopiero mają mieć miejsce,
          jak i tych, które już nastąpiły - dla przykładu z działki prawniczej:
          ogłoszenie, że spółka została postawiona w stan upadłości, że sąd zezwolił na
          złożenie określonej kwoty do depozytu sądowego, ze toczy się określone
          postępowanie, że sporządzono plan podziału listy wierzytelności..
          I na zakończenie - zamieszczenie "gołego linka" do filmu jest nie tyle nawet
          może "ogłoszeniem o imprezie", ile ogłoszeniem o zamieszczeniu filmu w
          określonym miejscu.
          Tyle na razie.
            • snajper55 Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 20.04.08, 23:56
              jureek napisał:

              > No proszę. Można merytorycznie i zrozumiale. Prawie mnie przekonałeś, że
              > ogłoszenie może dotyczyć przeszłości, i to nawet przeszłości dokonanej.

              To przykład nekrologu, który jest ogłoszeniem dotyczącym przeszłości dokonanej
              Cię nie przekonał ? Na przykład takie ogłoszenie:
              www.nekrologi.pl/test/nekro_pic/11628_standard.png .

              S.
              • jureek Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 21.04.08, 00:11
                snajper55 napisał:

                > To przykład nekrologu, który jest ogłoszeniem dotyczącym przeszłości dokonanej

                Możnaby interpretować, że to jednak przyszłości też dotyczy. Umarł to
                przeszłość, ale pogrzeb mógł się jeszcze nie odbyć. No i faktem jest, że tej
                osoby w przyszłości nie będzie.
                Przekonałem się, że ogłoszenia mogą dotyczyć przeszłości dokonanej. Natomiast,
                co do tego, że informacja o demonstracji, która się odbyła i nie jest cykliczna,
                jest ogłoszeniem nie przekonałeś mnie ani Ty, ani Bartoscze.

                > Cię nie przekonał ? Na przykład takie ogłoszenie:
                > www.nekrologi.pl/test/nekro_pic/11628_standard.png .

                Czy Ty przypuszczasz, że ja nie wiem, co jest nekrologiem?
                Jura
                • snajper55 Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 21.04.08, 00:25
                  jureek napisał:

                  > Możnaby interpretować, że to jednak przyszłości też dotyczy. Umarł to
                  > przeszłość, ale pogrzeb mógł się jeszcze nie odbyć. No i faktem jest, że tej
                  > osoby w przyszłości nie będzie.

                  Nie da rady. To nie jest ogłoszenie o pogrzebie, tylko o śmierci. Przeszłej i
                  dokonanej. O pogrzebie nie ma tam ani słowa.

                  S.
          • genoveva Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 21.04.08, 14:24
            bartoszcze napisał:

            > Natomiast jeżeli potraktować ogłoszenie szerzej, czyli jako
            publiczną informacj
            > ę
            > o czymś, to może to dotyczyć zarówno zdarzeń, które dopiero mają
            mieć miejsce,
            > jak i tych, które już nastąpiły

            Może lepiej się tak nie rozpędzać z rozszerzaniem definicji
            ogłoszenia, gdyż zaraz się okaże, że pod zbyt ogólną definicję
            kwalifikuje się prawie wszystko. Zgodnie z definicją słownika języka
            polskiego ogłoszenie to «wiadomość o czymś umieszczona w miejscu
            publicznym w formie pisemnej lub rozpowszechniona przez środki
            przekazu» sjp.pwn.pl/lista.php?co=og%B3oszenie .

            W takim razie, czy post Jurka otwierający ten wątek nie jest
            przypadkiem ogłoszeniem nt. wątpliwości autora, co do przedstawionej
            przez Snajpera interpretacji pojęcia 'ogłoszenie' ? Czy Siwa kilka
            postów niżej nie ogłasza oficjalnego stanowiska administracji w
            kwestii traktowania linków bez komentarza ? Czy Twój post nie jest
            przypadkiem ogłoszeniem Twojego stanowiska wobec ogłoszenia Jurka o
            jego wątpliwościach? I czy liczne wystąpienia znaków zapytania w
            moim poście, uchronią go przed kwalifikacją jako ogłoszenia o moich
            wątpliwościach, nt. ogłoszonych przez Ciebie pomysłów rozszerzania
            definicji ww. pojęcia ? ;>
            • bartoszcze Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 22.04.08, 15:49
              Jeżeli tak, to sama widzisz, do czego nas Jura doprowadził - wszystko jest
              ogłoszeniem:))
              Ale też w międzyczasie Siwa dała oficjalną wykładnię sugerującą, że Jura ma
              sporo racji, bo ogłoszenie traktowane jest ograniczenie rozszerzająco. A Snajper
              miał rację, że wycina, tylko błędnie uzasadniał:)
      • jureek Re: dzięki Elu :) 20.04.08, 14:09
        eela napisała:

        > Setny post rezerwuję dla siebie. :-)

        Wątek, jak to bywa, rozmył się trochę, a Twój post sprowadza go na właściwą drogę.
        Świetny przykład podałaś. To jest właśnie ogłoszenie, bo napisałaś to w
        momencie, gdy w wątku nie było jeszcze 100 postów.
        Uważam jednak, że post o dokładnie takiej samej treści nie spełniałby kryteriów
        ogłoszenia, gdybyś opublikowała go w momencie, gdy wątek liczyłby już 150 postów.
        Zgadzasz się z tym rozróżnieniem?
        Jura
    • bj32 Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 20.04.08, 15:49
      Jureek... Czemu ja mam wrazenie, że się uwziąłeś, żeby dokopać
      Snajperowi? Nie byłoby szybciej i prościej, zebyś mu nawtykał na
      maila, a atmosfera by się oczyściła?
      Słowo Ci daję, z większością AESów można się dogadać. Wystarczy
      traktować ich jak ludzi, a nie jak bande faszystów przeznaczonych do
      gnębienia niewinnych forumowiczów.
      Ja u siebie zazwyczaj mam spokój i jak mi dziewczyny za bardzo nie
      rozrabiają, to jest sympatycznie i pożartować można. Ale jak któraś
      ma PMS i próbuje odreagować na mnie, to już sie nieładnie robi. Dwie
      miałam zawzięte i obie dobrowolnie przestały sie udzielać, nawet
      ciąć ich nie musiałam...
      A Ty sobie wykoncypowałeś, ze zabawnie będzie dołożyć SNajperowi na
      FoM. I po co?
      • snajper55 Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 20.04.08, 19:18
        bj32 napisała:

        > Ja u siebie zazwyczaj mam spokój i jak mi dziewczyny za bardzo nie
        > rozrabiają, to jest sympatycznie i pożartować można. Ale jak któraś
        > ma PMS i próbuje odreagować na mnie, to już sie nieładnie robi.

        Na moich też jest przyjemnie. Na jednym z Paczulą zawzięcie ale kulturalnie
        sobie dyskutujemy. Hmm... mam nadzieję, że nie był to pocałunek śmierci ? ;)))

        S.
        • paczula8 Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 20.04.08, 20:28
          > Na moich też jest przyjemnie.

          Potwierdzam :)

          > Na jednym z Paczulą zawzięcie ale kulturalnie
          > sobie dyskutujemy.

          no, pracuje nad Toba :D

          > Hmm... mam nadzieję, że nie był to pocałunek śmierci ? ;)))

          martwisz sie o siebie, forum czy o EU?;)
      • jureek Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 20.04.08, 23:41
        bj32 napisała:

        > Jureek... Czemu ja mam wrazenie, że się uwziąłeś, żeby dokopać
        > Snajperowi? Nie byłoby szybciej i prościej, zebyś mu nawtykał na
        > maila, a atmosfera by się oczyściła?

        Twoje wrażenie jest mylne. Nie chodzi mi o to, żeby dokopać Snajperowi. Zresztą
        napisałem w poście otwierającym wątek, o co mi chodzi. Chciałbym, żeby zawodowi
        rozstrzygnęli spór interpretacyjny między forumowiczem, a aesem? To ma być
        dokopywanie?

        > Słowo Ci daję, z większością AESów można się dogadać. Wystarczy
        > traktować ich jak ludzi, a nie jak bande faszystów przeznaczonych do
        > gnębienia niewinnych forumowiczów.

        Ja aesów traktuję nie jako całość, ale w myśl zasady "jak Kuba Bogu, tak Bóg
        Kubie". Jak aes traktuje forumowiczów jak dorosłych ludzi, a nie jak rozbrykaną
        dzieciarnię, to i ja traktuję go poważnie. Nie wierzysz to popytaj o takich
        porządnych aesów jak Pejsaty, Bartoszcze, Edzioszka. Niestety, porządni nie
        utrzymują się długo jako aesi.

        > A Ty sobie wykoncypowałeś, ze zabawnie będzie dołożyć SNajperowi na
        > FoM. I po co?

        Skoro pospierałem się ze Snajperem na FoM, to gdzie mam rozstrzygnąć ten spór?
        Poza tym, skąd ta myśl, że zabawnie jest dokładać Snajperowi? Zabawnie to butuje
        się przecież grupowo Brumbaka i Ggigus ? Popytaj Snajpera, Giwi, Marudera jak to
        zabawnie jest się popastwić nad forumowiczem, a jak kolega aes jeszcze
        nożyczkami wspiera, to dopiero jest zabawa.
        Jura
        • bj32 Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 21.04.08, 07:53
          "Twoje wrażenie jest mylne."
          Nie twierdzę, ze wiem wszystko:) Zawodowi mogli już w pierwszym
          wątku rozstrzygnąć. Też mnie ciekawi, czemu tego nie robią... Moze
          uznli, że Snajper jest już duzym chłopcem, udzielił wyjaśnienia, to
          po co bić piankę?
          "Niestety, porządni nie utrzymują się długo jako aesi."
          Eeee... Znaczy ci, którzy się utrzymują, to banda złoczyńców?
          Łomatko... Wychodziłaby, ze taka Kropka, czy Zona to po prostu
          margines społeczny godzien obicia i wywiezienia na taczkach...
          "Popytaj Snajpera, Giwi, Marudera jak to zabawnie jest się popastwić
          nad forumowiczem"
          To Marouder jest adminem? No masz, dziwnych rzeczy mozna się tu
          dowiedzieć. Chociaż fakt, nie znam wszystkich...
          Wiesz co? U nas też działa "jak Kuba Bogu..." Ja u siebie miałam
          tylko dwie forumowiczki, które notorycznie po mnie jeździły z
          nieśmiałym poparciem kilku koleżanek. I wiesz co? Obie zrezygnowały
          z pisania u mnie. I nie dlatego, ze wycinałam ich posty, albo, ze
          ktoś mi pomógł. Jedna sama sobie strzeliła w stopę skarżąc się na
          mnie tutaj idostała kilka ciekawych odpowiedzi od zwyczajnych
          forumowiczów [Snajper nie był wtedy jeszcze AESem], zatem musiała
          sie wycofać. Druga napisała, ze mózg to mięsień i straciła wszelkie
          poparcie...
          Reszta nie obrzuca mnie zgniłymi jajami, dogadałyśmy sie, one mi nie
          dowalają, ja im idę na rękę, nawet nieco naginając niektóre
          przepisy.
          Jeśli sądzisz, ze nas faktycznie tak bawi gnębienie niewinnych, to
          jesteś cokolwiek w błędzie. Jeśli już kogoś gnebimy, to trolle i to
          też takie wyjątkowo prymitywne. Bo inteligentnego trolla to nawet
          miło poczytać:)))
          • jureek Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 22.04.08, 10:45
            bj32 napisała:

            > "Twoje wrażenie jest mylne."
            > Nie twierdzę, ze wiem wszystko:) Zawodowi mogli już w pierwszym
            > wątku rozstrzygnąć. Też mnie ciekawi, czemu tego nie robią... Moze
            > uznli, że Snajper jest już duzym chłopcem, udzielił wyjaśnienia, to
            > po co bić piankę?

            I znowu się pomyliłaś. Siwa jednak nie postąpiła tak, jak przewidywałaś, lecz
            odpowiedziała w profesjonalny sposób, gdy tylko przyszła do pracy. I chwała jej
            za to, że powstrzymuje emocje i odpowiada profesjonalnie.

            > "Niestety, porządni nie utrzymują się długo jako aesi."
            > Eeee... Znaczy ci, którzy się utrzymują, to banda złoczyńców?
            > Łomatko... Wychodziłaby, ze taka Kropka, czy Zona to po prostu
            > margines społeczny godzien obicia i wywiezienia na taczkach...

            Wyciągasz zbyt daleko idące wnioski.

            > "Popytaj Snajpera, Giwi, Marudera jak to zabawnie jest się popastwić
            > nad forumowiczem"
            > To Marouder jest adminem? No masz, dziwnych rzeczy mozna się tu
            > dowiedzieć. Chociaż fakt, nie znam wszystkich...

            Nie wiem, czy Maruder jest aesem. Napisałem coś takiego?

            > Wiesz co? U nas też działa "jak Kuba Bogu..."

            Poważnie? Przyznajesz, że to tak działa? A ja naiwny myślałem, że w wycinaniu
            kierujecie się tylko treścią postu i zgodnością tej treści z regulaminem, a nie
            tym, czy autor kiedyś Ci podpadł i teraz można mu odpłacić "jak Kuba Bogu...".
            Pozdr.
            Jura
            • bj32 Re: Jak to jest z tym ogłoszeniem? 22.04.08, 19:44
              Dobra. Pomyliłam się. Nie jestem wróżką.
              Wnioski mi prywatnie [a tak tu piszę] wolno wyciagac dowolne. Nawet
              z Twoich wypowiedzi.
              Nie napisałeś wprost, ze Marouder jest AESem, ale mozna to było tak
              zrozumieć... Przy odrobinie dobrej woli.
              Wiesz, przy wycinaniu kieruje sie wyłącznie Regulaminem i Netykietą.
              A i nieraz nie wycinam, żeby nie było, że w zemście... Wtedy, kiedy
              mnie personalnie obrażają [cytuję "pocałuj mnie w dupę ruro"].
              Jako jednostka prywatna mogę być mniej sympatyczna dla tych, co mnie
              atakują i nawet przy czarnych wypowiedziach piszą "jako moderator
              powinnaś mieć inne zdanie". Jako moderator nie mam zdania tylko
              wytyczne. Jako osoba prywatna mogę mieć zdanie. I komuś, kto mnie
              kopie, też grzecznie dwalić. Czyż nie?
              Poza tym nie prowadzę statystyk, kto kiedy mi się naraził i na MD
              rzadko się udzielam prywatnie. Właśnie po to, zeby nie jątrzyć i nie
              strzelać sobie w stopę.
              Pozdrawiam.