Dlaczego usuwacie pytania forumowiczow?

05.05.08, 21:58
Dlaczego usuwacie pytania forumowiczow skierowane do moderacji na tym forum
nie odpowiadajac na nie?
    • dana33 [...] 05.05.08, 22:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jewbuster To pytanie nalezy do pytan zakazanych! 06.05.08, 00:16
      na ktore nikt jeszcze nigdy nie otrzymal odpowiedzi!
      A ci ktorzy je zadali zostali przekleci! Na wieki!
      To dziwne ze jeszcze nie zostalo spulweryzowane przez moderatorow.
    • giwi Re: Dlaczego usuwacie pytania forumowiczow? 06.05.08, 00:23
      Spamy są usuwane. Pytanie zadaje się raz w jednym miejscu.
      • insidon Re: Dlaczego usuwacie pytania forumowiczow? 06.05.08, 00:31
        giwi napisała:

        > Spamy są usuwane. Pytanie zadaje się raz w jednym miejscu.

        Dlaczego to pytanie to "spam"?
        Zostalo zadane raz w jednym miejscu. Po usunieciu go zostalo zadane ponownie i
        znow usuniete. W jakim miejscu wlasciwie mialo zostac zadane?
        • giwi Re: Dlaczego usuwacie pytania forumowiczow? 06.05.08, 00:50
          W tym wątku pisał na ten sam temat
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=79101359
          • insidon Re: Dlaczego usuwacie pytania forumowiczow? 06.05.08, 01:11
            Oba tematy maja punkty zbiezne ale to dwa rozne tematy.
            Pierwszy odnosil sie do konkretnego przypadku, drugi dotyczyl problemu (i to
            istotnego) generalnie.

            Jak to mozliwe, ze tak wazne pytania traktujecie jako "spam" tolerujac
            rownoczesnie to?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=79029724
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=78748851
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=78885524
            I dlaczego usuwacie pytanie bez jakiegokolwiek, chocby krotkiego wyjasnienia?



        • jewbuster Re: Dlaczego usuwacie pytania forumowiczow? 06.05.08, 01:27
          insidon napisał:

          > W jakim miejscu wlasciwie mialo zostac zadane?

          Najlepiej wcale. A jesli juz to tylko miejscu calkowicie niewidocznym, na
          przyklad w czelusciach umierajacego watku.
      • vicky17 Re: Dlaczego usuwacie pytania forumowiczow? 06.05.08, 06:35
        giwi napisała:

        > Spamy są usuwane. Pytanie zadaje się raz w jednym miejscu.

        nu chyba,ze spam pochodzi od waszej kolezanki,ktora latami pisala po
        10 wpisow na tydzien "hello dziewczynki poslusznie melduje nowy
        problem".
        znowu walnelas giwi spam nie na temat.
    • goldbaum [...] 06.05.08, 08:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • giwi Re: Demonstracja sily jako odpowiedz moderacji? 06.05.08, 09:29
        Życie nie składa sie tylko z siedzenia na forum. Na odpowiedź trzeba czekać, czasami kilka/kilkanaście godzin. Nie jestem do Twojej wyłącznej dyspozycji.
        Usuwanie postów sprzecznych z netykietą zaraz po napisaniu nie jest możliwe, setki razy było tłumaczone. Gdyby to było możliwe, część Twoich postów znikałaby w ciągu sekundy. Sam widzisz, że wiszą i są kasowane dopiero po pewnym czasie, gdy dojdzie o nich informacja do Kropki albo administracji.
        Do zgłoszeń są maile i kosz.
        • goldbaum [...] 06.05.08, 10:38
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • dana33 [...] 06.05.08, 11:36
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • dana33 [...] 06.05.08, 11:38
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • szanowna_administracja Jeszcze cos? 06.05.08, 11:45
                To forum o moderacji a nie koncert zyczen.
                • dana33 [...] 06.05.08, 11:48
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • szanowna_administracja Re: Jeszcze cos? 06.05.08, 11:58
                    dana33 napisała:

                    > naprawde? cos takiego.... czasem zyczylam wszystkiego dobrego
                    > administracji, administracja mi odpowiadala rownie przyjemnie

                    Nie mozesz troche wiecej wazeliny?

                    Pan goldbaum polecil przekazac co nastepuje: "jest gotow podac link. Po tobie".
                    • dana33 [...] 06.05.08, 12:18
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • goldbaum001 Kto jeszcze nie wierzyl teraz juz wie na pewno 06.05.08, 12:38
                        ze jestescie tutaj pod absolutna ochrona....

                        "Scheisspolacke", "Volksdeutsch scheisse" oto slowa ktore padly wielkrotnie pod
                        moim adresem i po ktorych JEDEN raz odpowiedzialem mu: "judensau".

                        A teraz zgadnij, kto to powiedzial o moich rodzicach?

                        "przeciez juz dawno pisalam mu, fredziu, ze rodzice byli
                        szmalcownikami i wspolpracowali z niemcami..... :))))"


                        A tutaj jeszcze raz o moich rodzicach:
                        "znaczy sie niezle (wojne) przezyli. jak niezle, to znaczy ze umieli sie
                        "urzadzic", wlasnie jako kolaboranci, szmalcownicy, ale mama cos miala z jakims
                        niemcem."


                        A teraz giwi nie zapomnij wyciac!!!! Bo przeciez wlasnie pokazalem, co ci......
                        dwoje pisali o mnie i o moich rodzicach, zanim dostali moja jednorazowa odpowiedz.

                        I to, ze to pokazalem jest przeciez "sprzeczne". Nie prawdaz?

    • goldbaum001 Wiesz giwi, to juz jest chore co wyprawiacie... 06.05.08, 12:25
      Przeciez tniecie juz wszystko, niezaleznie od tresci.
      To juz wyglada na jakis atak obledu. Co jest?

      Nawet tutaj?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=79059812&a=79193629
      • dana33 [...] 06.05.08, 12:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • dana33 [...] 06.05.08, 12:39
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • goldbaum001 No dobra... Chodzi o sygnaturki? 06.05.08, 12:52
      I znow ten, ktory tylko reagowal oberwal pierwszy i duzo mocniej od tego, kto
      zaczal.
      Powoli sie juz przyzwyczajam, ze to regula na tym forum.
      • dana33 Re: No dobra... Chodzi o sygnaturki? 06.05.08, 13:00
        ty nie widzisz, goldbaum, ze chronia ciebie? bo moja sygnaturka byla
        dokladnym cytatem twoich slow, a twoja byla jednym wielkim klamstwem?
        nu, zoll zejn.... czekam na linki do tych "moich" slow po wyslaniu
        tobie na aqua..... bez manipulacji, bez klamstw, goldbaum...
        dokladne cytaty tych moich slow o twoich rodzicach....
        • dana33 a tak z reka na sercu, siwa.... 06.05.08, 13:11
          w informacji o sygnaturkach napisane jest:

          "Może zawierać np. imię i nazwisko lub pseudonim, adres e-mail, link
          do strony, ulubiony cytat. Sygnaturka nie powinna być komercyjna,
          nie zamieszczaj w niej reklam."
          forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html

          slowa goldbauma byly moim "ulubionym cytatem".....
          wiec co cus nagle "prosba, ktorej nie mozna odmowic"????

          milego dnia.... :)))
        • goldbaum001 Re: No dobra... Chodzi o sygnaturki? 06.05.08, 13:23
          dana33 napisała:

          > ty nie widzisz, goldbaum, ze chronia ciebie?

          Widze. Po drugim banie w ciagu dwoch dni, po dwoch watkach wywalonych wczoraj
          kompletnie bez slowa i widze nawet po tym, ze dzisiaj moje posty wylecialy na
          dlugo przed twoimi. Choc byly tylko reakcja na nie.

          > nu, zoll zejn.... czekam na linki do tych "moich" slow po wyslaniu
          > tobie na aqua..... bez manipulacji, bez klamstw, goldbaum...
          > dokladne cytaty tych moich slow o twoich rodzicach....

          Widzimy oboje cos innego?
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=79182598&a=79205001
          • dana33 Re: No dobra... Chodzi o sygnaturki? 06.05.08, 14:34
            pewnie, ze widzimy cos innego....
            po pierwsze nie widzimy calego wpisu, calego watku
            a po drugie to ty nie widzisz cudzyslowow, ktore przeciez tak
            chetnie sam uzywasz...
            nu, po poludniu na aqua daj mi linki do moich wypowiedzi, a nie
            tylko, jak zwykle, te twoje urywki z calego tekstu.... zobaczymy na
            co ci odpowiedzialam i z czego wyciales... :)))
            znasz takie niemieckie przyslowie: wir sind wenige und kennen uns
            gut....
            • goldbaum001 Re: No dobra... Chodzi o sygnaturki? 06.05.08, 15:50
              Na co ty jeszcze w ogole liczysz kobieto? Co jeszcze chcesz "przekrecic" albo
              "odkrecic" po takiej wypowiedzi: "przeciez juz dawno pisalam mu, fredziu, ze
              rodzice byli szmalcownikami i wspolpracowali z niemcami..... :))))"?

              Sama przynajesz (z wielkim usmieszkiem!), ze pisalas o moich rodziach, ze byli
              "szmalcownikami" i "wspolpracowali z niemcami".

              Co chcialabys tu... wyprostowac, wytlumaczyc? Ze to nie tak? A jak? Co wlasciwie
              chcialas powiedziec o moich rodzicach tymi slowami?

              Albo tu:
              "znaczy sie niezle (wojne) przezyli. jak niezle, to znaczy ze umieli sie
              "urzadzic", wlasnie jako kolaboranci, szmalcownicy, ale mama cos miala z jakims
              niemcem."

              Co? Co chcialas powiedziec, jesli nie to, ze moi rodzice byli wedlug ciebie
              "szmalcownikami" i "kolaborantami" i jeszcze to o mojej mamie, czego nawet nie
              chce powtorzyc?

              Co chcesz w tym cytacie objasnic? Co moze zmienic ich znaczenie?

              Tutaj masz to.... w calosci:


              Autor: dana33☺ 15.04.08, 18:57


              przeciez juz dawno pisalam mu, fredziu, ze rodzice byli
              szmalcownikami i wspolpracowali z niemcami..... mieszka w reichu
              na prawach vertriebenengesetz... :))))



              Autor: dana33☺ 07.03.07, 13:06


              juz ci goldSSracz kiedys napisalam. ale moge jeszcze raz. twoje ciagle
              porownywania israela do hitlerowskich niemiec swiadczy o tym, ze nikt z twojej
              rodziny nie ucierpial w czasie wojny. znaczy sie niezle ja przezyli. jak
              niezle, to znaczy ze umieli sie "urzadzic", wlasnie jako kolaboranci,
              szmalcownicy, ale mam cos miala z jakims niemcem. tak samo jak nie ma rodziny
              zydowskiej, ktore nie ucierpiala od niemcow, tak samo nie ma prawie i polskiej.
              a ci co nie ucierpieli, to wlasnie umieli wykorzystac sytuacje odpowiednio.
              a teraz zmywam to g z butow, bo zasmierdzasz wszystko dookola..."


              A na aquanecie to sie umow z twoim pudlem.
              • dana33 Re: No dobra... Chodzi o sygnaturki? 06.05.08, 18:08
                licze na linki, ktore obiecales dac po tym, jak dostaniesz ode mnie.
                nie mam zamiaru klocic sie z toba na moderacji.
                wkleilam ci na aquanecie i czekam na LINKI, goldbaum, linki, nie
                twoje cytowanie, tylko pelne linki.
                pudla nie posiadam.... nawet jakbym miala, to trudno sie z psem
                gdziekolwiek umawiac. jesli natomiast masz na mysli absztyfikanta, o
                ktorym zawsze pisales, ze to moj pudel, to zwracam ci uwage, ze znow
                obrazasz forumowicza.
                dawaj te linki na aquanecie.... czekam...
                • goldbaum Re: No dobra... Chodzi o sygnaturki? 06.05.08, 18:43
                  Nie mam zamiaru z toba ani "sie klocic" ani na aquanecie.
                  Chcialas "caly wpis", dostalas "caly wpis". A z twoja cala lista zyczen zwroc
                  sie moze... do twojego pudla?
                  • dana33 Re: No dobra... Chodzi o sygnaturki? 06.05.08, 18:59
                    hahahahahahahaha..... nu, bylo mi jasne......
                    "caly wpis" napisales w cudzyslowie i z racja, bo to oczywiscie i
                    nie caly wpis i do tego bez linku...
                    co ja ci ide powiedziec, goldbaum... jestes zwykly tchorz i nie
                    dajesz linkow, bo wiesz, ze klamiesz...
                    jeszcze jeden dowod dales... :)))
                    • goldbaum Re: No dobra... Chodzi o sygnaturki? 06.05.08, 19:20
                      Wez pare oddechow, to moze zaczniesz myslec?
                      Tutaj podalem ci "cale wpisy", jeden i drugi:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=79182598&a=79213120
                      Jak przyjdziesz do siebie i sie zorientujesz gdzie masz przod i gdzie tyl, to
                      mozesz powiedziec: Czy zacytowanie tych wypowiedzi w calosci zmienia w tym, co
                      powiedzialas o moich rodzicach?
                      • dana33 Re: No dobra... Chodzi o sygnaturki? 06.05.08, 19:54
                        powtarzam jeszcze raz, tym razem powoli, bo jak widac, nie doszlo:

                        p o d a l e s "c a l e w p i s y" b e z l i n k o w. d a j
                        l i n k d o t y c h "c a l y c h w p i s o w", b o
                        c a l e n i e s a, j a k i z a z n a c z y l e s
                        c u d z y s l o w e m i r o n i c z n i e. n i e w y s t a r -
                        c z y s k o p i o w a c j e d n e g o z d a n i a z c a -
                        l e g o p o s t u. d a j l i n k d o p r z e d e
                        w s z y s t k i m d o m o i c h s l o w p r z e z c i e -
                        b i e c y t o w a n y c h, a p o t e m i d o t y c h
                        w p i s o w.... teraz doszlo?
                        • dana33 a co nie robi program przerw? 06.05.08, 20:00
                          nu, to nie powoli tylko normalnie... :)))

                          podales "cale wpisy" bez linkow. daj linki do tych "calych wpisow",
                          bo cale nie sa, ja i zaznaczyles cudzyslowem ironicznie. nie
                          wystarczy skopiowac jednego zdania z calego postu. daj link przede
                          wszystkim do moich slow przez ciebie zacytowanych, a potem do tych
                          wpisow......
                          przeciez znow krecisz, goldbaum.... nie masz nic, a klamiesz dalej...
                          nie masz nawet odwagi przyznac sie, ze klamiesz...
                          nu, nie pierwszy raz i nie ostatni..... bylam na tym filmie juz duzo
                          razy w ciagu ostatnich 6 lat....
                          nie mam watpliwosci, ze spotkamy sie znow, a tymczasem... bye bye,
                          goldbaum....
                          • goldbaum Re: a co nie robi program przerw? 06.05.08, 20:14
                            Nie rozumiem z czym dorosly czlowiek moze miec takie problemy? Chcialas wpisy w
                            calosci i dostalas je w calosci. Linki mozesz wyszukac sobie sama a plaszcza
                            mojej zony ci nie dam. Nie licz nawet na to.
                            Ponizej cytuje je po raz kolejny i pytam, co zacytowanie twoich postow W CALOSCI
                            zmienilo w tymn, co powiedzialas o moich rodzicach?

                            Moze popros kogos, zeby ci pomogl?



                            Autor: dana33☺ 15.04.08, 18:57


                            przeciez juz dawno pisalam mu, fredziu, ze rodzice byli
                            szmalcownikami i wspolpracowali z niemcami..... mieszka w reichu
                            na prawach vertriebenengesetz... :))))



                            Autor: dana33☺ 07.03.07, 13:06


                            juz ci goldSSracz kiedys napisalam. ale moge jeszcze raz. twoje ciagle
                            porownywania israela do hitlerowskich niemiec swiadczy o tym, ze nikt z twojej
                            rodziny nie ucierpial w czasie wojny. znaczy sie niezle ja przezyli. jak
                            niezle, to znaczy ze umieli sie "urzadzic", wlasnie jako kolaboranci,
                            szmalcownicy, ale mam cos miala z jakims niemcem. tak samo jak nie ma rodziny
                            zydowskiej, ktore nie ucierpiala od niemcow, tak samo nie ma prawie i polskiej.
                            a ci co nie ucierpieli, to wlasnie umieli wykorzystac sytuacje odpowiednio.
                            a teraz zmywam to g z butow, bo zasmierdzasz wszystko dookola...
                            • dana33 Re: a co nie robi program przerw? 06.05.08, 20:25
                              linkow mi nie dasz, bo nie ma...
                              w zyciu ani nie pomyslalam ani nie napisalam nigdy "scheiss
                              Pollacke", "twoj tata to szmalcownik a matka ku.."
                              spadaj, klamco i tchorzu...
                              wiecej ci tu nie odpisze, bo bedziesz to powtarzal w kolko, zeby
                              przynajmniej sobie udowodnic, ze masz ostatnie slowo. ale faktu nie
                              zmienisz, ze lzesz i to z chucpa...
                              • siwa Re: a co nie robi program przerw? 06.05.08, 22:46
                                Dano, bo mnie szlag trafi, mam dość Twojego pieniactwa.
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=77578600&a=78363035
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=58603563&a=58606846
                                Masz wyszukiwarkę? To jej użyj. Potrafisz długo i wytrwale walczyć o swoje
                                obrażone uczucia, to szanuj ODROBINĘ uczucia innych.
                                Na Twoim miejscu teraz zniknęłabym na pół roku z forum.
                                A już na pewno opuść ten wątek. Może sobie notuj co piszesz?
                                • dana33 Re: a co nie robi program przerw? 07.05.08, 09:26
                                  dziekuje za linki siwa.... ale nie ma tam ani slowa o "scheiss
                                  Pollacke", ani "twoj tata byl szmalcownikiem a mama ku...". jesli
                                  goldbaum zmienil moje slowa na to, co zacytowal w sygnaturce, to
                                  wlasnie klamal i manipulowal. i o to chodzi.
                                  ale rozumiem, ze masz dosyc wlasnie mojego "pieniactwa", a nie
                                  prowokacji goldbauma. zeby bylo jasne: ja nie mam zadnych obrazonych
                                  uczuc. taki typ nie moze mnie obrazic. moze najwyzej wywolac ciagle
                                  zdziwienie, ze tyle nienawisci miesci sie w takim maluczkim homo
                                  ledwo sapiens. ja tylko nie znosze klamstw, manipulacji i podsuwania
                                  mi slow, ktorych nigdy nie wypowiedzialam.
                                  poprosilas goldbauma o szanowanie ODROBINE uczuc innych, kiedy
                                  ciagle porownuje israel do niemiec hitlerowskich?
                                  zaproponowalas goldbaumowi znikniecie z forum na pol roku?
                                  ze na tym watku wiecej goldbaumowi nie odpowiem, napisalam wczesniej.
                                  nie musisz rozwalac otwartych drzwi.
                                  z forum nie znikne. masz guzik, mozesz mnie zabanowac na fs.
                                  • goldbaum Wiadomo bylo, ze tak to sie skonczy. 07.05.08, 10:10
                                    Kazdy widzi, w jaki sposob obrazila moich rodzicow, jak ich nazwala, jak
                                    haniebne czyny im przypisala.

                                    Ale co tam?
                                    Ciagle odgrywa role ofiary i sprzedaje to jeszcze jako "manipulacje" i
                                    "prowokacje". Bo w opisie wypowiedzi byl cudzyslow i "zmienil" "slowa". I to
                                    oczywiscie calkowicie zmienia ich sens....

                                    Tylko jak? Tego juz sie nie dowiemy.
                                    • dana33 taaaaaaaaak, siwa....... 07.05.08, 13:34
                                      tak to wlasnie wyglada to twoje moderowanie i ta sprawiedliwosc i
                                      objektywizm.....
                                      post goldbauma, w ktorym pisze jak to ja obrazam jego rodzicow wisi
                                      dalej. moj post, w ktorym zacytowalam goldbauma, ktory wysmiewal i
                                      obrazal moich usunelas.
                                      nie bylo tam nic obrazajacego, nie bylo tam nic wulgarnego. slowa
                                      goldbauma z jego postow.
                                      ja na twoim miejscu przeczytalabym jeszcze raz regulamin i netykiete.
      • snajper55 Re: No dobra... Chodzi o sygnaturki? 06.05.08, 15:19
        goldbaum001 napisał:

        > I znow ten, ktory tylko reagowal oberwal pierwszy i duzo mocniej od tego, kto
        > zaczal.
        > Powoli sie juz przyzwyczajam, ze to regula na tym forum.

        Nie jest ważne kto zaczął, a kto odpowiadał. Usuwane są po prostu posty, które
        łamią netykietę lub regulamin. Takie zasady panują na tym portalu.

        S.
        • goldbaum001 Re: No dobra... Chodzi o sygnaturki? 06.05.08, 15:58
          Wiem snajper, ze takie tutaj panuja zasady.
          I dlatego kazdy smarkacz chcacacy nabluzgac nawet w najwulgarniejszy sposob
          innym czuje sie tu jak szczur na wysypisku smieci.

          Zupelnie bezkarnie i z nieograniczonymi wrecz mozliwosciami bluzgania innym.
          • dana33 Re: No dobra... Chodzi o sygnaturki? 06.05.08, 17:24
            nu, goldbaum..... widze wyrazny postep.... smarkacz zamiast
            gowniarza.... smarkacz jest acceptable absolutnie... :)))
            idz na aqua.... wklejam ci ten link i oczekuje natychmiastowo linkow
            do moich wypowiedzi...
            • goldbaum Re: No dobra... Chodzi o sygnaturki? 06.05.08, 18:44
              idz na aquanet z twoim pudlem, na spacer.
    • absztyfikant co wy tak tniecie? 06.05.08, 13:37
      Teraz nie wiem o co chodzi:P
      • goldbaum001 Re: co wy tak tniecie? 06.05.08, 16:34
        absztyfikant napisa?:

        > Teraz nie wiem o co chodzi:P

        Tak jakbys to kiedykolwiek wiedzial.... :-)
      • siwa Re: co wy tak tniecie? 06.05.08, 19:34
        O Drugą Forumową Wojnę Sygnaturkową.
        Tym razem leśniczy przyszedł wcześniej.
        Oboje Państwo dostali maile z prośbą do której się zastosowali, za co uprzejmie
        dziękuję.
        • goldbaum Re: co wy tak tniecie? 06.05.08, 19:37
          siwa napisała:

          > O Drugą Forumową Wojnę Sygnaturkową.
          > Tym razem leśniczy przyszedł wcześniej.
          > Oboje Państwo dostali maile z prośbą do której się zastosowali, za co uprzejmie
          > dziękuję.

          Nie ma za co. Ja ze swej strony dziekuje jeszcze za dwa bany wczoraj i dzisiaj,
          jak i za dwukrotne usuniecie watku z pytaniem do moderacji.
    • paczula.8 mój wątek tez został usuniety, żałosne n/t 06.05.08, 22:49




      • siwa Re: mój wątek tez został usuniety, żałosne n/t 06.05.08, 22:51
        Na przyszłość prywatną korespondencję do Snajpera kieruj do niego na maila,
        uwagi nt jego moderowania do mnie, pytania o usunięte wątki i posty do usunięcia
        na forum@agora.
        • paczula.8 Re: mój wątek tez został usuniety, żałosne n/t 06.05.08, 23:06
          siwa napisała:

          > Na przyszłość prywatną korespondencję do Snajpera kieruj do niego
          na maila, uwagi nt jego moderowania do mnie,

          swojego syna uczę, ze skarzyć jest rzecza brzydką , a sama mam to
          robic?

          A co do Snajpera, chciałabym, zeby sie zdecydował ... usuwa posty
          łamiące netykiete, albo nie ... tak jak jest byc nie może.

          > a na forum@agora.

          a moderatorowi nie wystarczy? moderatorowi, który jest aktywnym
          uczestnikiem forum, wiec czyta wszystko ...???

          Siwa, no prosze Cie ...
          • giwi Re: mój wątek tez został usuniety, żałosne n/t 06.05.08, 23:13
            > swojego syna uczę, ze skarzyć jest rzecza brzydką , a sama mam to
            > robic?

            A niby co tutaj robisz? Nie skarżysz? :-)
            • paczula8 Re: mój wątek tez został usuniety, żałosne n/t 06.05.08, 23:35
              a skąd ... tu dyskutuje o zasadach panujacych na forum UE, a
              własciwie o ich braku.

              najchetniej omówiłabym to ze Snajperem, ale gdzieś sie schował :)
              • giwi Re: mój wątek tez został usuniety, żałosne n/t 07.05.08, 00:42
                Masz do niego mail snajper55@gazeta.pl ;-)
          • siwa Re: mój wątek tez został usuniety, żałosne n/t 07.05.08, 09:13
            paczula.8 napisała:

            > swojego syna uczę, ze skarzyć jest rzecza brzydką , a sama mam to
            > robic?

            To naucz go jeszcze nie wychodzić na środek klasy z pytaniem: "Proszę Paaani, a
            można ściągać na matematyce, tak jak Snajpeeer!???".
            Czy informowanie przełożonych o nieprawidłowościach też uważasz za skarżenie?
            • paczula8 jesteśmy na forum o moderacji 07.05.08, 11:20
              więc pozwól, że porozmawiamy o moderacji, nie o mnie, OK?

              Wracając do tematu, proszę o jedno, o trzymanie się zasad! Jeśli
              zasadą jest usuwanie postów niezgodnych z regulaminem, to niech będą
              usuwane ... lub zmieńmy zasady.
              Nie moze byc tak jak jest teraz, ze moderator za pomoca nozyczek
              kreuje rzeczywistość.

              A co do Snajpera i adresu, który mi tu gdzies Giwi podsuneła ... nie
              mam po co pisac do moderatora, który na prosbe o usuniecie postu
              niezgodnego z netykietą (postu nie do mnie skierowanego) pisze,
              zebym w tej sprawie pisała na forum@gazeta.pl.

              Snajper wie, ze patrzę mu na ręce ... a jeśli marzy mu się zamienić
              FUE w drugi Aquanet, nich powie ... dostosuję się, chcę tylko
              ustalić z nim zasady, którymi kieruje sie jako moderator.
              To chyba nie jest zabronione, co? ani tajne.
              • snajper55 Re: jesteśmy na forum o moderacji 07.05.08, 12:48
                paczula8 napisała:

                > A co do Snajpera i adresu, który mi tu gdzies Giwi podsuneła ... nie
                > mam po co pisac do moderatora, który na prosbe o usuniecie postu
                > niezgodnego z netykietą (postu nie do mnie skierowanego) pisze,
                > zebym w tej sprawie pisała na forum@gazeta.pl.

                Tak wygląda prośba Paczuli o usunięcie postu niezgodnego z netykietą:

                "Snajper, w moim watku pojawiło sie kilka postów łamiących
                netykietę ... liczę że je usuniesz. Z góry dziękuję:)"
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=78926111&a=78984811

                Co ma zrobić moderator, który w żadnym z wątków Paczuli nie widzi postów godnych
                usunięcia ? Pewnie zacząć na forum UE dyskutować o tym, które to posty są według
                Paczuli do usunięcia ? ;)) Dyskusja przeniesie się na FoM i FoF i będzie się
                działo. Tym razem pod hasłem "Dlaczego moderator NIE usunął postu". ;)

                S.
                • zerva Re: jesteśmy na forum o moderacji 07.05.08, 13:19
                  Paczula - procedura jest taka, że na mail forum@agora.pl wysyłasz linki do
                  postów (nie do całego wątku), co do których masz zastrzeżenia.
                  Możesz pominąć osobę snajpera, skoro masz aż takie zastrzeżenia wobec niego.
                  Mam nadzieję, że już mamy jasność :)
                  • paczula8 Re: jesteśmy na forum o moderacji 07.05.08, 13:57
                    eee dlaczego mam pomijac Snajpera, nie trace nadziei, że sie z nim
                    dogadam ... a jak dostanie znaczek 'wzorowy moderator', to jeszcze
                    mi podziękuje ;)
                    • zerva Re: jesteśmy na forum o moderacji 07.05.08, 14:05
                      Czyli mamy temat załatwiony - albo my, albo snajper via mail :)
                      • paczula8 Re: jesteśmy na forum o moderacji 07.05.08, 14:20
                        nie Zerwa:) do Was pisac nie bedę, a wiesz dlaczego? bo nie chcę
                        potem czytać postów komentujacych moje listy ...

                        to jest forum O Moderacji i TU bede pisała o moderacji.

                        kończę, pozdrawiam , miłego dnia:)
                        paczula
                        • zerva Re: jesteśmy na forum o moderacji 07.05.08, 14:58
                          Cokolwiek chcesz ustalać ze snajperem w sprawie moderacji - pisz na jego mail,
                          to forum nie służy do korespondencji między użytkownikami a moderatorami.
                          Zwłaszcza jeśli nie chce się w to włączać administracji zawodowej.
                          • paczula.8 Do Snajpera napiszę ... 07.05.08, 17:53
                            domówić szczegóły, kiedy i gdzie pójdziemy na lody... dyskutować
                            będę z nim na forum, o moderacji również.

                            EOT
                • paczula8 sorry, nie wiedziałam, ze Tobie trzeba pokazywać 07.05.08, 13:51
                  palcem.


                  > Co ma zrobić moderator, który w żadnym z wątków Paczuli nie widzi
                  postów godnych usunięcia ?

                  jeśli masz problem z kwalifikacją wypowiedzi, to sie za moderację
                  nie bierz. Z drugiej strony, jakos nie masz problemów z zauważeniem
                  postów godnych usuniecia skierowanych personalnie do siebie, no
                  nie?


                  Snajper, kształt 'Twojego' forum zależy od Ciebie ... tolerujesz
                  chamstwo, bedziesz je miał. ale jeśli nie chcesz chamstwa na forum,
                  to tnij je w zarodku! taka rada.
                  • snajper55 Re: sorry, nie wiedziałam, ze Tobie trzeba pokazy 07.05.08, 14:43
                    paczula8 napisała:

                    > palcem.

                    Z Twoich słów "nie mam po co pisac do moderatora, który na prosbe o usuniecie
                    postu niezgodnego z netykietą" mogło wynikać, iż prosiłaś o usunięcie
                    konkretnego postu. Wolałem sprawę wyjaśnić.

                    > > Co ma zrobić moderator, który w żadnym z wątków Paczuli nie widzi
                    > postów godnych usunięcia ?
                    >
                    > jeśli masz problem z kwalifikacją wypowiedzi, to sie za moderację
                    > nie bierz.

                    Ja nie mam problemu. Mam wrażenie, że to Ty masz problemy, ponieważ Twoja
                    kwalifikacja postów nie zgadza się z moją.

                    > Z drugiej strony, jakos nie masz problemów z zauważeniem postów
                    > godnych usuniecia skierowanych personalnie do siebie, no nie?

                    Usuwam wszystkie posty niezgodne z regulaminem czy netykietą jakie zauważę. Nie
                    ma znaczenia do kogo są skierowane, kto je napisał i jakie poglądy w nich
                    przedstawił.

                    > Snajper, kształt 'Twojego' forum zależy od Ciebie ... tolerujesz
                    > chamstwo, bedziesz je miał. ale jeśli nie chcesz chamstwa na forum,
                    > to tnij je w zarodku! taka rada.

                    Tak robię. :) Ale kształt forum przede wszystkim zależy od użytkowników, nie od
                    moderatora.

                    S.
                    • paczula.8 Re: sorry, nie wiedziałam, ze Tobie trzeba pokazy 07.05.08, 17:49
                      > Tak robię. :)

                      ... od wczoraj:)

                      Snajper, jak juz zostaniesz tym 'złotym moderatorem', nie zapomnij
                      zaprosic mnie na lody ... należą mi się ;))
                      • snajper55 Re: sorry, nie wiedziałam, ze Tobie trzeba pokazy 08.05.08, 01:27
                        paczula.8 napisała:

                        > > Tak robię. :)
                        >
                        > ... od wczoraj:)

                        Nie od wczoraj ani przedwczoraj, tylko odkąd zostałem moderatorem. To było
                        trochę wcześniej. ;)

                        S.
                        • znana.jako.ggigus i dlatego wszystko tniesz, co napisalam 08.05.08, 14:14
                          na Fom?
                          • zerva Re: i dlatego wszystko tniesz, co napisalam 08.05.08, 14:23
                            Snajper na FoM nie tnie.
                            Mam nadzieję, że zaczniesz kiedyś rozróżniać administrację zawodową od
                            moderatorów społecznych.
                            • roztoczanski Re: i dlatego wszystko tniesz, co napisalam 09.05.08, 16:07
                              Zawodowa chroni społeczną, dorabiając ideologię do jej nieregulaminowego
                              działania ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja