Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto

17.07.08, 17:09
Chciałbym porozmawiać na temat, czy zasada ta jest korzystna dla forum, czy
szkodliwa.
Co forum traci?
1. Wiadomo, że regulamin forum z natury rzeczy musi być ogólny i nie da się w
nim ująć wszystkich szczegółowych przypadków. Gdyby publicznie wyjaśniano,
dlaczego coś usunięto, byłaby to wskazówka dla forumowiczów, jak szczegółowo
interpretować regulamin i jak pisać, żeby uniknąć wycinanek. Poziom forum
mógłby na tym tylko zyskać.
2. Zasada ta pogłębia podział na "my" i "oni". Pokazuje, że forumowa władza
tak naprawdę pogardza zwykłymi użytkownikami, bo uważa, że nie musi się im
tłumaczyć ze swoich decyzji. Jeżeli admini demonstrują, że partnerska
współpraca z użytkownikami jest im obca, to niech nie dziwią się, gdy
użytkownicy też nie chcą współpracować.
Co forum zyskuje na obowiązywaniu tej zasady?
Korzyści dla forum nie widzę.
Zaprawszam do dyskusji.
Jura
    • hummer Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 17.07.08, 18:06

    • xenocide Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 17.07.08, 18:20
      jureek napisał:

      > Chciałbym porozmawiać na temat, czy zasada ta jest korzystna dla forum, czy
      > szkodliwa.
      > Co forum traci?
      > 1. Wiadomo, że regulamin forum z natury rzeczy musi być ogólny i nie da się w
      > nim ująć wszystkich szczegółowych przypadków. Gdyby publicznie wyjaśniano,
      > dlaczego coś usunięto, byłaby to wskazówka dla forumowiczów, jak szczegółowo
      > interpretować regulamin i jak pisać, żeby uniknąć wycinanek. Poziom forum
      > mógłby na tym tylko zyskać.


      Jura nie meczy cie przypadkiem walenie glowa w sciane ?
      Admini kreuja okreslona polityke Agory na portalu i nic nie pomoga twoje lamenty.
      Jesli liczysz ze to co piszesz moze dotrzec do aesow to musze cie zmartwic. To
      "chorzy" ludzie ktorzy zamiast isc na spacer lub na piwo do pubu siedza calymi
      dniami na portalu. Popatrz na ich wpisy, sa praktycznie cala dobe na portalu.
      Nikt przy zdrowych zmyslach nie spedzalby tylu godzin za frico przed komputerem.
      Wiec albo sa etatowymi pracownikami albo wymagaja leczenia.
      Przy okazji ostatnio na pytanie dlaczego usunieto moj wpis dostalem taka
      odpowiedz "Przede wszystkim narusza poczucie dobrego smaku..."
      Pozostawiam to bez komentarza.
      • yavorius Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 17.07.08, 21:26
        Nie wrzucaj wszystkich aesów do jednego worka, dziękuję.
        • xenocide Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 18.07.08, 12:09
          yavorius napisał:

          > Nie wrzucaj wszystkich aesów do jednego worka, dziękuję.

          Masz racje aesi sa tak samo rozni jaki zwykli userzy. Jednak to nie zmienia
          mojej oceny waszej pracy jako zespolu. Nie bede pisal o konkretnych nickach aby
          nie byc posadzonym o osobiste "wycieczki".
          • yavorius Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 18.07.08, 12:27
            Nie no, lepiej opluć wszystkich hurtem.
            • xenocide Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 18.07.08, 12:43
              yavorius napisał:

              > Nie no, lepiej opluć wszystkich hurtem.

              Musze cie zmartwic ale robie dokladnie to samo co np. Gazeta Wyborcza
              o tutaj pierwszy przyklad z brzegu.
              gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90439,5464385,Fakty_i_mity_o_pracownikach_biurowych.html
              I jakos nie widze twojego protestu ze opluwa wszystkich hurtem ;-)
              • yavorius cytuję 18.07.08, 12:58
                - To oczywiście ogromne uproszczenie i generalizowanie
      • w.s2 Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 17.07.08, 23:25
        xenocide napisał:


        > Jesli liczysz ze to co piszesz moze dotrzec do aesow to musze cie zmartwic. To
        > "chorzy" ludzie ktorzy zamiast isc na spacer lub na piwo do pubu siedza calymi
        > dniami na portalu. Popatrz na ich wpisy, sa praktycznie cala dobe na portalu.
        > Nikt przy zdrowych zmyslach nie spedzalby tylu godzin za frico przed komputerem
        > .

        Niech zgadnę... Wszyscy poza aesami o 22 idą grzecznie spać?
        • xenocide Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 18.07.08, 12:17
          w.s2 napisał:


          >
          > Niech zgadnę... Wszyscy poza aesami o 22 idą grzecznie spać?
          >
          Twoj post powinien zostac oprawiony w ramke i pokazywany wszystkim adeptom na aesa.

          Jak mozesz prawidlowo ocenic czy dany post jest zgodny z netykieta jak ty nie
          potrafisz przeczytac prostego tekstu ze zrozumieniem.
          Ja postawilem problem wieloogodzinnych przesiadywan aesow na portalu a nie to
          ze siedza po 22.
      • snajper55 Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 18.07.08, 02:19
        xenocide napisał:

        > Jura nie meczy cie przypadkiem walenie glowa w sciane ?
        > Admini kreuja okreslona polityke Agory na portalu i nic nie pomoga twoje lamen
        > ty.

        Nie. Admini pilnują przestrzegania regulaminu i netykiety i nic więcej. A
        użytkownicy dorabiają do tego pilnowania macierewiczowskie teoryje. Wiadomo,
        byie wycinanym z powodów politycznych to nobilitacja. To co innego, niż bycie
        wycinanym za chamstwo czy spamowanie.

        S.
        • xenocide Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 18.07.08, 12:21
          snajper55 napisał:


          >
          > Nie. Admini pilnują przestrzegania regulaminu i netykiety i nic więcej. A
          > użytkownicy dorabiają do tego pilnowania macierewiczowskie teoryje. Wiadomo,
          > byie wycinanym z powodów politycznych to nobilitacja. To co innego, niż bycie
          > wycinanym za chamstwo czy spamowanie.
          >
          > S.

          Mijasz sie z prawda, gdyby tak bylo to nie byloby przypadkow karnego wyrzucania
          aesow. Pomijam udokumentowane przypadki "wycieku" danych ktorych sprawcami byli
          aesi a za ktore przepraszali admini.
          • snajper55 Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 18.07.08, 13:54
            xenocide napisał:

            > Mijasz sie z prawda, gdyby tak bylo to nie byloby przypadkow karnego wyrzucania
            > aesow.

            Nie znam takiego przypadku. Tym bardziej nie znam takiego przypadku, aby aesa
            wyrzucono za to, że nie "kreował określonej polityki Agory na portalu. Może
            podasz jakiś przykład ?

            > Pomijam udokumentowane przypadki "wycieku" danych ktorych sprawcami byli
            > aesi a za ktore przepraszali admini.

            No a o czym te "wycieki" (jakich danych) niby świadczą ?

            S.
            • xenocide Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 18.07.08, 16:48
              snajper55 napisał:


              >
              > Nie znam takiego przypadku.

              To ze nie znasz takiego przypadki nie swiadczy o tym ze go nie bylo.
              Proponuje zapytac kolezanki stazem stazem


              Tym bardziej nie znam takiego przypadku, aby aesa
              > wyrzucono za to, że nie "kreował określonej polityki Agory na portalu. Może
              > podasz jakiś przykład ?

              To jakas epidemia wsrod aesow :-)
              Jestes juz trzecia osoba ktora przypisuje mi slowa ktorych nie wypowiedzialem.
              Polityka Agory przejawia sie np. linkowaniem okreslonych tematow. Te niewygodne
              nie maja linkow.
              Aesi natomiast dbaja o to aby tematy niewygodne dla "salonu" nie rozmnazaly sie
              w zbyt duzej ilosci watkow. Albo je przenosza na malo uczesczane fora albo
              wysylaja w niebyt.

              >
              >
              > No a o czym te "wycieki" (jakich danych) niby świadczą ?
              >
              > S.
              Te wycieki swiadcza ze aesi maja dlugie jezory co jest wlasnie lamaniem
              regulaminu a czaem nawet prawa.
              • snajper55 Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 20.07.08, 23:12
                xenocide napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Nie znam takiego przypadku.
                >
                > To ze nie znasz takiego przypadki nie swiadczy o tym ze go nie bylo.
                > Proponuje zapytac kolezanki stazem stazem

                Poco mam się pytać, skoro Ty mi możesz o takim przypadku opowiedzieć. Bo wszak
                gdybyś nie znał takiego przypadku, to byś nie pisał, że takie przypadki mają
                miejsce. Prawda ?

                > Te wycieki swiadcza ze aesi maja dlugie jezory co jest wlasnie lamaniem
                > regulaminu a czaem nawet prawa.

                A któreż to punkty regulaminu lub paragrafy prawa łamią aesi za pomocą swoich
                długich języków ?

                S.
    • czekola Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 17.07.08, 18:23
      Ale gdyby szczegółowo pisać, to moderatorzy stracili by swoją niezawisłą władzę.
      A po za tym - nie przyszło Ci do głowy, że większość działań wykonują bezmyślnie
      i nie mają wytłumaczenia? ;)
      W dużej mierze chodzi też o popieranie takiej a nie innej ideologii - dlatego
      pewne wątki znikają natychmiast a inne wiszą. Piszesz na forum Gazety - chyba
      nie łudzisz się, że ideologicznie obiektywnej?
    • bartoszcze Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 17.07.08, 18:28
      Cześć, Jura.
      Być może pamiętasz, ale swego czasu o tym rozmawialiśmy (linka nie szukałem na
      razie) w kontekście "moich praktyk" na FKatowice.
      I wtedy m.in. padła wypowiedź pewnej forumowiczki, że ona by nie chciała, aby
      całe forum wiedziało, co takiego zrobiła źle, że aż została wycięta. I to jest
      jedna sprawa.
      A druga, to - jak sądzę - takie założenie, że gdyby z każdym razem wyjaśniano
      publicznie, to wyjaśnianie zajmowało więcej miejsca, niż to, co wycięto, a
      trolle dopiero miałyby pożywkę:)
      Natomiast - po trzecie - swego czasu postulowałem zrobienie poszerzonego FAQ
      wyjaśniającego, jakiego rodzaju wypowiedzi wylatują i dlaczego. Nawet mogłoby to
      być w formie słynnego "wątku Jabbura" (heh, kto jeszcze pamięta?). Było to
      zwłaszcza istotne kiedy się okazywało, że nastąpiła - hmm - lekka zmiana
      interpretacji ze strony NKA. Ale czerwono-pomarańczowi mieli za dużo chyba
      innych zajęć, żeby się w taki z gruntu praktyczny wątek bawić.
      • bartoszcze link 17.07.08, 18:32
        Trochę dyskutowaliśmy w tym wątku:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=32837801&v=2&s=0
      • jureek Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 18.07.08, 17:12
        bartoszcze napisał:

        > Cześć, Jura.
        > Być może pamiętasz, ale swego czasu o tym rozmawialiśmy (linka nie szukałem na
        > razie) w kontekście "moich praktyk" na FKatowice.
        > I wtedy m.in. padła wypowiedź pewnej forumowiczki, że ona by nie chciała, aby
        > całe forum wiedziało, co takiego zrobiła źle, że aż została wycięta. I to jest
        > jedna sprawa.

        Jak się pisze publicznie, to trzeba się liczyć z tym, że będzie to ocenione i
        skomentowane.

        > A druga, to - jak sądzę - takie założenie, że gdyby z każdym razem wyjaśniano
        > publicznie, to wyjaśnianie zajmowało więcej miejsca, niż to, co wycięto, a
        > trolle dopiero miałyby pożywkę:)

        Nie wymagam, żeby odpowiadać w przypadkach oczywistych, zresztą o takie
        przypadki mało kto pyta. Dobrze byłoby jednak, gdyby odpowiadać w przypadkach
        wątpliwych. A że zajmowało by to dużo miejsca? No cóż, być może umotywowałoby to
        adminów do stosowania starej zasady Tebego (niestety tylko teoretycznej), że w
        przypadku wątpliwości, lepiej zostawić niż wyciąć.

        > Natomiast - po trzecie - swego czasu postulowałem zrobienie poszerzonego FAQ
        > wyjaśniającego, jakiego rodzaju wypowiedzi wylatują i dlaczego. Nawet mogłoby t
        > o
        > być w formie słynnego "wątku Jabbura" (heh, kto jeszcze pamięta?). Było to
        > zwłaszcza istotne kiedy się okazywało, że nastąpiła - hmm - lekka zmiana
        > interpretacji ze strony NKA. Ale czerwono-pomarańczowi mieli za dużo chyba
        > innych zajęć, żeby się w taki z gruntu praktyczny wątek bawić.

        Zeby chociaż tyle było.
        Pozdr.
        Jura
        • bartoszcze Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 18.07.08, 21:36
          jureek napisał:

          > Nie wymagam, żeby odpowiadać w przypadkach oczywistych, zresztą o takie
          > przypadki mało kto pyta. Dobrze byłoby jednak, gdyby odpowiadać w przypadkach
          > wątpliwych. A że zajmowało by to dużo miejsca? No cóż, być może umotywowałoby t
          > o
          > adminów do stosowania starej zasady Tebego (niestety tylko teoretycznej), że w
          > przypadku wątpliwości, lepiej zostawić niż wyciąć.

          Jest jeszcze jeden haczyk w tym miejscu. Zasada nieodpowiadania publicznego
          chroni przed trollami, bo je wielokrotnie zniechęca - gdyby przyjąć zasadę
          odwrotną, to idę o zakład, że liczba pytań natychmiast skoczyłaby wielokrotnie,
          i nie tylko w przypadkach wątpliwych. Dzisiaj udzielenie publicznej odpowiedzi
          jest wyjątkiem od reguły na korzyść usera - przy układzie odwrotnym trudniej
          byłoby odmówić setnej odpowiedzi na ten sam temat (bo dlaczego nie, skoro jest
          zasada odpowiadania - obaj znamy wiele nicków, które świetnie by się tym bawiły).
          A czy zasada Tebe przestała obowiązywać - cóż, będąc poza układem tego nie
          wiem:) (mógłbym zapytać chłopaków z FKatowice, ale oni - mam wrażenie - rzadko
          kontaktują się z centralą w celu uzyskania nowych wytycznych:))
    • brumbak Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 17.07.08, 19:00
      jureek napisał:

      > Chciałbym porozmawiać na temat, czy zasada ta jest korzystna dla forum, czy
      > szkodliwa.
      >...........
      zdecydowanie szkodliwa dla forum

      teoretycznie mozna by te zasadę obejśc , gdybysmy umówili sie ,że
      publikujemy na FoM wyjaśnienia moderatorów
      ale
      1. często nie ma w ogóle odpowiedzi
      2. często jest to zbywanie- np. patrz Netykieta i Regulamin
      3. za to mozna sie spodziewać całego elaboratu gdy sprawa jest oczywista


      generalnie nie wyjasnianie jest wynikiem hołdowania przez moderację zasadzie
      " w mętnej wodzie ryba lepiej bierze"

      a przed naiwnymi internautami moderatorzy grają Uczonych w Netykiecie
      wymyslając najbardziej pokrętne uzasadnienia - gdy popisują się na FoM

    • iberia.pl Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 17.07.08, 20:01
      Rzadko kiedy zakladam watki, ale zdarzylo mi sie , ze jakis watek o
      temacie bardzo luznym zalozylam.Kilka osob sie wypowiedzialo i watek
      polecial na osla.Oczywiscie na @ ZERO wyjasnienia dlaczego.
      Ostatnio bo wczoraj po forum kobieta szalal albo Jan albo Papryczka
      z nozycami, piekny pokaz cenzury -usuneli kilka moich postow i
      rowniez ZERO wyjasnienia na @.

      I w dodatku Janek ma czelnosc zarzucac mi klamstwo w tej
      materii...no coz jak widac admini a forumowicze to 2 swiaty....
      • jan-w Iberia, nudzisz. 17.07.08, 20:35
        Dobrze wiesz kochana, ze wyjaśnienia e-mailem otrzymuje autor usuniętego postu,
        w odpowiedzi na list z zapytaniem wysłany do moderatora lub administracji. Ty
        takich listów nie wysyłałaś, a teraz oburzasz sie że nie dostałaś na nie
        odpowiedzi...
        Do kłamstwa, sama się przyznałaś. Zarzucałaś mi że autorka usuniętego postu nie
        otrzymała odpowiedzi e-mailem. Zapytaj ją czy otrzymała, a potem wróć tu i
        przeproś za pomówienia.
        • iberia.pl Janku....nudzisz. 17.07.08, 20:46
          jan-w napisał:

          > Dobrze wiesz kochana, ze wyjaśnienia e-mailem otrzymuje autor
          usuniętego postu, w odpowiedzi na list z zapytaniem wysłany do
          moderatora lub administracji. Ty takich listów nie wysyłałaś, a
          teraz oburzasz sie że nie dostałaś na nie
          > odpowiedzi...

          owszem nie wyslalam, ale w takim razie zaczne wysylac wlacznie z
          kopia na Siwa.A wczesniej bede zmuszona ARCHIWIZOWAC wszystkie swoje
          wypowiedzi, zebys potem nie klamal, ze czegos nie napisalam bo jak
          widac jestes do tego zdolny i nie mierz innych swoja klamliwa
          miareczka.

          Do tego jestes NIEKONSEKWTNY -ten sam post usunales 2 razy a trzeci
          wisi do tej pory-to jak zlamalam netykiete czy nie?

          > Do kłamstwa, sama się przyznałaś.

          NIE KLAM...NIGDZIE sie nie przyznalam, bo ciezko sie przyznac do
          czegos czego nie bylo.
          Po pierwsze nie mam 5 lat zbey klamac jak najeta, po drugie nie jest
          w moim zwyczaju klamanie ani tym bardziej fantazjowanie wiec nie
          oczerniaj mnie, ze klamie.Juz raz taki jeden byl na pewnym forum:jak
          mu zdjeciami udowodnilam, ze to ON klamal to jakos dziwnie sie
          zdematerializowal i do dzis milczy. Wczoraj squirrel9 klamala na moj
          temat i zostaly jej brednie wyciete jak sadzisz dlaczego?


          > Zarzucałaś mi że autorka usuniętego postu nie
          > otrzymała odpowiedzi e-mailem. Zapytaj ją czy otrzymała, a potem
          wróć tu i przeproś za pomówienia.

          Nie bede przepraszac bo nie mam za co.Skoro autorka w swoich
          usunietych watkach pisala, ze wowczas wyjasnienia JESZCZE nia miala
          to wierze jej a nie tobie.
          • jan-w Re: Dalej żałośnie kłamiesz. 17.07.08, 21:26
            > owszem nie wyslalam, ale w takim razie zaczne wysylac wlacznie z
            > kopia na Siwa.
            Ciekawostka. Czyżbyś dotychczas nie otrzymywała odpowiedzi na swoje listy (pod warunkiem że je wysyłałaś)? Ciągle usiłujesz manipulować i sugerować rzeczy o których doskonale wiesz że są nieprawdziwe. Wysyłaj z kopiami do kogo chcesz. To ty się będziesz kompromitować.

            > NIE KLAM...NIGDZIE sie nie przyznalam, bo ciezko sie przyznac do
            > czegos czego nie bylo.
            A to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=82228872&wv.x=2&a=82230006
            W tym momencie wiedziałaś już że kłamiesz i niezgrabnie próbowałaś się tłumaczyć że odpowiedź e-mailem autorka usuniętego postu otrzymała po tym jak zaczęłaś rozróbę. Pewnie nie wiesz że żaden moderator nie siedzi z wywieszonym językiem oczekując na posty, aby natychmiast odpowiedzieć. Czasem musi minąć pewien czas.

            >Po pierwsze nie mam 5 lat zbey klamac jak najeta,
            Tym gorzej. Taki wiek by cię może trochę tłumaczył.

            > nie jest w moim zwyczaju klamanie ani tym bardziej fantazjowanie
            Chyba jesteś jedyną osobą która tak twierdzi, a sama w to nie wierzysz ;-)

            > Nie bede przepraszac bo nie mam za co.Skoro autorka w swoich
            > usunietych watkach pisala, ze wowczas wyjasnienia JESZCZE nia miala
            > to wierze jej a nie tobie.
            To jest właśnie dziecko twój problem. Nawet przyłapana z ręką w torcie, twierdzisz że to nie twoja ręka. Jeżeli tak jej wierzysz to zapytaj ją czy nie dostała odpowiedzi. Rzeczywiście nie dostała w ciągu kilkunastu minut. Czy ktokolwiek zobowiązywał się do obsługi na bieżąco? Dostała odpowiedź wkrótce potem. Wiesz o tym doskonale.

            A teraz: Zapytaj i grzecznie tu przeproś za swoje pomówienia.
            Oczywiście żartuję. Od dawna wiesz że otrzymała odpowiedź, ale nie potrafisz napisać oczywistej prawdy.
            • vicky17 Re: Dalej żałośnie kłamiesz. 17.07.08, 21:39
              jan-w napisał:

              >
              > A teraz: Zapytaj i grzecznie tu przeproś za swoje pomówienia.
              > Oczywiście żartuję. Od dawna wiesz że otrzymała odpowiedź, ale nie potrafisz na
              > pisać oczywistej prawdy.
              >

              a to prawda moze byc nieoczywista..no tylko w agorze,i tylko na FK. poza tym to
              ty fantazjujesz,bo czesto pomimo e-mailowych pytan NIE DOSTAJEMY ZADNEJ
              odpowiedzi. a teraz ladnie przepros za swe fantazjowanie na temat uczciwosci aesow.
              • jan-w Re: Dalej żałośnie kłamiesz. 17.07.08, 21:50
                Czy ja pisałem o wszystkich aesach? Zapewne też odpowiadają, ale nie znam
                konkretnych wypadków o których (nie)piszesz. Myślę że nie odpowiadają ci na
                piąty i kolejne listy w tej samej, kilka razy wyjaśnionej sprawie.
                Czy kiedykolwiek nie odpowiedziałem na twój list?
                Kiedy już odpowiesz sobie na te dwa pytania, a jesteś osobą uczciwą, przeproś tu
                łaskawie za źle skierowane zarzuty.
                • brumbak Re: Dalej żałośnie kłamiesz. 17.07.08, 22:54
                  jan-w napisał:

                  >
                  > Kiedy już odpowiesz sobie na te dwa pytania, a jesteś osobą uczciwą, przeproś t
                  > u
                  > łaskawie za źle skierowane zarzuty.
                  ..............
                  a ty przepros za liczne insynuacje pod moim adresem
                  np. te:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=81712856&a=81877072

                  ............................................
                  " Jak odróżnić moderatora od trolla ?
                  - poznaje się to na podstawie stosownego zapisu na danym forum-
                  na podstawie postów - nie da rady odróżnić "

                  • james_bond007 Re: Dalej żałośnie kłamiesz. 17.07.08, 23:15
                    Własnie Janie, przeproś brumbaka. To kłamstwo, że potrafił przyznac się do
                    błędu, mimo że zostało mu to wykazane.
                    • brumbak Re: Dalej żałośnie kłamiesz. 18.07.08, 20:26
                      james_bond007 napisał:
                      • james_bond007 Re: Dalej żałośnie kłamiesz. 18.07.08, 22:02
                        >james czy ty rzeczywiscie jestes tak chamowaty czy tylko tak sie
                        "zabawiasz" na forum ?

                        Odpowiem ci na to pytanie niezwłocznie po tym, gdy ty odpowiesz na pytanie z
                        mojej sygnaturki.
                • vicky17 Re: Dalej żałośnie kłamiesz. 17.07.08, 23:55
                  jan-w napisał:

                  > Czy ja pisałem o wszystkich aesach? Zapewne też odpowiadają, ale nie znam
                  > konkretnych wypadków o których (nie)piszesz. Myślę że nie odpowiadają ci na
                  > piąty i kolejne listy w tej samej, kilka razy wyjaśnionej sprawie.
                  > Czy kiedykolwiek nie odpowiedziałem na twój list?
                  > Kiedy już odpowiesz sobie na te dwa pytania, a jesteś osobą uczciwą, przeproś t
                  > u
                  > łaskawie za źle skierowane zarzuty.

                  mysle wiec jestem janie..ale jak zwykle jest spora rozbieznosc miedzy tym co ty
                  myslisz a miedzy prawda obiektywno-nieobiektywna.
                  powieniewaz wy lubicie uogolniac a wiec i ja to robie..no i aesom sie to nie
                  podoba:) dobre..faktycznie
                  ps.ja nigdy nie pisze w tej samej sprawie..nie mam takiego hobby a teraz jak
                  jestes osoba uczciwa to przepros,za niekonsekwencje swych wypowiedzi i
                  insynuacje niezgodne z prawda.
                  • jan-w Re: Dalej żałośnie kłamiesz. 18.07.08, 00:17
                    Nie liczyłem oczywiście na to że przyznacie się do błędu. Ale nie sądziłem że
                    będziecie tak nieskładnie próbowały odpowiedzieć ;-)
                    • vicky17 Re: Dalej żałośnie kłamiesz. 18.07.08, 00:23
                      jan-w napisał:

                      > Nie liczyłem oczywiście na to że przyznacie się do błędu. Ale nie sądziłem że
                      > będziecie tak nieskładnie próbowały odpowiedzieć ;-)
                      >
                      no to nie pomyliles sie,ja rowniez..my to nie ty,a ty to nie my,a wy to nie
                      ja..bo odpowiedzialnosc zbiorowa to juz przerabialismy..a teraz przepros za
                      obrazanie rozmowcow i brzydkie insynuowanie nieprawdy..a co do nieskladnosci..to
                      kazda wymowka dobra ,by nie odpowiedziec ad rem..a mowilismy na temat
                      nieuczciwosci aesow..cbdu..
                      • jan-w Re: Dalej żałośnie kłamiesz. 18.07.08, 09:56
                        Może ty.
                        Ja pisałem o tym że Iberia robiąc zadymę, kłamała:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=82270241&wv.x=2&a=82280715
                        Co ty sobie do tego podopisywałaś to już twoja sprawa.
                        A co do unikania dyskusji, nigdy jej nie unikam. Niestety czasami post jest tak
                        bełkotliwy (np.:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=82228872&wv.x=2&a=82235201 )
                        że nie można się do niego ustosunkować.
                        • vicky17 Re: Dalej żałośnie kłamiesz. 18.07.08, 16:16
                          jan-w napisał:


                          > Co ty sobie do tego podopisywałaś to już twoja sprawa.


                          dziekuje za pozwolenie,to milo,ze kobietom na cos aes pozwala..



                          > A co do unikania dyskusji, nigdy jej nie unikam. Niestety czasami post jest tak
                          > bełkotliwy


                          a nie nauczyczyli cie,ze ludzie roznie mysla? co dla ciebie jest belkotem dla
                          innego nim nie jest,ale ktos o twym stylu moze rowniez takie okreslenie
                          rzucic.mnie chodzilo o to,ze w kazdego rzucasz sztanca,podsumowujesz pare osob w
                          TAKI sam sposob i starasz sie byc dowcipny smiejac sie ze swoich zartow..
                          jak dla mnie to pozerstwo a wlasnie o tym pisze tu pare osob. jestescie tak
                          zadufani w sobie,ze nie potraficie byc bezstronni,a dosc czesto jestescie
                          lagodnie mowiac niegrzeczni.
            • iberia.pl Re: Dalej żałośnie kłamiesz Janie 18.07.08, 12:52
              i w takim razie napisze oficjalna skarge nie do Siwej a troszeczke
              wyzej.Nie pozwole sobie zeby takie indywiduum jak ty BEZPODSTAWNIE
              mnie OCZERNIALO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Basta, pobiles w swoim chamstwie nawet papryczke, jak to jest, ze
              tacy chamscy ludzie moderuja forum???????????????
              No ale jaki portal taka admninistracja, zapomniales tylko janku, ze
              to my jestesmy dla was a nie na odwrot.
              Zegnam klamco.
              • jan-w Iberi, dziecko drogie! 18.07.08, 16:20
                Pisz kochana, pisz. Najlepiej tym językiem którego używasz na forum ;-) Wtedy
                nikt nawet nie będzie musiał analizować twoich steków kłamstw, tylko od razu je
                wyrzuci do kosza. Paa..!
    • w.s2 Spójrzmy na to z drugiej strony. 17.07.08, 22:51
      Ilu userów tak naprawdę iteresuje powód usunięcia ich wypowiedzi? Nie pytam bezpodstawnie. Sporo usuwam i co, myślisz, że moja skrzynka "pęka w szwach" od ilości pytań o powody usunięcia? Czyżby aż tak dbano o moją wygodę? Czy może tak naprawdę ledwie garstkę obchodzi to, dlaczego ich posty zostały usunięte.
      • snajper55 Re: Spójrzmy na to z drugiej strony. 18.07.08, 02:24
        w.s2 napisał:

        > Ilu userów tak naprawdę iteresuje powód usunięcia ich wypowiedzi? Nie pytam bez
        > podstawnie. Sporo usuwam i co, myślisz, że moja skrzynka "pęka w szwach" od ilo
        > ści pytań o powody usunięcia? Czyżby aż tak dbano o moją wygodę? Czy może tak n
        > aprawdę ledwie garstkę obchodzi to, dlaczego ich posty zostały usunięte.

        Większość userów bardzo dobrze wie dlaczego ich posty zostały usunięte. Co nie
        znaczy, że się do tej wiedzy przyznają. ;)

        S.
        • znana.jako.ggigus wiekszosc? to ciekawe... 18.07.08, 13:47
          np. w jednym poscie niejaka figgin1 napisala, abym nie wciskala mojego nochala w
          nieswoje sprawy
          gdy ja uzylam nochala w poscie, zostalam skasowana, a post figgin1 wisi nadal
          siwa, wowczas jeszcze nie cierpiaca na przerost gruczolu wladzy, tlumaczyla mi
          dosc bezradnie i metnie, ze to nie o mojego nochala chodzi
          siwa odpisywala wowczas na maile, to fakt, ale byly to pdopowiedzi pzbawione tresci
          wraz z uplywem czasu siwa nabrala typowej arogancji moderatorskiej
          to jak choroba menedzerska
          • james_bond007 Re: wiekszosc? to ciekawe... 18.07.08, 19:14
            Zdecydowana większość. Do zrozumienia tego nie trzeba IQ wiekszego niż 60.
            Jeśli ty nie jesteś w stanie zrozumieć - to tylko świadczy o twojej inteligencji.
            • jureek Re: wiekszosc? to ciekawe... 18.07.08, 21:06
              james_bond007 napisał:

              > Zdecydowana większość. Do zrozumienia tego nie trzeba IQ wiekszego niż 60.
              > Jeśli ty nie jesteś w stanie zrozumieć - to tylko świadczy o twojej inteligencj
              > i.

              Gdyby ten Twój post został usunięty, nie pytałbym dlaczego. Tu akurat sprawa
              byłaby jasna - trollowanie i obrażanie rozmówcy. Pytam tylko w przypadkach
              wątpliwych, gdy moim zdaniem wycinanka jest nieuzasadniona.
              Jura
              • james_bond007 Re: wiekszosc? to ciekawe... 18.07.08, 22:01
                Nie ma tak dobrze.
                Post został celowo skonstruowany tak, aby nie obrażał nikogo personalnie. Nie
                napisałem wprost do ggigus "jesteś kretynką" albo "twoje IQ jest poniżej normy".
                Nie stwierdziłem również, że ona nie jest w stanie tego zrozumieć. Nie było to
                również trollowanie, ponieważ post stanowił odpowiedź na konkretną wypowiedź
                przedpiszczyni.

                Pytam tylko w przypadkach
                > wątpliwych, gdy moim zdaniem wycinanka jest nieuzasadniona.

                To się zdecyduj - admini mają odpowiadać publicznie na każde zapytanie o
                usunięcie posta, czy tylko w "przypadkach wątpliwych". I kto ma decydować o tym,
                ze przypadek jest wątpliwy, a nie oczywisty?
              • znana.jako.ggigus ale james bond to swojak i 19.07.08, 14:09
                dlatego moze upubliczniac tu ejakulaty swego umyslu
    • james_bond007 Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 17.07.08, 23:13
      Gdyby publicznie wyjaśniano,
      > dlaczego coś usunięto, byłaby to wskazówka dla forumowiczów, jak szczegółowo
      > interpretować regulamin i jak pisać, żeby uniknąć wycinanek.

      Kolejne udogodnienie dla dzieci neostrady?
      Ja wychodzę z założenia, że przeciętnie inteligentny forumowicz (a nawet poniżej
      przeciętnej) powinien na tyle się orientować, aby wiedzieć, co jest, a co nie
      jest zgodne z przyjetymi na portalu zasadami. Jesli nie jest w stanie tego pojąć
      - to świadczy tylko o nim.
      Jeśli piszę post niezgodny regulaminem, to jestem tego w pełni świadomy, i nie
      zdziwi mnie, jesli wyleci. Jeśli uważam, że cenzor przegiął - to reklamuję u
      administracji. I tyle.

      Kiedyś napisałem celowo prowokacyjny post o treści "Jureek to pedofil", chcąc
      zbadać, czy rzeczywiście nasz obrońca trolli powstrzyma się od kliknięcia na
      kosz. Post wyleciał błyskawicznie.
      A teraz wyobraźmy sobie, że walcząc o wolność słowa jureek żąda od administracji
      publicznego wyjasnienia, dlaczego została wycięta odpowiedź na jego post, zanim
      zdążył ją przeczytać i się do niej odnieść. Otrzymuje odpowiedź: "bo nazwał cię
      pedofilem". I wówczas osiągam swój cel, publikując i zachowując - pośrednio -
      swoją wiadomość na forum...
      • jureek Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 18.07.08, 00:33
        james_bond007 napisał:

        > Kiedyś napisałem celowo prowokacyjny post o treści "Jureek to pedofil", chcąc
        > zbadać, czy rzeczywiście nasz obrońca trolli powstrzyma się od kliknięcia na
        > kosz. Post wyleciał błyskawicznie.

        Insynuujesz, że kliknąłem w kosz? Nie bierzesz pod uwagę możliwości, że mógł
        kliknąć ktoś inny albo że admin sam z siebie to usunął.
        Zresztą niedobrze zrobił usuwając, bo dzięki temu zostało zamiecione pod dywan
        Twoje chamstwo.
        Jura
        • james_bond007 Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 18.07.08, 19:24
          Jeżeli ktoś zadaje takie pytanie:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=82205979

          to jest albo idiotą, albo prowokatorem, albo jaja sobie robi.

          Zresztą sporo piszących na tym forum podpada pod którąś z tych kategorii. Jakoś
          nie miałbym ochoty widzieć pojawiających się tutaj ileś tam dodatkowych postów
          tego typu osób. Skoro już mają ochotę się powyżywać - niech to robią mailowo.
          • brumbak Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 18.07.08, 20:34
            james_bond007 napisał:
            >
            > Zresztą sporo piszących na tym forum podpada pod którąś z tych kategorii. Jakoś
            > nie miałbym ochoty widzieć pojawiających się tutaj ileś tam dodatkowych postów
            > tego typu osób.
            ..............
            sporo moderatorów podpada pod kategorię ( wspólnie z administracja)
            siewców języka agresji i nienawiści

            przyklad:

            jakiś oszołom wyzywa na forum znanego i szanowanego profesora którego imię
            i nazwisko zostało podane w wątku od głupków

            klikam na kosz
            zglaszam na FoM
            reakcja ? usuniecie...
            .... postu z Fom
            pozostawienie obraźliwego wpisu
            kontr przyklad:
            moderacja usuwa moj post
            " Czy chcesz o tym porozmawiać."
            a np. jan-w uzasadnia jak bardzo mój post łamie Netykietę

            a tymczasem setki obraxliwyxh wpisów wisi na forum

            tak jest od początku istnienia forum
            już dawno podpadłem tebe gdy prostestowałem przeciw chamskim wpisom na forum
            np, gdy internaut(k)a tuz po smierci Czeslawa Niemena instrumentalnie
            wykorzystywała fakt jego śmierci do głoszenia jakichs bzdurnych tez

            podpadłem - ponieważ w ostrych slowach zbeształem tę osobę na forum
            - ale chamski wpis internautki pozostawal dłuuuuugo

            administracja i moderacja pozostawiając te obrazliwe wpisy zacheca
            oszolomów do takich wrednych zabaw na forum


            a przecież wg deklaracji Agory
            forum ma być azylem wolnym od języka agresji i nienawiści
          • jureek Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 18.07.08, 21:01
            james_bond007 napisał:

            > nie miałbym ochoty widzieć pojawiających się tutaj ileś tam dodatkowych postów
            > tego typu osób. Skoro już mają ochotę się powyżywać - niech to robią mailowo.

            Czy ktoś Cię zmusza do czytania takich pytań? Czy Ty jesteś właścicielem pakietu
            kontrolnego akcji Agory, że zawartość forum musi odpowiadać Twoim oczekiwaniom?
            Jednych interesuje to, innych co innego.
            Jura

            • james_bond007 Re: Zasada niewyjaśniania, dlaczego coś usunięto 18.07.08, 22:34
              > Czy ktoś Cię zmusza do czytania takich pytań?

              Dopóki w jakiś sposób nie będą specjalnie odznaczane, nie zawsze będę w stanie
              odróżnić śmieć od czegoś wartościowszego po samym tytule.

              Czy Ty jesteś właścicielem pakiet
              > u
              > kontrolnego akcji Agory,

              Wybacz, ale to akurat nie twój interes.

              >że zawartość forum musi odpowiadać Twoim oczekiwaniom?

              Oczywiście, że musi. Inaczej przestanę tu bywać i stracą klienta.
              Nie należę do tych masochistów, którzy co chwila biegają na skargę, jak to im
              źle, ale nie dadzą się oderwać od forum nawet siłą.

              > Jednych interesuje to, innych co innego.

              O własnie. Ty chcesz tu czytać takie pytania, a ja nie. I teraz administracja
              musi ocenić, opowiedzenie się po której stronie będzie dla niej korzystniejsze.
              Na razie jest po mojej.
    • znana.jako.ggigus masz racje 18.07.08, 11:59
      ze adminami kieruje pogarda dla uzytkownika
      to pogarda odsyla do wyszukiwarki jednych, a innym laskawie rzuca ochlapy wyjasnien
      to pogarda blokuje nicki
      to pogarda toleruje chamstwo "swoich" i zamyka usta nieswoim

      bo gdyby forum bylo naprawde demokrtatycznym miejscem, gdzie kazdy moze poprzez
      glosowanie spowodowac usuniecie postow innym, poprzez wygaszenie nicka
      uniemozliwienie dyskusji krzykaczo, nie byloby sprawy

      na forum feminizm tak sie robi (mimo braku pelnej demokracji)- ale tam
      moderatorka evita duarte nie naduzywa wladzy
      forum reguluje sie samo
      da sie bez pogardy, bez pouczania siwej, giwi i kropki i innych
      bez ich tolerancji dla chamstwa swojakow

      smutne w zasadzie to forum jest
    • lila1974 jureek 18.07.08, 12:30

      Widzisz w sąsiednim wątku żali się trollik, któremu publicznie
      wyjaśniłam, co robi nie tak i też ma pretensje, więc jaki widzisz
      złoty srodek?
      • znana.jako.ggigus moze do wykonywania funkcji 18.07.08, 12:45
        admina nie jest potrzebna pogarda wobec innych?

        rozwiazanie jest proste: po paru dyskusjach sam ze soba nastepuje naturalny
        koniec takich wielonickowych dysput

        a tobie przydalby sie SZACUNEK wobec innych ludzi
      • znana.jako.ggigus a tak w ogole 18.07.08, 13:19
        to ci przeszkadza, ze ktos dyskutuje sam ze soba?
        czemu nie wolno tego komus robic? w czym narusza to Twoja wolnosc?
        • giwi Re: a tak w ogole 18.07.08, 13:31
          Do monologów służą blogi.
          Dyskusje z samym sobą świadczą o daleko posuniętej schizofrenii. Miejsce dla takich osób jest u lekarza a nie na forum.
          • znana.jako.ggigus jestes lekarzem-psychiatra? 18.07.08, 13:34
            nie, bo to NIE JEST objaw schizofrenii
            poczytaj sobie troche o tej chorobie, to zreszta jedna z najb. interesujacych
            chorob psych.

            ale mniejsza o to
            co Tobie przeszkadza w tym, ze ktos dyskutuje sam ze soba?
            w czym to narusza Twoja wolnosc?
            moze sie dowiem od ciebie, giwi?
            ciekawa jestem
            bez pseudodiagnoz prosze, bo nie jestes specjalistka
            co Tobie do tego co robia inni, mowiac prosciej, ale jest szansa, ze zrozumiesz
            i odpowiesz
            • giwi Re: jestes lekarzem-psychiatra? 18.07.08, 13:39
              I znów nie zrozumiałas postu.
              Do monologów są blogi, do dyskusji natomiast trzeba co najmniej dwóch osób, OSÓB nie LOGINÓW.
              O tym co mozna na forum a czego nie mówi regulamin i netykieta. Jako stała, aktywna i czytająca dokładnie FoM powinnaś o tym wiedzieć.
              • znana.jako.ggigus nie rozumiesz pytania, giwi 18.07.08, 13:41
                bo ja twoj post rozumiem doskonale
                ale nadal pytam - co przeszkadza tobie, co robia inni ludzie?
                moze sie kiedys dowiem...
              • znana.jako.ggigus ps giwi - jelsi nie masz pojecia 18.07.08, 13:43
                o schizofrenii, chociaz o niej chetnie piszesz, to nie uzywaj plaskiego ad
                personam w stylu nie rozumiesz co sie do ciebie pisze
                razaco mylisz pojecia, moja szanowna moderatorko
                razaco
                i unikasz odpowiedzi o to, co upowaznia sie do roli cenzora

                automat do bana? poparcie siwej?
                • giwi giggus 18.07.08, 13:46
                  Tu Ci odpowiedziałam
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=82270241&wv.x=2&a=82307943
                  przeczytaj jeszcze raz i postaraj się zrozumieć.
                  Żegnam.
                  • znana.jako.ggigus niestety, giwi TAM nie napisalas 18.07.08, 13:48
                    co przeszkadza Tobie
                    bo mnie TO ciekawi
                    ale rozumiem, ze nie masz odpowiedzi na to proste pytanie

                    nie ma niczego co by cie upowaznialo do roli cenzora
                • czekola Popieram znana.jako.ggigus 18.07.08, 13:59
                  Popieram, w całej rozciągłości!!! Co im przeszkadza, że sobie gadam ze sobą,
                  zagrzewając do tego innych? W netykiecie wyraźnie jest napisane - trolli się
                  wycina, a nie piętnuje publicznie!!! Pogadałam, pożegnałam miło rozmówczynie i
                  po sprawie.
                  A Lila zrobiła z tego problem na całe forum - bo się jej żal zrobiło, że ludzi w
                  konia trollik zrobil!
                  Prosze siwa o przepis - konkretny - jakim kierowała się nadgorliwa adminka i -
                  ZERO!!! NIC, tylko, że trolli się wycina.
                  Jaja jakieś po prostu!
                  • snajper55 Re: Popieram znana.jako.ggigus 18.07.08, 14:02
                    czekola napisała:

                    > Popieram, w całej rozciągłości!!! Co im przeszkadza, że sobie gadam ze sobą,
                    > zagrzewając do tego innych?

                    To gadaj ze sobą pod jednym nickiem. Gadanie pod wieloma nickami jest zwykłym
                    oszukiwaniem forumowiczów.

                    S.
                    • znana.jako.ggigus z reguly ludzie sie szybko orientuja 18.07.08, 14:05
                      na czym polega rzecz

                      ale nie o oszustwo tu chodzi, jesli hcodzi o oszustwa, to moge podac wyjatkowo
                      oszukancze uzasadnienia wyciecia postow, blokady nickow, zostawiania postow
                      "swojakow"

                      co Tobie przeszkadza, ze ktos ma takie hobby?
                      moze od snajpera sie dowiem?
                    • jureek Re: Popieram znana.jako.ggigus 18.07.08, 16:53
                      snajper55 napisał:

                      > To gadaj ze sobą pod jednym nickiem. Gadanie pod wieloma nickami jest zwykłym
                      > oszukiwaniem forumowiczów.

                      Zgadzam się. To jest oszukiwanie forumowiczów. Tak samo, jak oszukiwaniem jest
                      ukrywanie faktu, że ma się możliwość wycięcia postu adwersarza. Tylko pamiętam,
                      że tajniackiego wycinania broniłeś jak lew. Kali się kłania i przesyła pozdrowienia.
                      Jura
                      • snajper55 Re: Popieram znana.jako.ggigus 20.07.08, 23:21
                        jureek napisał:

                        > Tylko pamiętam, że tajniackiego wycinania broniłeś jak lew. Kali się kłania
                        > i przesyła pozdrowienia.

                        Spadaj nałogowy łgarzu i oszczerco.

                        S.
                    • znana.jako.ggigus snajperze, czy jestes rzeczywiscie 19.07.08, 15:45
                      takim chamem, czy tylko sobie robisz jaja?

                      prosze o nieusuwanie tego
                      tak pisala kropka do brumbaka
          • jureek Re: a tak w ogole 18.07.08, 17:17
            giwi napisała:

            > Do monologów służą blogi.
            > Dyskusje z samym sobą świadczą o daleko posuniętej schizofrenii. Miejsce dla ta
            > kich osób jest u lekarza a nie na forum.

            Czy ja źle widzę, czy Ty naprawdę masz taki stosunek do osób chorych
            psychicznie? I kto by pomyślał, taka europejska i politpoprawna Giwi, chciałaby
            zamknąć forum dla niepełnosprawnych. Może getta dla nich stworzyć? A chorzy na
            cukrzycę mogą pisać tutaj, czy też psują czystość rasy forumowej?
            Jura
            • hiperrealizm Re: a tak w ogole 19.07.08, 12:48
              jureek napisał:

              > giwi napisała:
              >
              > > Do monologów służą blogi.
              > > Dyskusje z samym sobą świadczą o daleko posuniętej schizofrenii.
              Miejsce
              > dla ta
              > > kich osób jest u lekarza a nie na forum.
              >
              > Czy ja źle widzę, czy Ty naprawdę masz taki stosunek do osób
              chorych
              > psychicznie? I kto by pomyślał, taka europejska i politpoprawna
              Giwi, chciałaby
              > zamknąć forum dla niepełnosprawnych. Może getta dla nich stworzyć?
              A chorzy na
              > cukrzycę mogą pisać tutaj, czy też psują czystość rasy forumowej?
              > Jura
              =============================
              E tam. Ona przede wszystkim bzdurzy. Rozmawianie ze soba wcale nie
              świadczy o tym że ktoś cierpi na schizofrenie. Jej post to tylko
              taka złośliwa figura retoryczna ktorej celem (jedynym) było
              zrobienie przykrości giggus.
              • znana.jako.ggigus no wlasnie, giwi nie potrafi 19.07.08, 14:08
                odpowiedziec na proste pytanie, za to wyjatkowo chetnie pisze zlosliwosco
                a ja nadal nie rozumiem - co komu przeszkadza takie, przyznam, dosc dziwaczne hobby
                inni ludzie z reguly sie szybko orientuja i tak wielonickowiec dosc szybko
                naprawde rozmawia tylko sam ze soba
                ale w czym to przeszkadza i komu?
      • snajper55 Re: jureek 18.07.08, 13:59
        lila1974 napisała:

        > Widzisz w sąsiednim wątku żali się trollik, któremu publicznie
        > wyjaśniłam, co robi nie tak i też ma pretensje, więc jaki widzisz
        > złoty srodek?

        Dla niego złoty środek to spalenie na stosach aesów oraz wbicie na pale adminów
        zawodowych. Przeczytaj zresztą moją sygnaturkę. :)

        S.
        • znana.jako.ggigus a dlal ilii zloty srodek 18.07.08, 14:03
          to pogarda wobec tego stada, ktore pilnuje
          widac w postach, moge podac cytaty

          dla kazdego cos dobrego
          albo jak to pieknie ujmuje narod niemiecki:
          jedem Tierchen sein Pläsierchen
          • yavorius Re: a dlal ilii zloty srodek 18.07.08, 14:04
            Biedni, udręczeni forumowicze :(
            pochylam się nad Waszym biednym losem:(((
            • znana.jako.ggigus nie, mnie lili nie dreczy 18.07.08, 14:05
              pomyliles cos

              moze to tez powinno byc naruszeniem netykiety: pisanie BEZ sensu i NIE NA temat?
              • yavorius Re: nie, mnie lili nie dreczy 18.07.08, 14:11
                Koniecznie musisz zgłosić to do administracji. Może nawet dostanę
                pierwszego bana podczas mojej sześcioletniej bytności tutaj. Kto wie!
                • znana.jako.ggigus obawiam sie, ze 18.07.08, 14:14
                  moje wszelkie postulaty do administracji malo ja obchodza
                  nie naleze od kasty swojakow
                  wiecm ozezs nadal pisac bez sensu i nie na temat
                  • yavorius no to jupi!:D [cieszy się] [skacze] 18.07.08, 14:16
              • czekola he he 18.07.08, 14:16
                heheh, popieram znowu :)) Przynajmniej jak troll włącza sie do dyskusji, to
                ludzie głupot mniej piszą.
                A LILI1974 przegięła - najśmieszniejsze jest to, że zrobiła to już po fakcie,
                gdy wszyscy zakończyli miłą dyskusję!
                Admin musi - jak każdy - podać na jakiej podstawie zrobilł tak a nie inaczej. A
                w netykiecie, która tak się podpierają admini i moderatorzy jak wół stoi - wycinać.
                Co do licznych loginów - forumowicze orientują się tylko częściowo ;)
                Jedni piją, inni palą, jeszcze inni się objadają - a ja lubię sobie, od czasu do
                czasu potrollować. Straszne mi halo!
        • jureek Re: jureek 18.07.08, 16:55
          snajper55 napisał:

          > Dla niego złoty środek to spalenie na stosach aesów oraz wbicie na pale adminów
          > zawodowych.

          Poproszę o cytat, łgarzu i oszczerco. Gdzie postulowałem palenie na stosach i
          wbijanie na pale?
          Jura
          • snajper55 Re: jureek 20.07.08, 23:20
            jureek napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > Dla niego złoty środek to spalenie na stosach aesów oraz wbicie na pale
            > > adminów zawodowych.
            >
            > Poproszę o cytat, łgarzu i oszczerco. Gdzie postulowałem palenie na stosach i
            > wbijanie na pale?

            A gdzie ja napisałem, że postulowałeś ?

            Widzę, że dalej uwielbiasz rozmawiać z aesami, których porównywałeś do dresów z
            bejsbolami i zarzekałeś się, że z dresami nie rozmawiasz. Brawa za konsekwencję.

            S.
            • jureek Re: jureek 21.07.08, 01:02
              snajper55 napisał:

              > jureek napisał:
              >
              > > snajper55 napisał:
              > >
              > > > Dla niego złoty środek to spalenie na stosach aesów oraz wbicie na
              > pale
              > > > adminów zawodowych.
              > >
              > > Poproszę o cytat, łgarzu i oszczerco. Gdzie postulowałem palenie na stosa
              > ch i
              > > wbijanie na pale?
              >
              > A gdzie ja napisałem, że postulowałeś ?

              Nigdzie. W takim razie proszę o cytat łgarzu, oszczerco i insynuatorze, gdzie
              twierdziłem, że dla mnie złoty środek to spalenie na stosach aesów oraz wbicie
              na pale adminów zawodowych.
              Jura
      • jureek Re: jureek 18.07.08, 16:58
        lila1974 napisała:

        >
        > Widzisz w sąsiednim wątku żali się trollik, któremu publicznie
        > wyjaśniłam, co robi nie tak i też ma pretensje, więc jaki widzisz
        > złoty srodek?

        Było tak, że troll, albo ktoś inny, zapytał, dlaczego coś wycięłaś, a Ty
        publicznie odpowiedziałaś dlaczego? Jeśli tak, to masz pełne moje poparcie. Nie
        widzę żadnego problemu w tym, że admin publicznie komentuje czyjeś pisanie. Jak
        się pisze na publicznym forum, to trzeba się liczyć z tym, że każdy, nie tylko
        admin, może to skomentować.
        Jura
        • czekola NIE było tak!!! 18.07.08, 17:31
          O nic publicznie nie pytałam!!! Lila sama publicznie wyskoczyła!
          Nikt o nic jej nie pytał. Nawet forumowiczki nie - świetnie się zabawiały ze mną.
          • czekola Re: NIE było tak!!! 18.07.08, 17:33
            To ja też sobie publicznie zadaje pytanka odnośnie Lili1974 - to publiczne forum.
    • rusek11 jurek mnie wybaczy, a moze i nie,he 18.07.08, 20:58
      ale jako ze tu jest takie skupisko moderatorszczyzny to bylbym
      wdzienczny zeby ta ekipa przywrocila ten watek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=82311241&v=2&s=0
      p.s. nie chce mi sie otwierac watku na fomie gdyz zostane
      bezlitosnie i nieublagalnie zlikwidowany bez zadnego wyrzutu
      sumienia z braku jegoze,he
      • jureek Re: pewnie, że wybaczam 18.07.08, 21:03
        ... zresztą nie ma czego wybaczać.
        Jura
Inne wątki na temat:
Pełna wersja