Mierny, bierny ale wierny

21.04.09, 07:11
To ideał aesa w oczach adminów zawodowych. Znowu mieliśmy zdarzenie
potwierdzające tę tezę. Jeśli aes zachowuje się nie fair w stosunku do
forumowiczów, to grozi mu co najwyżej nagana. Nie słyszałem, żeby jakiś aes
wyleciał za obrażanie forumowiczów lub np. za ujawnianie danych o
forumowiczach, których nie powinien ujawniać. Wystarczy jednak, żeby aes
publicznie skrytykował jakieś posunięcie adminów lub innych aesów i
natychmiast aesem być przestaje.
Solidarność z grupą najważniejsza, nie?
JUra
    • wyluzowana.kaczka Re: Mierny, bierny ale wierny 21.04.09, 07:17
      A konkretnie?
    • xenocide Re: Mierny, bierny ale wierny 21.04.09, 13:11
      jureek napisał:

      Nie słyszałem, żeby jakiś aes
      > wyleciał za obrażanie forumowiczów lub np. za ujawnianie danych o
      > forumowiczach, których nie powinien ujawniać. Wystarczy jednak, żeby aes
      > publicznie skrytykował jakieś posunięcie adminów lub innych aesów i
      > natychmiast aesem być przestaje.

      Znam co najmniej jeden taki przypadek.
      >
      • siwa Re: Mierny, bierny ale wierny 21.04.09, 20:10
        Ja znam niejeden, ale mam lepszy punkt obserwacyjny ;)
        • jureek Re: Mierny, bierny ale wierny 21.04.09, 20:24
          siwa napisała:

          > Ja znam niejeden, ale mam lepszy punkt obserwacyjny ;)

          Co do tego nie ma wątpliwości. Jesteście tak transparentni, że obserwator z
          zewnątrz skazany jest na metody, jakie stosowali sowietolodzy w czasach zimnej
          wojny (np. kto jak daleko od genseka stał na defiladzie z okazji rocznicy rewolucji)
          Jura
          • pacynka.genovevy Re: Mierny, bierny ale wierny 22.04.09, 15:35
            Nie do końca się z Tobą zgadzam, Jureek. Urządzanie przez
            administrację publicznej chłosty 'niesfornych' aesów nie wydaje mi
            się najlepszym rozwiązaniem. W gruncie rzeczy jest to sprawa
            pomiędzy administracją, aesem i poszkodowanymi. Takie publiczne
            odwoływanie wraz z podaniem przyczyny raczej nikomu nie służy.

            Natomiast zupełnie czym innym jest zamiatanie śmieci pod dywan,
            czyli próba ukrycia, że jakieś wydarzenie miało miejsce. Oj tego
            bardzo nie lubię. Co więcej, każde takie zdarzenie bardzo mocno
            podkopuje moje zaufanie do administracji zawodowej.
            • giwi Re: Mierny, bierny ale wierny 23.04.09, 15:44
              A masz jakies dowody na to, że administracja zawodowa zamiata pod dywan, czy tak sobie piszesz ogólnie? Bo wbrew temu co piszesz Siwa potrafi ochrzanić aesów, ale nie robi tego publicznie. Podobnie niczego nie zamiata, jak to okreslasz, więc nie bardo wiem, co podkopuje Twoje zaufanie.
              • jureek Re: Mierny, bierny ale wierny 23.04.09, 19:28
                giwi napisała:

                > A masz jakies dowody na to, że administracja zawodowa zamiata pod dywan, czy ta
                > k sobie piszesz ogólnie?

                Możesz podać mi już teraz link do tego wątku, którego nie mogę doszukać się w
                archiwum, a który w nim był?
                Wiesz o jaki wątek chodzi? Ten w którym czarno na białym wyszło, że aes podał w
                mailu znajomemu forumowiczowi IP (w takiej formie, w jakiej widział go aes)
                innego zalogowanego forumowicza?
                Takie właśnie akcje nazywam zamiataniem pod dywan.
                Jura
                • giwi Re: Mierny, bierny ale wierny 23.04.09, 19:46
                  Już na ten temat rozmawialiśmy kilka razy, linki są na FoF, poszukaj sobie. Szkoda mi czasu na wałkowanie tego samego tematu po raz enty. Jeśli masz hobby wykopaliskowe, poświęcaj mu własny czas. Na mnie nie licz.
                  • jureek Re: Mierny, bierny ale wierny 23.04.09, 20:54
                    giwi napisała:

                    > Już na ten temat rozmawialiśmy kilka razy,

                    Owszem, rozmawialiśmy. Zawsze jednak rozmowy te kończyły się z Twojej strony tak
                    samo jak teraz, czyli "poszukaj sobie"

                    >linki są na FoF, poszukaj sobie.

                    Liczba mnoga wskazuje, że chyba jednak nie wiesz, o który wątek mi chodzi, bo
                    chodzi mi o jeden konkretny wątek z FoF, gdy pewna forumowiczka (z forum
                    edziecko) skarżyła się na innego forumowicza i podała przy tym IP swojego
                    "wroga" w takiej postaci, w jakiej mogą je widzieć TYLKO aesi - czyli jeden
                    człon zaszyfrowany. Teraz już wiesz, którego wątku bezskutecznie szukam?

                    > Szk
                    > oda mi czasu na wałkowanie tego samego tematu po raz enty.

                    Tu nie ma nic do wałkowania. Sprawę można zakończyć w dwóch zdaniach. Padaj
                    linka i nie pozostanie mi nic innego, jak wycofanie się z zarzutu o usunięcie
                    wątku z archiwum. Widocznie jednak wolisz wałkować.
                    Jura
                    • giwi Re: Mierny, bierny ale wierny 23.04.09, 21:50
                      Ja Ci już na ten temat pisałam, jeszcze w czasach, gdy pracowała tu Ememzet. Jak widzę, pamięć masz dobrą, ale krótką. Wyjaśniałam też jak wyglądała sytuacja. Napiszę Ci to po raz ostatni, link sobie wpisz do sztambucha, bo więcej wyjaśniań nie będzie. Tak, podała to IP, bo nie zwróciła uwagi na to, że jest to zakodowane IP osoby zalogowanej. Nie podała go oddzielnie. Został wklejony przez nieuwagę z całą treścią postu .

                      Sprawa nie była schowana pod dywan, była na ten temat z udziałem Jabbura dyskusja na FoF i wtedy ta dziewczyna napisała na FoF jak poszło do podanie IP. Sprawa została wtedy wyjaśniona ostatecznie.

                      Masz jeden cel w swoim istnieniu na forum - dowalić administracji. A że nie masz powodu choc orzesz jak mozesz, wykopujesz obsesyjnie sprawy sprzed wielu lat (tu 5), kiedy obecnym adminom nawet się jeszcze nie śniło, że będą pracować na portalu. Jesteś coraz bardziej śmieszny i żałosny. Chyba nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, że Twoje wynurzenia, wbrew Twoim intencjom, są komplementem dla administracji - nie masz się czego uczepić, więc ryjesz jak archeolodzy w Egipcie, 5 metrów w głąb ziemi.
                      • jureek Re: Mierny, bierny ale wierny 23.04.09, 22:00
                        giwi napisała:

                        > Ja Ci już na ten temat pisałam, jeszcze w czasach, gdy pracowała tu Ememzet. Ja
                        > k widzę, pamięć masz dobrą, ale krótką. Wyjaśniałam też jak wyglądała sytuacja.

                        Ależ mi nie chodzi wcale o to, żebyś mi swoimi słowami wyjaśniała tamtą
                        sytuację, bo sam ją doskonale pamiętam i potwierdzam, że było tak, jak to
                        opisujesz. Mi chodzi o to, dlaczego nie mogę teraz znaleźć w archiwum wątku,
                        gdzie tę sytuację wyjaśniono. Nie mam więc na razie niczego do wpisywania do
                        sztambucha, bo tego linka, którego nie mogę znaleźć, nadal mi nie podałaś.

                        > Napiszę Ci to po raz ostatni, link sobie wpisz do sztambucha, bo więcej wyjaśn
                        > iań nie będzie. Tak, podała to IP, bo nie zwróciła uwagi na to, że jest to zako
                        > dowane IP osoby zalogowanej. Nie podała go oddzielnie. Został wklejony przez
                        > nieuwagę z całą treścią postu
                        .
                        >
                        > Sprawa nie była schowana pod dywan, była na ten temat z udziałem Jabbura dys
                        > kusja na FoF i wtedy ta dziewczyna napisała na FoF jak poszło do podanie IP

                        > . Sprawa została wtedy wyjaśniona ostatecznie.

                        No właśnie. Poproszę więc o linka do tego wyjaśnienia sprawy, bo właśnie tego
                        linka znaleźć nie mogę, a jeszcze rok temu znajdywałem go bez trudu.
                        Jura
                        • giwi Re: Mierny, bierny ale wierny 23.04.09, 22:08
                          Musisz się ze swoim problemem zmierzyć sam. Powodzenia.
                          To nie ma nic wspólnego z obecną administracją i aesami, w związku z tym mnie nie interesuje. Syzyf nigdy nie był moim ulubionym bohaterem.
                          • jureek Re: Mierny, bierny ale wierny 23.04.09, 22:30
                            giwi napisała:

                            > Musisz się ze swoim problemem zmierzyć sam. Powodzenia.

                            Aha, czyli klasyczne zakończenie dyskusji ze strony Giwi. A potem napiszesz, że
                            już problem wiele razy przedyskutowaliśmy. Co z tego, że wiele razy, jeśli efekt
                            z tego żaden. Linku do zaginionego z archiwum wątku jak nie było, tak nie ma.
                            Jura

                            P.S. Z tym Syzyfem mam rozumieć w ten sposób, że wiesz, że wątku w archiwum niet
                            i dlatego go nie szukasz? No tak, szukanie czegoś, czego nie ma, to rzeczywiście
                            syzyfowa praca.
                            • Gość: bebiko 2r Re: Mierny, bierny ale wierny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.09, 15:52
                              Człowiek, idź na spacer i nie nudź. nie masz innych problemów w
                              życiu? to dobrze. idź na świeże powietrze i nie marudź.
                              • jureek Re: Mierny, bierny ale wierny 27.04.09, 17:26
                                Gość portalu: bebiko 2r napisał(a):

                                > Człowiek, idź na spacer i nie nudź. nie masz innych problemów w
                                > życiu? to dobrze. idź na świeże powietrze i nie marudź.

                                Nie masz obowiązku czytania moich postów, tym bardziej, jeśli Cię nudzą. Zawsze
                                piszę zalogowany, więc spokojnie możesz mnie sobie wygasić. Zeby to wygaszenie
                                zadziałało, trzeba się jednak samemu zalogować.
                                Jura

                                P.S. Nie narzekam na brak świeżego powietrza. Do pracy dojeżdżam rowerem.
                • siwa Re: Mierny, bierny ale wierny 23.04.09, 19:59
                  jureek napisał:

                  > Możesz podać mi już teraz link do tego wątku

                  Nie może, bo takie rzeczy załatwiamy mailami. Ja bardzo nie lubię jak mnie
                  przełożeni sztorcują na oczach kolegów i współpracowników.

                  > Wiesz o jaki wątek chodzi? Ten w którym czarno na białym wyszło,
                  > że aes podał w mailu znajomemu forumowiczowi IP (w takiej formie,
                  > w jakiej widział go aes)
                  > innego zalogowanego forumowicza?

                  Jak nie masz nic nowszego, to chyba powinnam pęknąć z samozachwytu, bo to
                  straszny suchar.
                  • wyluzowana.kaczka Re: Mierny, bierny ale wierny 23.04.09, 20:03
                    Czy chodzi o ten watek?
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=80461506&v=2&s=0
                    Nie trzeba byc exaesem,zeby go znalezc.;) Ale moze chodzi o druga
                    czesc z mojej sygnaturki? Tu musze sie z jej autorem zgodzic.;)
                    • jureek Re: Mierny, bierny ale wierny 23.04.09, 21:00
                      wyluzowana.kaczka napisała:

                      > Czy chodzi o ten watek?
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=80461506&v=2&s=0

                      Dzięki za dobre chęci, jednak nie o ten wątek mi chodzi. Sprawa dotyczyła aesa z
                      forum edziecko.
                      Jura
                    • giwi Re: Mierny, bierny ale wierny 23.04.09, 21:52
                      Nie ten wątek, ale była podobna sytuacja.
                  • jureek Re: Mierny, bierny ale wierny 23.04.09, 21:04
                    siwa napisała:

                    > Jak nie masz nic nowszego, to chyba powinnam pęknąć z samozachwytu, bo to
                    > straszny suchar.

                    Nie wpadaj w taki samozachwyt, bo samo przewinienie aesa jest rzeczywiście
                    bardzo stare, jednak manipulacje w archiwum, żeby tę sprawę zamieść pod dywan,
                    są stosunkowo świeże. Nie chodzi mi o tamtą wpadkę aesa, lecz o całkiem niedawne
                    zniknięcie z archiwum dowodów tej wpadki. Nie lubię "poprawiania" historii
                    forumowej. Nie zapominajcie, że żyją jeszcze świadkowie tej historii.
                    Jura
                    • giwi Re: Mierny, bierny ale wierny 23.04.09, 22:02
                      Jurek, nie obraź się, ale naprawdę jesteś taki głupi czy tylko udajesz? Administracja spraw sprzed 5 lat nie zna i nawet nie ma czasu na bobrowanie w archiwum, żeby kasowac sprawy przebrzmiałe i dziś nie mające żadnego znaczenia. O tym też już była mowa. Już Ci to wyjasniano, znając Twoje obsesje i marnośc punktów zaczepienia. Ja bym na Twoim miejscu ulotniła się po angielsku z wątku. Nie wyszło Ci krecie rycie, no nie wyszło. Bywa.
                      • jureek Re: Mierny, bierny ale wierny 23.04.09, 22:26
                        giwi napisała:

                        > Jurek, nie obraź się, ale naprawdę jesteś taki głupi czy tylko udajesz? Adminis
                        > tracja spraw sprzed 5 lat nie zna i nawet nie ma czasu na bobrowanie w archiwum
                        > , żeby kasowac sprawy przebrzmiałe i dziś nie mające żadnego znaczenia.

                        Tym bardziej ciekawe jest, dlaczego nie ma tego wątku w archiwum. Sprawa bez
                        znaczenia, a mimo to zniknęła z archiwum. I nie gadaj, że administracja sprawy
                        nie zna, bo czasami ją wyciągałem. Może to jest właśnie powód zamiecienia wątku
                        pod dywan? Żebym jej już nie wyciągał? Dopóki ktoś nie pokaże mi linka do tamtej
                        sprawy, będę twierdził, że zamiata się pod dywan błędy aesów. Pisałaś, że Jabbur
                        wtedy sprawę wyjaśniał - wpisałem do wyszukiwarki autora: Jabbur i w treści
                        postu "IP". Wyników wyszukiwania 39, ale nie ma wśród nich wątku, którego
                        szukam. Co ciekawsze, nie ma też moich postów, w których tamtą sprawę wyciągałem
                        i podawałem do niej linki. Ktoś dokładnie pozamiatał.

                        > Nie wyszło Ci krecie rycie, no nie wyszło. Bywa.

                        Dopóki nie udowodnisz, że wątek w archiwum jest, Twoje gadanie o tym, że coś mi
                        nie wyszło, to tylko puste słowa.
                        Jura
                      • lucyna_n Re: Mierny, bierny ale wierny 07.07.09, 20:20
                        jak nie wyszło kiedy właśnei wyszło że nie ma niewygodnego dla administracji
                        wątku, że był a NIE ma, no to 1:0 dla Jurka.
        • xenocide Re: Mierny, bierny ale wierny 22.04.09, 21:33
          siwa napisała:

          > Ja znam niejeden, ale mam lepszy punkt obserwacyjny ;)
          >
          To nawet nie podlega dyskusji :-))

          pozdrawiam
    • bartoszcze Re: Mierny, bierny ale wierny 21.04.09, 20:31
      Nie wiem, czy czegoś nie przegapiłem, ale kogo masz na myśli, Jura?
      PS. Pogłoski o naprawieniu usterki dotyczącej ułatwień dla niepełnosprawnych (te
      guziki do formatowania) są absolutnie przesadzone. Czy Was, Adminów, nie wkurza
      jak kursor leci na koniec wizytówki, czy macie własny ficzer w tym zakresie?
      • jureek Re: Mierny, bierny ale wierny 21.04.09, 22:44
        bartoszcze napisał:

        > Nie wiem, czy czegoś nie przegapiłem, ale kogo masz na myśli, Jura?

        Nie przegapiłeś :)
        I doskonale wiesz, kogo mam na myśli. Tak to wykruszają się ostatni normalni aesi.
        Jura
    • brumbak111 Re: Mierny, bierny ale wierny 21.04.09, 21:38
      jureek napisał:

      > To ideał aesa w oczach adminów zawodowych. Znowu mieliśmy zdarzenie
      > potwierdzające tę tezę. Jeśli aes zachowuje się nie fair w stosunku do
      > forumowiczów, to grozi mu co najwyżej nagana. Nie słyszałem, żeby jakiś aes
      > wyleciał za obrażanie forumowiczów lub np. za ujawnianie danych o
      > forumowiczach, których nie powinien ujawniać. Wystarczy jednak, żeby aes
      > publicznie skrytykował jakieś posunięcie adminów lub innych aesów i
      > natychmiast aesem być przestaje.
      > Solidarność z grupą najważniejsza, nie?
      > JUra
      > .......
      no widzisz
      ja o tym pisalem juz tak z pieć lat temu

      cała ta administracja i moderacja to jakiś ponury eksperyment socjologiczny
      - coś jak z tym doświadczeniem w niby udawanie więźniów i strażników
      niestety tamten eksperyment przerodził sie w zachowania zgoła nieprzewidziane i
      musial zostać przerwany
      ten niestety trwa
      • marouder.eu Sprawdzam! 21.04.09, 23:15
        O jakim eksperymencie piszesz kolego Brumbaku?
        • qq-q-7 Re: Sprawdzam! 22.04.09, 07:03
          obejrzyj sobie
          • marouder.eu Re: Sprawdzam! 22.04.09, 21:18
            Nie potrzebuje:) od dziesiecioleci znam szczegoly tegoz eksperymentu, nawet te
            anegdotyczne.
            • Gość: poi Re: Sprawdzam! IP: *.aster.pl 22.04.09, 23:54
              to po co pytasz?
              • marouder.eu Re: Sprawdzam! 23.04.09, 14:03
                Pytam, by kolega Brumbak, mi odpowiedzial. Zdawalo by sie, ze proste, a
                niektorzy maja problem z pojeciem zasadnosci stawiania pytan:/
                • Gość: poi Re: Sprawdzam! IP: *.aster.pl 28.04.09, 07:25
                  niestety ktos wyrzucil odpowiedz, wiec postaram sie bardziej klarownie
                  (szczegolnie dla administracji). to jest forum i kazdy moze odpowiedziec, a
                  jesli uzytkownik chce porozmawiac z kims konkretnym, w szczegolnosci jesli chce
                  sprawdzic jego wiedze na roznorakie tematy, to jest to juz sprawa chyba prywatna
                  i jako taka powinna byc zalatwiana mailowo? tym bardziej, ze biezacy stan wiedzy
                  brumbaka nie jest tematem tego watku, ani nie jest zwiazana z moderacja. jednak
                  moze jestem w bledzie i dlatego administracja wyrzucila moj post?

                  ps. oczywiscie, ze wydaje sie to dosc proste, ale chyba nie dla wszystkich.
                  • wkkr w błędzie jesteś 02.05.09, 06:39
                    Pytać na forum można o wszystko. A to czy sprawa zostanie uznana za
                    prywatną zalezy od pytanego.
    • wkkr Jak się nie uspokoisz, to... 24.04.09, 18:03
      dostaniesz wieczystego bana!
      • giwi Re: Jak się nie uspokoisz, to... 24.04.09, 18:55
        Miłe, że wróciłeś w nowym garniturze. Uważaj na pięty. :-)
    • znana.jako.ggigus czy administracja ustalila 01.05.09, 10:12
      liste postow na 35 w tym watku?
      • wkkr Re: czy administracja ustalila 01.05.09, 11:52
        bardzo możliwe :)
Pełna wersja