Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW

IP: *.acn.waw.pl 10.09.09, 22:56
Witam,

mam zagadnienie z którym nie mogę sobie poradzić...może znajdzie się osoba
która mi pomoże. Mój przyjaciel posiada spółdzielcze prawo własnościowe do
mieszkania. W mieszkaniu razem z nim jest zameldowana jego babcia, która to 6
lat temu przekazała mojemu przyjacielowi aktem notarialnym w formie darowizny
wspomniane wyżej mieszkanie. Ponieważ przyjaciel ma duże problemy finansowe z
którymi nie może sobie poradzić to wymyślił że w związku z tym, iż sam nie
może wziąć kredytu pod swoją hipotekę (ma zaległości w spłatach kredytów)to
sprzeda mi to mieszkanie, żebym mogła wziąć kredyt pod hipotekę na siebie -
żeby mu pomóc wyprostować jego sytuację. I tu zaczynają się schody. Mój
przyjaciel jest członkiem spółdzielni mieszkaniowej i rachunki za czynsz
przychodzą na niego...co zrobić aby te rachunki nadal po sprzedaży mieszkania
przychodziły na niego? Dodam że w tym mieszkaniu nie będę się nawet meldowała?
kiedy przyjaciel wyjdzie na prostą to będzie chciał spowrotem odkupić ode mnie
to mieszkanie.
Czy sytuacja wspomniana wyżej jest możliwa?
1. Czy w momencie kiedy będę miała spółdzielcze własnościowe prawo do tego
mieszkania to mogę zażyczyć sobie aby rachunki nadal przychodziły na niego?
2. czy on musi być wykreślony z członków spółdzielni czy porostu może byc
nadal jej członkiem mimo że nie posiada już spółdzielczego własnościowego
prawa do mieszkania a dodam że cały czas będzie tam zameldowany.
3. czy ja posiadając spółdzielcze prawo własnościowe do tego meszkania mogę
być członkiem spółdzielni razem z nim i co wtedy z tymi rachunkami?

Jest jeszcze sprawa KW...ponieważ na spółdzielczym własnościowym mieszkaniu
nie ma założonej księgi wieczystej to będzie trzeba wystąpić z wniosekiem o
jej założenie.
3. Czy do założenia księgi wieczystej na spółdzielczym własnościowym
mieszkaniu konieczne jest zaświadczenie o członkostwie?

Nie wiem czy za mocno nie namieszałam i czy ktoś mnie wogóle zrozumie?:)
Poprostu nie bardzo sie w tym wszystkim jeszcze łapię dlatego potrzebuję pomocy.

Najważniejszą sprawą dla mnie jest fakt tych rachunków...bardzo zależy nam na
tym żeby rachunki przychodziły nadal na mojego przyjaciela..czy wogóle da się
to zrobić? Bo jeśli jego babcia dowiedziałaby się że ona planuje zrobić taki
ruch to napewno dostałaby zawału:)

Pozdrawiam wszystkich
    • zegmarek Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW 11.09.09, 07:17
      Bardzo namieszałaś

      Po prostu
      Twój przyjaciel zakłada KW na przedmiotowe prawo.
      Ty idziesz do banku i składasz wniosek o kredyt ( warunek ,że posiadasz zdolność
      kredytową )
      Twój twój przyjaciel składa w banku oświadczenie , że wyraża zgodę na obciążenie
      swojego prawa hipoteką na rzecz banku.

      Schody zaczynają się dopiero jeżeli twój przyjaciel nie będzie spłacał kredytu.



      Marek Obtułowicz
      • Gość: Marta Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW IP: *.ruch.com.pl 11.09.09, 08:12
        No właśnie chodzi mi o coś zupełnie innego, ja nie chcę brać kredytu
        tak zwanego na użyczenie hipoteki (czyli pod jego hipotekę a kredyt
        na mnie) chcę tą hipotekę najpierw od niego "kupić" czyli
        przeprowadzić kupno sprzedaż tak jakbyśmy się nie znali i wziąć pod
        tą hipotekę kredyt. Wtedy i ja będę w pewnym sensie
        zabezpieczona..bo jemu będzie zależało na tym żeby te mieszkanie ode
        mnie "odkupić"
        • Gość: Marta Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW IP: *.ruch.com.pl 11.09.09, 08:16
          Dlatego jeszcze raz bardzo proszę o odpowiedź na Nasze pytania bo ja
          chcę jemu pomóc..a przy okazji nie zaszkodzić sobie a ponadto bardzo
          zależy nam na tym ,żeby ta babcia się nie dowiedziała o tych jego
          poczynaniach.
        • Gość: biga Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW IP: *.tensor.gdynia.pl 25.09.09, 14:56
          Z tego co rozmawiałam wczoraj o podobnej sytuacji z doradcą kredytowym, to nie
          dostaniesz kredytu hipotecznego na mieszkanie ze służebnością > jeśli przyjaciel
          zrobi KW z babcia to ona też jest zameldowana i nic z kredytu, bo to nie jest
          interesujące zabezpieczenie dla banku. Jeśli przystępujecie do kupna-sprzedaży
          musisz/ lub nie musisz/ się wpisać do spółdzielni jako nowy właściciel i
          rachunki, co z resztą logiczne są na właściciela.
    • Gość: malgosia Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW IP: *.devs.futuro.pl 11.09.09, 09:26
      wiesz, w tym koncepcie Twojego przyjaciela nie ma żadnej gwarancji
      DLA CIEBIE, że on będzie spłacał ten kredyt. zostaniesz z hipoteką i
      niespłaconym kredytem, bez mieszkania (jak Cie bank zlicytuje) i z
      wpisem w BIK. super perspektywa.
      co do spraw związanych z członkostwem w spółdzielni - nie da się
      zrobić tych szacher-macher z rachunkami tak, jak napisałaś. nie
      wymyśliliście żadnego tytułu, na podstawie ktorego Twój przyjaciel
      miałby za Ciebie płacić rachunki za to mieskzanie. chyba, że mu je
      wynajmiesz po cenach rynkowych, legalnie, i od "uzyskanego" czynszu
      zapłacisz podatek, a oprócz czynszu - on będzie wnosił też opłaty
      związane z korzystaniem z mieszkania. widzisz juz te pieniądze? bo
      ja nie.
      koszty "sprzedaży" w jedną i w drugą stronę - kto ma to pokryć?
      wyplącz się z tego konceptu dopóki możesz. "kołdra" na Twoim
      przyjacielu jest cały czas za krótka, a z tego kredytu nie obejrzysz
      przecież ani grosza. z pustego to i Salomon ...
      dorze Ci radzę.
      pzdr,m
      • Gość: Marta Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW IP: *.ruch.com.pl 11.09.09, 11:05
        Małgosiu to czy on będzie płacił czy nie to przecież bedę
        wiedziała...rata kredytu nie będzie znowu taka duża...i jeśli bedzie
        robił uniki to bedę spłacała te raty..ale niestety podejmę takie
        kroki że on swojego mieszkania już nie zobaczy...i on o tym
        dokładnie wie...dlatego jestem zabezpieczona bo przecież mieszkanie
        będzie na mnie. Wiem że różnie w życiu bywa...obiecałam mu pomóc ale
        muszę mieć też zabezpieczenie..a żeby zlicytować mieszkanie komuś to
        też chwili trzeba.

        Hmm..zastanawia mnie cały czas jednak fakt tych rachunków...ciekawa
        jestem czy tego naprawdę nie da się obejść. Przecież jeśli on by
        został członkiem spółdzielni nadal..bo przecież będzie zameldowany w
        tym mieszkaniu..a ja bym się nie wpisywała na członka (bo nie muszę)
        Nie mam pojęcia gdzieś mi się rzucił w oczy fakt że członkiem
        spółdzielni może być każda osoba fizyczna...i niekoniecznie tylko ta
        osoba która ma spółdzielcze prawo własnościowe do mieszkania.
    • iziula1 Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW 11.09.09, 11:58
      Mówią że naiwnych nie sieją....
      No cóż, w opcji najgorszej zostaniesz bez mieszkania, z kredytem, z
      nieopłaconymi rachunkami i dwoma zameldowanymi osobami na głowie. W
      tym staruszka.
      Nawet jeśli, zaczniesz sama spłacać kredyt bo przyjacielowi się
      odmieni i zechcesz korzystać ze swego prawa własności to jak
      wyrzucisz na bruk babcie i swego przyjaciela?
      Zostaje jeszcze rejestr dłuzników.
      To chyba jakiś wyjątkowy przyjaciel, lub ty jesteś patologiczną
      altruistką.
      Radzę daj sobie czas na przeanalizowanie czy warto. Jeśli za miesiąc
      stwierdzisz że nadal chcesz to zrobic idz na terapie.



      • Gość: xyz Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW IP: *.ip.attu.pl 11.09.09, 17:52
        Weżcie ślub .
    • Gość: rokicia dawno takich głupot nie słyszałam :) IP: *.071.c90.petrotel.pl 11.09.09, 19:16
      Myślenie na poziomie 15-latki.

      To co napisałaś nie trzyma się kupy, ale nie dla tego, że jest źle wyjaśnione, a
      dlatego, że realizacja tego zamierzenia WAS przerośnie, a właściwie to sam plan
      was już przerósł. Zakup mieszkania to nie kupno chleba w sklepie.

      To jest poważna transakcja, która kończy się u notariusza, u którego trzeba
      zapłacić sporą kwotę, a do tego jeszcze podatek ) od wartości mieszkania. Przy
      czym notariusz to kilka tysięcy złotych, a podatek nawet kilkadziesiąt tysięcy.

      Nadal chcecie to zrobić? Stać Was na to? Stać na to Ciebie? Bo rozumiem, że
      zapłacisz mu za to mieszkanie hmmm pomyślmy... minimum 200 tys, po czym on
      podatek w skarbówce, bo zapewne tych pieniędzy nie przeznaczy na cele
      mieszkaniowe, skoro chce pospłacać kredyty.

      Pytasz czy dowie się babcia? Na pewno. Już możesz zamówić karetkę.
      Ty nie musisz być członkiem spółdzielni (to nie jest obowiązkowe), ale on jako
      były właściciel już nim nie będzie. Rachunki mogą przychodzić na jego adres, ale
      będą na twoje nazwisko. Księgę Wieczystą również musisz założyć na siebie, a i
      kredyt wziąć na siebie, bo on swoich pożyczek do cudzej księgi wpisać nie może.

      Swoją drogą dziwię się, że nie założy KW na swoje mieszkanie. Nie połączy
      kredytów (tzw. kredyt konsolidacyjny) i nie wpisze ich do swoje KW. Tak jest
      chyba prościej?



    • Gość: . Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW IP: 213.76.165.* 12.09.09, 10:11

      Myślę, że niełatwo znaleźć dzisiaj taki naiwny egzemplarz, tym bardziej
      gratuluję temu chłopakowi pomysłowości.
      Babci najszczersze wyrazy współczucia za przekazanie swego dachu nad głową kanalii
      • maja45 Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW 12.09.09, 11:05
        Czy sytuacja wspomniana wyżej jest możliwa?
        1. Czy w momencie kiedy będę miała spółdzielcze własnościowe prawo do tego
        mieszkania to mogę zażyczyć sobie aby rachunki nadal przychodziły na
        niego?
        2. czy on musi być wykreślony z członków spółdzielni czy porostu może byc
        nadal jej członkiem mimo że nie posiada już spółdzielczego własnościowego
        prawa do mieszkania a dodam że cały czas będzie tam zameldowany.
        3. czy ja posiadając spółdzielcze prawo własnościowe do tego meszkania
        mogę
        być członkiem spółdzielni razem z nim i co wtedy z tymi rachunkami?

        Jest jeszcze sprawa KW...ponieważ na spółdzielczym własnościowym
        mieszkaniu
        nie ma założonej księgi wieczystej to będzie trzeba wystąpić z wniosekiem
        o
        jej założenie.
        3. Czy do założenia księgi wieczystej na spółdzielczym własnościowym
        mieszkaniu konieczne jest zaświadczenie o członkostwie?

        1.Ty będziesz włascicelem mieszkania i Spóldzielnia będzie wystawiać
        rachunki rachunki na Twoje nazwisko.Gdzie je będzie wysyłac to sprawa
        drugorzędna-ale to płącenia będziesz zobowiązana Ty.
        Pozostałe rachunki(prąd,gaz,telefon)-jeśli ich nie przepiszecie to nikt
        nie będzie wiedział o zmianie.Jednakowoż,gdy przyjaciel znudzi się
        płaceniem,zwyczajnie przedstawi umowę kupna sprzedaży mieszkania i wtedy
        wyżej wymienione firmy będą dochodzić swoich roszczeń od Ciebie.

        2.Nie można nie posiadać tytułu prawnego do lokalu i być członiem
        spóldzielni.Członkostwo wygasa w momencie zbycia lokalu.Zameldowanie
        gdziekolwiek to tylko potwierdzenie faktu przebywania w danym miejscu i
        nie wpływa na stosunki własnościowe.
        3.Nie trzeba być członkiem spóldzielni by wystąpić o zalożenie K.W-
        wystarczy tytuł prawny.


        Sprawa jest potwornie śliska i bardzo dla Ciebie niekorzystna,zatem
        najrozsaniej będzie zastosować się do zasady-kochajmy się jak bracia lecz
        liczmy się jak Żydzi.
        Facet kręci i masz duże szanse pogrązyc się razem z nim.No i może być
        jescze jeden poważny problem natury technicznej-skoro gość ma długi i
        istnieje duż prawdopodobienstwo ,że za mieszkanie też nie płacił,więc
        Spóldzielnia nie wyda mu ząświadczenia i Wasza transakcja nie będzie
        możliwa,aż do uregulowania zaobowiązań.
        • Gość: rokicia Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW IP: *.071.c90.petrotel.pl 12.09.09, 14:15
          Jest też jeszcze jedna rzecz. Jeśli babcia darowała wnukowi mieszkanie, to w
          akcie notarialnym może być też zapis, że może przebywać w tym mieszkaniu do
          końca życia itp sprawy. W takiej sytuacji bez obecności babci u notariusza
          mieszkania wnuk nie sprzeda. A jak sama autorka wątku stwierdziła, babcia
          dostanie zawału jak się o tym wszystkim dowie.

          Są inne sposoby na wyjście z tej sytuacji. Wasz pomysł jest głęboko nieprzemyślany.
          • decort Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW 12.09.09, 20:22
            akurat, jesli chodzi o darowiznę od babci, z dożywotnim zapisem, to
            nie jest to możliwe w przypadku spóldzielczego własnościowego prawa
            do lokalu. Dozywocie ma zastosowanie wyłącznie do nieruchomości,
            również lokalowych, ale nie praw spółdzielczych.
            A rachunki (opłaty eksploatacyjne, fundusz remontowy itp), raty
            kredytu obciążają posiadacza prawa do lokalu (w tym wypadku
            nabywcę), który członkiem spóldzielni być nie musi. I jeszcze jedno:
            członkiem spóldzielni może być osoba fizyczna nie posiadająca
            spóldzielczego własnościowego prawa do lokalu, ale jakieś prawo
            posiadać musi, np. lokatorskie, czyli być jakoś ze spółdzielnią
            związana. Twój chłopak zbywając prawo na Twoją rzecz pozbawia się
            związków z tą spóldzielnią.
            • Gość: rokicia Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW IP: *.071.c90.petrotel.pl 12.09.09, 21:33
              decort napisał:

              > akurat, jesli chodzi o darowiznę od babci, z dożywotnim zapisem, to
              > nie jest to możliwe w przypadku spóldzielczego własnościowego prawa
              > do lokalu.

              Owszem ma zastosowanie do spółdzielczego WŁASNOŚCIOWEGO prawa do lokalu.

              Nie ma natomiast zastosowania do spółdzielczego LOKATORSKIEGO prawa do lokalu
              (darowizna wkładu nie mieszkania)
              • decort Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW 12.09.09, 21:41
                przykro mi, nie ma. Umowa dożywocia nie dotyczy spóldzielczych praw
                do lokalu, żadnych. Chyba, że coś się zmieniło w ostatnim kwartale?
                Jeśli tak, chętnie się dowiem co. Chyba, że mówimy o innych
                sprawach. Poproszę stosowne paragrafy.
                • Gość: rokicia Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW IP: *.071.c90.petrotel.pl 13.09.09, 11:49
                  zwracam honor i kłaniam się nisko :( masz rację

                  Spotkałam się jednak z takim zapisem w akcie notarialnym (mieszkanie
                  spółdzielczo własnościowe)- na pewno był zapis że darujący będzie zamieszkiwał
                  to mieszkanie do końca swojego życia (czy jakoś tak), ale być może była to
                  służebność, lub coś w tym rodzaju.

                  W każdym razie tego typu zapis może mieć miejsce w darowiźnie tegoż pana
                  (przyjaciela) i sprzedaż lokalu bez obecności babci nie może mieć miejsca.

            • Gość: Marta Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW IP: *.acn.waw.pl 13.09.09, 22:10
              Więc przede wszystkim wszystkim dziękuję za pomoc. Co prawda nie prosiłam o
              ocenę Naszych poczynań ani pomysłów a tylko o odpowiedź na jasno sprecyzowane
              pytania.
              W akcie notarialnym nic na temat zapisu o zamieszkaniu babci nie ma więc Decor
              miał najwięcej racji. Dziękuję też właśnie jemu za odpowiedź ponieważ to właśnie
              mnie interesowało. Ktoś mi napisał o kosztach w US i u notariusza: oczywiście że
              ta sprawa jest dla mnie znana i liczę się z takim kosztem. Ktoś mi podpowiada
              rownież że prościej byłoby zrobić konsolidację kredytów moego przyjaciela pod
              jego hipotekę: oczywiście że prościej natomiast już nie da się tego
              zrealizować...ma zaległości w płatnościach powyżej 90 dni. Nie podobało mi się
              stwierdzenie "kanalia" nikomu nie życzę takiej sytuacji a osoba która to
              napisała powinna się raczej zastanowić nad faktem że rózne są koleje losu i nie
              należy kogoś tak surowo oceniać poniewać jutro każdy z Was może być w podobnej
              sytuacji.
              • Gość: xxx Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW IP: *.chello.pl 14.09.09, 00:18
                tez zalecalbym ponowne, na trzezwo, przemyslenie sprawy, przede wszystkim pod katem tego co bedzie jak sprawy pojda nie tak jak zakladacie. kolega niewyplacalny, koszty operacji wysokie, a ryzyko wpakowania sie w powazne tarapaty jeszcze wieksze.

                jesli te zobowiazania nie sa zbyt wysokie w stosunku do pani mozliwosci finansowych to moze lepiej udzielic mu pozyczki na splate zobowiazan zabezpieczonej hipoteka na tym mieszkaniu?
              • iziula1 Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW 14.09.09, 12:32
                Droga Marto!
                Ochłoń,to co proponujecie zrobić jest niekorzystne dla Ciebie-PRZEDE
                WSZYSTKIM!
                WSZYSTKIE RADY JAKIE ZNAJDUJĄ SIĘ POD TWOIM POSTEM MÓWIĄ JEDNO-NIE
                RÓB TEGO.
                Niech twój przyjaciel znajdzie inny sposób,sam. Rozumiem trudną
                sytuacje ale uczciwy człowiek nie proponuje takich, lekko
                mówiąc "zakręconych" układów. On próbuje pozbyć się kłopotów twoim
                kosztem.
                Z tego faceta ani przyjaciel ani materiał na męża.

                Iza



              • Gość: . Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW IP: 213.76.165.* 23.09.09, 07:03
                Rozumiem, że babcia nie wpisując swoich roszczeń-wyląduje na bruku?
    • Gość: cc Re: Spółdzielcze prawo własnościowe, rachunki, KW IP: *.aster.pl 13.09.09, 01:26
      Czasem ludzie sami się proszą o kłopoty.

      Tego kogoś nazywasz przyjacielem?
Pełna wersja