Jak ruszyc

20.12.09, 20:33
Ojcic moj kupil mieszkanie w1973rna zwykla umowe kupna-sprzedazy nie dokonal przeniesienia w ksiegach wieczystych figuruje tam poprzednia wlascicielka.Moj tata zmarl 3 lata temu.Ja w tym mieszkaniu mieszkam od samego poczatku Pragne w koncu uporzatkowac te sprawy z aktem wlasnosci[obecnie umowa kupno-sprzedaz]oraz odpowiednim wpisem do ksiegi wieczystej Blagam pomozcie jak z tym ruszyc?
    • Gość: Ewa Re: Jak ruszyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 20:37
      Jeśli mieszkanie jest hipoteczne a umowa sprzedaży nie miała formy aktu
      notarialnego to ojciec nie kupił i trzeba zacząć od rozmów z właścicielem co do
      nabycia tego lokalu, ewentualnie z adwokatem czy są szanse na np wniesienie do
      sądu o zasiedzenie (tego nie wiem, kilka przesłanek musi być spełnionych).
      Jeśli zaś było to spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu to w tamtym czasie
      bodaj prawo zadowalało się forma pisemną dla umów sprzedaży - w tym przypadku w
      latach chyba dopiero 90-tych wprowadzono obowiązek formy aktu notarialnego.
      • krzys1723 Re: Jak ruszyc 20.12.09, 21:03
        Mieszkanie to jest wlasnosciowe hipoteczne poprzednia wlascicielka juz od ponad 20 lat nie zyje.Nie miala zadnejrodziny Na umowie jest adnotacja iz kwota zostala wyplacona i udziela posrednikowi zgody na dalsze postepowanie jak wspomialem ojcic z posrednikem tego nie zrobili
    • Gość: Ewa Re: Jak ruszyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 23:22
      Jest chyba nawet gorzej niż myślałam :(

      Już wiadomo (skoro hipoteczne), że wymóg formy aktu notarialnego - czyli, że
      własność nie przeszła.

      U nas nie ma nieruchomości niczyich - jeśli rzeczywiście pani ta nie miała
      żadnej rodziny (i nie zostawiła testamentu) po niej dziedziczy Skarb Państwa, a
      skoro zmarła będąc właścicielką tego mieszkania to Skarb Państwa właścicielem
      jest i próbuj się z nim dogadać... Korzystne efekty - wg mnie mało prawdopodobne.
      Lepiej byłoby chyba jednak gdyby jacyś spadkobiercy się znaleźli bo czasem
      (czasem tylko!) ludzie potrafią być honorowi i mówią: "Skoro spadkodawca
      otrzymał całe pieniądze to moim obowiązkiem jest przenieść własność". To problem
      wszystkich tych umów zawieranych w latach 70-tych w formie pisemnej co do
      gruntów, których nie można było dzielić na przykład - taka sama sytuacja.
      Pamiętaj też o tym, ze tutaj wszelkie roszczenia się już przedawniły - zatem nie
      ma nawet szans na zwrot wpłaconej ceny.

      Pozostaje jeszcze zasiedzenie - co prawda większość sądów w swych orzeczeniach
      twierdziła, że w przypadku umów pisemnych nie ma dobrej wiary nabywcy, stąd czas
      wydłużony (tu i tak mamy już długi czas) ale tu już adwokat musiałby Ci ocenić
      czy wszystkie przesłanki są bądź będą w najbliższej przyszłości spełnione aby
      wystąpić.

      Ja innych dróg poza tymi dwoma:
      1). rozmowa z właścicielem (kimkolwiek on by nie był a ktoś jest - do ustalenia
      kto to) i zawarcie umowy sprzedaży, albo:
      2). zasiedzenie,
      chyba, że było może (to się czasami zdarza) udzielone ale w formie aktu
      notarialnego pełnomocnictwo do sprzedaży tego mieszkania, takie nieodwołane i
      niegasnące w chwili śmieci mocodawcy z uwagi na otrzymanie całej ceny (to
      uzasadnienie dla niegaśnięcia).

      Innych dróg doprawdy nie widzę.
      • krzys1723 Re: Jak ruszyc 21.12.09, 09:37
        Pani ;EWO" serdecznie dziekuje za wyjasnienie mi od strony prawnej mojej sprawy
        Trudno bedzie mi sobie z tym samemu poradzic .A koszty pomocy prawnej wiadomo
        jak sa wysokie moze sprubuje poprzez zasiedzenie jeszcze raz bardzo
        dziekuje.Dobrych Swiat Bozego Narodzenia
        • bhg Re: Jak ruszyc 21.12.09, 14:06
          Skoro mieszkacie w tym mieszkaniu od 73 roku, to zasiedzenie juz
          nastąpiło tyle ze musicie to jeszcze potwierdzic sądownie. Są z tym
          związane pewne koszty i nie chodzi bynajmniej o koszty adwokackie -
          koszty sądowe wynosza 2 tys do tego dochodzi podatek 8% wartości
          zasiedzonego mienia. W każdym razie nie widze prawnej możliwości by
          ktokolwiek mógł wam to mieszkanie odebrać.
          • krzys1723 Re: Jak ruszyc 21.12.09, 15:10
            Wobec tego mam pytanie kto ustala wartosc tego mieszkania ?i czy sad ewentualnie moze wziasc pod uwage ze na tej umowie kupna-sprzedazy jest oswiadczenie poprzedniej wlascicielki iz cala kwote za to mieszkanie otrzymala ? jesli mozliwe bardzo prosze o odpowiedzi z gory bardzo dziekuje zycze DOBRYCH SWIAT BOZEGO NARODZENIA
            • bhg Re: Jak ruszyc 21.12.09, 19:36
              krzys1723 napisał:

              > Wobec tego mam pytanie kto ustala wartosc tego mieszkania ?i czy
              sad ewentualni
              > e moze wziasc pod uwage ze na tej umowie kupna-sprzedazy jest
              oswiadczenie popr
              > zedniej wlascicielki iz cala kwote za to mieszkanie otrzymala ?



              To nie sąd decyduje o wysokości podatku tylko urzad skarbowy (nb
              chyba wcześniej napisałam 8% a powinno być 7... niewielkie
              pocieszenie ale zawsze coś:). Należy pobrac odpowiedni druk pit i
              złozyc zeznanie podatkowe. Wartość dochodu deklaruje sam podatnik
              tyle że jesli kwota (czyli wartość mieszkania) bedzie wyraźnie
              zanizona to fiskus może powołac biegłego który dokona wyceny (na
              koszt podatnika). Ważne jest to, ze od podstawy opodatkowania mozna
              odjąć wszelkie nakłady zwiekszające wartość mieszkania np remonty. W
              zasadzie kwota zapłacona właścicielce powinna zostać potraktowana
              jako taki nakład, ale to juz zależy od interpretacji skarbówki.

              • zegmarek Re: Jak ruszyc 22.12.09, 11:55
                Proponuję zastosować się do rady Ewy i udać się do prawnika.
                Jeżeli właścicielka nie zostawiła spadkobiercy to spadek przechodzi na skarb
                państwa. Nie można zasiedzieć własności skarbu państwa.



                Marek Obtułowicz
                • Gość: gość Re: Jak ruszyc IP: *.aster.pl 22.12.09, 14:33
                  Nie można zasiedzieć nieruchomości Skarbu Państwa? Czyżby?
                  • krzys1723 Re: Jak ruszyc 22.12.09, 18:48
                    bardzo bym prosil o odpowiedz na postawione przez ;goscia"pytanie :Zegmarka
                    "gdyby zechcial bardziej mi przyblizyc dlaczego nie moze byc zasiedzenie i ew
                    jakie przepisy to reguluja ?
                    • Gość: doświadczony Re: Jak ruszyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 20:06
                      Odpowiedzi "nie budiet", bo to bzdura! Jeśli po śmierci właścicielki
                      nie było sprawy sądowej, to nieruchomość, bynajmniej, nie należy "z
                      automatu" do Skarbu Państwa. Proste pytanie: kto od 1973 r. płacił
                      podatek od nieruchomości? Ty? Kto "traktował jak własność"? Ty? Kto
                      ponosił nakłady na utrzymanie nieruchomości, naprawy, remonty? Kto
                      płacił za energię, wywóz śmieci, wodę i kanalizację? Ty? Jeśli tak,
                      to masz olbrzymie szanse (właściwie pewność) stwierdzenia przez sąd
                      zasiedzenia nieruchomości i zostania pełnoprawnym właścicielem.
                      Bez prawnika i sądu się nie obejdzie, ale, Szanowny Zegmarku,
                      Skarbowi Państwa gó..o do tego!
                      Wesołych Świąt!
    • krzys1723 Re: Jak ruszyc 24.12.09, 20:52
      jak napisalem na wstepie posiadam cywilna umowe kupna-sprzedazy{bez
      potwierdzenia notarialnego}czy na jej podstawie sad nie moze przyznac prawa
      wlasnosci?
    • Gość: merytoryczny Re: Jak ruszyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 20:47
      za darmo liczysz na taką poradę... to nie licz na wiele. Wiedza kosztuje. Za
      darmo możesz co najwyżej teoretyczną śpiewkę otrzymać, tak jak otrzymales, a z
      której nic nie zrozumiesz. Zapłąć komuś kto się zna na problematyce a się
      dowiesz na czym siedzisz
Pełna wersja