Dodaj do ulubionych

mam gotówkę - biura proponują lokatorskie

IP: *.toya.net.pl 04.03.10, 11:48
posiadam pewna ilość gotówki
na mieszkanie własnościowe o jakie mi chodzi nie starczy
ale w burach nieruchomości (wszystkich) proponują mieszkania
spółdzielczo-lokatorskie (z możliwością wykupu za kilka złotych)
trzeba po prostu mieć gotówkę (nie kredyt) i można stać się najemcą takiego
mieszkania i od razu złożyć wniosek o wykup (wszystko razem wychodzi sporo taniej)

jak to wygląda pod względami prawnymi i jak w praktyce ?
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: mam gotówkę - biura proponują lokatorskie 04.03.10, 11:55
      nie wiem jakie to biura proponują, bo 90% firm trzyma się z daleka
      od takich transakcji...
      czemu?
      bo najemca lokalu gminnego albo spółdzielca mieszkającyw w lokalu o
      statusie lokatorskim - nie ma prawa obracać swoim prawem..
      Konstrukcje prawne porzoumień są ułomne, to niby konspektatywy,
      jakieś weksle, pożyczki - w sumie w jakiejś mierze czynności
      pozorne - dobrzy notariusze też tego nie robią...
      jeep
            • jeepwdyzlu Re: mam gotówkę - biura proponują lokatorskie 04.03.10, 12:39
              pytasz ludzi którzy sie trzymaja z daleka od tego...
              ale ok
              masz gotówkę
              dajesz ją właścicielowi spółdzielczego własnościowego prawa do
              lokalu. Ten wpłaca na konto spółdzielni wkład budowlany. To czasami
              kilkadziesiąt tysięcy złotych. Potem skłąda wniosek o
              przeksztłcenie. Czeka kilka miesięcy. Po przekształceniu -
              sprzedaje...
              wczesniej podpisujesz umowę w której określasz cenę, terminy..
              I ta umowa jest psu na budę - bo Twój kontrahent nie ma prawa jej
              podpisywać - chociaż wszyscy udają, że może..
              Twoje pieniądze są niezabezpieczone (jasne - może zaproponują Ci ze
              podpisze weksel - zapytaj ile odzyskali wierzytelnosci z weksla...)

              Istnieje oczywiście możliwość, że wkład budowlany jest wniesiony -
              pytam zatem czemu nie przekształcają BEZ Ciebie i nie sprzedaja jak
              każdw spółdzielcze własnościowe? Otóz zapewne są zaległości
              czynszowe idące w dziesiatki tysięcy złotych...
              Tak czy siak - chca Twoich pieniedzy ZANIM złożą wniosek.
              Jest ryzyko - jest zabawa. Nie twierdzę, że nie ma takich
              transakcji..
              Są - zapewne tysiące rocznie.
              Ale też sa tysiące osób rozczarowanych. Możesz stracić wniesione
              środki, mogą Ci potem zmienić cenę, może sie wszystko wydłużyc np do
              pół roku... Moga wykupić mieszkanie a sprzedac komuś innemu... A Ty
              nie masz w ręku dobrych zabezpieczeń...
              Tylko tyle i aż tyle..
              I pamiętaj, że na rynku są setki firm i osób zyjących z takich
              transakcji..
              Przetestuj, czy sprzedający wie, że ma obowiązek podatkowy po
              sprzedaży... Nie , nie , wystarczy że sięm kupi cos innego - ktos
              zakrzyknie - założę się o każdą sumę.. Tak? Za te same pieniądze
              które uzyska ze sprzedazy mieszkania? Przecież nie po to sprzedaje,
              żeby kupić coś za taką sama kwotę... Rozumiesz?

              jeep

              • Gość: aniu Re: mam gotówkę - biura proponują lokatorskie IP: *.toya.net.pl 04.03.10, 12:52
                dzieki
                mnie więcej rozumiem
                z tym ze czas oczekiwania jakoś krótki jest
                koleżanka miała tak:
                człowiek z biura porozmawiał z nią czego ona oczekuje i po kilku dniach
                zadzwonił ze takie coś ma, ona pojechała obejrzeć, odpowiadało.., dostała klucze
                by sobie pomierzyć wszystko i zaplanować remont
                oczywiście że mieszkanie było zadłużone !! ale łącznie ze wszystkim i tak wyszło
                sporo taniej
                i od tego czasu minęło 3 tygodnie gdy sie na dobre wprowadziła !! i koleżanka
                była już członkiem spółdzielni mieszkaniowej, i złożyła wniosek o wykup mieszkania

                też to dale mnie dziwne
                dlatego pytam
                skoro to takie powszechne
                biura nawet przez telefon mówią że to możliwe i że posiadają takie mieszkania

                sama nie wiem co mysleć

    • Gość: aniu Re: mam gotówkę - biura proponują lokatorskie IP: *.toya.net.pl 04.03.10, 12:34
      znalazlam cos takiego na stronie:

      SPOSÓB CZWARTY: ZAMIANA

      1. Masz własnościową kawalerkę i zamieniasz ją na większe M spółdzielcze
      lokatorskie lub komunalne (najlepiej zadłużone). Potem oszczędzasz kilka lat,
      wykupujesz to mieszkanie i znowu zamienisz na większe. I tak aż do stanu, który
      cię zadowoli.

      UWAGA! Zarówno gminy, jak i spółdzielnie stosują spore zniżki, przy wykupie
      takich lokali tzw. bonifikaty (gminy nawet do 90 proc. wartości M).

      2. Możesz też zrobić tak: znajdź osobę, która ma duże, ale zrujnowane mieszkanie
      komunalne i nie stać jej na jego utrzymanie ani wykup.

      Zaproponuj, że ty wykupisz jej M. W zamian za pokrycie kosztów wykupu najemca
      (czyli twój kontrahent) zawrze z tobą u notariusza umowę "przyrzeczenia zamiany
      rzeczy przyszłej".

      Ten sposób skraca ci drogę do dużego własnościowego mieszkania.

      3. Mieszkasz w komunalnym lub spółdzielczym M - oszczędzasz, wykupujesz je i po
      pewnym czasie za dopłatą znowu zamieniasz na większe komunalne czy spółdzielcze
      (zadłużone).

      4. Możesz też zamienić swoje małe M komunalne lub spółdzielcze na większe, ale
      zadłużone. Znajdujesz chętnego - (możesz np. popytać w administracji),
      regulujesz zadłużenie i się zamieniasz.

      UWAGA! Przed zamianą sprawdź w gminie, czy to M będziesz mógł później wykupić z
      bonifikatą (gminy nie chcą sprzedawać ze zniżką np. lokali w zabytkowych
      kamienicach).

      Co dostajesz. Większe mieszkanie w korzystnej cenie. Niestety, mieszkania
      zadłużone są przeważnie w fatalnym stanie. Będziesz musiał je wyremontować.

      Warunki. Do zamiany potrzebna jest zgoda właściciela.

      Dla mieszkań komunalnych udziela jej zarząd gminy, dla spółdzielczych - zarząd
      spółdzielni, dla zakładowych - kierownik działu mieszkaniowego w zakładzie.
      Właściciel może nie zgodzić się na zamianę i nie ma siły, żeby go do tego
      zmusić. Na szczęście gminy i spółdzielnie z reguły nie utrudniają życia swoim
      lokatorom. Gminy czasem nawet pomagają, tworząc komunalne biura zamiany
      mieszkań. Takie biura działają np. w Bydgoszczy czy Szczecinie.


      sytuacja może nie taka sama, ale podobna


      nieruchomosci.dlawas.pl/index.php?art=1
      • decort Re: mam gotówkę - biura proponują lokatorskie 04.03.10, 22:13
        pkt. 2 z poprzedniego maila odpada całkowicie - za duże ryzyko. Poza tym tak jak
        pisze jeep, ale jeśli w Twojej miejscowości jest to powszechna praktyka i
        pośrednicy (oraz zapewne notariusze) nagminnie przeprowadzają takie transakcje -
        to sam nie wiem, może zaryzykuj. pewnie mają na to jakiś sposób. Choć ja
        osobiście bym tego nie zrobił (w sensie zaryzykował), ale ja jestem
        pośrednikiem, i wciąż mam mnóstwo wątpliwości w różnych kwestiach.
            • Gość: aniu Re: Ten temat pojawia sie w rozmowach IP: *.toya.net.pl 05.03.10, 13:38
              Warunki. Do zamiany potrzebna jest zgoda właściciela.

              Dla mieszkań komunalnych udziela jej zarząd gminy, dla spółdzielczych - zarząd
              spółdzielni, dla zakładowych - kierownik działu mieszkaniowego w zakładzie.
              Właściciel może nie zgodzić się na zamianę i nie ma siły, żeby go do tego
              zmusić. Na szczęście gminy i spółdzielnie z reguły nie utrudniają życia swoim
              lokatorom. Gminy czasem nawet pomagają, tworząc komunalne biura zamiany
              mieszkań. Takie biura działają np. w Bydgoszczy czy Szczecinie.


              to powyżej to jest całkiem legalnie
              gmina wyraża zgodę !!
              • decort Re: Ten temat pojawia sie w rozmowach 05.03.10, 21:55
                no, tak; ale tu nie chodzi zdaje się o zamianę nawet, ale o wykup za kogoś i
                wejście w jego prawa. Więc tak: legalnych możliwości nie widzę, poza zaufaniem.
                Poza tym kolejne zbycie, przez dotychczasowego najemcę, a po wykupie właściciela
                będzie możliwe dopiero po wpisaniu go do księgi wieczystej (o ile wiem w Polsce
                to trwa zależnie od miejscowości od 3-6 miesięcy, im mniejsza miejscowość tym
                szybciej); oraz zbywający (w jakiejkolwiek formie) osobie z poza kręgu
                najbliższej rodziny jest zobligowany do zwrotu bonifikaty oraz zapłacenia podatku.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka