Nagminne niezamykanie bramy!

IP: *.sepolnokrajenskie.mm.pl 02.09.10, 10:47
U mnie na podwórku mieszkają trzy rodziny. Chcąc dojechać do swoich domów
muszą przejechać przez moją część posesji, na której znajduje się brama
wjazdowa. Niestety nagminnie zostawiają oni otwartą bramę, którą ciągle muszę
zamykać gdyż mam psa i nie chce żeby uciekł. Zwracałem im kilka razy uwagę,
aby zamykali po sobie bramę wjeżdżając i wyjeżdżając, ale niestety nie
poskutkowało. Drogi niestety nie mogę im zablokować ponieważ podpisałem u
notariusza dokument, że nie będę im utrudniał wyjazdu i wjazdu. Moje pytanie
jest takie. Jak mogę wyegzekwować prawnie u nich zamykanie bramy? I czy mogę
np. zamknąć bramę na kłódkę? Pozdrawiam.
    • bezpocztyonline A może niech zafundują bramę na pilota? 02.09.10, 12:12
      Gość portalu: maraz84 napisał(a):

      > I czy mogę np. zamknąć bramę na kłódkę?

      Może Pan zamknąć bramę na kłódkę i każdemu wręczyć po kluczyku do kłódki (za
      pokwitowaniem, oczywiście).

      Sądzi Pan, że chętniej będą zamykali bramę na kłódkę, niż zwyczajnie?

      Proponuję rozważyć możliwość zainstalowania bramy na pilota, łatwiej będzie
      każdemu otwierać i zamykać.

      Koszt takiej bramy mogą ponieść (albo się do niego dorzucić) "korzystający ze
      służebności" na podstawie art. 289 Kodeksu cywilnego.

      isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093

      "Art. 285.
      § 1. Nieruchomość można obciążyć na rzecz właściciela innej nieruchomości
      (nieruchomości władnącej) prawem, którego treść polega bądź na tym, że
      właściciel nieruchomości władnącej może korzystać w oznaczonym zakresie
      z nieruchomości obciążonej, bądź na tym, że właściciel nieruchomości
      obciążonej zostaje ograniczony w możności dokonywania w stosunku do niej
      określonych działań, bądź też na tym, że właścicielowi nieruchomości
      obciążonej nie wolno wykonywać określonych uprawnień, które mu
      względem nieruchomości władnącej przysługują na podstawie przepisów o
      treści i wykonywaniu własności (służebność gruntowa).

      § 2. Służebność gruntowa może mieć jedynie na celu zwiększenie użyteczności
      nieruchomości władnącej lub jej oznaczonej części.

      (...)

      Art. 287.
      Zakres służebności gruntowej i sposób jej wykonywania oznacza się, w braku innych
      danych, według zasad współżycia społecznego przy uwzględnieniu zwyczajów
      miejscowych.

      Art. 288.
      Służebność gruntowa powinna być wykonywana w taki sposób, żeby jak najmniej
      utrudniała korzystanie z nieruchomości obciążonej
      .

      Art. 289.
      § 1. W braku odmiennej umowy obowiązek utrzymywania urządzeń potrzebnych
      do wykonywania służebności gruntowej obciąża właściciela nieruchomości
      władnącej
      .

      § 2. Jeżeli obowiązek utrzymywania takich urządzeń został włożony na
      właściciela nieruchomości obciążonej, właściciel odpowiedzialny jest także
      osobiście za wykonywanie tego obowiązku
      . Odpowiedzialność osobista
      współwłaścicieli jest solidarna.
      "

      Proszę im zaproponować takie rozwiązanie, może tak właśnie wolą.
      • Gość: maraz84 Re: A może niech zafundują bramę na pilota? IP: *.sepolnokrajenskie.mm.pl 02.09.10, 12:39
        Ja osobiście byłbym za tym, żeby zainstalować bramę na pilota. Ale niestety ten
        sposób całkowicie odpada. Sąsiedzi są do mnie wrogo nastawieni i nie pójdą na
        żadne ustępstwa. Ale najgorsze jest to, że oni specjalnie zostawiają otwartą
        bramę. A mnie to strasznie irytuje i nie mam pojęcia co mam zrobić. Czuję się
        bezsilny. Nigdy bym się nie spodziewał, że kiedyś znajdę się w takiej sytuacji.
        Ale najwyraźniej prawo w Polsce w ogóle nie chroni poszkodowanych.
        Czy dobrze zrozumiałem. Czyli gdybym chciał instalować bramę na pilota oni są
        zobowiązani pokryć część jej kosztów? Czy to zależy tylko i wyłącznie od ich
        dobrej woli? Bo jeśli tak to jak już wyżej napisałem oni się na to nie zgodzą.
        Pozdrawiam.
        • bezpocztyonline Re: A może niech zafundują bramę na pilota? 02.09.10, 13:17
          Gość portalu: maraz84 napisał(a):


          > Czy dobrze zrozumiałem. Czyli gdybym chciał instalować bramę na pilota oni są
          > zobowiązani pokryć część jej kosztów?

          Ściślej mówiąc jest to zależne od zapisu o służebności.

          Jeśli ustanawiając służebność na ich rzecz zobowiązywał się Pan do zapewnienia
          odpowiednich urządzeń do korzystania z tej służebności i do dbania o nie, o Pan
          będzie musiał pokryć przynajmniej Pańską część tych kosztów.

          Jeśli natomiast przy ustanawianiu służebności kwestia konkretnych urządzeń do
          wykonywania tej służebności (droga, brama, nawierzchnia itp.) nie były
          szczegółowo regulowane, to oni są zobowiązani fundować i dbać o takie urządzenia.

          Mogą jedynie kwestionować to posiłkując się twierdzeniem, że Pan również z tej
          samej drogi i tej samej bramy korzysta (jeśli Pan korzysta), a wtedy powinien
          Pan w równym stopniu uczestniczyć w fundowaniu tych urządzeń i dbaniu o nie.

          Inna jest bowiem sytuacja, gdy droga służy jedynie korzystającemu ze
          służebności, ale właściciel działki obciążonej z niej nie korzysta - to wtedy o
          taką drogę powinien dbać tylko ten, kto z niej korzysta, a inna sytuacja, gdy
          właściciel nieruchomości obciążonej korzysta z drogi, a korzystający ze
          służebności korzystają "przy okazji" - wtedy w zasadzie powinni wszyscy wspólnie
          dbać o drogę i bramę.

          Jakkolwiek w Kodeksie cywilnym obie te sytuacje nie zostały szczegółowo prawnie
          oddzielone i opisane.

          Mogą jednak kwestionować potrzebę zainstalowania bramy na pilota twierdząc np.,
          że brama wcześniej była i wszyscy byli zadowoleni. Najlepiej zatem napisać do
          nich pisma polecone za zwrotnym potwierdzeniem odbioru z żądaniem zamykania
          bramy. Ze dwa - trzy razy takie wezwania. I wykonać zdjęcia pozostawionej
          otwartej bramy, po przejeździe ich samochodu - w celu dowodowym.

          Potem wezwanie do współuczestniczenia w kosztach zainstalowania bramy na pilota
          - jeśli nadal nie będą zamykać.

          Potem ewentualnie pozew do sądu o zwrot kosztów - jeśli nie zechcą dobrowolnie
          uczestniczyć w kosztach.

          Co do samej uciążliwości służebności:

          "Art. 294.
          Właściciel nieruchomości obciążonej może żądać zniesienia służebności gruntowej
          za wynagrodzeniem, jeżeli wskutek zmiany stosunków służebność stała się dla niego
          szczególnie uciążliwa, a nie jest konieczna do prawidłowego korzystania z
          nieruchomości
          władnącej."

          Jeśli zatem służebność jest dla nich niezbędna, to niestety, nie da się od niej
          uwolnić.

          Chyba, że można zapewnić im dojazd z jakiejś innej działki.

          Można też sprawę zlecić jakiemuś prawnikowi. Często ludzie na podobnej treści
          pisma inaczej reagują, jeśli dostają je z kancelarii prawnej lub adwokackiej.

          Choć i tak pisane są i wysyłane na zlecenie np. sąsiada, to tacy ludzie gdyby
          dostali takie pismo od sąsiada, to wzruszą ramionami, a jeśli dostaną takie samo
          pismo z kancelarii prawnej lub adwokackiej, to się przejmą i zaczną się stosować.
          • Gość: maraz84 Re: A może niech zafundują bramę na pilota? IP: *.sepolnokrajenskie.mm.pl 03.09.10, 10:08
            A jeżeli chciałbym pozwać sąsiadów z tytułu tego przepisu. "Jeżeli na skutek
            tego pogorszenia stosunków, sąsiad korzystający ze służebności dopuszcza się
            złośliwości wobec właściciela nieruchomości, może stać się to podstawą do
            zlikwidowania służebności. Może się zdarzyć, że sąsiad celowo np. niszczy wjazd
            na nieruchomość, pozostawia otwartą bramę, w efekcie czego inwentarz żywy
            właściciela nieruchomości obciążonej ucieka." To w jaki sposób rozpocząć takie
            postępowanie przeciwko sąsiadom? Co powinienem zrobić w pierwszej kolejności?
            Tzn. jak powinny wyglądać po kolei moje działania?
            • bezpocztyonline Re: A może niech zafundują bramę na pilota? 03.09.10, 11:03
              Gość portalu: maraz84 napisał(a):

              > A jeżeli chciałbym pozwać sąsiadów z tytułu tego przepisu. "Jeżeli na skutek
              > tego pogorszenia stosunków, sąsiad korzystający ze służebności dopuszcza się
              > złośliwości wobec właściciela nieruchomości, może stać się to podstawą do
              > zlikwidowania służebności. Może się zdarzyć, że sąsiad celowo np. niszczy wjazd
              > na nieruchomość, pozostawia otwartą bramę, w efekcie czego inwentarz żywy
              > właściciela nieruchomości obciążonej ucieka."

              To, co Pan cytuje, to nie przepis, tylko fragment jakiegoś artykułu w internecie.


              > To w jaki sposób rozpocząć takie postępowanie przeciwko sąsiadom? Co
              powinienem zrobić w > pierwszej kolejności?
              > Tzn. jak powinny wyglądać po kolei moje działania?


              Zależy, co Pan chce i co Pan realnie może osiągnąć.

              Jeżeli oni mają fizycznie możliwość uzyskania służebności z jakiejś innej
              strony, to można doprowadzić do wykreślenia służebności przez Pańską działkę.
              Jeżeli nie będą mieli możliwości uzyskania służebności przez jakąś inną działkę,
              to nie uda się Panu doprowadzić do wykreślenia służebności przez Pańską działkę.

              Natomiast za takie działania, jak pozostawianie otwieranej bramy, przez co
              ponosi Pan szkodę (jeśli Pan ją realnie ponosi) ma Pan prawo do odszkodowania.

              Cytowany w artykule "inwentarz żywy", to niekoniecznie pies, który sobie pobiega
              i wróci, ale np. kurczaki, które się rozbiegną po całej okolicy, część zostanie
              przejechanych, reszta nie do złapania.

              Za to taki "korzystający ze służebności" musiałby zapłacić odszkodowanie.

              Pies - jeśli np. wpadnie pod samochód, kogoś ugryzie, zaatakuje kury sąsiada
              itp. - to na tej podstawie odszkodowanie może zapłacić "korzystający ze
              służebności", który bramę zostawił otwartą, a nie Pan jako właściciel psa, bo
              Pan ze swojej strony zrobił wszystko, by psa zabezpieczyć, a zawinił
              "korzystający ze służebności".

              Co i tak trudno będzie wytłumaczyć pogryzionemu przechodniowi, właścicielowi
              zagryzionych kur, czy kierowcy samochodu, któremu pies nagle wbiegł pod koła.


              Roszczenia do sąsiadów kieruje Pan najpierw bezpośrednio w formie wezwania (a
              właściwie kolejno dwóch wezwań), a potem poprzez sąd rejonowy wydział cywilny.

              Najlepiej jednak zaangażować prawnika.
    • jeepwdyzlu maraz ty tu nie rycz, tylko... 10.09.10, 12:26
      zainstaluj bramę na pilota z funkcją samodomykania..
      Na swój koszt oczywiście - Ty masz problem, psa, Ty się irytujesz..
      I koniec.
      Albo odgrodź drogę konieczną jeśli się da. Albo poszukaj dla siebie innego wjazdu..Albo sprzedaj nieruchomość i się przeprowadź. I nie licz na pomoc dla"poszkodowanych"
      Nie jesteś poszkodowany tylko niedouczony. Ustanowiłeś prawo przejazdu to masz konsekwencje..
      jeep
      • decort Re: maraz ty tu nie rycz, tylko... 13.09.10, 20:37
        ja oprócz psa, dorzuciłbym jeszcze bezpieczeństwo - o ile rzecz jasna otwarta brama zagraża bezpieczeństwu Twojej i/lub pozostałych posiadłości (dostęp z zewnątrz osobników niepowołanych). Ale pies to rzeczywiście tylko Twój problem, i mimo, że brak zrozumienia boli w tej sprawie (co rozumiem jako właściciel zwierząt) - to w tej sprawie możesz liczyć wyłącznie na ich (nie-) życzliwość.
Pełna wersja