basiader
07.10.10, 20:18
Proszę o odpowiedź na pytanie,ktore nurtuje mnie od ponad 2o lat(wiem,że w tej chwili nic nie zrobię ale dowiem sie może czy z punktu widzenia prawa postapiono ze mna prawidlowo).Moi rodzice mieli maleńkie 1.5 ha gospodarstwo.Po smierci ojca(27 lat temu)matka z siostrą przeprowadziły sprawe spadkową dzieląc sie gospodarstwem-3/4matka i 1/4siostra.Mnie nie zawiadomiono ani o sprawie,ani o decyzji sadu jakbym wogole nie istniał(nadmieniam,że mimo iż mieszkałem już w tym czasie u żony w mieście to ja wyłącznie pracowałem z matką na tym gospodarstwie.Dowidziałem sie od matki że ponieważ mieszkam w mieście nic mi sie nie należy.20 lat temu zmarła matka a tuz przed śmiercią sprzedały z siostra gospodarstwo i znów pominieto mnie jakby mnie nie było.Notariusz spisał akt kupna sprzedaży nie powiadamiając mnie o tym.Czy postepowanie sądu i notariusza było prawidłowe??(decyzje matki i siostry sam oceniłem).Dziekuje za odpowiedź