Tytuł przelewu...

09.12.10, 20:51
Kupuję wraz z chłopakiem mieszkanie, kupujemy za gotówkę, mój wkład to ok 35% kwoty (ale potem będę sponsorować remont), jego 65%, właścicielami chcemy być 50:50. Przelew ma być wykonany u notariusza przez mojego chłopaka, wcześniej ja muszę przelać mu pieniądze od siebie. W jaki sposób zatytułować przelew, żeby nikt się nie doczepił, że to jakaś darowizna, od której trzeba by coś zapłacić? Czy tytuł przelewu "na poczet kupna mieszkania" jest wystarczający, czy też zaznaczyć, że to na moją połowę? Czy nie będzie problemem, że współwłaścicielami będziemy po równo, a ja w kupno włożę kwotę mniejszą niż połowa?
    • Gość: gość Re: Tytuł przelewu... IP: *.internetia.net.pl 10.12.10, 02:14
      Co do tytułu przelewu, to nie ma znaczenia, to jest kwestia techniczna i w razie potrzeby pokazując potwierdzenia obu przelewów oraz akt notarialny zawierający udziały jesteś w stanie wykazać, że miałaś odpowiednią sumę na koncie i jaki był cel przekazania. Chociaż oczywiście nie zaszkodzi nazwać zgodnie z prawdą (w razie pytań lub kłopotów będzie łatwiej tego użyć jako dowód).

      Natomiast to, że będziecie współwłaścicielami po równo, jak najbardziej może być problemem, chociaż bardzo zależy to od tego, czy 35%, które wkładasz, jest - pod względem udokumentowanych dochodów - z dużym zapasem, czy "bardzo na styk". Jest możliwe, że Urząd Skarbowy wezwie Cię na kontrolę z pytaniem skąd miałaś te brakujące 15% czy 10% jeżeli z zeznań podatkowych nie będzie wynikało, że miałaś prawo mieć całe 50%. I tu zły scenariusz rzeczywiście może wyglądać tak, że US uzna brakujące 10% czy 15% ceny za darowiznę od chłopaka. A to oznacza 20% podatku oraz na pewno jakieś kary za nieopodatkowanie tego od razu po darowiźnie. Z tego powodu bezpieczniejszy jest zakup w udziałach odpowiadających realnemu wkładowi finansowemu. No ale dużo zależy od tego "na styk". Jeśli jest spory zapas (tzn. taki pozwalający udowodnić dochody z ostatnich lat zapewniające 50% ceny + koszty utrzymania przez te lata), to raczej nie ma się czego bać. Nie zmienia to wprawdzie faktu, że darowizna będzie faktycznie miała miejsce, a tylko tyle, że US nie będzie miał podstaw jej wykryć, więc _praktycznie_ nic nie grozi.
      • Gość: greo Re: Tytuł przelewu... IP: *.psi.pke.ep.wan / 10.160.21.* 10.12.10, 09:20
        " Jest możliwe, że Urząd Skarbowy wezwie Cię na kontrolę z pytaniem skąd miałaś
        > te brakujące 15% czy 10% jeżeli z zeznań podatkowych nie będzie wynikało, że mi
        > ałaś prawo mieć całe 50%. I tu zły scenariusz rzeczywiście może wyglądać tak, ż
        > e US uzna brakujące 10% czy 15% ceny za darowiznę od chłopaka. A to oznacza 20%
        > podatku oraz na pewno jakieś kary za nieopodatkowanie tego od razu po darowiźn
        > ie. "

        Hmmm, mówię teraz całkiem poważnie, choć może się to takie nie wydawać. Na pytanie US skąd miałaś...? należy udzielić odpowiedzi: z prostytucji. W polsce prostytucja lest legalna i nieopodatkowana. Koniec kropka i wszystko jasne, dodatkowe pytania są zbędne.
        • smoczy_plomien Re: Tytuł przelewu... 10.12.10, 10:36
          Dzięki za odpowiedzi.

          @gość: Kwota, którą aktualnie posiadam na koncie to jakieś 42% ceny nieruchomości, wg mojej aktualnej pensji brakujące 8% to niecałe 3 pensje, więc wydaje mi się, że nie ma podstaw by US uznał mnie za osobę, której nie stać na połowę tego mieszkania. Wszystkie dochody mam legalne i udokumentowane. Nie chcę się jednak wydrenować do zera, dlatego chcę włożyć w zakup mieszkania kwotę ok. 35% ceny. Jednak później to ja włożę większość kasy na remont, co zrównoważy nasze wydatki na to mieszkanie i z tego powodu chcemy, aby własność była w proporcjach 50:50.
    • jeepwdyzlu Re: Tytuł przelewu... 10.12.10, 11:00
      nie martw się
      urzędy aż tak drobiazgowe nie są
      dla wygody jednak - i na wypadek ewentualnego sporu - dokonałbym 2 przelewów po 50%
      Z DWÓCH różnych kont.
      Nie dla urzedu skarbowego.
      Tylko dla sądu gdybyście się rozstawali. Czego oczywiście Wam nie życzę, ale statystyki mówią, że 45% związków szlag trafia.
      Pozdrawiam
      jeep
Pełna wersja