Dodaj do ulubionych

Czy lepiej darowizna mieszkania czy testament

29.04.04, 08:16
Wykupiliśmy mieszkanie teścia na własność od gminy (mieszkanie służbowe), w
chwili obecnej jest to mieszkanie teścia (na niego było wykupowane). W
związku z tym że to MY (córka i zięć) łożyliśmy na wykup, chcielibyśmy aby
mieszkanie pozostało naszą własnością. Czy teść musi zapisać nam to
mieszkanie w testamencie, czy też, może trzeba zastosować inną formaę
przekazania własności?
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: Czy lepiej darowizna mieszkania czy testament 29.04.04, 19:52
      Witaj Dusztar,
      najpierw musicie ustalić jaka jest wola właściciela, a właścicielem jest teść
      (bez względu na to - co świetnie wiecie - kto wydatkował na to pieniądze). Teść
      może chcieć być właścicielem tego lokalu do końca swoich dni i jeśli taka
      będzie jego decyzja to wyboru nie macie: pozostanie tylko testament (albo
      dziedziczenie ustawowe).
      Testament teść może sporządzić zawsze i albo powołać do spadku albo tylko
      córkę, albo tylko zięcia, albo córkę w 1/2 części i zięcia w 1/2 części.
      Po najdłuższym życiu teścia trzeba będzie przeprowadzić sprawę spadkową w
      sądzie i uregulować kwestię podatku od spadku.
      Natomiast jeśli teściowi wszystko to obojętne i zdaje się na Waszą decyzję to
      przede wszystkim moim zdaniem musicie spojrzeć do warunków sprzedaży na rzecz
      teścia tego lokalu (np. protokół uzgodnień) i zobaczyć czy nie ma tam jakichś
      ograniczeń (czasowych głównie) co do zbywania. Często bywa tak, że tego typu
      mieszkania są sprzedawane z wysoką bonifikatą z jednoczesnym ustaleniem przez
      jaki czas nie można zbyć aby bonifikaty nie utracić - na to Was uczulam (taka
      bonifikata to duże pieniądze).
      Od razu tu jeszcze dodam, że:
      - takie ograniczenia czasowe najczęściej nie dotyczą zbycia na rzecz bliskich
      ale koniecznie musicie to sami ustalić jak u teścia to ukształtowano;
      - w ustawie o gospodarowaniu nieruchomościami zięć nie został wymieniony jako
      osoba bliska (na to też uczulam).
      Tyle co do samych możliwości.
      Jeśli już wyczytacie, że zbycie na Waszą rzecz nie grozi zwrotem bonifikaty a
      teść nie będzie się upierał przy byciu właścicielem do końca swoich dni to
      możemy rozważyć dwie możliwości nabycia przez Was tego mieszkania:
      - albo darowizna;
      - albo umowa o dożywocie (potocznie zwana: za opiekę).
      Przy darowiźnie teść darowuje Wam to mieszkanie, stajecie się właścicielami i
      co najwyżej możecie zastrzec prawo dożywotniego zamieszkania przez teścia w tym
      lokalu. Umowa o dożywocie moim zdaniem bardziej zabezpiecza interesy teścia: Wy
      stajecie się właścicielami ale teść z jej mocy może domagać się od Was
      świadczenia mu pomocy, sprawowania opieki i zapewnienia utrzymania.
      W sensie kosztów (dziś nie policzę bo musiałabym znać rynkową wartość tego
      lokalu)przy obu umowach taksa notarialna i opłata sądowa za wpis do księgi są
      takie same, a różne są podatki. Do konkretnych kwot opłat możemy wrócić kiedy
      podacie tę wartość.
      Dla oceny co korzystniejsze (nie tylko dziś ale szeroko rzecz ujmując)
      potrzebna będzie mi jeszcze informacja jakiego stanu cywilnego jest teść oraz
      czy ma inne dzieci poza tą córką (czyli Tobą).
      To jest istotne dla ewentualnej darowizny, ale i dla spadku: pozostałe dzieci i
      małżonek w obu tych przypadkach (darowizna i spadek) są uprawnione do zachowku
      i to też w ogólnych kosztach trzeba wziąć pod uwagę. Przy umowie o dożywocie
      ten problem nie istnieje.
      Dla kosztów związanych z darowizną potrzebna mi będzie jeszcze informacja, czy
      macie jakieś swoje mieszkanie (obojętnie jakie) bądź dom i czy zamierzacie w
      tym obecnym teścia lokalu mieszkać. Ma to związek z kolei z możliwością
      skorzystania z ulgi od podatku w przypadku darowizny (spadku też).
      Zdaję sobie sprawę z tego, że dość dużo Wam napisałam ale i temat dość szeroki.
      Wierzę, że udało mi się w miarę jasno i zrozumiale napisać (jeśli coś niezbyt
      jasne to oczywiście się upomnijcie). Koniecznie napiszcie odpowiedzi na moje
      pytania, bo bez nich nie bardzo mogę pisać o szczegółach (które choć są
      szczegółami - są bardzo istotne dla Was).
      Pozdrawiam Was serdecznie. B.
      • singer1 Re: Czy lepiej darowizna mieszkania czy testament 05.05.04, 17:56
        Sz.P Bebiak,
        ponieważ Dusztar nie odpowiedział na zadane pytania, a mam bardzo
        podobną sytuację, spróbuję uściślić swój problem. Ojciec nie żyje. Mama
        (przy mojej pomocy) wykupiła od państwa swoje mieszkanie. Od tego
        czasu upłynęło już 7 lat i nie ma ograniczeń czasowych co do jego zbycia.
        W trakcie sporządzania aktu not. od razu spisała testament na moją
        korzyść. W tym roku doszła jednak do wniosku, że może lepiej by było
        gdyby przepisała na mnie to mieszkanie, bo (po jej najdłuższym życiu)
        nie będę musiał robić sprawy spadkowej. Ja mam już mieszkanie i w tym
        mieszkaniu nie mam zamiaru mieszkać. Mój brat nie żyje, (pozostawił
        dwoje dorosłych dzieci). Mieszkanie jest warte ok 170 tyś. I teraz pytania
        od mojej mamy (która ma 82 lata, ale daj Boże nam takiej kondycji i
        jasności umysłu:-))) : Jakie wyjście będzie mniej kosztowne i kłopotliwe.
        Czy przepisanie na mnie teraz (rozumiem, że byłaby to jakaś forma
        darowizny), czy też mamy dać sobie spokój bo nie ma to żadnego
        znaczenia i koszty są takie same jak w przypadku spadku.
        Pozdrawiam serdecznie
        • bebiak Re: Czy lepiej darowizna mieszkania czy testament 05.05.04, 22:44
          Witam Cię Sz. Panie Singer:)

          singer1 napisała:

          > Ojciec nie żyje. Mama (przy mojej pomocy) wykupiła od państwa swoje
          >mieszkanie. Od tego czasu upłynęło już 7 lat i nie ma ograniczeń czasowych co
          >do jego zbycia.

          Tu zakładamy, że mama nabyła to mieszkanko będąc już wdową, tak? Tak rozumiem a
          jak źle to koniecznie mnie sprostuj.

          > W trakcie sporządzania aktu not. od razu spisała testament na moją
          > korzyść. W tym roku doszła jednak do wniosku, że może lepiej by było
          > gdyby przepisała na mnie to mieszkanie, bo (po jej najdłuższym życiu)
          > nie będę musiał robić sprawy spadkowej. Ja mam już mieszkanie i w tym
          > mieszkaniu nie mam zamiaru mieszkać. Mój brat nie żyje, (pozostawił
          > dwoje dorosłych dzieci). Mieszkanie jest warte ok 170 tyś. I teraz pytania
          > od mojej mamy (która ma 82 lata, ale daj Boże nam takiej kondycji i
          > jasności umysłu:-))) : Jakie wyjście będzie mniej kosztowne i kłopotliwe.
          > Czy przepisanie na mnie teraz (rozumiem, że byłaby to jakaś forma
          > darowizny), czy też mamy dać sobie spokój bo nie ma to żadnego
          > znaczenia i koszty są takie same jak w przypadku spadku.

          Jeżeli rozważymy tylko umowę darowizny to faktycznie w sensie podatku od
          darowizny a podatku od spadku nie ma tu różnicy: ustawa jest jedna i ta sama,
          warunki dla zwolnień takie same (nie spełniasz ich - tak rozumiem brak zamiaru
          do zamieszkania i fakt, że masz swoje mieszkanie).
          Kiedy mamy zabraknie, fakt - nie będzie innego wyjścia: postępowanie spadkowe i
          podatek od spadku, który w I-szej grupie sięga do 7% wartości przedmiotu
          spadku. Ale póki mama żyje i nie upiera się przy byciu właścicielem do końca
          swoich dni - możemy poszukać tańszych rozwiązań. Takie, które mi się nasuwają
          to:
          - umowa o dożywocie (tu już 2% podatku a nie do 7% jak przy darowiźnie czy
          spadku, a pozostałe opłaty takie same jak przy darowiźnie);
          - umowa darowizny udziału w tymże lokalu o wartości powiedzmy 20.000,-zł
          (będzie trochę podatku ale do przeżycia) i za czas jakiś zniesienie
          współwłasności w taki sposób, że całą nieruchomość nabędziesz Ty.
          Takie mam propozycje i wrócę do nich, bo powinnam Ci szczegółowo wszystko
          wyjaśnić a i z kosztami zapoznać.
          Dla wyjaśnień (żeby nie pisać tego co dla Ciebie zbędne) bardzo bym chciała
          abyś mi napisał jakiego jesteś stanu cywilnego, a jeśli żonaty (i nie masz tzw.
          intercyzy) to jeszcze czy chcielibyście aby to mieszkanko było tylko Twoje czy
          Twoje i żony.
          Napisz mi to koniecznie, a ja tu do Ciebie wrócę i postaram się wszystko
          wyjaśnić w szczegółach. Pozdrawiam Cię serdecznie Sz. Panie Singer;) B.
          • singer1 Re: Czy lepiej darowizna mieszkania czy testament 05.05.04, 23:09
            Sz.P Bebiak
            Odp.1 Tak. Mama nabyła mieszkanie będąc już wdową.
            Odp.2 Jestem żonaty (dziecko w drodze, już 22 tydzień :-))) ) i nie
            mamy z żoną intercyzy, także i tak byłoby to chyba nasze wspólne
            (nie zależy mi na tym żeby to było tylko moje). Mieszkanie które
            posiadamy z żoną jest nasze wspólne i ostatnio nawet nabyliśmy
            kawalerkę przez ścianę, (żeby się przebić) i też jest wspólne.
            > umowa o dożywocie (tu już 2% podatku a nie do 7% jak przy darowiźnie czy
            > spadku, a pozostałe opłaty takie same jak przy darowiźnie
            Rozumiem, że "pozostałe opłaty" to notariusz i wpis do hipoteki?
            Pozdrawiam
            • bebiak Re: Czy lepiej darowizna mieszkania czy testament 05.05.04, 23:58
              Cześć Sz. Panie Singer, jeszcze tutaj jestem więc skoro wszystko wiemy to od
              razu dzisiaj postaram się wyjaśnić Ci to i tamto.
              Mamy nieruchomość (mieszkanko tzw. hipoteczne) o wartości 170.000,-zł, której
              właścicielką jest mama i na dodatek wyrażamy wolę, aby to mieszkanko było
              własnością wspólną (Twoją i Twej żony).
              No to przy takich założeniach porozważamy sobie te dwie moje propozycje:
              1. Umowa o dożywocie
              Mama przenosi na Was własność tej nieruchomości a Wy w zamian za to
              zobowiązujecie się zapewnić mamie prawo dożywotniego zamieszkania w tym
              mieszkanku (albo gdzieś indziej, ale jak znam życie - w tym) oraz do opieki i
              pomocy mamie w przypadku choroby, zapewnienia środków do życia, zorganizowania
              pomocy lekarskiej itp.). Nie musicie w tym mieszkaniu mieszkać ani nie musicie
              być zameldowani, stajecie sie właścicielami od chwili podpisania umowy a mamy
              prawo obciąża tę nieruchomość (wpisuje się je do Działu III księgi
              wieczystej).
              Opłaty:
              - podatek od czynności cywilnoprawnych 2% tj. 3.400,-zł;
              - taksa notarialna: 1.650,-zł + VAT 22% tj. 363,-zł
              - wniosek do sądu: 150,-zl + VAT 22% tj. 33,-zl
              - opłata sądowa za wpis Was do księgi wieczystej: 2.020,-zl
              - opłata sądowa za wpis mamy uprawnień do księgi: 54,40,-zł (bo skończyła 80
              lat a ta opłata uzależniona jest od wieku uprawnionego);
              - wypisy: ok. 180,-zł
              Daje nam to kwotę łącznie: 7.850,40,-zł.

              2. Mama darowuje Wam udział powiedzmy o wartości 20.000,-zł.
              Za taką darowiznę zapłacilibyście:
              - taksy notarialnej: 600,-zl + VAT 22% tj. 132,-zl
              - wniosek do sądu: 150,-zl + VAt 22% tj. 33,-zl
              - opłata sądowa za wpis Was do księgi: 300,-zł
              - podatku od darowizny (przy założeniu, że w ciągu ostatnich 5-ciu lat mama nic
              Wam nie podarowała): 12,90,-zł.
              - wypisy: ok. 180,-zł
              i potem, za czas jakiś, ja wiem... za 4-6 miesięcy: umowa zniesienia
              współwłasności, w wyniku której Wy nabylibyście całą nieruchomość.
              Opłaty od tej umowy:
              - taksa notarialna: 1.650,-zł + VAT 22% tj. 363,-zł
              - wniosek do sądu: 150,-zł + VAT 22% tj. 33,-zł
              - opłata sądowa za wpis Was do księgi wieczystej: 20,-zł
              - wypisy ok. 180,-zł
              - podatku by nie było o ile z tytułu zawarcia takiej umowy nic byście mamie nie
              płacili (a pewnie tak by było).
              Koszty całej tej koncepcji (czyli obu tych umów) to 3.804,-zł

              Od razu Ci napiszę taką rzecz (z góry przepraszając, że o tym wspominam ale
              powinnam, żeby było wszystko jasne i wierzę, że nie masz o to do mnie żalu, iż
              to podnoszę): różnica w kosztach jest spora ale nie stałoby się dobrze (patrzę
              na kwestie podatkowe) gdyby mamy zabrakło przed zawarciem tej drugiej umowy, bo
              wtedy na normalnych zasadach postępowanie spadkowe i podatek od spadku, którym
              byłby wówczas mamy udział (duży udział w sensie jego wartości). Chciałam tylko
              i na ten aspekt zwrócić Twą uwagę raz jeszcze przepraszając.

              I tytułem podsumowania Sz. Panie Singer:
              - wierzę, że przemyślisz sobie to wszystko a jak coś niejasne to się odezwiesz;
              - gratuluję oczekiwania na przybycie dziecięcia :-)) i cieszę się Twą radością
              (da się ją wyczuć z Twego postu);
              - przepraszam, że Cię "tykam", ale jak pewnie wiesz przybyłam tu z ogólnego
              forum Dom, tam to forma stosowana a ja nie chciałam, żeby ktoś uznał, że tutaj,
              w innym miejscu strasznie zważniałam i stwarzam dystans. Wcale tak nie jest
              stąd wymyśliłam sobie (może wbrew zwyczajom panującym w naszym kraju), że
              postaram się nie stwarzać żadnej różnicy pomiędzy Bebiakiem tam a Bebiakiem tu
              (bo to w końcu ten sam Bebiak). Jasne Sz. Panie Singer? Ale się tłumaczyłam!
              Acha, gdybyś miał ochotę (albo taka była mamy wola) aby to mieszkanko było
              tylko Twoje to donieś mi tutaj, a ja podrążę ten temat.
              Miej/miejcie słoneczny dzień. B.
              • singer1 Re: Czy lepiej darowizna mieszkania czy testament 06.05.04, 00:24
                Szanowna Pani Bebiak,
                Jestem pełen szacunku i wdzięczności za tak obszerne wyjaśnienia.
                Chyba wiem już wszystko. Ta druga możliwość jest o wiele bardziej
                atrakcyjna i chyba z niej skorzystamy, tym bardziej że jesteśmy trochę
                spłukani. Wierzę, że mama (po za dobrym zdrowiem) jest tak
                zdeterminowana poznaniem swojego wnuka, że nie wybiera się
                bynajmniej jeszcze do "lepszego świata". Raczej wybierze się na
                wakacje do swojej siostry do Gdyni (która ma 84) i obie ponarzekają
                sobie na politykę. Życząc nam obojgu takiego zdrowia.
                Pozdrawiam serdecznie. Singer z żoną w 22 tygodniu.
    • yem Re: Czy lepiej darowizna mieszkania czy testament 05.05.04, 23:42
      lepiej darowizna na córkę niż testament ,ponieważ :
      a. : nie trzeba robić sprawy spadkowej
      b. jeżeli wam należy się to mieszkanie ( wy za nie płaciliście ), to dzięki
      darowiźnie unikniecie pretensji i konieczności spłaty innych potencjalnych
      spadkobiorców po teściu ( tak jak w przypadku spadku)
    • lukas_78 Re: Czy lepiej darowizna mieszkania czy testament 09.05.04, 10:14
      Witam serdecznie! Korzystając z okazji tematu który również dotyczy mojej osoby
      pragnę zapytać o pewną kwestię. Przekazaliśmy pieniądze na wykup mieszkania
      kwaterunkowego babci mojej żony. Po wykupieniu (właścicielem była babcia)
      natychmiast notariusz sporządził testament gwarantujący prawo do lokalu dla
      matki mojej żony. Po śmierci babci w związku z tym iż prawa do spadku miał
      również wujek mojej żony (brat matki) sprawę oddalismy do Sądu będąc
      praktycznie pewnym wyroku. I otóż spotkała nas przykra niespodzianka Sąd
      Rejonowy nie wziął pod uwagę sporządzonego testamentu twierdząc iż został
      błędnie sporządzony (nie ujęto,że nie nalezy się prawo do mieszkania wujkowi)i
      podzielił mieszkanie na 1/2. Bardzo prosze o podpowiedz czy decyzja Sądu była
      własciwa oraz, czy można rościć o sporządzenie aneksu do testamentu przez
      notariusza ? Pisząc ten tekst z doskoku w następnym poście postaram się
      przytoczyć konkretną treść wyroku zaraz po jego otrzymaniu. Z góry dziękuję...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka