Bebiaku ratuj - hipoteka

10.05.04, 15:17
Wiem że podobna sprawa była komentowana w ubiegłym roku - ale bez końcowych
wniosków ( nie poznaliśmy treści uzasadnienia sądu wieczystoksiegowego ) .Ja
mam takie orzeczenie i proszę Cię o opinię.Jestem współwłaścicielem
mieszkania z drugą osobą ( nie pozostając w zwiazku
malzeńskim ) w częsciach po 50 %. Jednocześnie posiadamy wspólny kredyt.
(tylko my )
Sąd wieczystoksięgowy (wydz VII/Mokotów )odrzucił nasz wniosek o wpis
hipoteki w trybie prawa bankowego domagając się ustanowienia hipoteki w
formie aktu. W uzasadnieniu czytamy:Stosownie do art.95 ustawy o prawie
bankowym dokumenty bankowe stwierdzające udzielenie kredytu są podstawą wpisu
hipoteki wyłącznie gdy dłużnik banku jest właścicelem nieruchomości objętej
ksiegą na której ma nastapic zabezpieczenie.W przedmiotowej sprawie sąd w
ramach swoich kognicji zgodnie z art.626 kpc. nie może dowolnie dzielić i
wpisywać kwot przypadajacych na poszczególnych współwłaścicieli. Natomiast
wpis hipoteki na całej nieruchomości na udziałach współwłaścicieli jedynie na
podstawie dokumentu bankowego jest niemozliwy. Współwłaściciele bowiem
wpisani w częściach muszą ustanowic hipotekę w formie aktu notarialnego w
części odnoszącej się do kredytu udzielonego pozostałym współwłaścicielom (
art. 245 kc ) Notariusz zapytany o to w trakcie podpisywania aktu nie widział
potrzeby ustanowienia w tym trybie hipoteki powołując sie na istnienie w tym
wypadku tożsamości współwłaściceli i kredytobiorców.
Kto ma rację? Jakie są szanse skutecznej apelacji? Czyja opinia powinna byc
jej podstawą?
P.S. Mam dwie hipoteki zwykłą i kaucujną obydwie w wysokości kwoty kredytu.(
w sumie 2xkredyt) Czy taksa notarialna i ewentualna opłata sądowa liczone są
tak samo od obydwu?
Będę wdzięczny za wszystkie opinie, pozdrawiam
desmo71





------------------------------------------------------------------------------
--




------------------------------------------------------------------------------
--



    • figa.z.makiem Re: Bebiaku ratuj - hipoteka 11.05.04, 08:57
      cześć desmo,

      Czy Sąd wniosek oddalił, czy wydał zarządzenie? Bo jeśli wydał zarządznie
      lepiej się udaj do notariusza i aktem notarialnym ustanów hipotekę (czy
      zaświadczenie z banku jest poprawnie wypisane?) Możesz ewentualnie złożyć
      apelację i ją odpowiednio uzasadnić, ale moim zdaniem to nic nie da. Możesz się
      umówić z Przewodniczącą Wydziału na rozmowę, ale to też da nie wiele.

      pa demo
      • desmo71 Re: Bebiaku ratuj - hipoteka 11.05.04, 11:31
        Czołem Figa,
        Sąd wniosek oddalił.Co masz na myśli pisząc o poprawności zaświadczenia ( cel-
        budownictwo mieszkaniowe?)Co to znaczy odpowiednio uzasadnić? Przepis mówi że
        jeśli ta sama osoba jest kredytobiorcą i włascicielem lokalu to obowiazuje
        prawo bankowe. A co jesli rzecz dotyczy tych samych współkredytobiorców i
        współwłaścicieli to jest już to tylko kwestia interpretacji tego przepisu(
        czyli "widzimisię" )???
        P.S. Więcej optymizmu - na tym forum bywały juz przypadki uwzględnionych
        apelacji przez sądy wieczystoksiegowe.
        pozdrowienia,
        desmo
        • figa.z.makiem Re: Bebiaku ratuj - hipoteka 11.05.04, 20:34
          Zaśawiadczenia z banków, udzielających kredyty hipoteczne w ponad 25% powodują,
          że sąd wieczystoksięgowy jest zmuszony wydać zarządzenie o:
          - uzupełnienie wniosku,
          - sprostowanie wniosku - ten przypadek szczególnie upodobali sobie "drodzy"
          notariusze.

          Kredyty są udzielane przez bankowców, więcej nie napiszę, bo nikt mi nie płaci
          za korepetycje. Klient banku przestaje być klientem, kiedy zapłaci "koszt
          rozpatrzenia kredytu", wystawi weksel in balnco, przedstawi inne
          zabezpieczenie, np. ustanowienie hipoteki.
          Po tym bank szyka nowego klienta, ten z linii powyżej to już nie jest klient.

          acha, notariusz w życiu nie dostanie ode mnie więcej niż 1.000, PLN + Vat

          papier jest cierpliwy - wszystko napisane ładnie brzmi, ale desmo się
          zastanawia, dlaczego wniosek oddalono ... popieram sąd wieczystoksięgowy!

          p.s.
          podaj VII Z/????/04
          • bebiak Re: Bebiaku ratuj - hipoteka 11.05.04, 22:40
            Witam Was serdecznie,
            wiesz Desmo, tak rozmyślam nad tym Twoim problemem, choć w życiu bym nie
            przypuszczała, że problem może powstać. Gdybyś kiedykolwiek mnie zapytała o
            wymaganą formę to odpowiedziałabym Ci tak jak ten notariusz: że w Waszej
            sytuacji nie jest wymagana forma aktu notarialnego, z uwagi na to co ja jakoś
            roboczo nazywam :"jednopodmiotowością", czyli te same osoby po stronie
            właścicieli i te same po stronie umowy kredytowej. Gdyby ta hipoteka miała być
            ustanowiona na poszczególnych udziałach współwłaścicieli to sytuacja
            wyglądałaby tak jak przywołuje to sąd (sąd rzeczywiście nie może dzielić), ale
            tu ma być ustanowione (tak rozumiem) na całej nieruchomości a nie na udziałach.
            Nie wiem do końca czy mam rację tak patrząc na uzasadnienie sądu, ale myślę, że
            składałabym apelację na Waszym miejscu powołując się na tę "jednopodmiotowość"
            oraz przepis prawa bankowego i wychodząc z założenia, że sąd może uwzględnić
            apelację (więc jest jakaś szansa a jak wiesz sporo tych apelacji jest
            uwzględnianych), a jak od razu pobiegniesz do notariusza to już z tej szansy
            nawet nie skorzystasz.
            Tak myślę, tym się z Tobą dzielę, choć doprawdy do końca nie jestem przekonana
            czy słusznie myślę - ale próbowałabym bronić mego poglądu.
            Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
Pełna wersja