Dodaj do ulubionych

mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścicielką

05.11.12, 14:14
Witam,
mam problem i za nim podejmę jakieś kroki proszę o poradę. Jakiś czas temu razem z moimi rodzicami wzięłam kredyt hipoteczny na dom którego miałam być współwłaścicielką, później właścicielką, oczywiście został on (dom) zakupiony, natomiast nie widnieje w akcie notarialnym (nie było mnie przy podpisywaniu aktu, a na pytanie dlaczego nie byłam potrzebna rodzice odp.,że zostawili sobie służebność, a po ich śmierci dom w całości przejdzie na mnie). całkiem niedawno skrzętnie skrywany akt "wpadł" mi w ręce i okazało się, że w całym akcie nie ma o mnie żadnej wzmianki, dom figuruje tylko i wyłącznie na moich rodziców. Moje pytanie brzmi: jakie mam prawo do domu? czy mimo tego, że nie jestem w akcie notarialnym mogę nazwać się współwłaścicielem domu? co mam dalej robić, aby dostać swoją część (rodzice nie mają zdolności kredytowej nie ma opcji wypisania mnie z kredytu, nie ma osoby która mogła by zastąpić w tym kredycie)? dziękuję za odpowiedzi
Obserwuj wątek
      • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 05.11.12, 18:17
        opisałam tak jak było i jest, jak z nimi rozmawiam to mówią, że nie muszę być w akcie bo jestem w kredycie a to jest równoznaczne, wtedy zaczyna się wypominanie itp. i zawsze kończy się taka rozmowa kłótnią, ja się nie znam ale zaczynam zauważać, że coś jest nie tak... dokładam się do rachunków jedzenia itp. co mam robić ?dodam, że mam 22 lata
              • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 08.11.12, 11:27
                kredyt spłaca moja mama natomiast ja płacę rachunki i robię zakupy do domu, (taka była umowa żeby rozłożyć koszta)to też jest nie zbyt dobrze bo rachunki mogę udowodnić natomiast to, że ich karmię już będzie ciężko, za nim zdecydowałam się na kupno domu z nimi miałam zamiar kupić dom z moim partnerem rodzice mnie przekonali do kupna domu z nimi bo będzie mi lżej w razie gdyby pojawiło się dziecko itp.... co się później okazało moja siostra ze szwagrem i dziećmi wprowadziła się do nas bo mają okropne długi i nie mają gdzie iść i całą ta sytuacja to jest jej sprawa i dobrze o tym wiem, natomiast ja chcę mieć pewność, że mam coś swojego bo nie uśmiecha się mi dokładać do czegoś co nie wiem czy będzie moje...
    • bezpocztyonline Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 08.11.12, 10:26
      karolakrezel napisał(a):

      > rodzice odp.,że zostawili sobie służebność, a po ich śmierci dom w całości przejdzie na mnie

      Po ich śmierci dom przejdzie w całości na ciebie, o ile nie masz rodzeństwa i o ile rodzice nie sporządzą testamentu z innym zapisem. To ustawowo.

      Służebność się ustanawia, gdy właścicielem domu jest/staje się ktoś inny niż osoba, która ma być uprawniona do zamieszkania tam (korzystający ze służebności).
      Czyli byłby sens ustanawiania służebności, gdyby był np. akt darowizny na ciebie, ale wtedy byłabyś do tego niezbędna.
      Bo darowiznę można przyjąć lub można ją odrzucić, obdarowany musi się koniecznie wypowiedzieć, czy dar przyjąć chce.

      Darowizna bez obdarowanego u notariusza to tylko wymysł scenarzystów filmowych i nie ma nic wspólnego z życiem i prawem w Polsce (urocze scenki, gdy np. ojciec wręcza niczego nie spodziewającej się córce "akt własności" jej nowego domu w prezencie urodzinowym na przykład).

      Dom jest własnością twoich rodziców, nie banku.
      Natomiast w razie czego rzeczywiście bank może zwrócić się do komornika, a komornik będzie licytował dom.
      Jeśli z ewentualnej licytacji zostanie uzyskana kwota przewyższająca wartość długu (plus koszty komornicze i sądowe), to twoi rodzice tę pozostałą kwotę dostaną.
      Jeśli jednak nie - to nie dostaną rzecz jasna nic.

      Jeśliby - w razie czego - na wolnym rynku mieliby uzyskać kwotę wyższą, niż z licytacji, to bardziej by się wtedy opłacało sprzedać samemu na wolnym rynku, niż czekać na komornika i licytację. Za zgodą banku, rzecz jasna.
      • Gość: gość Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: *.215.c93.petrotel.pl 13.11.12, 20:33
        Reasumując
        - musiałaś podpisać z rodzicami umowę, bo pewnie bez ciebie nie mieli wystarczającej zdolności kredytowej - wykorzystali cię
        - umowa kredytowa, to nie to samo co własność domu
        - w przypadku śmierci rodziców dom odziedziczysz ty i twoje rodzeństwo
        - jeśli nad twoją siostrą wisi komornik, a ona z całą rodziną wprowadziła się do domu rodzciów, to możecie mieć w przyszłości problemy, bo komornik może położyć łapę na domu - komornik się nie patyczkuje
        - masz 22 lata, jesteś młoda, a uwiązałaś sie umową, która może narobić ci problemów - współczuję
        - za to że nie ma cie w akcie notarialnym mialabym pretensję do notariusza, który sporządzał akt, gdy w umowie kredytowej (hipotecznej) jest x osób, to te x osoby powinny występować a akcie, w takiej sytuacji powinnaś przynajmniej uczestniczyć przy sporządzaniu aktu, nawet jeśli oświadczasz że nie chcesz stać sie właścicielem domu

        - z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu :)
        • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 14.11.12, 12:13
          kredyt został zaciągnięty ok. 1,5 roku temu, rodzice nie mają zdolności na 100 procent ponieważ moja mama straciła pracę, jedyne co mogę teraz zrobić to pluć sobie w brodę, że im zaufałam, początkowo plany były takie, że miałam kupić coś z moim partnerem sami sobie natomiast moja rodzina mieszkała w domu który nie był ich i dostali wypowiedzenie wtedy trzeba było dla nich coś skombinować bo dostali by pewnie jakąś norę od gminy dlatego się zgodziłam na coś takiego...
              • laura771 Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 15.11.12, 12:29
                Ty idz z tymi papierami do prawnika. Ale i tak prostowanie tego typu spraw mogłoby się ciągnąć latami.
                Ale żeby rodzice tak własne dziecko potraktowali, to się w głowie nie mieści.
                Współczuję Ci problemów, bo masz taki kredyt, właściwie nic nie masz, dom pójdzie na części, skoro siostra ostrzy zeby i siedzisz na minie, bo nie odpowiadasz za odpowiedzialne życie właścicieli domu, którzy mogą narobić więcej długów i na starość to ten dom może pójść całkiem na straty.
                • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 16.11.12, 13:30
                  nie, umowy nie przeczytałam podpisywałam ją "na kolanie" tak jak tony pozostałych dokumentów, rodzice dom mieli mi zapisać tak, aby był mój w zamian za to, że wzięłam z nimi tan kredyt , dlaczego nie czytałam umowy i tak ufnie wszystko podpisałam? bo to są moi rodzice i nie spodziewałam się, że tak się zachowają ale skoro już to zrobili to muszę się jakoś bronić...
                  • Gość: tellher Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.12, 15:26
                    Wydaje mi się, że skoro rodzice już teraz nie chcą Ci dać gwarancji, że dom będzie Twój, tzn. że chcieliby go jednak podzielić na was dwie, po prostu chcą pomóc córce, która ma problemy, wiadomo, rodzice chcą dobra obojga dzieci. Pewnie sądzą, że Tobie się krzywda nie stanie, jak dostaniesz pół, a nie cały dom.
                    Jednym rozwiązaniem jest podzielenie kosztów utrzymania i kredytu na liczbę osób w gospodarstwie i wtedy płaciłabyś tylko za siebie, a w przyszłości otrzymasz pół domu. W ten sposób jest sprawiedliwie jeśli chodzi o koszty, natomiast przyszłe problemy mogą obejmować np. zapisanie domu siostrze z pominięciem Ciebie oraz kłopoty z wzięciem innego kredytu, gdybyś się chciała o taki starać z partnerem.
                    Drugim rozwiązaniem jakie mi przychodzi do głowy to powiedzieć rodzicom, że jeżeli notarialnie nie uczynią Cię jak najszybciej współwłaścicielem domu (np. pół mamy i pół Twoje), to pójdziesz do banku i wypowiesz umowę i bank wystawi dom na sprzedaż, czy oni zgodę wyrażają, czy nie, bo to Ty jesteś głównym kredytobiorcą i w oczach banku Ty się liczysz, bo masz większe dochody i oczywiście ze względu na wiek. Oczywiście to nie byłoby fajne, żeby tak się stało, ale to chyba jedyna metoda, żeby rodziców zmusić do darowizny.
                    Inaczej rzeczywiście nie opłaca Ci się spłacać kredyt za czyjś dom.
                      • jola_wroc Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 04.12.12, 17:11
                        andrzej.sawa napisał:

                        > Zastanów się,czy warto zastosować złośliwy scenariusz.Kto teraz płaci raty?

                        własnie, nie płacisz rat, to dlaczego dom ma być twój? Należy się on tobie i siostrze. To że pomogłaś rodzicom w osiągnięciu zdolności kredytowej to twój wybór.Wiadomo chciałaś im pomóc ale to nie daje ci żadnych praw do domu.
                        To, że płacisz rachunki a oni kredyt to umowa między wami
                        Nie wiem czy można tak sobie po prostu odstąpić od kredytu...
                        Niestety znam przypadek, że matka namówiła córkę na wykup domu na kredyt, co prawda nie ma chyba rodzeństwa ale matka w ogóle za nic nie płaci, ani za rachunki, ani za kredyt - nic. Żyje sobie w części domu z facetem i ma córkę w dupie. Cała pensja dziewczyny idzie na rachunki i na kredyt. W banku jej powiedzieli że była dorosła jak podpisywała umowę.
      • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 01.08.13, 12:35
        AdamSos_KCE bardzo proszę o namiary do tego człowieka gdyż minęło trochę czasu a moi rodzice w dalszym ciągu nie określili się co jest ich zamiarem, jedynym moim spostrzeżeniem jest to, że raczej nikomu nie zapiszą tego domu i po ich śmierci przejdzie na nas troje (mam jeszcze brata, który z nami nie mieszka i nie chce nic z tego domu) w efekcie wszyscy będziemy mieć część
        • Gość: mmm Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.13, 13:00
          sprawa jest bardzo poważna i pomóc z forum nic Ci nie da. Nie patyczkuj się z rodzicami tak jak oni z Tobą się nei patyczkują. weź umowę kredytową i akt notarialny idź najpierw do banku a potem do dobrego adwokata i załatw to sądownie. Niestety taka moja rada. Pamiętaj tylko że skończy się to tym że rodzice i siostra stracą dom i ty też :( czy za to co można sprzedać dom i spłacić kredyt da się kupić choć maleńkie mieszkanie? czy kredyt jest na 80%-100%? masz gdzie się wyprowadzić? a sytuacja że ty płacisz wszelkie rachunki a oni kredyt jest na twoja korzyść. udowodnisz to i spoko.
          ja kupiłam mieszkanie z rodzicami, ale miałam tylko na połowę. Oni trochę dodali na trochę wzięliśmy kredyt - bo ja nie miałam zdolności żeby na 5 lat go mieć a oni tak, ale oni są właścicielami polowy mieszkania i tak jest ok. oni płacą kredyt - część powinnam ja spłacać - a ja wszystkie rachunki i sprawa jest czysta jak się dowiadywałam.
            • Gość: A. Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: *.centertel.pl 28.01.14, 03:04
              Kochanie nie radz sie na forach ludzi bo każdy co wie to powie i nieraz Cie wprowadzi w błąd.
              Długi zstępni dziedziczą z dobrodziejstwem inwentarza czyli do wysokości spadku i tak dom pójdzie pod młotek .
              Idź do dobrego adwokata i zrób z tym porządek, jestes młoda ale i mądra i bardzo Ci współczuje ze masz takie problemy juz w tym wieku...
              Rodzice postąpili nie fair i to nie ulega kwestii , POPROSTU nie wywiązali sie z zawartej wczesniej umowy ustnej miedzy wami / dlatego w tak " grubych" sprawach zawsze forma pisemna !
              Trzymaj sie i powodzenia
    • Gość: Pamela Rosa Flores Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: 41.203.72.* 05.08.18, 12:47
      Czy potrzebujesz pilnej pozyczki? Masz dlugi? Czy masz zly kredyt? Czy odrzuciles bank, jesli potrzebujesz pozyczki na rozpoczecie wlasnej inwestycji biznesowej LUB? Poznaj Pamela Rosa Flores FIRMA My pozyczamy ludziom pomimo zlych wyników kredytowych / sa tacy zli. Zapewniamy kredyty dla firm i osób fizycznych na dlugoterminowe i krótkoterminowe niskie oprocentowanie w wysokosci 2% rocznie dla osób fizycznych i firm. Programista nasz kredyt szybko i niezawodnie, stosuje sie dzis i uzyskac nasza natychmiastowa odpowiedz. kredytodawcy maja zagwarantowana dobra, 100% Gwarancje i gwarantuja maksymalne bezpieczenstwo klienta. W przypadku dalszych pytan prosimy o kontakt za posrednictwem naszego adresu e-mail: (pamelarosaflores11@gmail.com)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka