Dodaj do ulubionych

mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścicielką

05.11.12, 14:14
Witam,
mam problem i za nim podejmę jakieś kroki proszę o poradę. Jakiś czas temu razem z moimi rodzicami wzięłam kredyt hipoteczny na dom którego miałam być współwłaścicielką, później właścicielką, oczywiście został on (dom) zakupiony, natomiast nie widnieje w akcie notarialnym (nie było mnie przy podpisywaniu aktu, a na pytanie dlaczego nie byłam potrzebna rodzice odp.,że zostawili sobie służebność, a po ich śmierci dom w całości przejdzie na mnie). całkiem niedawno skrzętnie skrywany akt "wpadł" mi w ręce i okazało się, że w całym akcie nie ma o mnie żadnej wzmianki, dom figuruje tylko i wyłącznie na moich rodziców. Moje pytanie brzmi: jakie mam prawo do domu? czy mimo tego, że nie jestem w akcie notarialnym mogę nazwać się współwłaścicielem domu? co mam dalej robić, aby dostać swoją część (rodzice nie mają zdolności kredytowej nie ma opcji wypisania mnie z kredytu, nie ma osoby która mogła by zastąpić w tym kredycie)? dziękuję za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • andrzej.sawa Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 05.11.12, 16:41
      Robią Cię w jajo.

      Smutne to,że rodzina tak postępuje - o ile piszesz dokładnie.
      • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 05.11.12, 18:17
        opisałam tak jak było i jest, jak z nimi rozmawiam to mówią, że nie muszę być w akcie bo jestem w kredycie a to jest równoznaczne, wtedy zaczyna się wypominanie itp. i zawsze kończy się taka rozmowa kłótnią, ja się nie znam ale zaczynam zauważać, że coś jest nie tak... dokładam się do rachunków jedzenia itp. co mam robić ?dodam, że mam 22 lata
        • andrzej.sawa Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 07.11.12, 21:53
          Nie jest równoznaczne,bo w razie co właścicielem będzie bank /w skrócie/ a nie Ty.
          • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 08.11.12, 09:12
            Więc, co mam robić? rozmawiałam z rodzicami ale oni nie chcą słyszeć o przepisaniu domu na mnie... zdaję sobie sprawę, że jestem w kropce ale czy mogę się starać sądownie o wypisanie z kredytu bądź część w domu???
            • andrzej.sawa Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 08.11.12, 10:00
              Niewątpliwie źle wyszło - a kto spłaca kredyt?

              Jedyną możliwością jest mediacja rodzinna - jakaś ciotka,wujek.Zastanów się czy Ci to potrzebne,żeby być właścicielką.Grozi awantura.
              • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 08.11.12, 11:27
                kredyt spłaca moja mama natomiast ja płacę rachunki i robię zakupy do domu, (taka była umowa żeby rozłożyć koszta)to też jest nie zbyt dobrze bo rachunki mogę udowodnić natomiast to, że ich karmię już będzie ciężko, za nim zdecydowałam się na kupno domu z nimi miałam zamiar kupić dom z moim partnerem rodzice mnie przekonali do kupna domu z nimi bo będzie mi lżej w razie gdyby pojawiło się dziecko itp.... co się później okazało moja siostra ze szwagrem i dziećmi wprowadziła się do nas bo mają okropne długi i nie mają gdzie iść i całą ta sytuacja to jest jej sprawa i dobrze o tym wiem, natomiast ja chcę mieć pewność, że mam coś swojego bo nie uśmiecha się mi dokładać do czegoś co nie wiem czy będzie moje...
    • bezpocztyonline Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 08.11.12, 10:26
      karolakrezel napisał(a):

      > rodzice odp.,że zostawili sobie służebność, a po ich śmierci dom w całości przejdzie na mnie

      Po ich śmierci dom przejdzie w całości na ciebie, o ile nie masz rodzeństwa i o ile rodzice nie sporządzą testamentu z innym zapisem. To ustawowo.

      Służebność się ustanawia, gdy właścicielem domu jest/staje się ktoś inny niż osoba, która ma być uprawniona do zamieszkania tam (korzystający ze służebności).
      Czyli byłby sens ustanawiania służebności, gdyby był np. akt darowizny na ciebie, ale wtedy byłabyś do tego niezbędna.
      Bo darowiznę można przyjąć lub można ją odrzucić, obdarowany musi się koniecznie wypowiedzieć, czy dar przyjąć chce.

      Darowizna bez obdarowanego u notariusza to tylko wymysł scenarzystów filmowych i nie ma nic wspólnego z życiem i prawem w Polsce (urocze scenki, gdy np. ojciec wręcza niczego nie spodziewającej się córce "akt własności" jej nowego domu w prezencie urodzinowym na przykład).

      Dom jest własnością twoich rodziców, nie banku.
      Natomiast w razie czego rzeczywiście bank może zwrócić się do komornika, a komornik będzie licytował dom.
      Jeśli z ewentualnej licytacji zostanie uzyskana kwota przewyższająca wartość długu (plus koszty komornicze i sądowe), to twoi rodzice tę pozostałą kwotę dostaną.
      Jeśli jednak nie - to nie dostaną rzecz jasna nic.

      Jeśliby - w razie czego - na wolnym rynku mieliby uzyskać kwotę wyższą, niż z licytacji, to bardziej by się wtedy opłacało sprzedać samemu na wolnym rynku, niż czekać na komornika i licytację. Za zgodą banku, rzecz jasna.
      • Gość: weer Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.12, 14:45
        powyżej napisała, że ma co najmniej siostrę - to komplikuje sprawę:(
        • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 08.11.12, 17:27
          mam siostrę i brata, brat powiedział, że nic nie chce (ma swój dom, rodzinę) natomiast siostra, która mieszka z nami ewidentnie ostrzy sobie zęby na co najmniej połowę domu.
          Mój problem polega na tym, że nie po to wiązałam się na ponad 30 lat kredytem, żeby mieć połowę domu i to dopiero po śmierci rodziców.
          Podsumowując: jestem w kropce i załatwiłam się do samej emerytury...
          dzięki za porady, pozdrawiam
          • bezpocztyonline Namów rodziców na umowę dożywocia 09.11.12, 09:55
            Wtedy i rodzice będą mieli pewność, że mogą nadal mieszkać, i ty będziesz właścicielką całego domu.
          • andrzej.sawa Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 09.11.12, 16:32
            Dziewczyno,dałaś pieniądze,no bo kredyt na Ciebie i nie uzgodniłaś treści aktu notarialnego,no i teraz płaczesz.No i co mamy doradzić?
            • Gość: Ewa Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.12, 22:28
              Ja bym spojrzała jeszcze do umowy kredytowej: tam często bank wpisuje:
              - albo, że kredyt zostaje udzielony trzem osobom na nabycie nieruchomości przez dwie;
              - albo w miejscu gdzie o hipotece mowa: hipoteka obciążająca nieruchomość, której właścicielami będą X i Y.
              Nie zmieni to faktu, że tylko rodzice są właścicielami ale może pomoże Ci ustalić czy przypadkiem nie takie były ustalenia a dziś wydaje Ci się, że było inaczej - często tak myślimy.
              • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 10.11.12, 10:08
                Ewa masz rację, właścicielami wpisanymi do umowy są moi rodzice, natomiast ja jestem 3 kredytobiorcą, tu chodzi o to, że umowa ustana między nami była taka, że dołączę do kredytu, a oni zapiszą mi dom, ale teraz zamienili zdanie i już nie chcą mi go zapisać. pytanie brzmi: czy to, że jestem właśnie w tym kredycie zabezpiecza mnie, upoważnia do czegoś na chwilę obecną? bo jeżeli nie zostawią testamentu itp. to wiem, że dostanę część po nich
                • posesja.az Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 10.11.12, 18:18
                  karolakrezel napisał(a):
                  > pytanie brzmi: czy to, że jestem właśnie w tym kredycie zabezpiecza mnie, upoważnia do
                  > czegoś na chwilę obecną?


                  Na chwilę obecną nie masz żadnego tytułu prawnego do tej nieruchomości, ale odpowiadasz za spłatę kredytu hipotecznego. "Udział w kredycie" to rodzi dla Ciebie tylko obowiązek spłaty kredytu, nie zabezpiecza Cię w żaden sposób. Masz tylko zobowiązania wobec banku, nie masz żadnych praw do lokalu.

                  Możesz spróbować namówić rodziców do realizacji ich obietnic i przepisania mieszkania na Ciebie np. w formie darowizny, z zapisem o służebności osobistej (dożywociu). Testament nie jest najlepszym wyjściem, bo rodzice mogą go zmienić.

                  Jeżeli nie zgodzą się na to, możesz odstąpić od umowy kredytowej - jeśli sami rzeczywiście nie mają zdolności kredytowej, będą musieli spłacić kredyt hipoteczny w terminie wyznaczonym przez bank.
                  • posesja.az Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 10.11.12, 18:20
                    Poprawka: nie masz żadnych praw do domu (nie do lokalu).
                  • Gość: gosc Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.12, 22:55
                    > Jeżeli nie zgodzą się na to, możesz odstąpić od umowy kredytowej - jeśli sami
                    > rzeczywiście nie mają zdolności kredytowej, będą musieli spłacić kredyt hipoteczny
                    > w terminie wyznaczonym przez bank.

                    To chyba nie jest najlepsza rada. Sama nie moze odstapic od umowy kredytu, bank sie na to nie zgodzi. Ew. wypowiedzenie umowy kredytu tez nie jest dobrym rozwiazaniem, bo skoro rodzice nie maja pieniedzy na splate kredytu to go nie splaca i bank zwroci sie do niej o splate. W efekcie bedzie wiekszy bigos niz jest teraz.
                    • Gość: rubinowa Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: 150.254.245.* 12.11.12, 10:30
                      Rodzice mają pieniądze na spłatę kredytu, nie mają natomiast zdolności kredytowej: proponuję wymienić współkredytobiorcę, z Pani na siostrę lub jej męża, którzy mieszkają z Wami (o ile dobrze zrozumiałam), a Pani radzę po tych roszadach - wziąć kredyt, kupić samodzielne mieszkanko i więcej nie pakować się w takie sprawy.
                      • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 12.11.12, 11:35
                        moja siostra też nie ma zdolności kredytowej, ani widoków, że kiedyś będzie ją miała. bardzo bym chciała żeby w końcu się dogadać lecz moi rodzice nic nie mogą zdziałać ponieważ nie mają żadnej opcji do wyboru tzn. mają zapisać mi dom ale ją odrzucają.

                        do wypowiedzenia umowy z bankiem czy wszyscy musimy ją wypowiedzieć czy mogę zrobić to sama tzn. ja rezygnuję z kredytu a rodzice spłacają sobie dalej sami tylko, że muszą mieć tą zdolność tak?
                        • Gość: xx Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: *.t-mobile.pl 12.11.12, 12:03
                          Oczywiście rodzice są katolikami i siadają w kościele w pierwszej ławce.. bo tak zawyczaj jest.

                          Niestety to bardzo smutne.
                          • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 12.11.12, 14:32
                            tu akurat tak nie jest, wierzący nie praktykujący, nie chodzą do kościoła
                            • Gość: rubinowa Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: 150.254.245.* 12.11.12, 15:04
                              Jak nie siostra, to szwagier, on sam nie musi mieć zdolności kredytowej, tworzy ją razem z Twoimi rodzicami. Miałam kiedyś podobną sytuację, co prawda byłam poręczycielem koleżanki biorącej kredyt hipoteczny na mieszkanie. Poprosiłam o zmianę poręczyciela (sama również chciałam wziąć kredyt) i udało się.
                              • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 12.11.12, 15:35
                                oni nie mają żadnej możliwości, nie pracują 2 dzieci, komornik, dlatego zabezpieczają sobie przyszłość właśnie tak. a czy gdyby rodzice nie chcieli iść na żadną ugodę ze mną to czy np sądownie mogła bym się o coś starać, mam jakieś szanse?
                                • Gość: rubinowa Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: 150.254.245.* 13.11.12, 08:08
                                  Kobieto, z tego wynika, że będziesz ich miała do końca życia na głowie. A co Ci z tego przyjdzie, że rodzice Tobie zapiszą? Oni i tak będą tam mieszkać. Nie zazdroszczę. A co Ci da wyrok sądowy? Poza tym, liczy się dobra wola rodziców, nie można wymusić na nich przepisanie na Ciebie domu, a po ich śmierci należy Ci się majątek zgodnie z ustawą, również siostrze.
                                  • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 13.11.12, 15:04
                                    tak, tylko każda próba rozmowy kończy się kłótnią i ani w jedną ani w drugą stronę z nimi nie dojdę do ładu
    • Gość: rubinowa Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: 150.254.245.* 13.11.12, 15:22
      Jaki czas temu wzięliście ten kredyt? Może na obecną chwilę mają już zdolność kredytową, a wtedy mogłabyś odstąpić od kredytu. Zadłużenie przecież zmniejsza się, a Ty masz prawo wglądu do kredytu, tak więc sprawdź jaką zdolność kredytową na dziś będzie wymagał bank?
      • Gość: gość Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: *.215.c93.petrotel.pl 13.11.12, 20:33
        Reasumując
        - musiałaś podpisać z rodzicami umowę, bo pewnie bez ciebie nie mieli wystarczającej zdolności kredytowej - wykorzystali cię
        - umowa kredytowa, to nie to samo co własność domu
        - w przypadku śmierci rodziców dom odziedziczysz ty i twoje rodzeństwo
        - jeśli nad twoją siostrą wisi komornik, a ona z całą rodziną wprowadziła się do domu rodzciów, to możecie mieć w przyszłości problemy, bo komornik może położyć łapę na domu - komornik się nie patyczkuje
        - masz 22 lata, jesteś młoda, a uwiązałaś sie umową, która może narobić ci problemów - współczuję
        - za to że nie ma cie w akcie notarialnym mialabym pretensję do notariusza, który sporządzał akt, gdy w umowie kredytowej (hipotecznej) jest x osób, to te x osoby powinny występować a akcie, w takiej sytuacji powinnaś przynajmniej uczestniczyć przy sporządzaniu aktu, nawet jeśli oświadczasz że nie chcesz stać sie właścicielem domu

        - z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu :)
        • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 14.11.12, 12:13
          kredyt został zaciągnięty ok. 1,5 roku temu, rodzice nie mają zdolności na 100 procent ponieważ moja mama straciła pracę, jedyne co mogę teraz zrobić to pluć sobie w brodę, że im zaufałam, początkowo plany były takie, że miałam kupić coś z moim partnerem sami sobie natomiast moja rodzina mieszkała w domu który nie był ich i dostali wypowiedzenie wtedy trzeba było dla nich coś skombinować bo dostali by pewnie jakąś norę od gminy dlatego się zgodziłam na coś takiego...
          • Gość: xx Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: *.jmdi.pl 14.11.12, 23:02
            A mnie cały czas zastanawia czy notariusz nie dał D... na tym że ilość osób nie zgadzała się z ilością osób kupuących czy nie powinna być np. jakaś klauzula w akcie że 3 osoba występująca w kredycie zrzeka się lub coś takiego.. ale tylko tak kombinuję bo prawnikiem nie jestem.

            Pozdrawiam i życzę wygranej w walce.

            • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 15.11.12, 09:09
              w umowie kredytowej nie ma mowy o tym, że ja zostanę właścicielem jest napisane, że właścicielami będą moi rodzice może na tej podstawie...dzięki
              • laura771 Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 15.11.12, 12:29
                Ty idz z tymi papierami do prawnika. Ale i tak prostowanie tego typu spraw mogłoby się ciągnąć latami.
                Ale żeby rodzice tak własne dziecko potraktowali, to się w głowie nie mieści.
                Współczuję Ci problemów, bo masz taki kredyt, właściwie nic nie masz, dom pójdzie na części, skoro siostra ostrzy zeby i siedzisz na minie, bo nie odpowiadasz za odpowiedzialne życie właścicieli domu, którzy mogą narobić więcej długów i na starość to ten dom może pójść całkiem na straty.
                • Gość: Gość Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: *.c158.petrotel.pl 15.11.12, 20:53
                  Nasunęła mi się jeszcze jedna konkuzja. Czy ty przypadkiem nie jesteś tylko żyrantem tego kredytu?
                  Odnoszę wrażenie że od samego początki, od pierwszego posta nie piszesz nam wszystkiego. Jeśli chcesz uzyskać tutaj przydatną poradę, to musisz napisać o wszystkim, zwłaszcza jeśli dla ciebie pewne sprawy wydają się nie ważne - tak jak to, że w umowie kredytowej jest zaipis że to rodzice będą właścicielami domu. Gdzie ty byłaś jak była ustalana treść umowy?
                  • kkk Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 16.11.12, 10:20
                    Bożeeee mój, o tak Cię rodzice oszukali?? a Ty masz dopiero 22 lata...
                    Przykro mi... może być cięzko, szczerze i serdecznie współczuje.
              • Gość: Gość Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: *.c158.petrotel.pl 15.11.12, 20:49
                karolakrezel napisał(a):

                > w umowie kredytowej nie ma mowy o tym, że ja zostanę właścicielem jest napisane
                > , że właścicielami będą moi rodzice może na tej podstawie...dzięki

                No na pewno. Czyli po prostu podpisujac umowę nie przeczytałaś jej ze zrozumieniem a teraz masz pretensje, ze rodzice cię oszukali?
                • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 16.11.12, 13:30
                  nie, umowy nie przeczytałam podpisywałam ją "na kolanie" tak jak tony pozostałych dokumentów, rodzice dom mieli mi zapisać tak, aby był mój w zamian za to, że wzięłam z nimi tan kredyt , dlaczego nie czytałam umowy i tak ufnie wszystko podpisałam? bo to są moi rodzice i nie spodziewałam się, że tak się zachowają ale skoro już to zrobili to muszę się jakoś bronić...
                  • Gość: tellher Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.12, 15:26
                    Wydaje mi się, że skoro rodzice już teraz nie chcą Ci dać gwarancji, że dom będzie Twój, tzn. że chcieliby go jednak podzielić na was dwie, po prostu chcą pomóc córce, która ma problemy, wiadomo, rodzice chcą dobra obojga dzieci. Pewnie sądzą, że Tobie się krzywda nie stanie, jak dostaniesz pół, a nie cały dom.
                    Jednym rozwiązaniem jest podzielenie kosztów utrzymania i kredytu na liczbę osób w gospodarstwie i wtedy płaciłabyś tylko za siebie, a w przyszłości otrzymasz pół domu. W ten sposób jest sprawiedliwie jeśli chodzi o koszty, natomiast przyszłe problemy mogą obejmować np. zapisanie domu siostrze z pominięciem Ciebie oraz kłopoty z wzięciem innego kredytu, gdybyś się chciała o taki starać z partnerem.
                    Drugim rozwiązaniem jakie mi przychodzi do głowy to powiedzieć rodzicom, że jeżeli notarialnie nie uczynią Cię jak najszybciej współwłaścicielem domu (np. pół mamy i pół Twoje), to pójdziesz do banku i wypowiesz umowę i bank wystawi dom na sprzedaż, czy oni zgodę wyrażają, czy nie, bo to Ty jesteś głównym kredytobiorcą i w oczach banku Ty się liczysz, bo masz większe dochody i oczywiście ze względu na wiek. Oczywiście to nie byłoby fajne, żeby tak się stało, ale to chyba jedyna metoda, żeby rodziców zmusić do darowizny.
                    Inaczej rzeczywiście nie opłaca Ci się spłacać kredyt za czyjś dom.
                    • andrzej.sawa Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 17.11.12, 22:53
                      Zastanów się,czy warto zastosować złośliwy scenariusz.Kto teraz płaci raty?
                      • jola_wroc Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 04.12.12, 17:11
                        andrzej.sawa napisał:

                        > Zastanów się,czy warto zastosować złośliwy scenariusz.Kto teraz płaci raty?

                        własnie, nie płacisz rat, to dlaczego dom ma być twój? Należy się on tobie i siostrze. To że pomogłaś rodzicom w osiągnięciu zdolności kredytowej to twój wybór.Wiadomo chciałaś im pomóc ale to nie daje ci żadnych praw do domu.
                        To, że płacisz rachunki a oni kredyt to umowa między wami
                        Nie wiem czy można tak sobie po prostu odstąpić od kredytu...
                        Niestety znam przypadek, że matka namówiła córkę na wykup domu na kredyt, co prawda nie ma chyba rodzeństwa ale matka w ogóle za nic nie płaci, ani za rachunki, ani za kredyt - nic. Żyje sobie w części domu z facetem i ma córkę w dupie. Cała pensja dziewczyny idzie na rachunki i na kredyt. W banku jej powiedzieli że była dorosła jak podpisywała umowę.
    • Gość: AdamSos_KCE Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: *.adsl.inetia.pl 04.12.12, 11:19
      Jedynym rozwiązaniem jest zwrócenie się do praktyka z rynku ieruchomosci. Sam kiedyś miałem problem - trochę inny ale dość spory. Jak chcesz mogę Ci przesłać namiary gościa, który zajmował się moją sprawą. Skasował mnie parę złotych ale nie żałuję.
      • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 01.08.13, 12:35
        AdamSos_KCE bardzo proszę o namiary do tego człowieka gdyż minęło trochę czasu a moi rodzice w dalszym ciągu nie określili się co jest ich zamiarem, jedynym moim spostrzeżeniem jest to, że raczej nikomu nie zapiszą tego domu i po ich śmierci przejdzie na nas troje (mam jeszcze brata, który z nami nie mieszka i nie chce nic z tego domu) w efekcie wszyscy będziemy mieć część
        • Gość: mmm Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.13, 13:00
          sprawa jest bardzo poważna i pomóc z forum nic Ci nie da. Nie patyczkuj się z rodzicami tak jak oni z Tobą się nei patyczkują. weź umowę kredytową i akt notarialny idź najpierw do banku a potem do dobrego adwokata i załatw to sądownie. Niestety taka moja rada. Pamiętaj tylko że skończy się to tym że rodzice i siostra stracą dom i ty też :( czy za to co można sprzedać dom i spłacić kredyt da się kupić choć maleńkie mieszkanie? czy kredyt jest na 80%-100%? masz gdzie się wyprowadzić? a sytuacja że ty płacisz wszelkie rachunki a oni kredyt jest na twoja korzyść. udowodnisz to i spoko.
          ja kupiłam mieszkanie z rodzicami, ale miałam tylko na połowę. Oni trochę dodali na trochę wzięliśmy kredyt - bo ja nie miałam zdolności żeby na 5 lat go mieć a oni tak, ale oni są właścicielami polowy mieszkania i tak jest ok. oni płacą kredyt - część powinnam ja spłacać - a ja wszystkie rachunki i sprawa jest czysta jak się dowiadywałam.
          • karolakrezel Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici 08.01.14, 15:00
            Witam, dawno się nie odzywałam natomiast cała sytuacja się nie zmieniła, dalej wszystko wygląda jak wyżej opisane...
            Mam natomiast pytanie: czy w wypadku śmierci rodziców moje rodzeństwo również będzie dziedziczyło dług, czy cały kredyt hipoteczny przejdzie tylko na mnie?
            • Gość: A. Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: *.centertel.pl 28.01.14, 03:04
              Kochanie nie radz sie na forach ludzi bo każdy co wie to powie i nieraz Cie wprowadzi w błąd.
              Długi zstępni dziedziczą z dobrodziejstwem inwentarza czyli do wysokości spadku i tak dom pójdzie pod młotek .
              Idź do dobrego adwokata i zrób z tym porządek, jestes młoda ale i mądra i bardzo Ci współczuje ze masz takie problemy juz w tym wieku...
              Rodzice postąpili nie fair i to nie ulega kwestii , POPROSTU nie wywiązali sie z zawartej wczesniej umowy ustnej miedzy wami / dlatego w tak " grubych" sprawach zawsze forma pisemna !
              Trzymaj sie i powodzenia
    • Gość: Pamela Rosa Flores Re: mam kredyt hipoteczny ale nie jestem właścici IP: 41.203.72.* 05.08.18, 12:47
      Czy potrzebujesz pilnej pozyczki? Masz dlugi? Czy masz zly kredyt? Czy odrzuciles bank, jesli potrzebujesz pozyczki na rozpoczecie wlasnej inwestycji biznesowej LUB? Poznaj Pamela Rosa Flores FIRMA My pozyczamy ludziom pomimo zlych wyników kredytowych / sa tacy zli. Zapewniamy kredyty dla firm i osób fizycznych na dlugoterminowe i krótkoterminowe niskie oprocentowanie w wysokosci 2% rocznie dla osób fizycznych i firm. Programista nasz kredyt szybko i niezawodnie, stosuje sie dzis i uzyskac nasza natychmiastowa odpowiedz. kredytodawcy maja zagwarantowana dobra, 100% Gwarancje i gwarantuja maksymalne bezpieczenstwo klienta. W przypadku dalszych pytan prosimy o kontakt za posrednictwem naszego adresu e-mail: (pamelarosaflores11@gmail.com)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka