Dodaj do ulubionych

kupno nieruchomosci w mojej sytuacji

IP: *.centertel.pl 15.01.13, 23:59
Witam
Ma takie pytanie , jestem w trakcie kupowania nieruchomości tj działki rolnej zabudowanej domem w budowie
Podpisałem umowę przedwstępną z wpisem roszczenia u notariusza, daliśmy zadatek 56.500 , w trakcie umowy przedwstępnej sprzedający zobowiązał się do ustanowienia służebności gruntowych aby dojechać do tej działki z drogi publicznej bo kupił bez takiej drogi w marcu 2007 na drodze przeniesienia własności aktem notarialnym za 80.000 ale bez drogi, notariusz opierał się na wypisie i wyrysie i na kw ale praca notariusza wzbudza podejrzenie o wspołprace notariusza z sprzedającym lub umowę sprzedającego z kupującym ze wie co kupuje i w jakim stanie bo droga fizycznie była widoczna i można po niej jezdzic , kwestia tylko braku formalności . OK przenieśli własność wraz z pozwoleniem na budowę i wylanymi ławami. Budowa z przerwami do 2011 roku i przestał na stanie surowym otwartym. W lipcu 2012 podpisałem z nim umowę przedwstępna za kwotę 250.000 z roszczeniem u notariusza i zobowiązał się ustanowić drogi przez 5 działek do końca roku. W międzyczasie był aneks przenoszący ostateczny termin przeniesienia własności na 7 stycznia. Po poł roku latania byliśmy pewni ze notariusz może podpisać w końcu umowę z drogami dojazdu itp. Dzień przed terminem zadzwonił do mnie poprzedni właściciel ze musimy się spotkać bo ma ważne informacje , w międzyczasie oprócz zadatku 56 500 , prowadziłem prace murarskie i zamówiłem okna czyli kolejne 25.000. na tym spotkaniu poprzedni właściciel powiedział ze to wszystko jest nieważne bo ta działka powstała w wyniku decyzji podziałowej warunkowej i była wydana w celu scalenia pewnych dzialek i nie została wykonana gdyż ten człowiek posprzedawał kilka działek , warunki były ugn 93 pkt 2a, 93 pkt 3, 99 ugn czyli miał podzielić aby scalic a nie żeby sprzedać poza tym sprzedał temu od którego kupuje bez służebności drogi czyli decyzja podziałowa została zle wykonana i nastąpiła sprzedaż bez drogi dojazdowej , z reszta działek opowiada ze sprzedawał na drodze zniesienia udziałów i w niektórych przypadkach były ustanowione służebności ale i tak jest wszystko pogmatfane. Teraz znalazł wyrok SN z dnia 4 czerwca 2009 r III CZP 34/09 który mówi ze w jednym mieście notariuszka odmówiła podpisania aktu sprzedaży działki, która powstała w wyniku podziału, którego warunki nie zostały spełnione i wg Sadu Najwyższego akt jest nieważny. W moim przypadku gmina i starostwo nie cofnęli danych z katastru i KW i w tych instytucjach wszystko jest tak ze właścicielem jest ten od którego kupuje.
W dniu ostatecznym czyli 7.01 nie pojechałem do notariusza tylko wysłałem email z dokumentami podziałowymi z których wynika ze rzeczywiście czynności zostały zle wykonane, ale kupujący zapłacił 80.000 i wg dokumentacji widnieje jako właściciel , ten co chciał mi sprzedać tez dzwonił i mówił ze jest gotowy do podpisania a my mamy w notatce info o tym co zaistniało i nie podpisaliśmy w wyniku zaistniałych okoliczności świadczących ze ktoś cos wcześniej kombinował i nieruchomość może mieć ukryta wadę prawną. Poprosiliśmy sprzedającego o aneks terminu ale ten za namową poprzedniego właściciela zażądał zmiany zadatku na zaliczkę i nie podpisaliśmy nic tego feralnego dnia.
Teraz wyszło, ze ten uprzedni właściciel ma jakiś ukryty cel i chce cos odkręcać bo jest pewny ze to mu się uda , bo chce cos innego zrobić ale tez chce chyba dogadać się ze sprzedającym aby dokonali czynności unieważnienia aktu i ponownej sprzedaży aby cofnąć te wadliwe czynności w czasie , poza tym dzięki temu załatwi sobie samemu znany ukryty interes, my się nie godzimy na żadne polubowne porozumienia z nimi mające na celu „odkręcanie „ bez zwrotu zadatku pojedynczego i nakładów w wysokości 25.000 , ten uprzedni chce na jakiś ruch 3 miesiące , my nie mamy czasu z różnych względów i możemy dac maksymalnie miesiąc na zwrot pieniędzy i ewentualne rozmowy mające na celu zakup tej nieruchomości z już odkręconym stanem prawnym, w tym podziale było ok 8 działek wydzielonych i różne sa ich losy wiec odkręcenie tego wszystkiego może być trudne i czasochłonne.
Z drugiej strony żądamy od sprzedającego sprzedaży nieruchomości bez wad, czyli sprawa raczej musi oprzeć się o sąd , bo on mówił jeszcze dzień po akcie ze nas pozwie o odstąpienie i będzie chciał zatrzymać zadatek lub poprosi sad o przeniesienie własności bo potrzebuje pieniędzy ale ten uprzedni nie chce sadu z nieznanych przyczyn.
Co mamy robić byliśmy u kilku prawników i wszyscy mowia ze sytuacja jest dziwna , jak możemy odzykac najszybciej nasze pieniądze bo sprzedający jest bez grosza raczej na daną chwile, a nie chcemy kupować przez notariusza w tym momencie bo musimy mieć jasność stanu prawnego.?
Pytanie co można w tej sytuacji zrobić i czy sprzedaż przez sad pozwoli w przyszłości uniknąć roszczeń uprzedniego własiciela o unieważnienie ich umów itp. Itd., dla nas najlepiej jak będzie jasna sprawa.
Drogi zostały ustanowione na aktach notarialnych ale nie wpisane wszystkie jeszcze do KW
Czy można mówić ze nie wywiązaliśmy się z umowy?? Bo my chcemy kupić ale z pewnym stanem prawnym , ewentualnie jak sprzedający może nam zagwarantować brak pozwów uprzedniego właściciela w przyszłości, biorąc pod uwagę ze podział nie został wykonany wg warunków i umowa notarialna była bez drog dojazdowych a sprzedawał uprzedni i to on to wszystko sprzedawał niezgodnie z obowiązującym prawem.
Czy możemy domagać się zwrotu podwojnego zadatku wraz z wpisem do kw tej działki hipoteki zabezpieczającej wykonanie umowy, mamy już tam roszczenie, ale teraz sprzedający straszy nas komornikiem a uprzedni mowi ze komornik nie może się wpisac bo wg niego kw nie powinna powstać.?
Jak możemy bezpiecznie w tym momencie kupic ta nieruchomość?
Jak sprzedający powiedział ze może pójdzie do sadu o ustalenie sadowe praw własności uprzedni jako jego bliski kolega powiedział ze mu to nie jest na reke i poza tym długo się czeka.
A nasze pieniądze sa bardzo zagrożone i potrzebuje je jak najszybciej odzyskać i powiedziałem ze nic nie podpisze dopóki nie będzie zwrotu pieniędzy i tak zrobię! , co mam robić bo powiedziałem wstępnie ze czekam na zwrot środków miesiąc jeśli sprzedający chce cos kombinować z uprzednim i odkręcać jakimiś innymi sposobami, ale jeśli nie będę miał pewności ich zachowania będę musiał wykonać pewne działania mające na celu ochronę mojej kasy i rodziny przed ewentualną możliwością straty środków , w sumie chce to kupić ale jak wspominałem ze sprawdzeniem stanu właścicielskiego , można to zrobić jakoś oprócz sadu?
Proszę o pomoc i poradę.
Obserwuj wątek
    • bezpocztyonline Re: kupno nieruchomosci w mojej sytuacji 16.01.13, 09:50
      Gość portalu: wshok napisał(a):

      > Witam
      > Ma takie pytanie , jestem w trakcie kupowania nieruchomości tj działki rolnej
      > zabudowanej domem w budowie

      A pozwolenie na budowę siedliska było wydane?
      Poza tym: czy spełnia Pan warunki konieczne, by móc budować siedlisko (trzeba posiadać najczęściej co najmniej hektar ziemi rolnej w danej gminie)?

      > daliśmy zadatek 56.500 , w trakcie umowy przedwstępnej sprzedający zobowiązał się do
      > ustanowienia służebności gruntowych aby dojechać do tej działki z drogi publicznej


      > w międzyczasie oprócz zadatku 56 500 , prowadziłem prace murarskie i zamówiłem okna > czyli kolejne 25.000. na tym spotkaniu poprzedni właściciel powiedział ze to wszystko jest > nieważne


      No to zarobił Pan 56.500 zł.
      Sprzedający musi Panu oddać w sumie 113.000 zł (zwrot zadatku w podwójnej wysokości) plus oddać 25.000 zł wydanych przez Pana na (nie)jego budowę.

      > W moim przypadku gmina i starostwo nie cofnęli danych z katastru i KW

      Bo gmina i starostwo nigdy takich rzeczy nie robi. Sprawa właściwego określenia własności w KW i geodezji należy do obowiązków właściciela nieruchomości, czyli to właściciel powinien był złożyć do sądu i do geodezji stosowne wnioski ze stosownymi załącznikami.

      > W dniu ostatecznym czyli 7.01 nie pojechałem do notariusza tylko wysłałem email

      Trochę błąd, trzeba było się stawić u notariusz okazując posiadane dane i odmawiając na tej podstawie zakupienia działki o nieuregulowanym stanie prawnym. Oraz żądając sporządzenia przez notariusza odpowiedniego protokołu.

      > Proszę o pomoc i poradę.

      Proszę się udać do notariusza, który sporządzał umowy z kompletem dokumentów/danych/informacji i uzyskać informację od niego. To, że notariusz sporządził umowę przedwstępną, w której sprzedający zobowiązał się do czegoś, czego wykonać nie mógł, nie oznacza, że sam był w zmowie ze sprzedającym.
      • Gość: ws h Re: kupno nieruchomosci w mojej sytuacji IP: *.centertel.pl 16.01.13, 10:18
        dziekuje za cenne informacje tak pozwolenie na budowe zostało wydane na budynek rekreacyjny w ramach gospodarstwa agroturystycznego bo taki mieli mpzp a pozniej mpzp został uniewazniony i pozwolenie zostało bo zaczeli budowe przed tym warunkowym podziałem i dostal uprzedni własciciel pozwolenie na budowe, pozniej przepisał je gosc od ktorego kupujemy a teraz my przepisalismy na siebie, dzierzawimy ziemie wiec nie ma problemu z tym ze nie mozemy kontynuowqac budowy

        ten poprzedni własciciel tak zrobił ze Ksiegi wieczyste i Kataster miał dane jakby podział był wazny i wpisywali nowych nabywców do kw i katastru

        w dniu ostatecznym umowy przedwstepnej cała doumentacja pokazujaca wady prawne zostałą wysłana do notariuszki email i taki mam protokoł ze zapznałą sie z emailem i napisała ze my dzwonilismy i nie odstepujemy na ten dzien tylko chcemy wyjasnic stan prawny a sprzedajacy zadzwonił ze jest gotowy ( tylko do czego??? do wyłudzenia kolejnych pieniedzy???)

        co do wątpliwosci do notariusza sporadzjacego umowe to chodzi mi o tego notariusza ktory podpisywał wczesniejszy akt miedzy aktualnym sprzedajacym a wczesniejszym włascicielem ktory teraz takie rzeczy zrobił i nas postawił w takiej sytuacji i chyba tego sprzedajacego

        mam teraz pytanie co moge zrobic w tej sytuacji jesli nie znajdzie sie polubowne rozwiazanie , jak mam sie zabezpieczyc ?

        czy realny jest wyrok sadu przyznajacy dom z działką pierwotnemu włascicielowi , ktory zrobił co zrobił, dostał pieniadze za działkę a sprzedajacy nam zbudował stan otwarty za ok min 130-150tys zł

        co w przypadku gdy teraz aktualny sprzedajacy pojdzie do sadu i bedzie chciał ustalenia czy on rzeywiscie jest własicielem

        i czy sadownie moze nas zmusic do kupienia tej nieruchomosci i tym stanie lub czy sad zmuszajac nas do kupienia zagwarantuje ze kupujemy od 100% własciela nieruchomosci?

        pozdrawiam!


        • bezpocztyonline Re: kupno nieruchomosci w mojej sytuacji 16.01.13, 11:33
          Gość portalu: ws h napisał(a):

          > dziekuje za cenne informacje tak pozwolenie na budowe zostało wydane na budynek
          > rekreacyjny w ramach gospodarstwa agroturystycznego bo taki mieli mpzp

          Jak był określony dojazd w tamtym MPZP i w pozwoleniu?

          > a pozniej mpzp został uniewazniony

          Wyrokiem sądu, nową uchwałą o nowym MPZP czy ustawą z 2003 roku?

          > ten poprzedni własciciel tak zrobił ze Ksiegi wieczyste i Kataster miał dane ja
          > kby podział był wazny i wpisywali nowych nabywców do kw i katastru

          To znaczy, że iluś notariuszy nie zauważyło problemu, nie zauważył go też ileś razy sąd wieczystoksięgowy ani urzędnik z katastru ani urzędnik gminny.
          Czyli problem nie był łatwo zauważalny na pierwszy rzut oka.
          Takie rzeczy - niestety - się zdarzają, że problem zauważy dopiero ktoś ponadprzeciętnie dociekliwy. Jeden z wielu.

          > czy realny jest wyrok sadu przyznajacy dom z działką pierwotnemu włascicielowi

          Hm... Z tego, co zrozumiałam, to pierwsza umowa była już niezgodna z prawem, czyli jest nieważna.

          Z drugiej zaś strony, jeśli ktoś kupuje od właściciela wymienionego w KW, to - z wyjątkiem sytuacji, gdzie można kupującego podejrzewać o brak dobrej woli (czyli o to, że wie, ze właściciel wymieniony w KW nie jest właścicielem naprawdę) - kupuje on legalnie i w pełni staje się właścicielem.
          Ale sprzedający kupował/"kupował" od właściciela wówczas wymienionego w KW, a Państwo jeszcze formalnie niczego nie kupiliście.

          Do obowiązków właściciela należy zadbanie o to, by odpowiednie dane zostały wprowadzone do KW i to rzeczywisty właściciel ponosi materialną odpowiedzialność wobec osoby, która poniosła straty przez to, że opierała się na wpisie w kW, który nie odpowiadał prawdzie.

          > co w przypadku gdy teraz aktualny sprzedajacy pojdzie do sadu i bedzie chciał u
          > stalenia czy on rzeywiscie jest własicielem

          Może próbować.

          > i czy sadownie moze nas zmusic do kupienia tej nieruchomosci i tym stanie

          Może zmusić sądownie, jeśli:
          - umowa przedwstępna została zawarta w formie aktu notarialnego,
          - potwierdzi się, że jest właścicielem,
          - i służebności zgodnie z umową przedwstępną zostały wpisane w terminie ustalonym w aneksie do umowy przedwstępnej.

          > lub czy sad zmuszajac nas do kupienia zagwarantuje ze kupujemy od 100% własciela ni
          > eruchomosci?

          Tak. Sąd musi zanalizować faktyczny stan prawny nieruchomości, zanim będzie zmuszał do jej kupowania.
            • bezpocztyonline Zwróć się do prawnika na żywo 16.01.13, 13:32
              Gość portalu: ws h napisał(a):

              > mam prosbę napiszesz do mnie na priv agrobudowa@wp.pl dzieki z góry

              Nie, bo to nie ma sensu.
              Jestem pośrednikiem w obrocie nieruchomościami, nie prawnikiem.

              Powinieneś się zwrócić do prawnika i to na żywo, nie w necie.
              Najlepiej zacząć od swojego notariusza, który robił umowę przedwstępną, a potem miał zrobić umowę przyrzeczoną.
              Ale do tego się nie ograniczać. Jeszcze skonsultować to z jakimś innym prawnikiem (lub innym notariuszem).
              Notariusze to też ludzie i mogą pewne rzeczy przeoczyć albo odmiennie interpretować.

              Miałam kiedyś sytuację, gdy niezgodność z prawem zamierzonej czynności zauważył dopiero dwunasty notariusz.

              Jedenastu identycznej czynności dokonało, wszystko w księgę wieczystą wpisano, a dokonania takiej czynności odmówił dwunasty.

              Początkowo zdawało się, że to jakiś nadgorliwiec, który komplikuje prostą sprawę, ale to on tak naprawdę miał rację, a nie tych 11 pozostałych.

              Identyczne papiery miało w rękach w sumie około 20 fachowych osób, a tylko jedna z tych osób zauważyła jeden drobny niuans, który powodował, że rzecz stawała się niezgodna z przepisami.

              Faktem jest, że chodziło o w sumie drobiazg, który głównej czynności jedynie towarzyszył, ale jednak.
              • Gość: ws h Re: Zwróć się do prawnika na żywo IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.01.13, 13:47
                witam

                naprawde musisz byc dobrym pośrednikiem !!!, zwracałem sie do wielu prawników, notariusza tego co podpisywał, szedziego i innych specjalistów, kazdy ma inną wizję , mi aktualnie zalezy na tym aby jak najszybciej odzyskac srodki a niech oni ustalają między sobą bo tez wchodzą tu relacje - cżłowiek-czlowiek a nie tylko czlowiek-prawo
                jakbys mogł mi przesłac na maila agrobudowa@wp.pl namiar na siebie to obiecuje że sie odwdzięcze bo przedstawiasz sprawę jasno i niesamowicie klarownie co mi pozwala spokojniej życ
                szacunek! ps, czekam na maila:)


                • jeepwdyzlu ws h jesteś naiwny 16.01.13, 17:17
                  piszesz, że byłeś u prawników ale każdy mówi, że jest - cytuję - dziwnie
                  ???
                  zatem poszukaj DOBREGO prawnika
                  Piszesz, że:
                  w międzyczasie oprócz zadatku 56 500 , prowadziłem prace murarskie i zamówiłem okna czyli kolejne 25.000
                  zatem inwestujesz w NIESWOJĄ nieruchomość
                  Zakładam, że i Ty, i Twój notariusz WIDZIELIŚCIE kwity nieruchomości, która byłą przedmiotem umowy przedwstępnej.
                  Zatem druga moja sugestia - to wizyta u NOTARIUSZA, który podpisał Twoją umowę.
                  Spekulacje dotyczące poprzednich włąścicieli, poprzednich notariuszy, spisków - w ogóle sobie daruj. Ważne jest to co teraz i dziś.
                  I pokaż prawnikom kwity, bo bozia pozbawiła Cię talentu do jasnych wypowiedzi - sory, ale szczerze...
                  Nie musi być źle - pozdrawiam
                  jeep
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka