Dodaj do ulubionych

rozwiązanie umowy z pośrednikiem, kupno mieszkania

22.03.13, 09:35
Podpisałam umowę z pośrednikiem, przesłał mi ofertę mieszkania z nazwą ulicy, bez konkretnego adresu, jedynie dane do spotkania że przed bramą osiedla. W tym samym czasie od znajomego otrzymaliśmy numer telefonu do właściciela mieszkania, mieszka w tym na tym samym osiedlu. Spotkanie z pośrednikiem odwołałam i umówiłam się bezpośrednio. Jesteśmy zainteresowani kupieniem, ale oczywiście nie koniecznie chcemy płacić prowizję. Czy w momencie rozwiązania umowy będą obowiązywały mnie paragrafy dotyczące prowizji i jakiejś tam kary umownej w przypadku kupna tego mieszkania. Dodam, że dopiero teraz doczytałam że część z zawartych paragrafów to tak zwane klauzule nielegalne. Na umowie nie ma adresu lokalu który mieliśmy obejrzeć, mieliśmy podpisać aneks/ protokół w trakcie oglądania nieruchomości.
Obserwuj wątek
    • white_tea1 Re: rozwiązanie umowy z pośrednikiem, kupno miesz 22.03.13, 13:09
      O ile wiem, to jeśli w umowie są zapisy niedozwolone, to po prostu nie są brane pod uwagę i Cię nie obowiązują. Ale umowa jest nadal ważna.
      Natomiast - jeśli adres został Ci wydany przez agencję nieruchomości i rzeczywiście kupisz to mieszkanie, to pośrednik i tak się o tym dowie - chociażby z KW. Wtedy wystąpi o prowizję od Ciebie (i sprzedającego) za SKUTECZNE SKOJARZENIE STRON TRANSAKCJI.
      Tak to wygląda moim zdaniem. Czyli nie ma co oszukiwać, bo oszustwo ma krótkie nóżki.
        • Gość: . Re: rozwiązanie umowy z pośrednikiem, kupno miesz IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.13, 14:17
          > Niby tak, tylko pytanie co oznacza wydanie adresu. Nazwa ulicy dostępna jest w
          > internecie, a na tej ulicy jest tylko jeden budynek.

          to rozstrzygnie sąd po przesłuchaniu ciebie, właściciela, agenta i ewentualnie świadków których wskaże pośrednik.
          to nie jest tak, że jak nigdzie nie pokwitowałaś tego konkretnego adresu to możesz spać spokojnie. jak masz pisemną umowę z agencją to raczej prowizji nie unikniesz, ale próbować możesz. nie ty pierwsza i nie ostatnia próbujesz oszukać agencję. niektórym się udaje, niektórym nie.

          wydanie adresu to znaczy, że to konkretne mieszkanie obejrzałaś w wyniku działań pośrednika.
          jeśli obejrzałaś je razem z agentem (tzn. razem z nim byłaś w tym mieszkaniu) to chyba sprawa jest jasna co to znaczy wydanie adresu? i nieważne, że potem jakiś kolega czy inny przyjaciel dał ci telefon do właściciela i za plecami pośrednika dogadałaś się z właścicielem, żeby solidarnie wyd..mać agencję.
            • alekas Re: rozwiązanie umowy z pośrednikiem, kupno miesz 22.03.13, 14:41
              No właśnie klu problemu to to , że podpisałam umowę pośrednictwa, a mieszkanie obejrzałam bez agenta i bez informacji od niego o numerze mieszkania. To mieliśmy od znajomego, tak jak numer telefonu.
              Gdybym w lokalu była z agentem to nie próbowałabym go "wydymać" bo pracował. Skoro jednak mogłam uniknąć spotkania z nim i samodzielnie obejrzałam mieszkanie odwołując spotkanie, to mam wrażenie że raczej prowizja nie powinna mnie dotyczyć. Umowa jest dość jak się teraz okazuje nieprecyzyjnie napisana. Agent na spotkaniu w biurze nieruchomości zapewniał mnie , że punkty o prowizji i karach umownych te ważne z aneksem. Niestety nie jest to napisane w umowie.
              No i ciężko będzie agentowi udowodnić przekazanie mi pełnego adresu, bo nie miało to miejsca.
              Cóż zastanowię się jeszcze i zobaczymy co na to właściciel. Bo w sumie istotna jest również kwestia jego umowy z agencją.
              • alekas Re: rozwiązanie umowy z pośrednikiem, kupno miesz 22.03.13, 14:48
                ja nie powiedziałam nigdzie , że nie chcę płacić. Gdyby pośrednik poszedł ze mną na spotkanie i doszłoby ono do skutku to chętnie prowizję bym zapłaciła. Bo za wykonaną pracę należy się płaca. Po prostu. Udało się jednak zdobyć numer telefonu do właściela i agent nie był potrzebny.
                I nie, nie szłam z zamiarem nie płacenia prowizji!
      • alekas Re: rozwiązanie umowy z pośrednikiem, kupno miesz 25.03.13, 14:07
        cóż, konkretnej oferty nie dostałam jednak od biura. Bo po raz milionowy powtórzę nie było adresu na umowie, nie otrzymałam konkretnego adresu od agenta! Zresztą byłam już u prawnika zajmującego się nieruchomościami i po prostu rozwiązuję umowę z agencją. A jak będą się chcieli sądzić to ich problem, bo niestety świadków na otrzymanie adresu i telefonu z innego źródła niż agencja mam. A oni świadków, że z nimi byłam, czy od nich adres otrzymałam nie mają. A na "nielegalne" zapisy też jest sposób, i sądu to raczej nie rozśmieszy.
        • Gość: realistka Re: rozwiązanie umowy z pośrednikiem, kupno miesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.13, 11:49
          A ja z uporem maniaka pytam; po co szłaś do pośrednika? Trzeba było wcześniej samej szukać.
          Pośrednik "bierze" pieniądze nie tylko za "pokazywanie" konkretnego mieszkania ale np za informację o kompleksie budynków w którym znajduje się to konkretne mieszkanie , które Cię zainteresowało i dzięki takiej informacji wiedziałaś gdzie szukać tego mieszkania.
          A zarzut, że w umowie pośrednika- którą podpisałaś -są klauzule niedozwolone, to szukanie dziury w całym. Przed podpisaniem trzeba było udać się do prawnika od nieruchomości i umowy nie podpisywać.

          A do pośredników mam pytanie: czy podpisanie umowy pośrednictwa z klauzulą wyłączności to takie trudne?
          • Gość: www Re: rozwiązanie umowy z pośrednikiem, kupno miesz IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.13, 14:20
            A do pośredników mam pytanie: czy podpisanie umowy pośrednictwa z klauzulą wyłączności to takie trudne?
            odpowiedź - tak, bardzo.

            u nas wszyscy by chcieli, żeby było jak na zachodzie, ale tylko w kwestii - żądam! sami zaś postępują po "polskiemu". :-) i dotyczy to każdej branży, nie tylko nieruchomości.

            w krajach rozwiniętych większość nier. w obrocie obsługują pośrednicy. mają oni wyłączność i prowizję 4-6% od sprzedawcy (tą prowizją dzielą się z agentem kupującego).
            Za takie pieniądze pośrednik jest wobec ciebie lojalny i pomocny, a nawet ci okna umyje i kominek naprawi jak trzeba, bo wie że za te średnio 5% warto. u nas chciano by podobnej obsługi agencji, ale bez wyłączności i najlepiej za darmo, no góra 1%, ale nie więcej niż tysiąc.
            a i tak często jak już agent znajdzie mieszkanie lub kupującego to potem trza pokombinować jakby tu go ominąć, zapłacić mniej albo wcale. :-)

            i tak to się kręci. agent musi traktować klienta jak potencjalnego oszusta (czytając fora i wątki na temat ominięcia agencji okazuje się, że często słusznie), a klient traktuje agenta jak wyzyskiwacza i kombinuje jakby go tu oszukać.

              • Gość: www Re: rozwiązanie umowy z pośrednikiem, kupno miesz IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.13, 15:14
                zapłacić prowizji 15-20 tyś. to
                > zdecydowanie za dużo więc nie ma się co dziwić że ludzie kombinują

                też uważam, że to dużo.
                pisałem tylko jak jest w miejscach uznanych ogólnie za cywilizowane - np. USA, UE. tam pewnie te 4-6% to zapewne nie więcej jak 1000 E lub $, bo przecież chyba nikt rozsądny nie płaci tam pośrednikowi te 15-20 tys. E lub $.
                a czy tam ludzie kombinują to nie wiem, nie mieszkałem nigdy dłużej niż miesiąc poza PL.
        • jeepwdyzlu upieram się 26.03.13, 17:50
          Bo po raz milionowy powtórzę nie było adresu na umowie, nie otrzymałam konkretnego adresu od agenta! Zresztą byłam już u prawnika zajmującego się nieruchomościami i po prostu rozwiązuję umowę z agencją.
          ---------
          nie szkodzi
          wysłąli ofertę
          zidentyfikowałaś adres czy budynek - to nie trudne

          to że byłaś u prawnika, nie oznacza , że wgrałaś spór
          Co do zapisów umowy - trudno je oceniać bez lektury, ale dotyczą INNYCH kwestii
          To, że MASZ PŁACIĆ za adres - jest poza dyskusją.
          Powtórzę - masz problem.
          Radzę - raz jeszcze powtórzę - nie wchodzić w spór, tylko się dogadać...
          Rozwiązanie umowy nic nie da jesli KUPISZ nieruchomość, którą Ci polecili...
          Przemyśl to raz jeszcze na zimno.
          jeep
          • jeepwdyzlu Re: upieram się 26.03.13, 17:51
            przesłał mi ofertę mieszkania z nazwą ulicy, bez konkretnego adresu, jedynie dane do spotkania że przed bramą osiedla.
            ---------------
            no i masz kłopot
            naprawdę

            j.
            • Gość: marcin73 Re: upieram się IP: *.pljtelecom.pl 26.03.13, 18:16
              Moim zdaniem nie płacisz . Nie podano ci konkretnego adresu a tylko ulicę. Nie podpisałaś karty oglądań,czyli adresu właśnie. Nie widziałaś za pośrednictwem pośrednika mieszkania. Więc o co może mieć pretensje? Co zrobił dla Ciebie że żąda prowizji?Może żądać prowizji w wypadku kiedy obejrzał z Tobą mieszkanie a nie podał Ci ulicę.
                • Gość: xx Re: upieram się IP: *.t-mobile.pl 27.03.13, 19:43
                  Jak wczesniej było napisane Agent podał nazwę ulicy - a na ulicy jest jeden budynek. Z pewnością były rózwnież podane takie dane jak piętro, od której strony jest mieszkanie, zdjęcia na których je widać.. Powiedzmy sobie szczerze - to jego propozycja mieszkania na którą była zawarta umowa skierowała cię do tego budynku i z pewnością Agent bez problemu to udowodni.

                  W jaki sposób udowodnisz że wczesniej otrzymałeś adres - na pytanie w jakim celu podpisywałeś umowę z Agencją skoro miałeś adres co odpowiesz ?
            • Gość: osa Re: upieram się IP: *.adsl.inetia.pl 12.02.14, 16:02
              Ciekawe ile na ten moment w tej bramie było mieszkań do sprzedaży. Jacy ludzie są pazerni. Zamiast iść do pośrednika i negocjować to wolą sami sobie stwarzać problemy. Czasami warto zapłaci i wyjść z twarzą z danej sytuacji niż robić z siebie osobę bez żadnych zasad i honru.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka