Dodaj do ulubionych

Prosba do BEBIAKA - zakup mieszkania od babci?

01.08.04, 12:10
mam pytanie o zakup mieszkania od mojej babci. Sytuacja jest troche inna niz
poprzednie, wiec ja krotko opisze. Mieszkanie jest warte okolo 240 tys zlotych.
wlasnych srodkow mam 60 tys + kolejne 60 tys z darowizn od rodziny. Brakujace
120 tys chcialabym otrzymac od meza. Malzenstwem jestesmy dopiero od 2
miesiecy, a umowe z babcia chcialabym podpisac jeszcze przed koncem tego roku.

pytanie 1.
Czy moge kupic od babci jej mieszkanie korzystajac przy tym takze ze srodkow
finansowych meza, ktore on zgromadzil przed zawarciem naszego malzenstwa? Czy
moze tez te srodki nie wchodza do naszej wspolnoty majatkowej i musialabym
zaplacic od tego jakis podatek??? Zaznaczam, ze babcia chcialaby, sprzedac
mieszkanie tylko mi, a nie nam obojgu.
Jezeli nie moglabym skorzystac z pieniedzy meza, to rozumiem ze w gre
wchodzilaby tylko darowizna. Ale jakie bylyby jej koszty?

pytanie 2
Babcia ma die corki: moja mame i moja ciatke. Obydwie wyrazaja zgode na zakup
przeze mnie mieszkania babci. Ale czy taka zgoda jest w ogole konieczna, bo
mieszkanie stanowi przeciez wlasnosc babci???

bede bardzo bardzo bardzo WDZIECZNA za odpowiedz.

Obserwuj wątek
    • bebiak Re: zakup mieszkania od babci 02.08.04, 23:56
      Witaj Dubrownik,

      dubrownik napisał:

      > mam pytanie o zakup mieszkania od mojej babci. Sytuacja jest troche inna niz
      > poprzednie, wiec ja krotko opisze. Mieszkanie jest warte okolo 240 tys
      >zlotych. wlasnych srodkow mam 60 tys + kolejne 60 tys z darowizn od rodziny.
      >Brakujace 120 tys chcialabym otrzymac od meza. Malzenstwem jestesmy dopiero od
      >2 miesiecy, a umowe z babcia chcialabym podpisac jeszcze przed koncem tego
      >roku.
      > pytanie 1.
      > Czy moge kupic od babci jej mieszkanie korzystajac przy tym takze ze srodkow
      > finansowych meza, ktore on zgromadzil przed zawarciem naszego malzenstwa?

      To są męża i tylko męża środki, znajdują się w jego majątku odrębnym skoro
      zgromadził je przed ślubem.

      >Czy moze tez te srodki nie wchodza do naszej wspolnoty majatkowej i musialabym
      > zaplacic od tego jakis podatek??? Zaznaczam, ze babcia chcialaby, sprzedac
      > mieszkanie tylko mi, a nie nam obojgu.

      Żeby nabyć z majątku odrębnego - musisz ten majątek odrębny mieć, a taki
      majątek to to co uzbierałaś przed ślubem, co uzyskałaś w zamian za to co miałaś
      przed ślubem, to co uzyskałaś ze spadków, z darowizn.

      > Jezeli nie moglabym skorzystac z pieniedzy meza, to rozumiem ze w gre
      > wchodzilaby tylko darowizna. Ale jakie bylyby jej koszty?


      Niestety podatek od darowizny kwoty 120.000,-zł przez męża na Twoją rzecz,
      przy założeniu, że nic Ci w ciągu ostatnich 5 lat nie podarował jest wysoki i
      wynosi 7.108,70,-zł.

      > pytanie 2
      > Babcia ma die corki: moja mame i moja ciatke. Obydwie wyrazaja zgode na zakup
      > przeze mnie mieszkania babci. Ale czy taka zgoda jest w ogole konieczna, bo
      > mieszkanie stanowi przeciez wlasnosc babci???

      Żadna zgoda nie jest konieczna, absolutnie nie. Babcia jest właścicielem i może
      dowolnie rozporządzać swoją własnością.

      W tym następnym poście pytasz czy możesz otrzymać również darowiznę od babci:
      możesz, nie ma przeszkód.
      Niech Ci nie umkną kwoty wolne przy darowiznach pieniędzy, powyżej których jest
      podatek.
      I pamiętaj jeszcze o takiej rzeczy (może Ci się przydać): niezależnie od tych
      zwykłych darowizn, których można dokonać raz na 5 lat - dwie i tylko dwie osoby
      w I-szej grupy podatkowej (tylko z tej grupy!) mogą dokonać na Twoją rzecz
      darowizny po 9.637,-zł z zaznaczeniem, że te darowizny są przeznaczone na
      nabycie przez Ciebie mieszkania. To też możesz wykorzystać.

      Wierząc, że w miarę jasne to dla Ciebie - pozdrawiam Cię serdecznie. B.
      • dubrownik Re: zakup mieszkania od babci 03.08.04, 17:51
        w takim razie rozumiem, ze najlepszym wyjsciem dla mnie i dla babci jest
        darowizna babci dla mnie + podpisanie umowy o dozywocie. umowa ta pozwalalaby
        babci spokojnie spac - to znaczy nie bac sie, ze moglabym probowac usunac ja z
        mieszkania. Jak doczytalam sie z innych postow umowa o dozywocie gwarantuje mi,
        ze mieszkanie nie wejdzie po smierci babci w poczet masy spadkowej i, ze inni
        spadkobiercy nie beda mogli domagac sie zachowku. Czy dobrze to zrozumialam ???

        Chcialabym takze zapytac sie jeszcze o to, jakie bylyby calkowite koszty w
        przypadku darowizny z umowa o dozywocie, wlasnosc jest tu hipoteczna, a wartosc
        mieszkania okolo 280 tys.???

        Rozumiem tez, ze moge sie z tym zwrocic do jakiejkolwiek kancelarii
        notarialnej???
        z gory BARDZO BARDZO dziekuje za odpowiedz.
        • bebiak Re: zakup mieszkania od babci 04.08.04, 18:33
          Witaj Dubrownik:)

          dubrownik napisał:

          > w takim razie rozumiem, ze najlepszym wyjsciem dla mnie i dla babci jest
          > darowizna babci dla mnie + podpisanie umowy o dozywocie. umowa ta pozwalalaby
          > babci spokojnie spac - to znaczy nie bac sie, ze moglabym probowac usunac ja
          >z mieszkania.

          To nie jest umowa darowizny + dożywocie.
          To jest umowa o dożywocie (jeśli myślimy o tej umowie gdzie babcia przenosi na
          Ciebie własność nieruchomości a Ty w zamian za to zobowiązujesz się do
          sprawowania nad babcią opieki najkrócej rzecz ujmując).

          >Jak doczytalam sie z innych postow umowa o dozywocie gwarantuje mi,
          > ze mieszkanie nie wejdzie po smierci babci w poczet masy spadkowej i, ze inni
          > spadkobiercy nie beda mogli domagac sie zachowku. Czy dobrze to
          >zrozumialam ???

          Dobrze zrozumiałaś, bo to co tu podnosisz dotyczy tylko darowizn i spadków.

          > Chcialabym takze zapytac sie jeszcze o to, jakie bylyby calkowite koszty w
          > przypadku darowizny z umowa o dozywocie, wlasnosc jest tu hipoteczna, a
          >wartosc mieszkania okolo 280 tys.???

          Koszty od umowy o dożywocie przy wartości 280.000,-zł:
          - podatek od czyności cywilnoprawnych: 2% czyli 5.600,-zł
          - taksa notarialna: 2.110,-zł + VAT 22% tj. 464,20,-zł
          - wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 22% tj. 44,-zł
          - opłata sądowa za wpis Ciebie do księgi wieczystej: 3.120,-zł
          - wypisy: ok. 180,-zł.

          Do tych kosztów dojdzie jeszcze opłata sądowa za wpis do księgi babci uprawnień
          (wpisuje się je do Działu III). Ta opłata jest uzależniona od wieku babci
          (podaj - policzę), ale nie jest z tych bardzo wysokich.
          Wszystkie opłaty wnosisz u notariusz przy zawieraniu umowy o dożywocie
          (notariusz rozsyła gdzie trzeba).
          I pamiętaj, że prawa babci wynikające z umowy o dożywocie są obciążeniem tej
          nieruchomości, co może mieć wpływ na uzyskanie przez Ciebie np. kredyt (banki
          nie lubią obciążonych nieruchomości).
          Właścicielką nieruchomości stajesz się w dniu podpisania umowy, a po
          najdłuższym życiu babci nic się nie dzieje, poza tym, że wygasa ustanowione na
          jej rzecz prawo dożywocia (składasz do księgi pisemny wniosek o wykreślenie z
          Działu III tego prawa załączając odpis aktu zgonu babci + opłata sądowa za
          wykreślenie: połowa tego co za wpis a ile za wpis póki co nie wiemy bo nie
          znamy wieku babci).

          > Rozumiem tez, ze moge sie z tym zwrocic do jakiejkolwiek kancelarii
          > notarialnej???

          Do jakiejkowiek w całej Polsce, ale Odpis z księgi wieczystej należy uzyskać w
          sądzie właściwym dla miejsca położenia nieruchomości
          (jeśli Warszawa to Al. Solidarności 58, w środy Sąd nie jest czynny dla
          interesantów).

          Wierząc, że wszystko jasne dla Ciebie, pozdrawiam Cię cielutko i dziękuję za
          dziękuję:-) B.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka