Przekazanie mieszkania : darowizna czy sprzedaż ?

09.12.04, 17:21
Witam,

Przed kilkoma laty otrzymalam w spadku po zmarłej mamie część (połowę)
szeregowego domu jednorodzinnego o powierzchni 52,25m kw wraz z przypisanym
gruntem. Korzystam z ulgi podatkowej przyslugujacej mi na podstawie art. 16
ustawy z dn. 28.07.1983 o podatku od spadkow i darowizn. Do 23.08.2005 nie
moge ani sprzedac ani pozbyc sie w jakikolwiek inny sposob tej nieruchomosci.
Chcę jednak przekazac mieszkanie bratu (z ktorym nota bene razem w w/w
nieruchomosci zamieszkuję). W związku z powyższym mam kilka pytań do experta !
Jak najkorzystaniej zcedować mieszkanie na brata ? W postaci sprzedazy czy
darowizny ? A może są inne możliwości, o których nie wiem? Czy brat
po "przejęciu" mieszkania również może skorzystać z prawa do ulgi
podatkowej ? Z jakimi kosztami oboje musimy się liczyć ? Nie znam dokładnej
rynkowej wartosci mieszakania (ok 100 000zł).

Z góry dziękuję za pomoc,
Ania
    • bebiak Re: Przekazanie mieszkania : darowizna czy sprzed 12.12.04, 18:35
      Witaj Aniu,
      oczywiście zakładam, że chcesz to zrobić po upływie terminu, do którego masz
      warunek, tak?
      Napisz mi jaki jest stan prawny tej nieruchomości.
      Czy cały dom i działka ma własną księgę wieczystą, czy jest to jakaś większa
      współwłasność (nie wiem, pytam tylko bo bywa i tak).
      Kto jest współwłaścicielem razem z Tobą? Jeśli nie jest to Twój brat to czy ten
      brat ma swoje mieszkanie/inny dom?
      I czy ta powierzchnia, którą wskazujesz to powierzchnia całego domu?
      Przyjmijmy, że ta wartość całości to 100.000,-zl (działka + dom) - czy możesz
      określić ile w tej wartości wartość całego domu?
      Aniu, potrzebne mi te Twoje wyjaśnienia stąd bardzo proszę:-))
      Napisz wszystko co wiesz i jak potrafisz, nawet to, co wydaje Ci się nieistotne
      (bo może być istotne).
      Pozdrowienia. B.
      • gzub78 Re: Przekazanie mieszkania : darowizna czy sprzed 13.12.04, 13:19
        Witam !

        Na wstepie bardzo dziękuję za szybką odpowiedź.

        Jesli chodzi o termin przepisania nieruchomosci, to rzeczywiscie jest tak, jak
        Pani zakłada, chcę przepisać mieszkanie na brata po 28.07.05 z wiadomego
        powodu - nie bardzo usmiecha mi się płacić teraz, prawie przed samym upływem
        terminu, podatek od spadku :o)
        Natomiast co do stanu prawnego domu i działki, to sprawa wygląda następująco...
        Dom kupili moi dziadkowie, jedną jego połowę, juz w momencie wykupu zapisali w
        księdze wieczystej mojej nieżyjacej już mamie a drugą dostała w spadku po
        śmierci dziadkow moja ciocia, siostra mamy. Z kolei ja odziedziczyłam część
        domu przynalezna mojej mamie po jej smierci.
        Dom i działka mają oczywiści swoją księge wieczystą. Natomiast nie wiem, czy ja
        jestem wpisana do ksiegi jako współwłaściciel. Sama na pewno tego nie robiłam,
        a nie orientuję się, czy zapis do ksiegi o zmianie właściciela jest
        odnotowywany automatycznie, zaraz po rozprawie sądowej, jak to miało miejsce w
        moim przypadku. Mój brat nie jest współwłaścicielem tego mieszkania, w całości
        zostało zapisane testamentalnie przez mamę na mnie - byłam wówcas pełnoletnia,
        mój brat jeszcze nie. Brat nie posiada również zadnej innej nieruchomości.
        Powierzchnia 52,25m kw nie jest powierzchnią całego domu, tylko mojej częsci.
        Ciocia jest właścicielka drugiej jego części o podobnym metrażu.
        Co do działki, nie jest ona duża, trudno mi oszacować w tej chwili dokładną
        powierzchnię, całośc - łacznie z częścia pod zabudowę domu - ok 200m, czyli ok
        28x7 m.
        Nie wiem nawet czy dobrze oszacowałam wartość mieszkania - mojej jego części,
        choć wydaje mi sie, ze mniej więcej będzie to 100 000 zł. Wartość określiłam na
        podstawie średnich cen sprzedaży mieszkań z tzw "drugiej ręki" o podobnym
        metrażu w woj. Kujawsko-Pomorskim, ale mogę się mylić :o) Ile w tej kwocie jest
        wartości samego mieszkania, myślę, że ok 80%, ale tylko strzelam...

        Myślę, że ujęłam wszystko co bardziej i mniej istotne :o)
        Gdyby jednak miała Pani jeszcze jakieś pytania, lub potrzebowała konkretnych
        danych, bardzo proszę o kontakt, postaram się uściślic szczegóły.

        Będę wdzięczna za każdą informację i pomoc w tej kwestii.

        Pozdrawiam,
        Ania
        • bebiak Re: Przekazanie mieszkania : darowizna czy sprzed 17.12.04, 19:17
          Witaj Aniu, nadal nie wiem czy ja dobrze rozumiem (raz piszesz o domu, raz o
          mieszkaniu - może wyjaśnimy przy omawianiu) ale będę pisać jak to rozumiem a
          Ty mnie skontroluj. Gdyby gdzieś w moim rouzmowaniu był błąd - proszę abyś mi o
          tym napisała i zaczniemy od początku raz jeszcze.

          gzub78 napisała:

          > Natomiast co do stanu prawnego domu i działki, to sprawa wygląda
          następująco...
          > Dom kupili moi dziadkowie, jedną jego połowę, juz w momencie wykupu zapisali
          >w księdze wieczystej mojej nieżyjacej już mamie a drugą dostała w spadku po
          > śmierci dziadkow moja ciocia, siostra mamy.

          Zakładam (ale Aniu to tylko moje założenie - upewnij się czy tak jest): dla
          CAŁEJ działki oraz CAŁEGO domu jest prowadzona jedna księga wieczysta. W tej
          księdze wpisane są jako współwłaścicieli: mama w połowie i ciocia w połowie.
          Czy tak jest? Zakładam, że tak jest ale jeśli nie to koniecznie mi napisz.

          >Z kolei ja odziedziczyłam część domu przynalezna mojej mamie po jej smierci.

          Jeśli dobrze wyżej założyłam to dziedzicząc po mamie spadek w stosunku do tej
          nieruchomości nabyłaś jej połowę i w tej chwili razem z ciocią jesteście
          wspówłaścicielkami po 1/2 każda z Was.

          > Dom i działka mają oczywiści swoją księge wieczystą. Natomiast nie wiem, czy
          >ja jestem wpisana do ksiegi jako współwłaściciel. Sama na pewno tego nie
          >robiłam, a nie orientuję się, czy zapis do ksiegi o zmianie właściciela jest
          > odnotowywany automatycznie, zaraz po rozprawie sądowej, jak to miało miejsce
          >w moim przypadku.

          Nie Aniu, to się nie dzieje automatycznie - żeby wpisać się do księgi w miejsce
          spadkodawcy trzeba złożyć wniosek do właściwego sądu wieczystoksiegowego (wg
          miejsca połozenia nieruchomości), załączajac do tego wniosku postanowienie sądu
          oraz zaświadczenie urzedu skarbowego, z którego wynika zgoda na ujawnienie
          nabytego w spadku prawa majątkowego (jeśli masz jedno - poświadcz sobie u
          notariusza bo przy umowie darowizny później notariusz może chcieć je widzieć i
          skąd weźmiesz).
          Praktyki sądów i notariuszy są różne - w Warszawie jeśli grunt jest we
          własności a nie w wieczystym użytkowaniu, nie musisz żeby zbywać byc wpisana do
          księgi. Wtedy przedkładasz u notariusza odpis z księgi z jeszcze wpisaną mamą,
          postanowienie sądu o nabyciu spadku oraz zaświadczenie US. Jeśli grunt jest w
          wieczystym użytkowaniu to trzeba się wpisać.
          Za wpis prawa własności sąd pobiera oczywiście opłatę - jeśli jest to ze spadku
          a wartość połowy oceniasz na 100.000,-z l to jest to kwota 660,-zł.

          Dowiedz się jaka jest praktyka na Twoim terenie (u jakiegokolwiek notariusza
          zapytaj), bo może nie musisz się wpisywać i wtedy to zaoszczędzisz.

          >Mój brat nie jest współwłaścicielem tego mieszkania, w całości
          > zostało zapisane testamentalnie przez mamę na mnie - byłam wówcas
          >pełnoletnia, mój brat jeszcze nie. Brat nie posiada również zadnej innej
          >nieruchomości.
          > Powierzchnia 52,25m kw nie jest powierzchnią całego domu, tylko mojej częsci.
          > Ciocia jest właścicielka drugiej jego części o podobnym metrażu.

          Czyli możemy tu założyć, że powierzchnia użytkowa CAŁEGO domu = 104,5 m2.
          Napsizę Ci dlaczego mnie to tak interesuje.
          Aniu, może być u Was taka sytuacja (i tą drogą idę choć nie wiem czy
          słusznie), że jest to jedna nieruchomość (jedna księga dla całości) natomiast
          budynek to coś w rodzaju "bliźniaka" i stąd u Ciebie pojawia się: "część cioci
          i część moja"
          Jeśli jest tak to prawnie wszystko tam jest wspólne tylko Wy jako
          współwłaścicielki tak korzystacie z tego co wspólne, że ciocia z lewej części a
          Ty z prawej, rozumiesz to?
          Jeśli ta jest, że jest to współwłasność to brat ma wolne od podatku jedynie 55
          m2 bo ta ulga (dotycząca 110m2) jest proporcjonalna do darowanego udziału.
          Jeśli cały dom darujemy to 110 m2 wolne, jeśli 1/2 części - to 55m2 wolne itd.
          Przy takiej powierzchni całego domu i tak brat byłby zwolniony z całości bo
          skoro ma wolne 55m2 a dostaje niejako 52 i coś - to sie mieści w uldze.

          > Co do działki, nie jest ona duża, trudno mi oszacować w tej chwili dokładną
          > powierzchnię, całośc - łacznie z częścia pod zabudowę domu - ok 200m, czyli
          >ok 28x7 m.
          > Nie wiem nawet czy dobrze oszacowałam wartość mieszkania - mojej jego części,
          > choć wydaje mi sie, ze mniej więcej będzie to 100 000 zł. Wartość określiłam
          >na podstawie średnich cen sprzedaży mieszkań z tzw "drugiej ręki" o podobnym
          > metrażu w woj. Kujawsko-Pomorskim, ale mogę się mylić :o) Ile w tej kwocie
          >jest wartości samego mieszkania, myślę, że ok 80%, ale tylko strzelam...

          Zatem narazie przyjmijmy to co wskazujesz (ale upewnij się jeszcze - masz czas
          przecież).
          Zakładamy, że wartość Twojego udziału to 100.000,-zł w tym wartość udziału w
          działce - 20.000,-zł.
          Zwolnienie od budynku już omówiłyśmy a teraz pozostałe opłaty od takiej
          darowizny:
          - taksa notarialna: 1.210,-zł + VAT 22% tj. 266,20,-zł
          - wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 22% tj. 44,-zł
          - opłata sądowa za wpis brata do księgi: 1.320,-zł
          - wypisy: ok. 180,-zł
          - podatek od darowizny: 312,60,-zł, ale przy założeniu, że w ciągu ostatnich 5
          lat nic bratu nie podarowałaś (ja tu odliczyłam kwotę wolną - jeśli cos
          podarowałaś bratu w tym czasie to koniecznie napisz co kiedy i o jakiej
          wartości).
          Wszystkie te opłaty wnosicie u notariusza przy podpisywaniu umowy.
          I jeszcze jedno: ponieważ rozmawiamy o dość odległym czasie jak już Ci się
          termin zbliży upewnij się czy się nic nie zmieniło (u nas niestety dość często
          różne zmiany następują).

          Przeanalizuj sobie wszystko to co Ci napisałam, szczególnie to jak ja rozumiem
          stan prawny tej nieruchomości - jeśli źle rozumiem albo w ogóle coś nie jest
          jasne to koniecznie się upominaj.
          Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
          • gzub78 Re: Przekazanie mieszkania : darowizna czy sprzed 21.12.04, 11:21
            Witam serdecznie !

            Rzeczywiscie niejasno formułuje te 2 pojecia dom/mieszkanie :o) Chodzi o dom.
            Ale dom jest jeden, to nie jest blizniak a dom jednorodzinny (stojacy w
            zabudowie szeregowej), podzielony na pol dla dwoch mieszkajacych w nim rodzin
            (do cioci nalezy parter, do mnie pietro, mamy oddzielne wejscia itp). Moją
            czesc domu nazywam mieszkaniem, stad pewnie te niejasnosci, przepraszam :o)

            " > Zakładam (ale Aniu to tylko moje założenie - upewnij się czy tak jest): dla
            > CAŁEJ działki oraz CAŁEGO domu jest prowadzona jedna księga wieczysta. W tej
            > księdze wpisane są jako współwłaścicielki: mama w połowie i ciocia w połowie.
            > Czy tak jest? Zakładam, że tak jest ale jeśli nie to koniecznie mi napisz.
            > Jeśli dobrze wyżej założyłam to dziedzicząc po mamie spadek w stosunku do tej
            > nieruchomości nabyłaś jej połowę i w tej chwili razem z ciocią jesteście
            > wspówłaścicielkami po 1/2 każda z Was."

            Dokładnie tak jest.

            " Aniu, może być u Was taka sytuacja (i tą drogą idę choć nie wiem czy
            > słusznie), że jest to jedna nieruchomość (jedna księga dla całości) natomiast
            > budynek to coś w rodzaju "bliźniaka" i stąd u Ciebie pojawia się: "część
            > cioci i część moja". Jeśli jest tak to prawnie wszystko tam jest wspólne
            > tylko Wy jako współwłaścicielki tak korzystacie z tego co wspólne, że ciocia
            > z lewej części a Ty z prawej, rozumiesz to?
            > Jeśli ta jest, że jest to współwłasność to brat ma wolne od podatku jedynie
            > 55 m2 bo ta ulga (dotycząca 110m2) jest proporcjonalna do darowanego udziału.
            > Jeśli cały dom darujemy to 110 m2 wolne, jeśli 1/2 części - to 55m2 wolne ?
            > itd. Przy takiej powierzchni całego domu i tak brat byłby zwolniony z całości
            > bo skoro ma wolne 55m2 a dostaje niejako 52 i coś - to sie mieści w uldze."

            Zgadza sie. Mamy wspolna ksiege wieczysta dla tej nieruchomosci i wpisane sa do
            niej jako wspolwlascicielki moja śp. mama i ciocia. Jak juz pisalam, ja nie
            skladalam zadnego wniosku do sadu wieczystoksiegowego po nabyciu spadku, w
            zwiazku z czym jak zakladasz, z pewnoscia w ksiedze jako wspolwlasciecielka
            nadal figuruje moja mama. Musze ustalic jeszcze za Twoja radą czy grunt mamy
            we wlasnosci czy w uzytkowaniu wieczystym (wydaje mi sie ze w uzytkowaniu) oraz
            dowiedziec sie czy musze byc wpisana do ksiegi czy nie zeby przepisac
            mieszkanie na brata. Dziekuje Ci za te rady !

            Mam jeszcze tylko jedno pytanie. Przynajmniej na dzien dzisiejszy, bo z
            pewnoscia w lipcu zgolosze sie do Ciebie znowu po porade ! Chce przepisac to
            mieszkanie na brata. Ale chcialabym rowniez aby splacil mi polowe jego
            wartosci. Zawsze traktowlismy to mieszknie jako "wspolny" spadek po mamie.
            Teraz brat studiuje i nie ma mozliwosci finansowych do tego aby mnie splacic,
            ale za 2 lata skonczy studia i mam nadzieje, ze podejmie prace... Chcialabym
            jednak spisac jakąś umowę z bratem odnośnie splaty polowy wartosci mieszkania.
            Czy jest taka mozliwosc przy ustalaniu darowizny ? Logicznie mi sie to
            wyklucza, robie darowizne, ale zaznaczam, ze chce zostac w czesci splacona. Nie
            wiem jakie sa mozliwosci. I czy w ogole sa. Wolalabym jednak ustalic to
            notarialnie, w umowie, ile brat mialby mi oddac pieniedzy i w jakim czasie
            (zakladam kilka lat). Chce uniknac w przyszlosci nieporozumien finansowych,
            wole wszystko zalatwic teraz i podzielic sprawiedliwie spadek po mamie.

            Bardzo Ci dziekuje za pomoc !!!!!!!!!!!!
            Pozdrawiam Cie serdecznie i przed-świątecznie zyczac wszystkiego najlepszego,
            duzo zdrowia, spokoju i radosci na Świeta i Nowy Rok !

            Ania
            • bebiak Re: Przekazanie mieszkania : darowizna czy sprzed 27.12.04, 01:53
              Witaj Aniu,

              gzub78 napisała:

              > Mam jeszcze tylko jedno pytanie. Przynajmniej na dzien dzisiejszy, bo z
              > pewnoscia w lipcu zgolosze sie do Ciebie znowu po porade !

              To koniecznie (gdziekolwiek: tu czy do innego prawnika), bo nasze prawo jest
              dość niestabilne niestety i do lipca coś może się zmienić stąd zawsze należy
              się upewnić przed dokonaniem czynności jak to wszystko wygląda a my rozmawiamy
              o dość odległym czasie.

              >Chce przepisac to mieszkanie na brata. Ale chcialabym rowniez aby splacil mi
              >polowe jego wartosci. Zawsze traktowlismy to mieszknie jako "wspolny" spadek
              >po mamie.

              No niezupełnie można to tak traktować. Ty Aniu nabyłaś spadek i tak naprawdę
              bratu prawnie nic do tego. Ja rozumiem o czym Ty mi tu piszesz: Wy się po
              prostu tak umówiliście, ale prawnie to o żadnym dziale spadku tu mowy być nie
              może, bo Ty byłaś jedyną spadkobierczynią, rozumiesz mnie?

              > Teraz brat studiuje i nie ma mozliwosci finansowych do tego aby mnie splacic,
              > ale za 2 lata skonczy studia i mam nadzieje, ze podejmie prace... Chcialabym
              > jednak spisac jakąś umowę z bratem odnośnie splaty polowy wartosci
              >mieszkania.
              > Czy jest taka mozliwosc przy ustalaniu darowizny ? Logicznie mi sie to
              > wyklucza, robie darowizne, ale zaznaczam, ze chce zostac w czesci splacona.

              I dobrze myślisz: jeśli dokonujesz darowizny to niczego nie otrzymujesz w
              zamian.

              >Nie wiem jakie sa mozliwosci. I czy w ogole sa. Wolalabym jednak ustalic to
              > notarialnie, w umowie, ile brat mialby mi oddac pieniedzy i w jakim czasie
              > (zakladam kilka lat). Chce uniknac w przyszlosci nieporozumien finansowych,
              > wole wszystko zalatwic teraz i podzielic sprawiedliwie spadek po mamie.

              Nie dzielimy również spadku po mamie pomiędzy Was - to już wyjaśniłam wyżej bo
              brat nie odziedziczył nic.

              Można się przy takich Waszych ustaleniach zastanowić nad taką kwestią: może nie
              darowizna całości bna brata (bo z darowizny żadnego domagania się o pieniędze
              przez Ciebie), a (powiedzmy) darowizna 1/4 części i sprzedaż 1/4 części?
              Rozumiesz mnie? Rozbijasz ten swój udział 1/2 na to co bratu darujesz i na to
              co bratu sprzedajesz. To nie musi być po 1/4 - (podałam tylko przykładowo).
              Wyglądałoby to mniej więcej tak: powiedzmy sobie, że Twoja cała 1/2 to 100.000,-
              zł. Załóżmy, że chcesz od brata dostać 25.000,-zł. Wychodzi nam zatem, że
              powinnaś mu sprzedać 1/8 za cenę 25.000,-zł a 3/8 o wartości 75.000,-zł -
              podarować. Termin zapłaty ceny Wy ustalacie - to Wasza decyzja. Możecie
              postanowić, że brat Ci zapłaci w jakimś terminie bardziej odległym, ale termin
              ten musi być określony. Na wypadek spadku wartości złotówki (o ile termin
              odleglejszy) można wskazać, że cena ta stanowi równowartość xxx euro i brat
              jest zobowiązany Ci zapłacić tę cenę w złotych stanowiących równowartość xxx
              euro liczoną wg kursu z dnia zapłaty. Można brata poddać egzekucji w trybie
              art. 777 Kpc co do zapłacenia w terminie tej ceny (uproszczona procedura
              dochodzenia należności).

              Można to zrobić i tak, że nie zbywasz w lipcu całego udziału a tylko darowujesz
              jakąś część tego udziału a ze sprzedażą reszty udziału czekasz na czas kiedy
              brat będzie miał pieniądze, ale od razu mówię, że to chyba średnie dla Ciebie,
              bo co zrobisz kiedy on nie będzie chciał tego od Ciebie za lat xxx kupić?
              Przecież go nie zmusisz i zostaniesz z tym udziałem, rozumiesz?

              Napisz Aniu jak to wszystko rozumiesz i jak to wszystko widzisz.
              Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie, dziękując za dziękuje i za życzenia:)
              B.

              • gzub78 Re: Przekazanie mieszkania : darowizna czy sprzed 27.12.04, 12:05
                Witam !

                I tu pojawiają się schody... Ponieważ ja muszę przepisać mieszkanie na brata w
                całośći. Chce i mogę zostawic mieszkanie bratu dlatego, ze mój przyszly-nie-
                doszly jeszcze mąż, moze otrzymac mieszkanie sluzbowe. Ale tylko w przypadku
                kiedy ani on sam, ani jego zona (czyli przyszla ja :o) nie posiadaja na
                wlasnosc zadnej nieruchomosci.
                A co do spłaty połowy wartosci mieszkania, to owszem, moge umowic sie z bratem
                na "słowo", ze mnie kiedys splaci, wolałabym jednak, zeby takie formalności
                uwzględnić na "pismie". Brat w chwili obecnej nie dysponuje ani taka gotowka,
                ani nie ma - jako student - mozliwosci kredytowych. Nie wiem jednak, czy za
                kilka lat, kiedy juz bedzie mógł mnie splacic, nie rozmysli sie.

                Podejrzewalam, ze nie bedzie takiej mozliwosci, abym dokonujac darowizny
                dostala cos w zamian ...

                Dziekuje Ci za BARDZO za rady i pomoc !!! Zglosze sie do Ciebie w lipcu, bo kto
                wie, ile do tego czasu zdazy sie w naszym pieknym polskim prawie zmienic...

                Pozdrawiam juz prawie NowoRocznie,
                Ania
                • bebiak Re: Przekazanie mieszkania : darowizna czy sprzed 28.12.04, 17:56
                  Witaj Aniu, może doprecyzuję.
                  Odpada zatem (w świetle tego, że musisz się wyzbyć własności) ta opcja, że
                  część udziału już teraz (lipiec powiedzmy) darujesz bratu a co do pozostałej
                  części czekasz jak brat będzie miał dochody i wtedy sprzedaż.

                  Chciałabym być dobrze zrozumiana przez Ciebie: ta opcja gdzie wskazywałam na
                  możliwość dokonania częściowo darowizny a częściowo sprzedaży - by skutkowała
                  tym, że Tobie nic nie pozostaje, poza Twoim roszczeniem o zapłatę ceny w
                  terminie, który sobie ustalicie. W tej opcji brat staje się właścicielem całego
                  Twego udziału już dziś (lipiec), tyle, że całość (czyli 1/2) ma niejako z dwóch
                  podstaw prawnych: część z darowizny a część ze sprzedaży. Rozumiesz to?
                  Skutkiem podpisania takiego aktu (jeden akt obejmujący dwie umowy) byłoby
                  nabycie przez brata wszystkiego co Ty tam masz (czyli 1/2), z odciągniętym
                  terminem płatności za udział, który byłby sprzedawany i z poddaniem się
                  egzekucji przez brata co do zapłaty Ci ceny w terminie.
                  Mam nadzieję, że teraz napisałam to jakoś bardziej precyzyjnie [uszczegółowiłam
                  to bo tak mi napisałaś, iż odniosłam wrażenie, ze ta opcja w ogóle Ci
                  umknęła].
                  Dziękuję Ci za wszystko i pozdrawiam cieplutko.
                  B.
Pełna wersja