Dodaj do ulubionych

Czy notariusz mnie oszukał?

21.12.04, 20:20
Mam pytanie do kogoś bardziej uświadomionego. Podpisałem akt notarialny
przenoszący spółdzelczo-własnościowe prawo do lokalu. Notariusz pobrał
przeróżne opłaty. W sumie zostawiłem u niego 7400,-. W umowie te opłaty są co
prawda wymienione, ale ich suma daje 7233,50. Ale nie to budzi moje
największe wątpliwości. Pobrano dwie opłaty sądowe: jedną na podstawie
paragrafu 31 rozp. Min.Spr. z dn. 17.12.1996r. (Dz.U. Nr 154 poz. 753 ze zm.)
oraz paragraf 1 rozporządzenia Min.Spr. z dn. 27.03.2002r. (Dz.U. Nr 44 poz.
415). Druga opłatę sądową pobrano na podstawie paragrafów 1 i 3 rozp.
Min.Spr. z dn. 30.06.1998r. (Dz.U. Nr 87 poz 554). Słyszałem z wielu ust, że
przy zakupie spółdzielczo własnościowego prawa do lokalu w ogóle nie ma opłat
sądowych. Czy ktoś może mi wyjaśnić o co w tym wszystkim chodzi???
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: Czy notariusz mnie oszukał? 21.12.04, 21:28
      Witaj Sebastianie,
      sabestian napisał:

      > Mam pytanie do kogoś bardziej uświadomionego. Podpisałem akt notarialny
      > przenoszący spółdzelczo-własnościowe prawo do lokalu. Notariusz pobrał
      > przeróżne opłaty. W sumie zostawiłem u niego 7400,-. W umowie te opłaty są co
      > prawda wymienione, ale ich suma daje 7233,50. Ale nie to budzi moje
      > największe wątpliwości.

      Różnica, o której mówisz z pewnością wynika z opłat za wypisy, które kasuje się
      na każdym z wypisów [ile ich w sumie było - oczywiście nie wiem a jako strony
      umowy macie prawo do każdej ilości - w końcu za to płacicie].
      Spójrz do swojego wypisu (koniec aktu). Na samym koncu powinna być taka duża
      pieczęć (choć czasami robi się to na komputerze). Masz tam za ten wypis pobraną
      pewną kwotę (jedna strona= 6,-zł + 22% VAT-u) - tej kwoty nie ma w tym
      paragrafie gdzie notariusz napisał: "pobrano". Pamiętaj ponadto, że sprzedający
      z pewnością wziął jeden wypis dla siebie a nadto jeden notariusz musiał wysłać
      do spółdzielni (ale Ty za niego zapłaciłeś).

      >Pobrano dwie opłaty sądowe: jedną na podstawie paragrafu 31 rozp. Min.Spr. z
      >dn. 17.12.1996r. (Dz.U. Nr 154 poz. 753 ze zm.) oraz paragraf 1
      rozporządzenia Min.Spr. z dn. 27.03.2002r. (Dz.U. Nr 44 poz.
      > 415). Druga opłatę sądową pobrano na podstawie paragrafów 1 i 3 rozp.
      > Min.Spr. z dn. 30.06.1998r. (Dz.U. Nr 87 poz 554). Słyszałem z wielu ust, że
      > przy zakupie spółdzielczo własnościowego prawa do lokalu w ogóle nie ma opłat
      > sądowych.

      Hm, patrząc na ten podstawy, które przywolujesz wychodzi mi na to, że dla tego
      prawa jest prowadzona ksiega wieczysta albo też w tym akcie był złożony wniosek
      o jej załozenie. Musiała być/będzie tu księga bo opłata sadowa z par. 31
      (przywołujesz tutaj ją) to za wpis nabywcy do tej księgi a później jeszcze
      pojawia się (hm, nie jestem w 100% pewna a nie mam w domu przepisów) wg mnie
      opłata sądowa za wpis hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu do tej księgi.
      Żebyś był pewnie tego - popatrz do swojego aktu: gdzieś tam w jednym z
      końcowych paragrafów powinien być taki, który zaczyna się mniej więcej tak:
      Na podstawie niniejszej umowy strony wnoszą/Jan Kowalski wnosi dosadu
      rejonowego w .... o wpisanie... itd.
      Masz taki paragraf? Oczywiście nie widze Twojej umowy ale wg mnie powinieneś go
      mieć.
      Opłat sądowych przy prawie spółdzielczym owszem nie ma ale tylko wtedy kiedy
      nie ma księgi wieczystej ani nie jest składany wniosek o jej założenie.
      Niewiele praw spółdzielczych ma księgę stąd i opinia taka, że opłat tych nie
      ma.

      > Czy ktoś może mi wyjaśnić o co w tym wszystkim chodzi???

      Ktoś czyli ja bardzo starałam się wyjaśnić Ci o co w tym wszystkim chodzi:-))
      Ufam, że zrobiłam to na tyle jasno, że w miarę to dla Ciebie zrozumiałe.
      Napisz mi czy coś Ci rozjaśniłam - jeśli nie to podrążymy temat dalej.
      Pozdrawiam Cię serdecznie. B.


      • sabestian Re: Czy notariusz mnie oszukał? 21.12.04, 23:05
        Chyba mi się w tej ciemnej głowie coś wyklarowało. Różnica w kwotach pobranych
        i tych wypisanych w akcie by mi się zgadzała. A z tymi opłatami sądowymi to nie
        notariusz mnie oszukał, jak już zacząłem podejrzewać, tylko agencja
        nieruchomości. Jej pracownicy wprowadzili mnie w błąd robiąc symulację kosztów,
        które będę musiał ponieść. Mieszkanie kupuję na kredyt hipoteczny, o czym
        wiedzieli. Wiedzieli też - jeśli wiedzą co robią - że w takim razie będzie
        musiała zostać założona KW, czyli będę musiał zapłacić za wnioski, wpisy itd..
        Czy bezwstydnie korzystając z Twojej wiedzy mógłbym jeszcze spytać, czy to już
        wszystkie opłaty sądowe jakie będę musiał/musiałem ponieść (od umowy sprzedaży:
        podatek od czynności cywilnoprawnej, taksa notarialna, opłata sądowa, podatek
        od towarów i usług; od ustanowienia hipoteki kaucyjnej: podatek od czynności
        cywilnoprawnej i opłata sądowa)? Ogromne dzięki za te światełko w mrokach mojej
        niewiedzy.
        • bebiak Re: Czy notariusz mnie oszukał? 27.12.04, 02:12
          Witaj Sebastianie,

          sabestian napisał:

          > Chyba mi się w tej ciemnej głowie coś wyklarowało.

          Cieszę się niezmiernie:)

          > Czy bezwstydnie korzystając z Twojej wiedzy mógłbym jeszcze spytać, czy to
          >już wszystkie opłaty sądowe jakie będę musiał/musiałem ponieść (od umowy
          >sprzedaży: podatek od czynności cywilnoprawnej, taksa notarialna, opłata
          >sądowa, podatek od towarów i usług; od ustanowienia hipoteki kaucyjnej:
          >podatek od czynności cywilnoprawnej i opłata sądowa)?

          Najpierw ustalmy co powinieneś zapłacić, a Ty popatrz czy to wszystko
          zapłaciłeś:

          - taksa notarialna:
          - podatek VAT 22% od taksy;
          - wniosek do sądu (200,-zł stały) + VAT od niego
          - podatek od czynności cywilnoprawnych (2%)
          - opłata sądowa (taka dość wysoka) za wpis Ciebie do księgi wieczystej;
          - opłata sądowa (40,-zł) za druk księgi wieczystej o ile w akcie był składany
          wniosek o jej założenie - jeśli istniała już wcześniej to tej opłaty nie ma;
          - opłata sądowa od wpisu hipotek do księgi wieczystej;
          - podatek od czynności cywilnoprawnych od ustanowienia hipoteki (jeśli kaucyjna
          to 19,-zł a jeśli zwykła to 0,1%).

          Wszystko to masz zapłacone?
          Jeszcze wypisy oczywiście, ale to już wyjaśniliśmy.
          Jeśli wszystko to zapłaciłeś to są to już wszystkie opłaty,
          ale...

          czuję się w obowiązku poinformować Cię o jeszcze jednym co ma związek niejako z
          opłatami (choć z pewnościa zrobił to i notariusz):
          jak pewnie wiesz każdy akt notariusz wysyła do urzedu skarbowego, który ma
          pewne uprawnienia. Do takich należy m.in. przyjrzenie się czy cena wskazana w
          akcie odpowiada rynkowej wartości przedmiotu umowy. Jeśli zdarzy się tak, iż US
          uzna, że cena jest zbyt niska w stosunku do rynkowej wartości ma prawo wartość
          podwyższyć a od różnicy domagać się podatku od czynności cywilnoprawnych (2%).
          Nie wiem czy przypadkiem nie ma prawa naliczać odsetek (tego nie wiem).
          Notariusz pobrał należny podatek od ceny przez Was wskazanej i odprowadził do
          US ale mnie tu chodzi o podatek od różnicy pomiędzy ceną przez Was wskazaną a
          tą, którą sobie ustali US (Wy jako strony umowy możecie oczywiście bronić tej
          swojej wartości).
          Na wszelki wypadek i o tym Ci napisałam.

          Wierząc, że wszystko jasne pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za dziękuję. B.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka